Czy mężczyźni lubią malowane lale?

 Kiedy byłam młodą dziewczyną, wkraczającą w dorosłe życie chciałam ładnie wyglądać!

Przecież zaczęłam pracować i przecież bywałam wśród ludzi.

Trochę mi zajęło opracowanie dla siebie jak najbardziej korzystnego makijażu dla mojej urody.

Zorientowałam się szybko, że do mojej karnacji pasuje delikatny wrzos, lekko pomalowane rzęsy tuszem, lekki pyłek na policzkach i oczywiście czerwona pomadka.

Byłam od urodzenia brunetką i takie kolory mi najbardziej pasowały.

Nigdy nie używałam pudru, ani żadnych podkładów, bo miałam ładną i gładką cerę.

Nie musiałam tuszować niedoskonałości i tak się malowałam długie lata.

Czasami jeśli wychodziliśmy z Mężem na jakiś ubaw, to ten mój makijaż był bardziej wyrazisty, ale nigdy agresywny.

Czasami zdarza mi się wracać do dawnych lat, kiedy to światowe aktorki jak Sofia Loren, Claudia Cardinale, Liz Taylor były piękne, bo wiedziały, że są piękne i podkreślały swoją urodę delikatnym makijażem.

Teraz jestem Seniorką i nakładam delikatny makijaż tylko do wyjścia z domu.

Kiedy nie muszę, to się nie maluję i jestem naturalna czyli saute  tylko z kremem na twarzy.

Miałam okropne doświadczenia z makijażem, kiedy wchodziłam w okres menopauzy – to był koszmar i od tego czasu mam lęk przed jego nakładaniem.

Obserwuję sobie młode, współczesne kobiety, którym po prostu odbiła palma.

Młode kobiety wstrzykują sobie jakieś kwasy, robią botoks i makijażem regulują rysy twarzy i wszystkie są do siebie podobne jak jakieś małpiszony. Boją się wyjść na ulicę bez okropnego makijażu i są częstymi pacientkami w klinikach poprawy urody.

Wyglądają jak klony i trudno je odróżnić, gdyż wszystkie mają usta jak pontony, cycki z implantami, brwi takie same, doczepy we włosach i beton w pupach i to jest straszne i smutne, bo wyglądają jak plastik fantastik.

Wyobraźcie sobie jak będą wyglądały w wieku 50 lat, kiedy im wszystko odpadnie i opadnie ha ha

 

Znalezione obrazy dla zapytania godlewskie

A teraz ważny głos pięknej aktorki Julii Roberts i ja się z nią całkowicie zgadzam, bo kobieta powinna być kobietą, a nie maszkarą!:


Julia Roberts

opublikowała swoje zdjęcie z tym dogłębnie poruszającym przesłaniem…

Komentarz do zdjęcia obiegł świat!

Aktorka Julia Roberts zamieściła własne zdjęcie bez makijażu na koncie na Instagramie. Dołączyła do niego skłaniający do refleksji komentarz:

„Perfekcjonizm wyglądu zewnętrznego stał się chorobą ludzkości. Kobiety nakładają na twarze tony makijażu, by ukryć niedoskonałości. Pozwalamy sobie wstrzykiwać botoks, głodujemy, by osiągnąć idealne kształty. Za wszelką cenę chcemy siebie naprawić, ale nie da się naprawić czegoś, czego nie widać. To nasze dusze potrzebują pomocy. Nadszedł czas, by sobie to uświadomić. Jak możemy oczekiwać, że ktoś nas pokocha, jeśli same siebie nie kochamy? Zacznijmy budowanie relacji od swojego wnętrza. Nie ma znaczenia, jak wyglądamy, ważne jest to, co do siebie czujemy. Publikuję dziś swoje zdjęcie bez makijażu. Wiem, jak wyglądam, wiem, że mam zmarszczki, ale dzisiaj chcę popatrzeć głębiej. Chcę zajrzeć w swoją duszę, zauważyć swoje prawdziwe Ja, to kim jestem naprawdę. Chciałabym, byście i wy dostrzegły i uszanowały swoją najgłębszą i najprawdziwszą istotę, pokochały siebie takimi, jakimi jesteście”.

Julia Roberts

Piękne i mądre przesłanie. Podzielcie się nim z innymi kobietami.

Opublikowano 27.01.2018 / 06:44 by Agata Chilewska
Reklamy

13 myśli w temacie “Czy mężczyźni lubią malowane lale?

  1. Nie tylko pokochać siebie, należy znać swoją wartość.
    Pomimo tego nie jestem za i nie jestem przeciw. Jeśli kobieta chce poprawić swoją urodę i będzie się z tym dobrze czuła, nawet jeśli w lustrze się nie rozpozna. Niech to czyni, jej życie.

    Polubienie

    1. Uważam, że poprawianie twarzy kilka razy sprawia, że kobieta wygląda śmiesznie.
      Kiedy nie rusza się czoło, a wyraz twarzy przypomina chomika to już jest przekroczenie pewnej, cienkiej granicy!
      Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

  2. Mam bardzo podobne zdanie jak Ty Segulo. Kobieta, mająca na sobie delikatny i zmysłowy makijaż wygląda naprawdę super. Chodzi o to by podkreślić swoje walory, a zatuszować niedoskonałości, wszystko powinno być z gustem i ze smakiem. Taki wyzywający ostry makijaż nadaje się na imprezę, chociaż i tam czasem kobiety przesadzają robiąc z siebie wampa. Coraz więcej kobiet niestety traci swoje wartości moralne, nie ma szacunku dla własnego ciała i dla siebie. Na świecie teraz króluje seks, piękno i pieniądz, to ma największą władzę i to mnie przeraża 😦
    Natomiast powiększanie biustu, czy wstrzykiwanie botoksu, to moim zdaniem największa głupota, po co szukać sobie problemów i ingerować w swoje ciało? Wszystko jest dobrze dopóki nie zacznie się grzebać tam gdzie nie trzeba. My z mężem nieraz śmiejemy się z tych botoksowych lasek, bo wyglądają jakby je pszczoły pogryzły 🙂 Moje ciało bardzo zniszczyły choroby i mam z tego tytułu różne przykre doświadczenia związane z niską tolerancją społeczeństwa. Ciekawa jestem co by powiedziała jedna z drugą gdybyśmy się tak na chwilę zamieniły ciałem, przypuszczam, że szybko zmieniłyby zdanie co do swojego wyglądu i pokochałyby siebie takimi jakimi są. Dużo bym dała żeby wyglądać jak niejedna z tych kobiet, które na siłę chcą sobie znaleźć jakiś defekt, by poddać się bezsensownym zabiegom i być trendy 😦 Mało potem się słyszy, że czasem musza przypłacić zdrowiem, a nawet życiem za błędy i powikłania takich zabiegów.

    Popieram i zarazem podziwiam Julię Roberts, jej słowa są takie mądre, głębokie i piękne, gdyby większość kobiet tak myślała, to byłoby naprawdę bajkowo. Bo właśnie nie wygląd zewnętrzny się liczy, tylko to co mamy w środku, to jakimi jesteśmy dla innych i dla samych siebie.

    Polubienie

    1. Może dzięki takim akcjom kobiety zaczną szukać piękna w sobie, a nie w klinice urody Wszystkie kobiety tzw. celebrytki są do siebie podobne, że nie można czasami ich odróżnić. Nie zdają sobie sprawy z tego, że starość i tak przyjdzie i te zabiegi, botoksy sprawią, że nie będą w stanie oglądać siebie w lustrze. Gabi najważniejsze to tolerować siebie ze wszystkim defektami i je pokochać. Nic na siłę, a jeśli obok jest jeszcze ktoś widzi w nas defekt, ale mu nie przeszkadza, to jest świetnie.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Masz rację Sagulo, może te babki mają botoksowe i silikonowe wdzięki, ale za to często nie mają nikogo przy sobie i są samotne, dlatego muszą uciekać się do oszukiwania samych siebie 😉

        Polubienie

  3. Jeśli ktoś chce na siebie wylać pół podkładu za jednym machem ma do tego prawo. Natomiast, gdy pytasz o to, czy faceci lubią malowane lale, myślę, że to nie ma nic do rzeczy. Ludzie, czy to wiedzą, czy nie, dobierają się najczęściej wg intelektu. W tej chwili nie kojarzę piłkarza, który by się ożenił z doktorantką na uniwersytecie. Może jakiś jest, ale ogólnie jest tak, że panowie, którzy kopią piłkę żenią się z modelkami, które równie wcześnie, co oni skończyły edukację. Atrakcyjność człowieka tkwi w tym, czy mamy z nim o czym rozmawiać. Taka też jest anatomia zdrady … ludzie zdradzają swoich partnerów, bo rozmowy z nimi zaczęły być nijakie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s