Archiwum dnia: Wrzesień 10, 2017

Prezes chce naszej zguby!

Jestem przesiąknięta, przemoczona, nasączona jak każdy chyba Polak i Polka – katastrofą smoleńską.

Miałam sen:

Śniło mi się, że do Polski przyleciało 96 Samurajów – samobójców i powiedzieli do Macierewicza, że są skłonni polecieć do Smoleńska i powtórzyć wszystko, co się w tym locie zdarzyło.

Polecieli i zahaczyli o brzozę popełniając wszystkie błędy podczas tego feralnego lotu a więc spadli i nikt nie przeżył!

Chcieli pokazać PiS, że nie było żadnego zamachu i nikt nie tworzył sztucznej mgły, a błędy i naciski spowodowały, że ci ludzie się zabili.

Dziś kolejna miesięcznica i tak mroczno jest w Warszawie.

Wszędzie bramki, zasieki, płotki i Policja! – Biedna Policja, która wykonuje bzdurne rozkazy, bo Prezes boi się suwerena.

Znowu Prezes dochodził – tfu wchodził na podest i głosił swoje prawdy, które Polakom gorszego sortu już wychodzą bokiem i śnią się w koszmarach.

Warszawa sparaliżowana. Turyści przecierają oczy ze zdumienia i nie pojmują dlaczego Warszawa naszpikowana jest taką ilością Policji.

Chłopaki stoją jak te owieczki o bułce i kawałku kiełbasy.

Ile nas podatników ta „impra” kosztuje? – Miliony!

Warszawiacy przemykają między płotami i nawet w czas weekendu muszą kluczyć jak gęsi jeden za drugim.

Paliwo smoleńskie właśnie pierdzi ostatnim wydechem, Telewizje komercyjne wypięły się na orędzie Prezesa tak jak wypięły się „Białe róże”.

To już jest koniec opłakiwania tej katastrofy, bo Polacy chcą żyć w  normalnym kraju, a nie w sekcie.

Dlatego wymyślili reparacje, by skłócić się z Niemcami i całym światem.

Prezes dąży do izolacji Polski w świecie i nawet dobrze mu to wychodzi.

Mam nadzieję, że jesienią Polacy wyjdą na ulicę, bo nie chcą wyjścia z Unii Europejskiej i dobrze!

A w małych miasteczkach nie ma płotów, zasiek, barierek.

My tu  żyjemy sportem i imprezami sportowymi. Cieszymy się, że jesteśmy wolni od dyktatu tego prymitywa.

Warszawiacy – zapraszam Was do zachodniopomorskiego, gdzie żyjemy spokojnie i zgodnie.

Ja Wam szczerze współczuję, bo to szaleństwo nigdy się nie skończy.

Nasze ziemie chcą z powrotem przejąć Niemcy, ale się nie boimy, bo to wyjdzie nam tylko na dobre.

Najwyżej będziemy musieli nauczyć się języka niemieckiego! 😀

 

 

 

 

Reklamy