Archiwum dnia: 24 lutego, 2018

Samotno艣膰 Seniora!

Zdj臋cie u偶ytkownika El偶bieta Maria Saga.

P臋dzi艂y艣my, my kobiety przez 偶ycie swoje jak szalone, bo trzeba by艂o zarabia膰 na chleb, kiedy na 艣wiecie pojawi艂y聽 si臋 dzieci, a my kobiety nie chcia艂y艣my by膰 gorsze od m臋偶czyzn.

Mo偶e teraz kobiety maj膮 l偶ej, bo po urodzeniu dziecka przys艂uguje im roczny urlop macierzy艅ski, kiedy dawniej po 3.5 miesi膮ca trzeba by艂o wr贸ci膰 do pracy, a dzieci odda膰 do 偶艂obka.

Musia艂y艣my pogodzi膰 prac臋 z wychowywaniem dzieci i prowadzeniem domu, a wieczorem pada艂y艣my ze zm臋czenia, by rano ponownie rozpocz膮膰 gonitw臋 przez 偶ycie.

Kiedy opowiedzia艂am swoim C贸rkom, 偶e do rozwi膮zania ci膮偶y pracowa艂am, to przetar艂y oczy ze zdumienia, bo teraz kobiety ca艂膮 ci膮偶臋 mog膮 sp臋dzi膰 na zwolnieniu, bo takowe im przys艂uguje.

Tak wi臋c p臋dzi艂y艣my tak przez 偶ycie, a偶 tu nagle pewnego dnia zaczyna nam przys艂ugiwa膰 emerytura i z tego powodu jeste艣my bardzo szcz臋艣liwe, 偶e w ko艅cu b臋dziemy mia艂y tylko dla siebie ten czas i w ko艅cu przystopujemy i zajmiemy si臋 tylko sob膮, by zaj膮膰 si臋 swoimi pasjami, hobby, 偶yciem w spokoju.

Jednak ta euforia szybko mija, bo nagle telefony milcz膮, a kontakt贸w z drugim cz艂owiekiem coraz mniej.

Kiedy pracowa艂y艣my, to by艂y kontakty z innymi i my艣la艂y艣my, 偶e to przetrwa.

To wszystko te偶 dotyczy m臋偶czyzn oczywi艣cie, kt贸rzy cz臋sto na emeryturze wk艂adaj膮 ciep艂e kapcie i le偶膮 na kanapie z pilotem w r臋ku.

Obserwuj臋 emeryt贸w na moim osiedlu i stwierdzam, 偶e s膮 pozamykani w swoich domach i ma艂o ich wida膰.

Kiedy艣 przed domami by艂y 艂aweczki, gdzie schodzili si臋 starzy ludzie i jedli ciasto – popijaj膮c kompotem i prowadzili swoje rozmowy – tego ju偶 nie ma!

Osiedla s膮 pozamykane szlabanami, 偶e karetce trudno wjecha膰, aby udzieli膰 pomocy聽 choremu.

Tamte czasy znikn臋艂y i w zwi膮zku z tym stali艣my si臋 samotnikami – mo偶e na w艂asne 偶yczenie.

Moja Mama kiedy by艂a zdrowa, to spotyka艂a si臋 z innym emerytkami na 艂aweczce przy fontannie, gdzie sobie prowadzi艂y r贸偶ne rozmowy.

Kiedy zachorowa艂a, to 偶adna z tych kobiet nawet si臋 nie spyta, co u mojej Mamy i czy mo偶e J膮 odwiedzi膰.

Tacy si臋 zrobili艣my bez empatii i zrozumienia dla drugiego cz艂owieka. Jeste艣my lodowaci bez wzgl臋du na wiek.

Ludzie s膮 r贸偶ni, bo jedni znosz膮 swoj膮 samotno艣膰, a nawet jej pragn膮, ale s膮 tacy, kt贸rym kontakt z drugim cz艂owiekiem jest potrzebny jak tlen do 偶ycia,

Ja mam M臋偶a i na emeryturze 偶yj臋 dla Niego i to mi zupe艂nie wystarcza do 偶ycia.

M贸j M膮偶, to odmienny gatunek i musi by膰 otoczony znajomymi, kolegami, bo inaczej by usech艂 po prostu.

Dzisiaj w艂a艣nie poszed艂 na kole偶e艅skie spotkanie z w贸deczk膮, a ja zrobi艂am starszym panom zak膮sk臋 w postaci galerety – tzw. „zimne n贸偶ki”.

Niech sobie panowie pogadaj膮, a wszyscy s膮 na emeryturze, ale czynni wci膮偶 zawodowo.

Cieszy mnie to, 偶e M膮偶 jest wci膮偶 aktywny i kocha ludzi i to trzyma go w pionie.

Dop贸ki trwa przy mnie, to mnie trzyma przy 偶yciu i 偶adne „koleg贸wny” nie s膮 mi do niczego potrzebne, bo my si臋 艣wietnie uzupe艂niamy.

Kiedy M臋偶a w domu nie ma, to wiem, 偶e wr贸ci, a ja staram si臋 i On si臋 stara.

Jak robi臋 galaret臋?

Mo偶e kto艣 podpowie mi inny przepis, a ja opisz臋 sw贸j:

  • do szybkowara wlewam litr wody, dodaj臋 li艣cie laurowe, ziele angielskie, oraz 艂y偶k臋 jarzynki,
  • wk艂adam du偶膮 golonk臋, dwie 艣wi艅skie nogi, oraz skrawki gulaszowego indyka,
  • gotuj臋 godzin臋 z minutami, a偶 mi臋so odejdzie od ko艣ci.
  • do miski dodaj臋 groszek z marchewk膮, pokrojone jajka ugotowane na twardo i du偶e zmia偶d偶one z膮bki czosnku i ozdobi艂am jajkiem na twardo i zielon膮 pietruszk膮,
  • czekam, a偶 wszystko zastygnie i uwa偶am, 偶e moja galareta jest smaczna.

Kto robi inaczej, to niech da mi zna膰 – prosz臋!

Oto rysunek naszej Wnusi jak nas widzia艂a na Dniu Babci i Dziadka, a tak偶e zdj臋cie naszych kochanych, dla kt贸rych warto 偶y膰.

Samotno艣膰 nam nie grozi!

 

Zdj臋cie u偶ytkownika El偶bieta Maria Saga.

 

Zdj臋cie u偶ytkownika El偶bieta Maria Saga.