STOP – przemocy wobec kobiet!

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Jestem już niestety seniorką jak to pięknie brzmi i zdaje się, że zamknęłam tamten rozdział w swojej głowie.

Nie myślę już tak często o tym, jak byłam bita przez swojego Ojca, który już nie żyje od 1997 roku.

Niby się już nie babrzę w tym temacie i nie rozdrapuję tamtych ran, które tak przez wiele lat mojej młodości były bolesne i czasami nie do zniesienia.

Ojciec mnie bił, bo posypała mu się zawodowa kariera w czasach PRL-u i nie potrafił znaleźć innego sposobu na życie i zaczął chlać jak szewc.

Alkohol sprawił, że z mądrego faceta zamienił się w bestię i nie panował nad swoimi instynktami.

Najbardziej dostawałam kiedy broniłam Mamy, którą winił za swoje nieudane życie.

Kiedy mu się stawiałam, to brał w rękę, co popadnie i bił do siniaków.

Raz chwycił drewnianą pałkę i nią mnie walił po głowie, a innym razem chwycił za nóż i przysadził się za moimi plecami.

Gdyby nie szybka reakcja Mamy, to bym padła trupem w kuchni.

Krzyczał do mnie – nastolatki, że nigdy do niczego w życiu nie dojdę, choć byłam wzorową uczennicą, a on nigdy nie pojawił się w szkole na wywiadówce.

Zgasił we mnie poczucie własnej wartości, tuż na starcie wchodzenia w dorosłe życie.

Sprawił, że za wcześnie stałam się dorosłą zamiast radosną nastolatką.

Moje koleżanki wciąż się śmiały z byle czego, a ja się usuwałam w kąt tak bardzo smutna i zahukana.

Kiedy Ojciec tak szalał, to wybijał w domu wszystkie szyby w drzwiach, kredensie i łamał inne sprzęty w swojej zwierzęcej furii.

Nie mogłam nikogo zaprosić do domu, gdyż po prostu się wstydziłam.

Wstydziłam się tego, że nie mam sprzyjającego domu do nauki, oglądania telewizji, swojego kąta.

Nigdy nie wiadomo było kiedy on wkroczy i trzeba było podpierać drzwi, aby w nocy nas nie pozabijał.

Kiedy miałam 17 lat postawiłam się Mamie i poprosiłam, aby w końcu wzięła z Ojcem rozwód, bo wszystkie kiedyś znajdziemy się na cmentarzu.

Tak się stało i Mama z nami odeszła od Ojca do innego mieszkania – malutkiego i od tej pory przestałam się bać razów!

Kiedy wyszłam za mąż, to Ojciec mieszkał w innym mieście.

Kompletnie sobie nie radził, a więc jeździłam do niego, aby mu posprzątać chociaż mieszkanie.

Setki petów na podłodze, brudne gary i pościel. Sprzątałam i prosiłam aby się ogarnął.

Niestety, ale w pewnym momencie musiałam załatwić mu Dom Opieki Społecznej, w czym pomógł mi pewien lekarz. Wydłużyłam  mu życie o 7 lat, spokojnych lat w cieple i pełnej misce, a potem On zdecydował skrócić sobie życie!

Piszę o tym dlatego, że dziś w moim mieście odbyła się akcja w celu przeciwdziałania przemocy wobec kobiet.

Ta akcja utrwalona jest na filmiku, który nakręcił mój Mąż na moją prośbę, a ja się otworzyłam na moje smutne wspomnienia i się poryczałam, bo tamto wróciło!

Jutro będzie dobry dzień i wiecie co?

1 kobieta w Polsce na 8 doznaje codziennieJ przemocy w zaciszu domowego ogniska.

Te kobiety są systematycznie bite i jakże często trwają w takich związkach, bo nie mają dokąd odejść.

Aby być uczciwą w swoich osądach, to statystyki pokazują, że coraz więcej kobiet stosuje przemoc wobec swoich partnerów i to jest nowy trend w stosunkach między jedną, a drugą płcią!

 

 

11 myśli na temat “STOP – przemocy wobec kobiet!

  1. Widzisz, niestety w tej przemocy uczestniczą także kobiety. Bzdurzą „nie jestem feministką” … zwijmy to jak chcemy, ale walczmy o swoje. Swoje i swoich dzieci, żeby nie miały gównianych wspomnień z tych cudownych, pełnych rodzin. Twój tata był chory. Ale ogarniać go nie trzeba było. Nie byłaś mu nic winna.

    Polubienie

      1. W niczym nie zawiniłaś. I zrobiłaś dla niego więcej niż należało. Twój ojciec nie dał sobie rady z nałogiem i tylko on ponosi za to odpowiedzialność.

        Polubienie

  2. Bardzo mi przykro Sagulo, że taki okrutny los spotkał Ciebie i Twoją rodzinę. Twój ojciec Was skrzywdził, ale tak naprawdę to on był ofiarą siebie samego. Mój ojciec też nie szczędził pasa, dostawałam lanie za byle dziecięcy wybryk, a i mamie też się dostało, gdy mnie broniła, tak się dawniej zdarzało, zapewne w wielu rodzinach, ale nikt nic o tym nie mówił, bo to hańba była i wstyd. Teraz na szczęście coraz więcej osób maltretowanych się ujawnia, nowoczesność doprowadza do tego, że wśród oprawców są też kobiety. To dla mnie niezrozumiałe jak można skrzywdzić bliską osobę, a w ogóle bliźniego.

    Sagulo jeśli mogę Ci coś poradzić to pomódl się za duszę swojego ojca, poproś Pana Boga aby Ci dał siłę wybaczenia i by mu wybaczył, to jedyne rozwiązanie byś mogła zaznać spokój swojej duszy, swojego wnętrza, poczujesz się lżej. Możesz nawet poświęcić w jego imieniu mszę świętą i komunię. Ja tak czasem robię i wierz mi to pomaga 🙂

    Trzymaj się moja droga, jestem z Tobą i przesyłam Ci swoją dobrą energię 🙂

    Polubienie

  3. Wiele kobiet pada ofiarą przemocy, czy to fizycznej, czy psychicznej, tylko zaostrzenie kar i ogólnopolskie kampanie mogą temu zaradzić. Trzeba z tym walczyć, bo problem jest bardzo poważny. O tym co bym robił z takimi którzy znęcają się nad kobietami i dziećmi już na swoim blogu wiele razy pisałem, ale dziś nie chcę się nakręcać.

    Polubienie

  4. Podziwiam Cię za odwagę. Znam wiele kobiet, które nawet w zaciszu gabinetu, z terapeutą u boku, nie mają takiej determinacji, żeby nazwać rzecz po imieniu. To dzięki tej odwadze pozbyłaś się jadu, który mógł Ci zatruć życie znacznie bardziej, niż sama przemoc. Jesteś Wielka, Sagulo.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s