Na deptaku w Ciechocinku!

Jestem niepoprawną domatorką i najlepiej czuję się we własnym domu – taka ze mnie dziwaczka.

Byłam w swoim życiu tam i tam, ale najchętniej wracałam do swojego domu, gdzie mam swój spokojny azyl i nie muszę niczego udawać.

Mogłabym starać się o sanatorium i z pewnością bym je otrzymała, ale mi się to nie uśmiecha.

Byłam raz – kiedy byłam jeszcze stosunkowo młoda, ale jeśli nie chodzisz na fajfy ha ha – to wieje nudą, bo na zabiegach nikogo ciekawego nie poznasz, a dopiero na tańcach i swawolach.

Wiem co piszę, bo było tak bardzo podobnie do opisanego życia Seniorów w Ciechocinku!

Kto ciekawy niech sobie przeczyta, bo w Ciechocinku dzieje się sodoma i gomora, a łóżka trzeszczą w szwach! 😀

Ciechocinek po godzinach. “Dopiero tutaj, po 50-tce dowiedziałam się, czym jest seks”

 

 

 

 

 

Reklamy

8 myśli na temat “Na deptaku w Ciechocinku!

  1. No tak, o sanatoriach krążą różne plotki 😉 Jako, że jestem schorowana to przydałby mi się taki wyjazd, ale mój mąż nie chce nawet słyszeć, więc jak mu zaproponowałam byśmy pojechali oboje, bo on też już tam jakieś dolegliwości ma, to mu się nie chce. Myślę, że absolutnie nie ma co się nakręcać, przecież nie wszyscy jadą do sanatorium tylko po to by się wyżyć seksualnie. A myślałaś Sagulo by jechać z mężem?

    Zazdroszczę Twoim dziewczynom takich fajnych ferii. One są w Polsce? Uwielbiam morze, a nad naszym Bałtykiem o tej porze jest najwięcej jodu 🙂

    Pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s