Archiwum dnia: 15 listopada, 2017

Nie mog臋 ju偶 o wszystkim pisa膰 – cenzura!

Powy偶sze zdj臋cie zrobi艂am z okna naszego szpitala.

Mama znowu trafi艂a na oddzia艂 i w zwi膮zku z tym codziennie b臋d臋 mia艂a pewien odcinek miasta do pokonania.

Na zdj臋ciu miasteczko pokaza艂am jakby od podszewki i nie wygl膮da to za pi臋knie, ale ka偶de miasto ma swoje niezbyt 艂adne zak膮tki.

Kiedy tylko wylez臋 ze swojego gniazda z laptopem w roli g艂贸wnej do realu, to stykam si臋 z czym艣 tak zaskakuj膮cym i nie wiarygodnym, oraz pod艂ym, 偶e faktycznie lepiej siedzie膰 dupskiem w swoim mieszkaniu i nie styka膰 si臋 z 偶yciem realnym – tak jest bezpieczniej! M贸wi臋 Wam, a mo偶e tylko ja mam takiego pecha!

Do dzisiaj nie mog臋 zapomnie膰 ch臋ci adopcji pieska ze schroniska, gdy偶 chcieli艣my na stare lata da膰 pieskowi dom.

Tak jak zostali艣my potraktowani – my mi艂o艣nicy zwierz膮t przez kierowniczk臋 – na zawsze zabi艂o w nas ch臋膰 adopcji psiaka ze schroniska.

Piesek by艂 obiecany komu innemu, a nam si臋 dosta艂o znienacka, mocno, wstr臋tnie.

Nie mam poj臋cia, co si臋 z lud偶mi porobi艂o, 偶e potrafi膮 tak bezczelnie uderzy膰 i nie ma 偶adnej reflekcji, aby przeprosi膰.

艢wiat chamieje na pot臋g臋 i ludzie chamiej膮, a dlaczego tak si臋 dzieje, to ja tego nie wiem!

Wydaje mi si臋, 偶e w zwi膮zku z doj艣ciem do w艂adzy PiS聽 – co艣 si臋 ze spo艂ecze艅stwem sta艂o i ka偶dy si臋 boi.

Jeste艣my zastraszeni na ka偶dym odcinku i strach si臋 odezwa膰, bo lepiej milcze膰, aby nie narazi膰 si臋 nikomu i nie wej艣膰 w jaki艣 konflikt.

Dlaczego tak pisz臋?

Ano dlatego, 偶e mam w g艂owie mas臋 temat贸w, o kt贸rych mam ch臋膰 napisa膰, ale mojego bloga czyta wielu miejscowych i w zwi膮zku z tym nie mog臋 pisa膰 prawdy.

Nie jestem nikim wa偶nym, a jednak prosz膮 mnie niekt贸rzy, abym nie porusza艂a pewnych temat贸w – prawdziwych temat贸w z 偶ycia wzi臋tych!

Dzi艣 dziennikarz – Wojtek Bojanowski otrzyma艂 nagrod臋 za rzetelne dziennikarstwo, ale ja nie jestem Bojanowski.

Mam na ko艅cu j臋zora tematy, kt贸re聽 budz膮 m贸j sprzeciw i nie godz臋 si臋 na tak膮 rzeczywisto艣膰, ale niestety przysz艂y czasy, 偶e „morda w kube艂”.

Jestem osob膮 na celowniku i represjonowan膮, a wi臋c b臋d臋 pisa艂a, ale na tematy bezpieczne, a wi臋c kuchnia, kwiatki i rabatki.

Skutecznie zamkni臋to mi buzi臋!

Dzi艣 w臋duj膮c po moim mie艣cie zauwa偶y艂am wielu ludzi o kulach, laskach i balkonikach.聽

Stajemy si臋 spo艂ecze艅stwem starzej膮cym si臋 i to wida膰 na ulicy.

Mimo 500+ ludzie si臋 nie rozmna偶aj膮 jak kr贸liki i w 2080 roku podobno b臋dzie nas tylko 29 milion贸w!

Ludzie daj膮 dyla z Polski i jest bardzo niski przyrost naturalny.

Teraz na emeryta pracuj膮 4 osoby, a za chwil臋 b臋d膮 tylko 2!

To wida膰 ju偶 w moim聽 miasteczku kiedy id膮c potyka艂am si臋 o staro艣膰!

Smutne to, bo za chwil臋 i ja b臋d臋 艂azi艂a o lasce i trafi臋 do szpitala mo偶e, gdzie piel臋gniarka mi pomo偶e, albo i nie!

Dzi艣 napisa艂am takie co艣 w zwi膮zku z pobytem w szpitalu:

Dzie膰mi i doros艂ymi jeste艣my tylko raz.
Potem staniemy si臋 tylko starymi lud藕mi, kt贸rymi si臋 pogardza!

Wzi臋艂am aparat i tak sobie cyka艂am, to moje, ciche, starzej膮ce si臋 miasteczko!