Chyba ugotowałam zupę królewską!

 

Wczoraj ugotowałam zupę królewską hi hi – z kurkami!

Już jest sezon na te smakowite grzybki i kiedy Mąż mi je dostarczył do domu, to zastanawiałam się, czy zrobić z nich sos, czy też ugotować zupę.

Kurek miałam jakieś 0,5 kg.

W lodówce znalazłam młode marchewki, korzeń pietruszki, spory kawałek selera i pora, oraz dwie kalarepki.

Kurki podsmażyłam na maśle, aż puściły swój, naturalny sok.

Potem podsmażyłam na szkliście dużą cebulę i dołączyłam do kurek.

Ziemniaki i pozostałe składniki pokroiłam w drobną kostkę i też podsmażyłam na patelni, aż na spodzie lekko się przypaliły – dla koloru.

Wszystko to dodałam do wcześniej ugotowanego rosołu, w którym znajdowały się drobniutkie kęski mięsa.

Zaciągnęłam leciutko mąką i dodałam dwie łyżki przecieru pomidorowego,a na koniec garść zielonego koperku.

Na sam koniec dodałam dwie łyżki gęstej śmietany,

Wyszło mi pysznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s