Archiwa miesi臋czne: Pa藕dziernik 2017

Kwiaty w naszych domach!

Cztery lata temu, a mo偶e pi臋膰 – dosta艂am w prezencie kwiatek w doniczce od M臋偶a.

Nie pami臋tam z jakiej to okazji. By艂 kwitn膮cy, a kiedy kwiaty przekwit艂y, to sobie pomy艣la艂am, 偶e ju偶 nie zakwitnie, gdy偶 ja nie mam r臋ki do kwiat贸w.

Jednak ten jeden mi zaufa艂 i kwit艂 na parapecie nawet dwa razy do roku.

Postanowi艂am co艣 poczyta膰 o grudniku, bo tak si臋 ten kwiat zwie i bingo – pokocha艂 moje dbanie o niego.

Wczesn膮 wiosn膮 wystawiam go na balkon i tam sobie stoi przez ca艂e lato. Wymaga lekkiego cienia i umiarkowanego podlewania.

Na pocz膮tku pa藕dziernika poprosi艂am M臋偶a, aby mu kupi艂 wi臋ksz膮 dla niego doniczk臋, bo widzia艂am, 偶e w starej ju偶 mu ciasno.

Kwiatka przenios艂am do domu, bo si臋 ju偶 na balkonie nudzi艂 i ba艂am si臋, 偶e pierwsze przymrozki mi go zmarnuj膮.

Odwdzi臋czy艂 mi si臋 za trosk臋, bo oto – tadam – jak偶e cieszy moje i M臋偶a oko.

Zakochali艣my si臋 w szalonym grudniku – wariatu艅ciu.

Ma艂a porada:

Je艣li grudnik Wam nie kwitnie, to zmie艅cie mu miejsce z jednego parapetu na drugi. Kiedy kwitnie nie przestawiajcie, bo nie lubi.

Podlewam go, co drugi dzie艅, ale nie zalewam. Umiarkowanie. 馃檪

Tu znajdziecie wi臋cej porad o grudniku, zwanym te偶 kaktusem Bo偶ego Narodzenia!

https://www.wymarzonyogrod.pl/rosliny-doniczkowe/rosliny-doniczkowe/kwiaty-doniczkowe-grudnik-zygokaktus-jak-pielegnowac-grudnik-w-domu,65_2433.html

 

Muzyka i 艂zy wisz膮ce na rz臋sach!

聽Cz艂owiek uczy si臋 ca艂e 偶ycie!

Dzi艣 dotar艂a do mnie bardzo, ciekawa wiadomo艣膰 i ods艂ucha艂am sobie walca, kt贸ry skomponowa艂 55 lat temu – wielki aktor – Anthony Hopkins.

Ludzie!

Jak ja si臋 sp艂aka艂am podczas delektowania si臋 Jego muzyk膮, 偶e 艂zy wisia艂y mi na rz臋sach, a gard艂o mia艂am 艣ci艣ni臋te.

Ju偶 dawno mnie tak nic nie rozczuli艂o – pos艂uchajcie kochani, bo tego walca nie zapomnicie nigdy!

Dzi臋kuj臋 Anthony za te chwile wzrusze艅. 馃檪

 

Czy wiecie, 偶e…

Anthony Hopkins聽zanim zosta艂 aktorem聽by艂聽muzykiem?

Tak, tak!

50 lat temu聽Hopkin聽napisa艂聽utw贸r muzyczny聽zatytu艂owany聽„A聽walc聽trwa” (oryg. „And the waltz goes on„).Hopkins,聽kt贸ry komponowa艂聽od聽wielu lat, powiedzia艂,聽 偶e聽utw贸r聽ten聽dedykowa艂聽holenderskiemu聽skrzypkowi聽Andre Rieu.

Od wielu lat jestem聽wielkim wielbicielem聽Andr茅聽Rieu”聽wyja艣ni艂聽sir Anthony.聽„On jest聽wielkim muzykiem.Moja聽偶ona i ja mieli艣my kiedy艣聽ten sam聽sen: 偶e pewnego dnia spotykamy go.聽Wys艂a艂em聽mu wi臋c troch臋muzyki, kt贸r膮 jaki艣 czas temu skomponowa艂em.”

Rieu聽powiedzia艂, 偶e by艂聽nieco zaskoczony, gdy us艂ysza艂聽nazwisko聽kompozytora:聽„Nigdy o nim nies艂ysza艂em.聽By艂em聽zbyt przera偶ony.”

W ostatnich dniach Hopkins聽przylecia艂聽specjalnie do Wiednia聽by obejrze膰聽艣wiatow膮 premier臋 jego聽utworu.

Pos艂uchajcie walca i zobaczcie reakcj臋 aktora na prawykonanie jego kompozycji.

殴r贸d艂o:

http://www.supajam.com/news/story/Watch-Before-Anthony-Hopkins-became-an-actor-he-was-a-

 

Zm臋czeni 50 i 60 latkowie!

Na moim blogu du偶o miejsca po艣wi臋cam staro艣ci i Seniorowi, dlatego, 偶e sama ju偶 jestem w s艂usznym wieku i zaliczam si臋 do Senior贸w.

Niedawno ogl膮da艂am wywiad z Gra偶yn膮 Torbick膮 w programie Magdy Mo艂ek – „W roli g艂贸wnej”.

Ot贸偶 w tym wywiadzie Gra偶yna Torbicka powiedzia艂a, 偶e nie obchodzi urodzin od pewnego czasu, gdy偶 czuje si臋 wewn臋trznie na wiele m艂odsz膮, a wi臋c odpu艣ci艂a sobie liczenie swoich lat!

Mo偶na i tak oszukiwa膰 czas, ale do pewnego momentu, kiedy cia艂o i psyche na to pozwalaj膮.

Zdrowie dane jest nam do jakiego艣 momentu, ale kiedy艣 nast膮pi czas, 偶e przed chorob膮 nie ma ucieczki – niestety.

Mo偶emy mie膰 lepsze i gorsze geny i jedni 偶yj膮 d艂u偶ej, lub kr贸cej i nie jest to sprawiedliwe.

Niestety, ale czasami nie da si臋 uciec od nieuchronnego i zaczyna si臋 walka z chorob膮.

Pisa艂am kilka razy na blogu, 偶e mam chor膮 Mam臋. W listopadzie minie rok, jak pad艂a diagnoza – rak!

Mama mia艂a w swoim 偶yciu ogromne szcz臋艣cie, bo naprawd臋 nie chorowa艂a du偶o i uda艂o si臋 jej do偶y膰 85 lat bez powa偶niejszych chor贸b.

Mama jest ode mnie starsza o 24 lata i wiedzia艂am, 偶e kiedy艣 przyjdzie taki czas – jak teraz, 偶e trzeba b臋dzie si臋 Ni膮 opiekowa膰.

Odsuwa艂am od siebie tak膮 perspektyw臋 jak najdalej, a偶 w ko艅cu zachorowa艂a i potrzebuje opieki.

Opieka spad艂a na mnie i na Siostr臋, kt贸ra jeszcze pracuje. Po powrocie z pracy idzie do Mamy i robi przy Niej gigantyczn膮 robot臋 i za to ja Jej dzi臋kuj臋.聽

Ten artyku艂 dedykuj臋 Siostrze, bo wiem jak bardzo jest zm臋czona, kiedy ja na emeryturze mam dni wolne i zajmuj臋 si臋 Mam膮 w godzinach聽 do po艂udnia. Mam czas na regeneracj臋 i nie jestem tak zm臋czona jak Siostra.

Ona przecie偶 wci膮偶 pracuje i wielu innych, kt贸rzy maj膮 swoje rodziny, swoje 偶ycie osobiste, dzieci i wnuki, a musz膮 si臋 zajmowa膰 chorymi rodzicami, kt贸rzy z racji coraz bardziej rozwini臋tej medycyny – 偶yj膮 coraz d艂u偶ej!

Stare dzieci starszych rodzic贸w – nie s膮 bohaterami, s膮 zm臋czeni.

Praca, w艂asne dzieci i starzy rodzice – wymagania, kt贸rym mog膮 sprosta膰 tylko bohaterowie. Ale stawia si臋 je wszystkim. Cena, kt贸r膮 p艂ac膮, jest wysoka. W Polsce od dzieci wymaga si臋 opieki nad starymi rodzicami. Kiedy nadchodzi ten moment i staro艣膰 lub choroby odbieraj膮 im samodzielno艣膰, zaczyna si臋 problem. Czy doros艂e dzieci daj膮 rad臋, czy nie? Jakie maj膮 mo偶liwo艣ci? O trudnych wyborach opiekun贸w – pisze Monika Kaczy艅ska.

Kiedy Marta s艂yszy o biletach do kina za 5 z艂 dla senior贸w, si艂owniach na wolnym powietrzu i kawiarenkach, dostaje piany na ustach. – Senioralia – sralia – tylko, 偶e jak naprawd臋 trzeba si臋 zaj膮膰 starym cz艂owiekiem, system jest bezradny – m贸wi i doskonale wie o czym. W blokowym mieszkaniu na jednym z pozna艅skich osiedli mieszka z dwojgiem dzieci, a od kilkunastu miesi臋cy z dwojgiem schorowanych, niemal kompletnie niesamodzielnych rodzic贸w. I jest na skraju wytrzyma艂o艣ci nerwowej. – Nie mia艂am innego wyj艣cia – opowiada. – Musia艂am ich wzi膮膰 do siebie. Ale to jest z艂e rozwi膮zanie. Nie wiem, jak d艂ugo to wytrzymam. Marta nale偶y do tzw. pokolenia kanapkowego. Sama dobiegaj膮ca 60. wci膮偶 jeszcze pracuje, z jednej strony przyt艂aczana powinno艣ciami wobec doros艂ych, ale jeszcze nie 偶yj膮cych samodzielnie dzieci, z drugiej – powinno艣ciami wobec rodzic贸w.

Opieka nad starszymi osobami wcale nie jest taka 艂atwa i kolorowa jak w reklamach – To zupe艂nie nowe zjawisko – zwraca uwag臋 prof. Anna Michalska, socjolog z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. – Jest zwi膮zane z wyd艂u偶aj膮cym si臋 偶yciem. Pokolenie to nazywane r贸wnie偶 pokoleniem przegubowym podlega silnej presji z obu stron. Dop贸ki starzy rodzice s膮 wzgl臋dnie samodzielni, a doros艂e dzieci tak偶e 偶yj膮 swoim 偶yciem, wszystko jest w porz膮dku. Gdy jednak staro艣膰 lub choroby odbieraj膮 najstarszemu pokoleniu samodzielno艣膰, zaczyna si臋 problem. I organizacyjny, i etyczny, i psychologiczny. Dotyczy to coraz wi臋kszej grupy os贸b. I z danych wynika, 偶e w ci膮gu najbli偶szych lat b臋dzie ona jeszcze liczniejsza. – W Polsce wci膮偶 rodzina znajduje si臋 wysoko w hierarchii warto艣ci – m贸wi prof. Anna Michalska. – Otoczenie oczekuje, 偶e dzieci zajm膮 si臋 rodzicami w podesz艂ym wieku, jakby oddaj膮c im trud, kt贸ry w艂o偶yli w wychowanie. Zdawanie si臋 w tej kwestii na instytucje jest wci膮偶 oceniane negatywnie. Na w艂asnej sk贸rze odczu艂y to dwie poznanianki, kt贸re opowiadaj膮, jak radz膮 sobie ze zniedo艂臋偶nieniem rodzic贸w.

Obawa przed negatywn膮 ocen膮 dalszej rodziny i przyjaci贸艂 to jedno. Druga sprawa to dost臋pno艣膰 i jako艣膰 instytucjonalnej opieki. Oczekiwanie na miejsce w domu pomocy spo艂ecznej w du偶ym mie艣cie trwa przeci臋tnie oko艂o roku. Czasem d艂u偶ej. Us艂ugi opieku艅cze, 艣wiadczone w domu, maksymalnie przez 8 godzin dziennie bardzo cz臋sto nie rozwi膮zuj膮 problemu. Ostatecznie wi臋c odpowiedzialno艣膰 za starych i niedo艂臋偶nych spada na ich tak偶e, co tu kry膰, starzej膮ce si臋 dzieci. Gdy Marta sko艅czy艂a pi臋膰dziesi膮tk臋, jej rodzice cieszyli si臋 dobrym zdrowiem. Fakt, 偶e mieszkali w oddalonym o ponad 200 kilometr贸w Wroc艂awiu, nie stanowi艂 problemu. Sta艂y kontakt telefoniczny, weekendowe odwiedziny raz na miesi膮c i bratanek na miejscu, kt贸ry w razie konieczno艣ci przyni贸s艂 ci臋偶sze zakupy czy dokona艂 drobnych napraw, za艂atwia艂y spraw臋.

Kilka lat temu u matki Marty rozpoznano nowotw贸r. Wkr贸tce ojciec sta艂 si臋 bardziej roztargniony ni偶 zwykle. Najpierw t艂umaczono to stresem, p贸藕niej zmianami zwi膮zanymi z wiekiem. Kiedy po raz kolejny siedem razy wychodzi艂 do kiosku i wraca艂 z kolejnym egzemplarzem tego samego numeru gazety, a ze sklepu przynosi艂 si贸dm膮 w ci膮gu dnia 20-dekagramow膮 paczk臋 w臋dliny, sta艂o si臋 jasne, 偶e sprawa jest powa偶niejsza. Badanie lekarskie tylko potwierdzi艂y przypuszczenia – choroba Alzheimera.

Liczba chorych na chorob臋 Alzheimera czy z powa偶nymi, utrudniaj膮cymi codzienne funkcjonowanie zmianami wzrasta z wiekiem Wraz z jej post臋pami Marta traci艂a kolejne cz臋艣ci swojego 偶ycia. Zacz臋艂o si臋 od weekend贸w. – W pi膮tek po pracy wsiada艂am w samoch贸d i gna艂am do Wroc艂awia – opowiada. – Tam pra艂am, sprz膮ta艂am, za艂atwia艂am, co konieczne. Wraca艂am w niedziel臋 wieczorem, a w poniedzia艂ek do pracy. Ale sytuacja z ka偶dym miesi膮cem by艂a coraz gorsza. Choroba ojca Marty post臋powa艂a, a coraz mniej sprawna matka po kilku operacjach przesta艂a dawa膰 sobie rad臋. – Nie by艂a w stanie go upilnowa膰. Znika艂 z domu, gdy by艂a w toalecie, p贸藕niej przyprowadzali go obcy ludzie – wspomina Marta. – Wtedy, kiedy jeszcze to i owo kojarzy艂 i by艂 w stanie si臋 podpisa膰, postanowi艂am go ubezw艂asnowolni膰, cho膰by po to, by kiedy ca艂kiem straci kontakt z rzeczywisto艣ci膮, m贸c umie艣ci膰 go w domu pomocy spo艂ecznej.

Gdy o tym fakcie dowiedzia艂a si臋 dalsza rodzina, prawie Mart臋 zlinczowa艂a. – Nas艂ucha艂am si臋, 偶e chc臋 si臋 ojca pozby膰, 偶e chodzi mi o jego mieszkanie. Wyrodna c贸rka to by艂o naj艂agodniejsze okre艣lenie, z jakim si臋 spotka艂am. Pada艂y wiele gorsze – m贸wi kobieta. Doroty, kt贸ra przez trzy lata opiekowa艂a si臋 chor膮 na chorob臋 Alzheimera matk膮, wcale to nie dziwi. – Oczekuje si臋 od nas postawy heroicznej – twierdzi. – Tyle 偶e nikt, kto tego nie prze偶y艂, nie jest w stanie sobie wyobrazi膰, jaka to przyt艂aczaj膮ca odpowiedzialno艣膰. Matka Doroty od ponad roku jest pensjonariuszk膮 domu pomocy spo艂ecznej. Dorota odwiedza j膮 kilka razy w tygodniu. Czasem matka nawet j膮 poznaje. I cho膰 starsza pani, gdy jeszcze cz臋艣ciej by艂a 艣wiadoma, sama zdecydowa艂a o przeprowadzce, okres oczekiwania na miejsce Dorota wspomina jak nieustaj膮cy koszmar.

– Mieszka艂y艣my po s膮siedzku – opowiada. – Kwestie techniczne – zakupy, sprz膮tanie, podawanie lek贸w cztery razy dziennie to nie by艂 problem. Tylko ten strach. Ba艂am si臋 oddali膰 od domu, bo matka mo偶e mnie potrzebowa膰. Co noc budzi艂am si臋 kilka razy i bieg艂am do okna sprawdzi膰, czy pali si臋 u niej 艣wiat艂o. Po tym, jak o trzeciej w nocy zadzwonili s膮siedzi, 偶e mama w koszuli nocnej stoi na klatce schodowej i nie mo偶e wej艣膰 do mieszkania, prawie w og贸le przesta艂am sypia膰. Tylko dzi臋ki o艣rodkowi dziennego pobytu, do kt贸rego odprowadza艂am mam臋, mog艂am w og贸le pracowa膰. Ale i tak by艂am u kresu si艂. Czego ba艂am si臋 najbardziej? 呕e z jakiego艣 powodu trafi臋 do szpitala, a mama zostanie sama – bez opieki, bez lek贸w, kompletnie zagubiona i bezradna – wyznaje. – Dopiero kilka miesi臋cy po przeprowadzce mamy do DPS-u, na nowo odkry艂am spacery, spotkania ze znajomymi, wyj艣cia do kina. Zwyczajne rzeczy, kt贸re przez ostatnie lata by艂y dla mnie niedost臋pne. Wci膮偶 jeszcze nie mog臋 uwierzy膰, 偶e zn贸w mog臋 wr贸ci膰 do domu, o kt贸rej chc臋. Jak nastolatka spuszczona z rodzicielskiego oka – 艣mieje si臋.

Najbardziej ba艂am si臋, 偶e trafi臋 do szpitala i matka zostanie bez opieki Marta po pracy p臋dzi prosto do domu. Zaj臋cia sportowe, kurs j臋zykowy, koncerty sko艅czy艂y si臋 wraz ze sprowadzeniem rodzic贸w pod w艂asny dach. Zreszt膮 nie tylko to. Do piwnicy trafi艂 ulubiony fotel i kilka karton贸w z ksi膮偶kami. – Moje 偶ycie zosta艂o zredukowane do 11 metr贸w kwadratowych – m贸wi. – Najwi臋kszy pok贸j odda艂am rodzicom, bo w innym nie zmie艣ci艂oby si臋 szpitalne 艂贸偶ko dla ojca, st贸艂 z krzes艂ami i balkoniki dla obojga, dzi臋ki kt贸rym mog膮 si臋 porusza膰. W drugim pokoju mieszkaj膮 synowie. Mnie zosta艂 ten najmniejszy. Nie do艣膰, 偶e nie mam praktycznie w艂asnego 偶ycia poza domem i prac膮, to nawet nie mam swoich ulubionych mebli. S膮 dni, kiedy mam ochot臋 wyj艣膰 z domu i wi臋cej nie wr贸ci膰. I najgorsze, 偶e tak ju偶 b臋dzie. Z jednej strony presja spo艂eczna, z drugiej dzia艂anie systemu opieki spo艂ecznej stawia takie osoby jak Dorota przed dramatycznymi wyborami. Cho膰 zak艂ada艂a, 偶e pr臋dzej czy p贸藕niej rodzicami b臋d膮 musia艂y zaopiekowa膰 si臋 instytucje, bo ona sama nie da rady, 偶ycie pokaza艂o, 偶e sprawa jest znacznie bardziej z艂o偶ona.

Ojciec i tak nie ma ju偶 kontaktu z rzeczywisto艣ci膮, nie s膮dz臋, 偶eby w og贸le orientowa艂 si臋, gdzie jest – m贸wi Marta. – Ale matka, w 偶aden spos贸b niepogodzona ze staro艣ci膮, chorob膮 i ograniczeniami, jakie si臋 z tym wi膮偶膮, nie godzi si臋 na przeprowadzk臋 do domu pomocy spo艂ecznej. A ja przecie偶 si臋 nie rozdwoj臋. 呕eby w og贸le si臋 nimi zaj膮膰, musz臋 ich mie膰 w jednym miejscu. Jedyne mo偶liwe to moje mieszkanie – dodaje zrezygnowana. Liczba chorych na chorob臋 Alzheimera czy z powa偶nymi, utrudniaj膮cymi codzienne funkcjonowanie zmianami ot臋piennymi wzrasta wraz z wiekiem, Polacy 偶yj膮 d艂u偶ej. Ale ostatnie lata 偶ycia wi臋kszo艣ci up艂ywaj膮 na zmaganiu si臋 z chorobami. – Medycyna przed艂u偶y艂a cz艂owiekowi 偶ycie – zauwa偶a Dorota. – Ale d艂u偶sze 偶ycie nie oznacza zachowania zdrowia. To, co nazywa si臋 ofert膮 dla senior贸w – te wszystkie kluby, kawiarenki, festiwale to propozycje dla sprawnych 60-70-latk贸w. Tym o dwadzie艣cia lat starszym potrzeba opieki medycznej. A tej praktycznie nie ma.

Lekarze gerontolodzy to specjali艣ci rzadsi ni偶 z艂oto. W licz膮cym blisko 850 tysi臋cy mieszka艅c贸w Poznaniu i powiecie pozna艅skim takich specjalist贸w jest zaledwie kilku. W ca艂ym Lesznie czy Koninie przyjmuje jeden taki lekarz. Nie ma te偶 wielu wyspecjalizowanych opiekun贸w. Znalezienie kogo艣, kto cho膰by na kilka godzin zosta艂by z chorym na Alzheimera, graniczy z cudem, o kosztach nie wspominaj膮c. A opiekuj膮ce si臋 schorowanymi rodzicami dzieci te偶 si臋 starzej膮. I te偶 maj膮 swoje, tak偶e medyczne potrzeby. I proste marzenia: urlop, zakupy bez obawy o to, co si臋 dzieje w domu, wizyta u fryzjera. W Polsce to na og贸艂 marzenia 艣ci臋tej g艂owy. – Gdybym wiedzia艂a, 偶e raz w roku mog臋 odda膰 rodzic贸w na dwa, trzy tygodnie do o艣rodka, w kt贸rym b臋d膮 mieli opiek臋 i wyjecha膰 do sanatorium…- rozmarza si臋 Dorota. – Na Zachodzie takie rozwi膮zania s膮 powszechne, u nas traktuje si臋 je jak fanaberi臋. Poza tym s膮 jeszcze moi synowie. Dot膮d cierpliwie znosz膮 wszystkie uci膮偶liwo艣ci i solidarnie na zmian臋 艣pi膮 na 艂贸偶ku polowym. Ale jak d艂ugo? Czasem my艣l臋, 偶e spe艂niam obowi膮zek wobec rodzic贸w ich kosztem – wyznaje.

Poczucie 偶ycia w potrzasku jest typowe dla pokolenia kanapkowego. W jego przedstawicielki (bo wci膮偶 funkcje opieku艅cze spadaj膮 przede wszystkim na kobiety) miotaj膮 si臋 mi臋dzy prac膮, rodzicami a wnukami. P艂ac膮 za to wysok膮 cen臋. Depresje, choroby uk艂adu kr膮偶enia i inne dolegliwo艣ci zwi膮zane ze stresem sprawiaj膮, 偶e dzisiejsze 60-latki mog膮 by膰 pierwszym pokoleniem 偶yj膮cym kr贸cej ni偶 ich rodzice. Uwalniaj膮c dzieci od swojej staro艣ci.

Czytaj wi臋cej: http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/1021439,stare-dzieci-starszych-rodzicow-nie-sa-bohaterami-sa-zmeczeni,id,t.html

Witaminki, witaminki – dla ch艂opczyka, dla dziewczynki!

Starzej臋 si臋, bo mam dziwne zachcianki!

Na stare lata chc臋 pozna膰 inne smaki i tak mi si臋 przypomnia艂o, 偶e nigdy nie jad艂am os艂awionego awokado.

Jad艂am oczywi艣cie egzotyczne owoce, bo pomara艅cze, mandarynki, banany, pomelo, grejfruty,聽 granaty, cytryn臋 oczywi艣cie z herbat膮, bataty jako warzywo i co艣 tam, co艣 tam jeszcze.

Dosz艂am do wniosku, 偶e dla mnie najsmaczniejsze jest pomelo, tylko ci臋偶ko si臋 ten owoc obiera. Trzeba te偶 uwa偶a膰, aby owoc nie by艂 za suchy w 艣rodku.

Poprosi艂am M臋偶a, aby mi to awokado kupi艂. Wesz艂am do sieci i zrobi艂am bardzo smaczn膮 sa艂atk臋 z dodatkiem awokado.

Oto przepis:

Sk艂adniki:

1 dojrza艂e聽awokado

1 du偶y pomidor

1 艣rednia cebula

1/2 p臋czka szczypiorku

g艂贸wka sa艂aty

ser聽mozzarella

gar艣c 艂uskanego s艂onecznika

sos:

sok z 1/2聽cytryny
2 艂y偶ki oliwy z oliwek
艂y偶eczka musztardy
s贸l himalajska
pieprz

Spos贸b przygotowania:

Awokado przekroi膰 na p贸艂, usun膮膰 pestk臋, 艂y偶k膮 wyj膮膰 mi膮偶sz. Pokroi膰 podobnie jak pomidora w du偶膮 kostk臋. Cebul臋 pokroi膰 w drobn膮 kosteczk臋, szczypiorek posieka膰. Sa艂at臋 porwa膰 na ma艂e kawa艂ki. Wszystko razem wymiesza膰. Do s艂oiczka wla膰 sk艂adniki sosu: oliw臋 z oliwek, sok z cytryny, musztard臋, s贸l, pieprz. Ca艂o艣膰 szczelnie zakr臋ci膰, wymiesza膰, energicznie potrz膮saj膮c. Pola膰 sosem sk艂adniki sa艂atki, podawa膰. Najlepiej przygotowa膰 sa艂atk臋 bezpo艣rednio przed spo偶yciem, gdy偶 awokado ma tendencje do ciemnienia.

Co si臋 Polsko z Tob膮 sta艂o?

Pami臋tacie kiedy Kaczy艅ski i Brudzi艅ski pod Trybuna艂em Konstytucyjnym wyzwali nas – 50 i 60 – latk贸w od komunist贸w i z艂odziei?

Ja pami臋tam jak nazywano nas – doros艂ych ludzi – pracuj膮cych dla Polski – resortowymi dzie膰mi, oderwanych od koryta!

M贸wi si臋, 偶e my doro艣li ludzie wychodzimy na ulic臋 w futrach pachn膮cych naftalin膮 i wy艣miano nas oraz sponiewierano, bo teraz „KM”!

Min臋艂o dwa lata ich rz膮d贸w i ludzie umieraj膮, bo zabiera im si臋 emerytury i nie tylko tym, kt贸rzy byli w jaki艣 s艂u偶bach, cho膰 niekoniecznie donosili, ale i sekretarkom i sprz膮taczkom – jak leci!

A tymczasem w przestrzeni politycznej pojawili si臋 ci, kt贸rzy donosili, wydawali wyroki i pisali notatki i im jak na razie nic w Polsce nie grozi.

Panosz膮 si臋 w polskim Parlamencie, grzej膮 sto艂ki i 艣miej膮 nam si臋 cynicznie w twarz!

Oto ich lista!

1. Andrzej Kry偶e 鈥 Wiceminister Sprawiedliwo艣ci IV RP- cz艂onek PZPR do jej ko艅ca. Skazywa艂 dzia艂aczy opozycji w stanie wojennym.

2. Wojciech Jasi艅ski 鈥 Minister Skarbu IV RP, cz艂onek PZPR w latach 1976-1981, szef Wydzia艂u Spraw Wewn臋trznych w P艂ockim Urz臋dzie Miasta, przybud贸wki SB. Zas艂yn膮艂 umorzeniem milionowych d艂ug贸w PC, by艂ej partii Jaros艂awa Kaczy艅skiego.

3. Karol Karski (PiS) 鈥 dzia艂acz w艂adz centralnych socjalistycznego ZSP na Wydziale Prawa i Administracji UW. Pod koniec lat 80 startowa艂 z poparcia PRON (organizacji utworzonej przez PZPR w stanie wojennym) w wyre偶yserowanych i sfa艂szowanych przez komunist贸w wyborach do rad narodowych.

4. Andrzej Aumiller 鈥 Minister Budownictwa IV RP, zas艂u偶ony komunista, wieloletni cz艂onek PZPR.

5. Anna Kalata 鈥 Minister Pracy i Polityki Spo艂ecznej IV RP. Cz艂onek PZPR jak i SLD, a dalej w Samoobronie.

6. Zbigniew Graczyk 鈥 Wiceminister Gospodarki Morskiej IV RP 鈥 przez 20 lat nale偶a艂 do PZPR b臋d膮c mi臋dzy innymi cz艂onkiem jej Komitetu Wojew贸dzkiego w Szczecinie. By艂 r贸wnie偶 w kierownictwie nomenklaturowej sp贸艂ki Interster, kt贸ra by艂a folwarkiem partyjnych dygnitarzy, m. in. Seku艂y i Rakowskiego.

7. Marek Grabowski 鈥 Wiceminister Zdrowia IV RP (cz艂onek PZPR i SLD) dzi臋ki rekomendacji SLD by艂 zast臋pc膮 g艂贸wnego inspektora sanitarnego w rz膮dach Leszka Millera i Marka Belki.

8. Ewa Sowi艅ska 鈥 Rzecznik Praw Dziecka IV RP. W latach 1977-1980 nale偶a艂a do PZPR.

9. Krzysztof Zar臋ba 鈥 Wiceminister 艢rodowiska IV RP, by艂y cz艂onek PZPR, od 2005 roku w Samoobronie.

10. Bogdan Socha 鈥 Wiceminister Pracy i Polityki Spo艂ecznej IV RP 鈥 by艂 do samego ko艅ca cz艂onkiem PZPR.

11. Romuald Poli艅ski 鈥 kolejny Wiceminister Pracy i Polityki Spo艂ecznej IV RP. Przez wiele lat cz艂onek PZPR, a w rz膮dach SLD doradca ministra Ko艂odki.

12. Maciej 艁opi艅ski 鈥 Rzecznik Prezydenta IV RP; w okresie 1975 鈥 grudzie艅 1981 nale偶a艂 do PZPR.

13. Ryszard Siewierski 鈥 Zast臋pca Komendanta G艂贸wnego Policji IV RP 鈥 cz艂onek PZPR do ko艅ca (1990).

14. Stanis艂aw Kostrzewski 鈥 od 25.02.2006 skarbnik i finansista PiS 鈥 by艂 aktywnym cz艂onkiem PZPR do ko艅ca jej dzia艂alno艣ci.

15. Henryk Biegalski 鈥 nominowany na szefa Centralnego Zarz膮du S艂u偶by Wi臋ziennej IV RP, by艂 cz艂onkiem PZPR od 1969 r. do ko艅ca lat 80.

16. Jerzy Bahr 鈥 19.05.2006 mianowany ambasadorem RP w Moskwie. W latach 1976 鈥 1980 w randze I sekretarza pracowa艂 w Ambasadzie PRL w Bukareszcie. Do stanu wojennego by艂 cz艂onkiem PZPR.

17. Krzysztof Czaba艅ski 鈥 mianowany 01.07.2006 na prezesa Polskiego Radia S.A. 鈥 by艂y dziennikarz m.in. 鈥濻ztandaru M艂odych鈥 i 鈥瀂arzewia鈥. W latach 1967-1980 nale偶a艂 do PZPR.

18. Stanis艂aw Podlewski 鈥 mianowany 17.07.2006 dyrektorem departamentu rybo艂贸wstwa w ministerstwie rolnictwa 鈥 nale偶a艂 do PZPR do ko艅ca jej istnienia.

19. Marcin Wolski 鈥 21.07.2006 mianowany zosta艂 dyrektorem I programu PR 鈥 od 1975 roku do ko艅ca by艂 w PZPR, b臋d膮c m.in. sekretarzem POP w PR. Od 11 lipca 2016 dyrektor TVP2 (przyp. red.)

20. Jan Sulmicki 鈥 kandydat na prezesa Narodowego Banku Polskiego, zg艂oszony 11.12.2006 przez Kaczy艅skiego 鈥 by艂y aktywista PZPR w SGPiS (obecnie SGH), tak偶e w stanie wojennym.

21. Janusz Kaczmarek 鈥 szef MSWiA, prokurator krajowy z ramienia PiS 鈥 Cz艂onek PZPR od 1986 r.

22. Piotr Cybulski 鈥 pose艂 PiS. By艂y cz艂onek ZSMP i PZPR.

23. Aleksander Ch艂opek 鈥 pose艂 z Gliwic. Cz艂onek PZPR od roku 1978. W latach 80. by艂 cz艂onkiem egzekutywy Komitetu Miejskiego PZPR.

24. Halina Molka 鈥 pos艂anka na Sejm RP V kadencji. By艂y cz艂onek PZPR. Od 23 sierpnia 2007 pos艂anka PiS.

25. Stanis艂aw Piotrowicz 鈥 W 1978 rozpocz膮艂 prac臋 w Prokuraturze Rejonowej w D臋bicy, nast臋pnie w 1980 zosta艂 przeniesiony do Prokuratury Wojew贸dzkiej w Kro艣nie, na pocz膮tku lat 80. przeniesiony do Prokuratury Rejonowej w Kro艣nie. Od 1978 nale偶a艂 do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. By艂 cz艂onkiem egzekutywy PZPR w Prokuraturze Wojew贸dzkiej i Rejonowej w Kro艣nie.

26. Katarzyna 艁aniewska鈥 W czasie studi贸w nale偶a艂a do socjalistycznej organizacji m艂odzie偶owej ZMP, donosi艂a na koleg贸w. Nast臋pnie nale偶a艂a do PZPR.

Schodz膮c „ni偶ej” mo偶na by t膮 list臋 ci膮gn膮膰 d艂ugo, bowiem PiS – to partia gdzie tych ludzi jest najwi臋cej i bior膮 niez艂e pieni膮dze – nasze!

IM EMERYTUR NIKT NIE ZABIERA!!

Ale Ciemny Lud lubi by膰 oszukiwany, bo sonda偶e s膮 zatrwa偶aj膮ce, albo sfa艂szowane!

https://www.facebook.com/janusz.korwin.mikke/posts/10153289097457060

呕ycie pisze samo scenariusze – do wpis贸w na blogu!

Na swoim Facebooku Ma艂gorzata Kalici艅ska – polska powie艣ciopisarka – moja r贸wie艣niczka, zostawi艂a bardzo romantyczny wpis.

Ukrad艂am go, gdy偶 bardzo mi si臋 spodoba艂 i doceniam Jej mi艂o艣膰 do swojego m臋偶a, o kt贸rym pisze tak:

Ma艂gorzata Kalici艅ska

„Za oknem robi si臋 jasno, ale to nie jest ju偶 wczesnojesienna jasno艣膰. Dzisiaj chyba pada.
Antek 艣pi 鈥 oddycha r贸wno, spokojnie. Le偶y do mnie ty艂em. Ma kr贸tkie siwiej膮ce z ty艂u w艂osy. Z przodu ju偶 zupe艂nie mlecznobia艂e. Ogorza艂膮 i pomarszczon膮 szyj臋 i spore uszy. Teraz widz臋 jego lewe. Mi臋dzy muszl膮 ucha, a w艂osami jest taki pasek sk贸ry z dwiema pod艂u偶nymi zmarszczkami. Dotykam ich opuszkiem palca bo to taka niewa偶na cz臋艣膰 cia艂a, widoczna tylko dla mnie. Nie wiem czemu wzrusza mnie to jego ucho. Jest ciep艂e i to miejsce kt贸rego dotykam takie mi臋ciutkie…”
(„Trzymaj si臋, Ma艅ka”)

Co kochacie w swoich m臋偶ach?
Marianna kocha jego uszy. Ja zawsze ciep艂e d艂onie i „tak w og贸le” – oczywi艣cie, 偶e kochamy „w og贸le”, ale ja pytam o szczeg贸艂y, bo ka偶dy je ma.
Maj膮 Wasi panowie jakie艣 ukochane cechy? Zmarszczki „u艣miechowe”, szczeg贸lny zarys nosa? Zawsze ciep艂e stopy w 艂贸偶ku? Powiedzonko? Albo to, 偶e gdy przytula wszystkie strachy uciekaj膮?
Bo przecie偶 kochamy tych naszych m臋偶贸w. Jeste艣my razem i zapewne oni te偶 nas kochaj膮 cho膰 nie umiej膮 o tym m贸wi膰.聽馃檪

Pod tym wpisem posypa艂y si臋 komentarze jej wielbicielek i okazuje si臋, 偶e ka偶da kobieta, 偶yj膮ca w zgodnym od lat zwi膮zku ma swoje ulubione cechy w swoim m臋偶czy藕nie 偶ycia.

Wa偶ne jest to w zwi膮zkach, aby si臋 nie tylko kocha膰, ale i umie膰 dostrzec w drugim cz艂owieku to co艣 – co poci膮ga i tworzy w tym zwi膮zku ogromn膮 wi臋藕.

****************************************************

Dzi艣 by艂 przepi臋kny, jesienny dzie艅. Ca艂a Polska ton臋艂a w s艂o艅cu, kt贸re przedziera艂o si臋 mi臋dzy kolorow膮 jesieni膮.

M贸j M膮偶 zaproponowa艂 mi co艣, co mnie聽 ucieszy艂o, a powiedzia艂 – ” Szykuj si臋 偶ono, bo jedziemy w plener 艂apa膰 jesie艅 w obiektyw.

Od razu przypomnia艂a mi si臋 piosenka Zdzis艂awy So艣nickiej pt. „Bez ciebie jesie艅”.

Pisz臋 o tym dlatego, 偶e kocham w swoim M臋偶u spontaniczno艣膰, kt贸r膮 mnie porywa do dzia艂ania i daje kopa do wi臋kszej aktywno艣ci i jestem Mu za to wdzi臋czna!

Odpowiadam wi臋c Ma艂gorzacie Kalici艅skiej w te oto s艂owa, kt贸re pasuj膮 do wszystkich p贸r roku, bo nie tylko do jesieni.

Kocham w swoim M臋偶u rado艣膰 偶ycia, a tak偶e to, 偶e 艣mieje si臋 z mojego poczucia humoru, kt贸ry jest cz臋sto sarkastyczny, prze艣miewczy, dobitny, ale Jego to bawi.

Jeste艣my ze sob膮 41 lat i by艂o r贸偶nie, bo na no偶e, ale na stare lata potrafili艣my zbudowa膰 co艣 bardzo mocnego i tylko 艣mier膰 nas roz艂膮czy.

A teraz moja piosenka dedykowana mojemu M臋偶owi:

W b艂臋kicie mamy sw贸j dom na wyspie s艂o艅ca
W b艂臋kicie mamy sw贸j l膮d zwyczajnych spraw
Jeste艣 m贸j, czemu wi臋c
Tak cz臋sto my艣l臋, 偶e

Bez Ciebie jesie艅 dogoni mnie
Bez Ciebie marze艅 oducz臋 si臋
Bez Ciebie pasjans nie wyjdzie mi w pochmurne dni
Bez Ciebie zmartwi mnie byle co
Bez Ciebie nic nie b臋dzie mi sz艂o
Bez Ciebie na zawsze schowam si臋 na serca dnie

Jeszcze wci膮偶 jest tyle s艂o艅ca
Jeszcze nam nie p艂ynie czas
Jeste艣 m贸j, czemu wi臋c
Tak cz臋sto my艣l臋, 偶e

Bez Ciebie wino utraci smak
Bez Ciebie nigdy nie powiem,”tak”
Bez Ciebie drogi zasypie wiatr popio艂em z gwiazd
Bez Ciebie smuci mnie ka偶dy wiersz
Bez Ciebie nie przychodzi sen
Bez Ciebie w jesie艅 zapadnie 艣wiat na tysi膮c lat

Bez Ciebie jesie艅 dogoni mnie
Bez Ciebie marze艅 oducz臋 si臋
Bez Ciebie pasjans nie wyjdzie mi w pochmurne dni
Bez Ciebie zmartwi mnie byle co
Bez Ciebie nic nie b臋dzie mi sz艂o
Bez Ciebie na zawsze schowam si臋 na serca dnie

Bez Ciebie jesie艅…

Oto Pani Ma艂gosia ze swoim m臋偶em:

https://www.youtube.com/watch?v=-XnVeTed0QA&list=RD-XnVeTed0QA&t=32

„Madame Brovary”, a wsp贸艂czesne kobiety!

Jak 偶y艂y kobiety w pierwszej po艂owie XIX wieku?

Takie pytanie sobie zada艂am po seansie filmu pt. ” Madame Brovary”, zrealizowanego w 2014 roku z rol膮 g艂贸wn膮 – Mi膮 Wasikowsk膮.

Film powsta艂 na podstawie skandalizuj膮cej powie艣ci, kt贸r膮 ocenzurowano za obyczajowo艣膰 niesmaczn膮.

Krytycy na filmie nie pozostawili suchej nitki, a mnie si臋 bardzo podoba艂.

Urzek艂am swoje oczy niesamowitymi, malowniczymi krajobrazami i podoba艂a mi si臋 gra g艂贸wnej bohaterki.

Jak 偶y艂y wi臋c te kobiety, kt贸re w tamtych czasach nie mia艂y wielkiej szansy na solidne wykszta艂cenie i na stracie do doros艂o艣ci mia艂y jedyny wyb贸r – wyj艣膰 dobrze za m膮偶!

Jak偶e cz臋sto dosta艂y od 艣wiata podstawowe wykszta艂cenie w szk贸艂kach zakonnych, gdzie uczono聽 je prowadzenia gospodarstwa domowego i etykiety i to wszystko.

Pani Brovary te偶 by艂a po takiej zakonnej szk贸艂ce i kiedy pojawi艂 si臋 kandydat na m臋偶a, to nie mia艂a wyboru, by grymasi膰.

Emma, bo tak jej by艂o na imi臋, podczas nocy po艣lubnej ju偶 zawiod艂a si臋 na m臋偶u, gdy偶 偶adnych szale艅stw w 艂贸偶ku nie dozna艂a. By艂a zawiedziona, 偶e wysz艂a za safandu艂臋.

Potrzebowa艂a podniety i kopa do dalszego 偶ycia, kt贸re sta艂o si臋 nudne przy m臋偶u, wiejskim lekarzu – pracoholiku.

Zostawia艂 j膮 na ca艂e dnie sam膮 i ta nie umia艂a si臋 w jego domu odnale藕膰. Czu艂a si臋 niekochana i w potrzasku. Sama m贸wi艂a, 偶e czuje si臋聽 jak w czarnym korytarzu bez wyj艣cia.

Swoje dni zape艂nia艂a czytaniem romans贸w, gr膮 na pianinie i na tym jej rola si臋 ko艅czy艂a.

Zapragn臋艂a wielkiego 艣wiata, by bywa膰, b艂yszcze膰 i dlatego zacz臋艂a realizowa膰 sw贸j plan.

Zabra艂a si臋 za urz膮dzanie domu i tym, by w garderobie mie膰 pi臋kne suknie, ale nie maj膮c na to pieni臋dzy zad艂u偶a swojego m臋偶a.

W oko wpada jej pewien hrabia i biegnie do niego przez pola i 艂膮ki trzymaj膮c w d艂oniach swoje pi臋kne, ale ci臋偶kie suknie. Wygl膮da ob艂臋dnie!

Zatraca si臋 w romansie jednym, a potem drugim, ale oba s膮 nieszcz臋艣liwe i Emma popada w psychozy i w potrzask. Nagle zdaje sobie spraw臋 z tego, 偶e wszyscy j膮 oszukali, odtr膮cili i wykorzystali.Emma sko艅czy艂a swoje 偶ycie bardzo tragicznie.

My艣l臋, 偶e 偶ycie kobiet w tamtym okresie by艂o bardzo smutne, bo kobiety by艂y cz臋sto zale偶ny od swoich m臋偶贸w i ich humoru, oraz pozycji zawodowej.

Bywanie w 艣wiecie te偶 by艂o zale偶ne od m臋偶czyzn i dlatego tu chwal臋 tera藕niejszy feminizm, kiedy kobieta ma prawo do nauki, wyboru pracy i towarzysza na 偶ycie.

Niech 偶yje feminizm, cho膰 zdaj臋 sobie spraw臋 z tego, 偶e w wielu zwi膮zkach wci膮偶 kobiety s膮 ca艂kowicie zale偶ne od m臋偶贸w i cz臋sto oprawc贸w!

Moje jesienne kino – „Doktor 呕ywago”!

聽Jesienny dzie艅 i do tego wolny od obowi膮zk贸w postanowi艂am sp臋dzi膰 w domowym kinie.

Nie wiem jak to si臋 sta艂o, 偶e dopiero dzi艣 obejrza艂am bardzo stary film pt. „Doktor 呕ywago”.

Film nakr臋cony w 1965 roku, ale jak nakr臋cony!

Kto lubi filmy kr臋cone na podstawie powie艣ci i z wielkim聽 rozmachem, to nie b臋dzie zawiedziony.

Przez ponad trzy godziny nie ma mowy o nudzie, bo w filmie zadbano o rosyjskie klimaty, pejza偶e, rosyjsk膮 kultur臋 i muzyk臋, chocia偶 film realizowany by艂 przez wytw贸rni臋 USA. Uda艂o si臋 w filmie uchwyci膰 rosyjsk膮 dusz臋!

Naprawd臋 polecam ten film, a sama powzi臋艂am decyzj臋, 偶e obejrz臋 wszystkie inne wersje i sobie je por贸wnam.

W tej wersji tytu艂ow膮 rol臋 zagra艂聽Omar Sharif, a pi臋kn膮 Lar臋 przecudowna Julie Christie, od kt贸rej nie mo偶na oderwa膰 wzroku.

Polecam, polecam na d艂ugie, zimowe wieczory we dwoje, bo jest to cudny melodramat!

Nagrodzona 5 Oscarami ekranizacja s艂ynnej powie艣ci Borysa Pasternaka. Porywaj膮ca opowie艣膰 o niespe艂nionej mi艂o艣ci na tle wstrz膮sanej politycznymi niepokojami Rosji pocz膮tku XX wieku.

Akcja filmu rozpoczyna si臋 w roku 1897. O艣mioletni Jurij 呕ywago zostaje sierot膮. Trafia pod opiek臋 przyjaci贸艂 rodzic贸w, u kt贸rych znajduje spok贸j i mi艂o艣膰. W nowym domu ch艂opiec zaprzyja藕nia si臋 z c贸rk膮 gospodarzy, Toni膮. Po latach dziewczyna (Geraldine Chaplin) i studiuj膮cy medycyn臋 Jurij (Omar Sharif) pobieraj膮 si臋. Pewnego dnia m艂ody lekarz spotyka pi臋kn膮 Lar臋 (Julie Christie), w kt贸rej zakochuje si臋 bez pami臋ci. Nie potrafi o niej zapomnie膰. Tymczasem Rosja stoi u progu rewolucji, kt贸ra na zawsze odmieni losy bohater贸w.

Borys Pasternak聽napisa艂 „Doktora 呕ywago” w okresie „odwil偶y” po stalinowskiej dyktaturze. Powie艣膰 zosta艂a wydana we W艂oszech, co w Zwi膮zku Radzieckim uznane zosta艂o za cios wymierzony w pa艅stwo radzieckie. Pasternaka usuni臋to ze Zwi膮zku Pisarzy, pojawia艂y si臋 偶膮dania deportacji. Zupe艂nie inna atmosfera panowa艂a za granic膮, gdzie dzie艂o Pasternaka szeroko dyskutowano i przet艂umaczono na ponad 20 j臋zyk贸w. Rozg艂os towarzysz膮cy ksi膮偶ce sprawi艂, 偶e szybko zainteresowali si臋 ni膮 wielcy producenci. Epicka powie艣膰 z wyrazistym w膮tkiem mi艂osnym by艂a idealnym materia艂em na komercyjne widowisko. Re偶yseri臋 powierzono聽DAVIDOWI LEANOWI, kt贸ry po nakr臋ceniu „Mostu na rzece Kwai” i „Lawrence’a z Arabii” uchodzi艂 za specjalist臋 od monumentalnych filmowych fresk贸w. Wysoki poziom artystyczny zagwarantowali stali wsp贸艂pracownicy Davida Leana – autor scenariusza, dramaturg聽Robert Bolt聽i kompozytor,聽Maurice Jarre. Skomponowana przez niego muzyka, z przewodnim „motywem Lary” na ba艂a艂ajk臋, na sta艂e zapisa艂a si臋 w historii kina. G艂贸wn膮 rol臋 m臋sk膮 re偶yser powierzy艂聽Omarowi Sharifowi, kt贸ry za swoj膮 kreacj臋 zosta艂 uhonorowany m.in. Z艂otym Globem. Do r贸l kobiecych zaanga偶owano c贸rk臋 Charliego Chaplina – Geraldine Chaplin, oraz znan膮 ze wsp贸艂pracy z brytyjskimi „m艂odymi gniewnymi”聽Julie Christie. Skala przedsi臋wzi臋cia by艂a ogromna. 700 hiszpa艅skich robotnik贸w stworzy艂o na przedmie艣ciach Madrytu replik臋 Moskwy, w scenach zbiorowych wyst膮pi艂o tysi膮ce statyst贸w, w艣r贸d kt贸rych znale藕li si臋 m.in. 偶o艂nierze armii genera艂a Franco. Sceny syberyjskie kr臋cono w Finlandii, a do sceny wiosennego pola sprowadzono z Holandii tysi膮ce 偶onkili. Zrealizowany z rozmachem i dba艂o艣ci膮 o najmniejsze szczeg贸艂y „Doktor 呕ywago” odni贸s艂 oczekiwany sukces: zdoby艂 5 statuetek Oscara – za najlepszy film, najlepszy scenariusz adaptowany, muzyk臋, scenografi臋 i kostiumy. Ameryka艅ski Instytut Filmowy umie艣ci艂 film na li艣cie 100 arcydzie艂 ameryka艅skiej sztuki filmowej.

czytaj wiecej:聽http://www.alekinoplus.pl/program/film/doktor-zywago_1084#ixzz4vVZ1Q18uhttp://www.alekinoplus.pl/program/film/doktor-zywago_1084

Polska to dziki kraj, a obecni politycy, to hipokryci!

47% poparcia dla PiS wg. CBOS!
Ku艅 by si臋 u艣mia艂!
Kaczy艅ski jak Putin- dos艂ownie! 馃榾

Poni偶szy tekst pochodzi z sieci! Jest to wiadomo艣膰 dla hejterki, kt贸ra robi zrzuty z mojego bloga i 艣le po Prokuraturach!聽聽

Pragnie, aby mnie ukarano grzywn膮, albo wsadzono do wi臋zienia! 馃榾

Pewien „D” pisze jak jest!

Czy te偶 macie takie wra偶enie jak ja (w tytule) ??
Co si臋 rozejrz臋, albo otworze telewizor – to zaraz wpada mi w oko co艣 dziwnego.
Np. teraz zauwa偶y艂em taka prawid艂owo艣膰 偶e:
– … biskupi si臋 lecz膮 w szpitalach na sprz臋cie od Jurka Owsiaka kt贸rego dawno przekl臋li,
– a zwykli ludzie co na ten sprz臋t dali kas臋 – lecza si臋 w 艢wi膮tyni Opatrzno艣ci Bo偶ej i podobnych przybytkach, a kiedy leczenie si臋 nie uda to jawny znak 偶e „B贸g tak chcia艂”. Przekona艂o si臋 o tym 14 tysi臋cy Polak贸w tylko w pierwszym p贸艂roczu tego roku , kt贸rzy zmarli w wyniku chor贸b kr膮偶enia, bo PiS obci膮艂 fundusze na leczenie tych chor贸b o po艂ow臋 i przekaza艂a je … biskupom, plebsowi za艣 zalecaj膮c – aby leczy艂 si臋 na Jasnej g贸rze, u Rydzyka w Toruniu, albo w Licheniu… przy pomocy r贸偶a艅c贸w
A koszty dla NFZ-tu…zerowe b臋d膮.. to i dla Misiewicz贸w starczy!!
Obrazek

„Ucho Prezesa” jest lepsze ni偶 relanium!

艢wiat zwariowa艂 i ludzie na 艣wiecie zwariowali, bo gdzie si臋 nie obejrze膰, to tam w艂adza trafia w r臋ce dziwnych ludzi.

Jednak najbardziej widoczne to zjawisko jest w Polsce!

Do w艂adzy doszli dzi臋ki 5 milionom Polak贸w ludzie dziwni, k艂amcy, zaburzeni, wazeliniarze, a wi臋c ci, o kt贸rych przez lata transformacji Polacy zapomnieli.

Przez dwa lata nierz膮du tego rz膮du zosta艂o popsute niemal wszystko, ale to nie koniec i nie raz Polacy przetr膮 oczy ze zdziwienia!

My艣l臋 sobie, 偶e przez ostatnie 27 lat – za rz膮d贸w PO i PSL, to 偶y艂am sobie jak w bajce, bo nie by艂o na 艣wieczniku ludzi takich jak teraz. Ludzi, kt贸rzy jakby z podziemia zostali wyci膮gni臋ci i dano im wielk膮 w艂adz臋. Chyba 偶y艂am na jakie艣 wyspie, bo to, co dzieje si臋 teraz wprost przera偶a.

Ju偶 wszystko jest upartyjnione, a wi臋c:

– S膮dy, Prokuratura, Policja, s艂u偶ba zdrowia, edukacja, IPN, Trybuna艂 Konstytucyjny i sama Konstytucja.

W naszym Pa艅stwie jest misz-masz i burdelo bum, bum.

Nikt nie wie ju偶 o co chodzi, a chodzi Prezesowi Kaczy艅skiemu na dowolne interpretowanie i 艂amanie bezkarne ustaw, zarz膮dze艅, Konstytucji wg. w艂asnego widzimisi臋.

By艂a w Polsce demokracja, ale przez dwa lata ich rz膮d贸w si臋 zmy艂a.

Je艣li nie sprzyjasz jedynej partii wiod膮cej, to zostaniesz zmieciony!

Kto nie widzi 偶adnego zagro偶enia ze strony tego nierz膮du, to ja mu gratuluj臋 dobrego humoru, albo g艂upoty i fanatyzmu!

Trzeba zda膰 sobie spraw臋 z tego, 偶e je艣li s臋dziowie b臋d膮 mianowani na stanowiska na Nowogrodzkiej, to mo偶emy po偶egna膰 si臋 z demokracj膮. Policja, czy Prokuratura b臋dzie mia艂a prawo wej艣膰 do ka偶dego domu i nas zaaresztowa膰, albo postawi膰 zarzuty z byle jakiego powodu. B臋dzie polowanie na czarownice!

Ja ju偶 to odczu艂am na w艂asnym grzbiecie i wiem jak to dzia艂a!

Czasami sobie my艣l臋, 偶e po co, ja seniorka tak przejmuj臋 si臋 losem mojego kraju? My艣l臋 sobie, 偶e s膮 teraz m艂odzi i niech to oni walcz膮 o wy偶sze pensje, o godne 偶ycie i prac臋!

Od 11 dni m艂odzi w艂a艣nie walcz膮 o lepszy byt, a s膮 to m艂odzi lekarze i dzi艣 us艂yszeli, 偶e jak si臋 nie podoba, to niech wyjad膮!聽 #niechwyjad膮

Tak obecny nierz膮d traktuje powa偶ne postulaty w tym 艣redniowiecznym kraju – jakim聽 si臋 stali艣my.

Staram si臋 nie poddawa膰, a pomaga mi w tym – tadam – „Ucho Prezesa”.

W ka偶dy czwartek robi臋 sobie kaw臋 i zasiadam do „Ucha Prezesa” i stwierdzam, 偶e dobry kabaret jest antidotum na wszystkie dra艅stwa robione w mojej Polsce.

Aktorzy, kt贸rzy s膮 podstawieni pod poszczeg贸lnych polityk贸w – zas艂uguj膮 na Oscara.

Brawo „Ucho Prezesa” – ratujesz moje sko艂atane nerwy.

https://www.youtube.com/watch?v=LRb4K9svJOE