Archiwa miesi臋czne: Maj 2017

Z艂y Internet dla dzieci i m艂odzie偶y!

Joasia b臋d膮c dzieckiem, zachorowa艂a na tajemnicz膮 chorob臋, kt贸ra odebra艂a jej w艂adz臋 w jednej nodze.

Chodzi艂a, ale kula艂a, bo jedna noga nie nad膮偶a艂a za drug膮.

Rodzice otoczyli j膮 wi臋ksz膮 opiek膮 ni偶 pozosta艂e rodze艅stwo i dawali z siebie wszystko, aby dziewczynka nie odczuwa艂a tak bardzo swojej u艂omno艣ci, gdy偶 rehabilitacja nie dawa艂a spodziewanej poprawy.

Joasia nie mia艂a za wiele kole偶anek, gdy偶 po prostu za nimi nie nad膮偶a艂a. Przyzwyczai艂a si臋 do swojej choroby i 偶y艂a w swoim wymy艣lonym 艣wiecie. Du偶o czyta艂a ksi膮偶ek i tym sposobem odpycha艂a od siebie samotno艣膰 i brak kole偶anek.

Kiedy podros艂a i sta艂a si臋 nastolatk膮, zainteresowa艂 si臋 ni膮 ch艂opak ze szko艂y. Sp臋dzali ze sob膮 du偶o czasu i ta znajomo艣膰 z ch艂opcem doda艂a jej pewno艣ci siebie. Zabiera艂 j膮 na spacery i by艂 cierpliwy, 偶e Joasia chodzi wolniej od niego. Wsp贸lna pasja do ksi膮偶ek jeszcze bardziej ich do siebie zbli偶y艂a. Joasia bezgranicznie mu zaufa艂a i uwa偶a艂a ch艂opaka za dobrego przyjaciela.

Tu偶 przed matur膮 zorientowa艂a si臋, 偶e jest w ci膮偶y! Ch艂opak zwia艂, bo nauka, bo studia i je艣li tylko b臋dzie zarabia艂, to zobowi膮za艂 si臋 do p艂acenia aliment贸w.

Joasia zosta艂a z problem sama, cho膰 nie do ko艅ca, gdy偶 jak zawsze rodzice stan臋li na wysoko艣ci zadania.

Kupili jej ma艂e mieszkanko i na w艂asny koszt je wyremontowali, by Joasia mia艂a sw贸j, niezale偶ny k膮t dla siebie i da dziecka.

Urodzi艂a zdrow膮 dziewczynk臋, ale jej choroba si臋 pog艂臋bi艂a i nie by艂o szans, by posz艂a do pracy.

I tu znowu rodzice wspomagali j膮 finansowo, co miesi膮c i dosta艂a tak偶e nale偶n膮 dla siebie rent臋 oraz wp艂ywa艂y alimenty od ojca dziewczynki.

Mija艂y lata i c贸reczka otoczona matczyn膮 opiek膮 i dziadk贸w ros艂a zdrowa, a kiedy przyszed艂 czas – rozpocz臋艂a nauk臋 w szkole muzycznej w sekcji skrzypiec.

Uczy艂a si臋 pilnie gry na skrzypcach i du偶o 膰wiczy艂a. Joasia je藕dzi艂a z ni膮 na dzieci臋ce konkursy i by艂a bardzo z c贸rki dumna.

Jednak dobra passa w wychowywaniu c贸rki si臋 sko艅czy艂a. Pewnego dnia us艂ysza艂a, 偶e wszystkie dzieci w klasie maj膮 komputery, telefony, tablety i ulega.

Nie chcia艂a by jej c贸rka by艂a gorsza i kupi艂a jej komputer i smartfona, ale nie przewidzia艂a, 偶e na swoj膮 zgub臋.

Zacz臋艂o si臋 piek艂o Joasi, gdy偶 c贸rka przesta艂a si臋 uczy膰. Niech臋tnie chodzi na lekcje skrzypiec i robi Joasi dzikie awantury, kiedy ta pr贸buje odci膮gn膮膰 j膮 od wirtualnego 艣wiata.

Cz臋sto s艂yszy z ust swojego, ukochanego dziecka, 偶e jest kuternog膮 i to, 偶e ona si臋 jej wstydzi, bo kole偶anki ze szko艂y pisz膮, 偶e ma kalek膮 matk臋!

Trwa walka mi臋dzy matk膮, a c贸rk膮 i cz臋sto s膮siedzi s艂ysz膮 jak Joasia jest l偶ona przez c贸rk臋, w kt贸rej pok艂ada艂a takie nadzieje.

Wida膰 cz臋sto Joasi臋 z ci臋偶k膮 tob膮 z zakupami, kt贸ra co rusz przystaje, by te zakupy donie艣膰 do domu – wszystko dla swojego dziecka!

Wnuczka u Babci!

Ta sobota by艂a pod kryptonimem „Wnuczka u babci”.

Skutecznie mnie wy艂膮czy艂a ze 艣ledzenia polskiej polityki i mo偶e i dobrze, bo rysowanie, 艣piewanie, bajek ogl膮danie!

Gdzie艣 tam tylko przeb艂yski z Kongresu Prawnik贸w, ale to nadrobi臋 jutro. Wiem, 偶e w pewnym momencie prawnicy wstali i wyszli z sali, bo ich obra偶ono.

Potem, kiedy Wnusia pojecha艂a do swojego domu, na Facebooku przeczyta艂am, 偶e coraz wi臋cej piosenkarzy bojkotuje Opole 2017聽i tu si臋 zastanawiam do czego doprowadzi艂y te rz膮dy, 偶e nawet piosenk臋 polsk膮 zabili.

Takich sytuacji, to chyba nie by艂o w czasach s艂usznie minionych.

Kto wobec tego w tym Opolu za艣piewa skoro wycofa艂a si臋 diva polskiej piosenki – Rodowicz, a za ni膮 posz艂a Kasia Kowalska, Cerekwica, Nosowska, Kayah. Zrezygnowa艂 Piasek, Szpak, Hy偶y, 聽jaki艣 zesp贸艂 bitowy, a nawet prowadz膮cy Orzech.

Wielu wykonawc贸w si臋 zastanawia, czy warto w tym roku stan膮膰 na scenie i sympatyzowa膰 z Jackiem Kurskim i nie przejmowa膰 si臋 cenzur膮 za pogl膮dy polityczne!

Dziwna ta Polska jest teraz, bo pono膰 wzi臋li Polsk臋 w ruinie, a sami doprowadzaj膮 do zag艂ady – wszystkiego!

I tylko jeszcze limuzyn 偶al, bo drogie, a rozbite! 馃榾

Bardzo powa偶ne bycie z Wnusi膮!

Dzi艣 to ja mia艂am Wnusi臋 na stanie i te偶 tak b臋dzie jutro.

Rozmawiamy sobie i spyta艂am, kim chce by膰, kiedy b臋dzie du偶a. Wnusia ma zaledwie 6 lat, a ju偶 ma jasno sprecyzowane plany na przysz艂o艣膰. 馃榾 Powiedzia艂a mi, 偶e b臋dzie kwiaciark膮, albo lekarzem od kotk贸w i piesk贸w.

Spyta艂am, czy mo偶e b臋dzie chcia艂a 聽pisa膰 bajki dla dzieci – takie wymy艣lone i sama dla niej wymy艣li艂am bajk臋, tak膮 bez talentu babcinego, a brzmia艂o to tak: 馃榾

Dawno, dawno za g贸rami za lasami, w pi臋knym zamku mieszka艂a ma艂a ksi臋偶niczka.

Ksi臋偶niczka by艂a bardzo samotna, gdy偶 nie mia艂a ani braciszka, ani siostrzyczki i nie mia艂a si臋 z kim bawi膰.

Cz臋sto siedzia艂a w k膮cie komnaty i p艂aka艂a.

Mama i tata nie pozwolili jej mie膰 ani kotka, ani pieska i ksi臋偶niczka coraz cz臋艣ciej by艂a smutna.

A偶 pewnego dnia z dziury w pod艂odze wysz艂a sobie myszka i przynios艂a w 艂apkach tajemnicze ziarenko.

Widz膮c smutn膮 ksi臋偶niczk臋 powiedzia艂a, 偶e ma posadzi膰 ziarenko do ziemi i codziennie podlewa膰, a za dwa tygodnie spe艂ni si臋 co艣 niesamowitego.

Tak wi臋c ksi臋偶niczka 聽pilnie podlewa艂a tajemnicze ziarenko.

Pewnego poranka przetar艂a oczy ze zdumienia, bo z ziarenka wyros艂a 艣liczna dziewczynka o rudych w艂osach i przedstawi艂a si臋 jako Pipi Lansztrung.

O tej pory ksi臋偶niczka mia艂a towarzyszk臋 do zabaw i nigdy si臋 ju偶 nie nudzi艂a i nie smuci艂a.

Koniec ha ha.

Moja nie rymowanka!

Poeci nie zawsze rymuj膮, bo cz臋sto bia艂e wiersze pisz膮

i taki ja chc臋 napisa膰 o nas, cho膰 nie jestem poet膮!

Jeste艣my w tym mie艣cie tylko we dwoje, skazani na siebie!

Gdzie艣 w 艣wiecie mamy nasze dzieci, ale one w zakamarkach

maj膮 schowane swoje marzenia i nie b臋dziemy im przeszkadza膰.

Teraz jest ich czas – niech si臋 realizuj膮.

Budz臋 si臋 jeszcze obok Ciebie i niech tak zostanie na d艂ugo,

bo to daje mi si艂臋.

Pytam rano niepotrzebnie, czy idziesz do pracy, cho膰 wiem, 偶e nie mo偶esz

bez pracy 偶y膰.

Pytam, co dzisiaj na obiad, a Ty czasami masz specjaln膮 zachciank臋,

kt贸r膮 z ca艂ej mocy chc臋 聽spe艂ni膰, bo to sprawia mi przyjemno艣膰.

Czasami si臋 z艂oszcz臋, 偶e tak du偶o pracujesz i zostawiasz mnie sam膮,

ale za chwil臋 u艣wiadamiam sobie, 偶e musz臋 da膰 Ci przestrze艅.

Pokornie czekam, a偶 wr贸cisz i podzielimy si臋 tym – jak min膮艂 dzie艅.

M贸wisz mi, 偶e musisz pracowa膰, gdy偶 trzeba do domu kupi膰 co艣 nowego.

Dzi艣 kupi艂e艣 mi now膮 kanap臋, na kt贸rej siadam z laptopem i pisz臋 ten wiersz.

Jeste艣my tacy sami, ale cieszymy si臋, 偶e mamy siebie wci膮偶.

Kiedy wiecz贸r przychodzi z satysfakcj膮 zasypiamy obok siebie ws艂uchuj膮c si臋 w nasze oddechy.

Czasami tylko jeszcze przed snem wtr膮c臋, 偶e taki spok贸j jest w mie艣cie,

kiedy z otwartym oknem ws艂uchujemy si臋 w odg艂osy miasta.

Wtedy jest cisza. Samochody na parkingach, a my kochamy t臋 cisz臋

po ca艂ym dniu. Wtulamy si臋 w swoje poduchy i jest bezpiecznie.

Jutro rano znowu Ci臋 spytam, czy idziesz do pracy i co mam ugotowa膰 na obiad.

Lubi臋 t臋 nasz膮 konwersacj臋 bez sensu, a mo偶e z sensem i walk臋 o ka偶dy wsp贸lny dzie艅 razem.

I jeszcze taka drobnostka!

My si臋 wci膮偶 kochamy, cho膰 sami jeste艣my w tym mie艣cie.

Tegoroczne Opole bojkotuj臋!

Starszym, to nie trzeba przypomina膰 czas贸w PRL – u i tamtych Festiwali Piosenki w Opolu, a mi臋dzynarodowej w Sopocie.

Kiedy rozbrzmiewa艂y w otwartych oknach polskie piosenki, to kraj spragniony rozrywki cich艂 i Lud ca艂y siedzia艂 przed telewizorami.

Czerwce zazwyczaj by艂y upalne i z otwartych okien p艂yn臋艂y przepi臋kne, pe艂ne tre艣ci utwory 艣piewane przez ulubionych artyst贸w.

To by艂o 艣wi臋to w Polsce i m贸wi艂o si臋 o festiwalu wsz臋dzie, bo na ulicy i w pracy i d艂ugo festiwal si臋 pami臋ta艂o.

Nie szkodzi, 偶e mieli艣my czarno – bia艂e telewizory i patrzyli艣my na barwy czarno – bia艂e, ale w serca nasze trafi艂a muzyka na najwy偶szym poziomie.

Jakie wspania艂e teksty p艂yn臋艂y z ust Anny German, Ireny Santor, Haliny Kunickiej, Czes艂awa Niemena, Czerwonych Gitar, Krzysztofa Klenczona, Ewy Demarczyk itp.

Ile tekst贸w do piosenek napisa艂a Agnieszka Osiecka i ile tekst贸w napisa艂 Jacek Cygan i tak bez ko艅ca mo偶na wspomina膰.

Mija艂y lata i festiwal w Opolu z roku na rok traci艂 sw贸j blask. Ogarn臋艂y go masakryczne reklamy, co skutecznie zabi艂o we mnie podziw, bo zacz臋li wyst臋powa膰 w nim ludzie na zasadzie – 艣piewa膰 ka偶dy mo偶e, troch臋 lepiej, lub troch臋 gorzej.

Poziom zlecia艂 na 艂eb na szyj臋 i jeszcze te akcje z sms-ami i gadulstwo po pr贸偶nicy konferansjer贸w.

W tym roku 聽festiwal odb臋dzie si臋 pod patronatem Jacka, Wielkiego Kurskiego, kt贸ry cenzuruje go i wybuch艂a afera, 偶e kto nie podziela pogl膮d贸w PiS, ten na festiwalu nie za艣piewa i koniec i kropka.

Mia艂a za艣piewa膰聽Kayah, ale za to, 偶e wspar艂a KOD – zosta艂a wykluczona z festiwalu.

Nie trzeba by艂o d艂ugo czeka膰, kiedy Kasia Nosowska wyrazi艂a sw贸j sprzeciw przeciwko cenzurze i napisa艂a na Facebooku:

Kilka zda艅, a jaka klasa! Katarzyna Nosowska zawstydza prezesa TVP i potwierdza, 偶e nie wyst膮pi w Opolu.

Katarzyna Nosowska

8 godzin temu

Panie i Panowie. W tej cichej i samotnej sekundzie przed snem, stajemy sami przed sob膮, nadzy i prawdziwi, a wszelkie konteksty w jakich wyst臋pujemy w relacji ze 艣wiatem przestaj膮 mie膰 znaczenie. To wtedy dociera do nas, 偶e bycie cz艂owiekiem jest darem i zobowi膮zuje. Tylko my wiemy, tak naprawd臋, jakie noty mo偶emy sobie wystawi膰. Nie wyst膮pi臋 w Opolu, bo wykluczenie, w jakiejkolwiek ods艂onie, uznaj臋 za zawstydzaj膮ce. Gdyby m贸j syn otrzyma艂 zaproszenie na urodziny kolegi, kt贸rego mama nie uwzgl臋dni艂aby na li艣cie dzieci (i tu dowolnie): z dom贸w niezamo偶nych, innego wyznania itp. – to zosta艂by w domu. Po prostu. Po ludzku. 艢l臋 uk艂ony, ze s艂onecznego ponad podzia艂ami Mokotowa.

Ja jako zagorza艂a wielbicielka polskiej piosenki w tym roku bojkotuj臋 „polsk膮 piosenk臋”, bo nie po drodze mi z cenzur膮 w Polsce, kt贸ra niszczy nasz膮 kultur臋!
Maryla Rodowicz przytula si臋 do PiS i powodzenia! Maryla Rodowicz 艣piewa, 偶e niech 偶yje bal, bo drugi raz nie zaprosz膮 nas wcale, ale Maryla musi, bo si臋 rozwodzi, a „ka偶den chce 偶y膰” i will臋 jako艣 trzeba op艂aci膰 i dlatego trzeba si臋 sprzeda膰 Kurskiemu! Zapami臋tam!

https://www.youtube.com/watch?v=ENvAmLuj5ko

Je艣li takie mamy m艂odzie偶y chowanie, to czarno to widz臋!

I znowu b臋dzie, bo za moich czas贸w, to tak nie by艂o!

Mam za oknem spory kawa艂ek zielonego placu, na kt贸rym jeszcze niedawno by艂 postawiony plac zabaw dla dzieciak贸w.

Ca艂y sprz臋t zmontowano z drewnianych konstrukcji i gdzie艣 po pi臋ciu latach wszystko si臋 rozpad艂o. Miasto zwin臋艂o plac zabaw, kt贸ry ju偶 nigdy nie wr贸ci do czasu 艣wietno艣ci, bo nie ma na to pieni臋dzy.

Pami臋tam, kiedy mia艂am 7 lat i p贸藕niej, 聽to na tym placu rozgrywali艣my mecze z dzieciakami z podw贸rka. By艂o g艂o艣no, ale zachowywali艣my si臋 na tyle grzecznie, 偶e doro艣li tolerowali nasze 聽harce.

A dzi艣 ten plac jest wolny od dzieci臋cych zabaw, gdy偶 dzieci s膮 teraz inne i siedz膮 w domach – mo偶e przy komputerach. Cz臋sto zastanawiam si臋, gdzie s膮 dzieci i dlaczego nie bawi膮 si臋 teraz na podw贸rkach, graj膮c w pi艂k臋, czy chowanego – tak jak to kiedy艣 robili艣my my.

Na tym placu te偶 bawi艂y si臋 moje Dzieci i pami臋tam jak dzi艣, 偶e co wiecz贸r, letni膮 por膮, 聽zwo艂ywa艂am je z balkonu do domu i jak偶e cz臋sto prosi艂y – 聽mamo jeszcze troch臋!

Dzi艣 wieczorem podlewaj膮c kwiaty na balkonie, zauwa偶y艂am, 偶e na nasz spokojny plac wpad艂y 14 letnie ancymonki, kt贸rym ju偶 w膮s rzuca si臋 pod nosem. M艂odzie偶 z naszego gimnazjum i z innych podw贸rek.

Opar艂am si臋 o barierk臋 i tak obserwowa艂am ancymonk贸w.

Biegali po placu i jeden drugiego przewraca艂 na traw臋, a przy tym bogate s艂ownictwo mnie zmrozi艂o, bo kurwy u偶ywane jak przecinki, bo jebn臋 ci臋, bo id藕 w chuj, bo zajebi臋 ci臋, bo ty kurwo i pedale!

Skakali po ogrodzeniu i wy艂amywali z niego szczebelki i wielka szkoda, 偶e w tym os艂upieniu nie nagra艂am ancymonk贸w, by pos艂a膰 filmik do dyrekcji gimnazjum z ich twarzami i zachowaniem.

Zasmuci艂a mnie ta sytuacja, bo sobie my艣l臋, 偶e oto jakie nam ro艣nie nowe pokolenie. Oni si臋 kompletnie zagubili i nie wiedz膮, co jest dobre, a co z艂e i wszyscy s膮 bezradni. Strach zwr贸ci膰 m艂okosom uwag臋, gdy偶 by膰 mo偶e w akcie zemsty podpal膮, zniszcz膮 i zwyzywaj膮.

Je艣li takie mamy m艂odzie偶y chowanie, to czarno to widz臋 na ich przysz艂o艣膰 i zadaj臋 sobie pytanie z czego rodzi si臋 ta agresja i te nadu偶ywane wulgaryzmy?聽

Uszy wi臋dn膮, a mo偶e w domach tak si臋 teraz m贸wi i w tych domach nie uczy si臋 zasad dobrego wychowania?

Dla mnie to zagadka!

Kiedy kto艣 pami臋ta o kim艣!

Przez prawie cztery dni, to ja by艂am sama!

M臋偶u艣 wybra艂 si臋 ze swoimi emerytami i rencistami na do艣膰 dalek膮 wycieczk臋, bo do Szklarskiej Por臋by.

Jechali chyba z osiem godzin z przerwami na zwiedzanie Jeleniej i Zielonej G贸ry.

Kiedy dojechali do Szklarskiej Por臋by, to by艂 ju偶 wiecz贸r, a wi臋c zwiedzanie rozpocz臋li na drugi dzie艅.

Jedn膮 z atrakcji by艂o zwiedzanie Huty Szk艂a Kolorowego i tam M臋偶u艣 mi zakupi艂 wazon i kolorowego s艂onika na szcz臋艣cie.

Prosi艂am o pami膮tk臋 kolorow膮, ale Jemu spodoba艂 si臋 bia艂y wazon i tak mam nowe naczynie na kwiaty.

Wazon jest bardzo ci臋偶ki – solidny i tylko dzi艣 nie mia艂am do niego kwiat贸w, a on si臋 prosi wprost o 艣wie偶e kwiaty.

Huta szk艂a ma wielki przer贸b wycieczek – tak opowiada艂 mi M膮偶 i od ka偶dego uczestnika pobierana jest op艂ata w wysoko艣ci 15 z艂otych.

Przewodnik wi臋c ma mas臋 roboty.

Ich wyroby maj膮 wzi臋cie i du偶y procent produkcji jest na eksport.

Ciekawostka jest taka, 偶e wyprodukowano 8 tysi臋cy kufli do piwa dla ameryka艅skich 偶o艂nierzy stacjonuj膮cych w Iraku!

Ciesz臋 si臋, 偶e co艣 zwiedzi艂 i czego艣 ciekawego si臋 dowiedzia艂, a przy okazji i ja.

 

 

 

Psycholog m贸wi, 偶e klaps to bicie – jak w Norwegii!

Wczoraj obejrza艂am w sieci filmik o tym, jak trzy gimnazjalistki z Gda艅ska, katuj膮 swoj膮 kole偶ank臋 tak, aby j膮 upodli膰.

Szarpa艂y j膮, a kiedy si臋 broni艂a, to dosta艂a kopniaki w g艂ow臋 i inne cz臋艣ci cia艂a.

Agresja! I tu sobie nie przypominam takich akcji, kiedy sama by艂am uczennic膮 szko艂y podstawowej, nawet w klasie p贸藕niejszej.

My w tamtych czasach nikogo tak nie traktowali艣my i ja czego艣 takiego nie mam w pami臋ci.

Szko艂a dla nas, to by艂 drugi dom i cho膰 w wielu domach agresja rodzinna istnia艂a, to nie mieli艣my w szkole psychologa, aby i艣膰 i si臋 po偶ali膰. Rodzinne k艂opoty chowali艣my w sobie i nikt nie wywala艂 buntu na kole偶ance, czy koledze.

Cz臋sto z M臋偶em wspominamy lata podstaw贸wki i hitem jest to, 偶e kiedy nauczyciel z艂apa艂 mego M臋偶a na paleniu papierosa, to ten po prostu podszed艂 do niego i da艂 mu pot臋偶nego kopa w dup臋. M膮偶 na zawsze zapami臋ta艂, 偶e musi przestrzega膰 norm obowi膮zuj膮cych w szkole.

Dawniej dopuszczalne by艂o, by nauczyciel m贸g艂 wytarga膰 ucznia za ucho, czy postawi膰 go do k膮ta za niesubordynacj臋. W ka偶dej klasie by艂y o艣le 艂awki i tam sadzano uczni贸w niegrzecznych i zak艂贸caj膮cych proces nauczania i by艂o okej.

Z opowiadania wiem, 偶e teraz w klasie o艣miolatk贸w zaledwie, jest dw贸ch ancymonk贸w, kt贸rzy rozwalaj膮 ka偶d膮 lekcj臋. Jeden z nich podobno ma ADHD, a drugi jaki艣 zesp贸艂 sensoryczny. Nauczycielka zamiast prowadzi膰 zaj臋cia zgodnie z planem, zmuszona jest do uciszania ch艂opc贸w, co nie daje 偶adnych rezultat贸w. Oni wprost nauczycielce m贸wi膮, 偶e maj膮 swoje prawa, a nauczycielka ma zwi膮zane r臋ce.

Rodzice si臋 buntuj膮, a szko艂a nic zrobi膰 nie mo偶e i ko艂o si臋 zamyka. Rodzice tych ch艂opc贸w upieraj膮 si臋, 偶e ich dzieci 聽musz膮 do tej, a nie innej szko艂y ucz臋szcza膰 i nie b臋d膮 serwowa膰 swoim dzieciom indywidualnego toku nauczania. Cierpi nauczycielka, ciepi膮 rodzice i cierpi膮 uczniowie w klasie i figa!

Jest to problem naszych czas贸w, kiedy dzieci i m艂odzie偶 wchodz膮 nam, doros艂ym na g艂ow臋 i ja twierdz臋, 偶e to wina psycholog贸w, kt贸rzy uparcie twierdz膮 na miar臋 poprawno艣ci, 偶e dzieci bi膰 nie wolno i ka偶dy klaps to jest przemoc.

I co my tu mamy w tym bezstresowym wychowaniu? Uczennice maj膮ce 14 lat katuj膮 swoj膮 kole偶ank臋, bo one maj膮 prawa, a 偶adnych obowi膮zk贸w!

Tymczasem te siksy nie wiedz膮 i ci, kt贸rzy kr臋cili filmik, nie udzielaj膮c pomocy poszkodowanej, 偶e na 艣wiecie 165 milion贸w dzieci w krajach afryka艅skich nie maj膮 dost臋pu do nauki, bo musz膮 ci臋偶ko pracowa膰 ju偶 w wieku od 7 lat.

Sudan, Kongo – dzieci wydobywaj膮 kobalt niezb臋dny do produkcji smartfon贸w, tablet贸w, laptop贸w, aby szczeniaki bij膮ce i zbuntowane mog艂y z nich korzysta膰 w ka偶dej sytuacji.

Dlaczego 艣wiat o tym milczy i nie przekazuje rozwydrzonym obrzydliwie dzieciakom z bogatych metropolii, 偶e gdyby nie praca tamtych dzieciak贸w, to by byli tacy jak my – dzieci wychowanych na sporcie i w k贸艂kach zainteresowa艅, bez dost臋pu do nowoczesnej technologii.

Opadaj膮 r臋ce i gacie na tera藕niejsz膮 m艂odzie偶 i ich wychowywanie i tu ju偶 nie pomo偶e likwidacja gimnazj贸w, bo to socjal media kszta艂tuj膮 m艂odzie偶y chowanie! Kaplica!

Dojdzie do tego, 偶e w ka偶dej klasie zawi艣nie kamera, aby nauczyciel broni膰 si臋 m贸g艂!

https://www.youtube.com/watch?v=k5fj6qsdALY

Czy Eurowizja jest upolityczniona?

Noc zarwana – odespana!

Ka偶dego roku 艣ledz臋 Eurowizj臋, bo mi rozrywki potrzeba.

Wiem, wiem, 偶e to taki plastikowy konkurs, ale mimo to, na stare lata 膰wicz臋 swoje ucho i muzyczny gust.

Je艣li piosenka wpadnie mi w ucho, to znaczy, 偶e jest ciekawa i interesuj膮ca. Nie musi zaj膮膰 pierwszego miejsca, ale powoduje, 偶e odtwarzam j膮 przez kilka dni po konkursie i po kilka razy dziennie. Nie mog臋 si臋 nas艂ucha膰.

Moje serce podbi艂a piosenka Blanche z Belgii i zaw艂adn臋艂a mn膮 ca艂kowicie. Taki mi贸d na moje serce!

Eurowizj臋 wygra艂聽Salvador Sobral z Portugalii i cho膰 jego wykonanie by艂o interesuj膮ce, ciep艂e, mi臋kkie, to ods艂ucham jego piosenk臋 par臋 razy i na tym si臋 zako艅czy moje uwielbienie dla tego wykonania.

Je艣li piosenka powoduje ciarki na ca艂ym ciele, czego dokona艂a Blanche z Belgii i w艂a艣nie roz艂o偶y艂a mnie na 艂opatki. Jej niesamowicie niski g艂os i zmys艂owy, a do tego naturalna, skromna wykonawczyni, to jest to!

W tamtym roku kibicowa艂am bardzo Micha艂owi Szpakowi, bo przestawi艂 naprawd臋 艂adn膮 piosenk臋, to w tym roku nie kibicowa艂am Polce – Kasi Mo艣! Nie porwa艂a mnie jej piosenka, cho膰 nie by艂a najgorsza. Nie jednemu s艂uchaczowi si臋 podoba艂a i mia艂a swoich fan贸w i dobrze!

Co bardzo mnie zmartwi艂o we wczorajszym konkursie, to fakt, 偶e jury da艂o wyraz dezaprobaty dla Polski. Nawet o艣cienne kraje przyznawa艂y niskie noty, a inne wr臋cz Polsk臋 zbojkotowa艂y. Przykro by艂o to ogl膮da膰 i tak Polska wyl膮dowa艂a na szarym ko艅cu.

Zastanawiam si臋 dlaczego tak si臋 sta艂o i podejrzewam, 偶e Eurowizja pokaza艂a Polsce 艣rodkowy palec i wywali艂a nas na aut.

My艣l臋, 偶e ma to pod艂o偶e polityczne, bo 藕le si臋 dzieje w „pa艅stwie du艅skim” i 艣wiat to niestety, ale obserwuje!

 

Kocham moje Dzieci!

12 maja 1976 roku, o tej porze by艂am od dw贸ch godzin mam膮.

Moje dziecko – c贸reczka przysz艂a na 艣wiat dok艂adnie o godzinie 19.20 i piel臋gniarki si臋 艣mia艂y, 偶e urodzi艂am na czas dobranocki, bo o tej porze by艂a emitowana w telewizji za czas贸w PRL – rzecz jasna.

Pami臋tam, 偶e podczas porodu dar艂am si臋 niemi艂osiernie, a piel臋gniarka pomstowa艂a, 偶e najgorsze s膮 te „pierwiastki”.

Nie by艂o mowy o cesarskim ci臋ciu i kobiety musia艂y rodzi膰 si艂ami natury. Mnie zrobiono naci臋cie bym mog艂a w ko艅cu wyda膰 dziecko na 艣wiat.

Do macierzy艅stwa przygotowywa艂am si臋 z jedynej ksi膮偶ki, jak膮 znalaz艂am na rynku ksi臋garskim i ta ksi膮偶ka prowadzi艂a mnie w ka偶dy nowy miesi膮c ro艣ni臋cia mojej C贸rki.

Nie by艂am sama, bo bardzo du偶o nauczy艂a mnie moja Mama, kt贸ra powoli pokaza艂a mi star膮 szko艂臋 opieki nad malutkim dzieckiem i tu jej strasznie dzi臋kuj臋!

To ju偶 41 lat min臋艂o, a ja traktuj臋 to moje Dziecko jak ma艂膮 dziewczynk臋 i do ko艅ca moich dni tak膮 pozostanie.

Co mo偶e by膰 dla kobiety pi臋kniejszego, je艣li nie fakt, 偶e ten b贸l przy porodzie rekompensuje duma ze swoich Dzieci.

Niech wszystkie Matki 艢wiata b臋d膮 tak szcz臋艣liwe jak ja!

Kobieta mo偶e spe艂nia膰 si臋 zawodowo, mo偶e robi膰 wielk膮 karier臋, ale i tak w pewnym momencie natura j膮 wezwie do kontynuacji i pozostawienia po sobie potomka. Tak ten 艣wiat jest u艂o偶ony niestety a mo偶e „stety”!

Nie chc臋 by膰 cukierkowa, tak jak nie jest cukierkowe macierzy艅stwo, ale to wszystko zachodu jest warte.

Teraz Ona si臋 spe艂nia i z moich obserwacji wynika, 偶e jest wspania艂膮 偶on膮 i matk膮 i cho膰 pracuje zawodowo, to ogarnia wszystko perfekcyjnie.聽

Obserwuj臋 Jej Facebooka i tam ponad 100 偶ycze艅 od znajomych i przyjaci贸艂, co 艣wiadczy, 偶e jest lubiana, a moje serce ro艣nie w dum臋!

Kocham Ci臋!