Archiwum dnia: 30 kwietnia, 2018

Pami臋tnik wyci膮gni臋ty z sekretnego miejsca!

Znalezione obrazy dla zapytania pami脛聶tnik

Kiedy mia艂am 16 -17 lat, jako nastolatka pisa艂am bardzo systematycznie sw贸j, osobisty pami臋tnik.

To by艂o bardzo dawno, bo 45 lat temu i mam go ci膮gle schowanego w sekretnym miejscu.

Nie wiedzie膰 czemu – dzi艣 sobie o tym przypomnia艂am i wyci膮gn臋艂am go na 艣wiat艂o dzienne.

Usiad艂am na balkonie i zacz臋艂am czyta膰 o tym, co dzia艂o si臋 w moim 偶yciu 45 lat temu, a nie dzia艂o si臋 dobrze.

Pisa艂am bardzo systematycznie i zawiera艂am w swoim pami臋tniku swoje my艣li, prze偶ycia i pisa艂am o jedynej mi艂o艣ci jak膮 ju偶 prze偶ywa艂am.

Du偶o pisa艂am o szkole, o nauczycielach w szkole 艣redniej i o kole偶ankach.

Pisa艂am bardzo szczerze i nie wybiela艂am siebie, a cz臋sto gani艂am i mia艂am wyrzuty sumienia, kiedy wydawa艂o mi si臋, 偶e postapi艂am 藕le i nagannie.

W pami臋tniku s膮 wci膮偶 bilety do kina, czy do Teatru w Szczecinie, czy Poznaiu i wiersze wyczytane w gazetach, bo przecie偶 Intenetu nie by艂o.

Te dwa lata nie by艂y rodzinnie dobre, bo si臋 du偶o dzia艂o z艂ych rzeczy za przyczyn膮 ojca alkoholika i jest w pami臋tniku wszystko, co mn膮 w贸wczas targa艂o.

W jednym wpisie napisa艂am, 偶e pewnie b臋d臋 si臋 艣mia艂a ze swojego pami臋tnika, kiedy b臋d膮 doros艂膮 kobiet膮, kt贸ra jako nastolatka – dramatyzowa艂a.

Jednak dzi艣 si臋 tak nie sta艂o, bo pisa艂am bardzo obrazowo i przenios艂am si臋 w moje mroczne czasy dzieci艅stwa i okaza艂o si臋, 偶e na nowo to wszystko prze偶ywa艂am. W pami臋tniku nie by艂o koloryzowania, a jest brutalna prawda.

Od艣wie偶y艂am sobie pami臋膰 odno艣nie mojego charakteru pisma i okaza艂o si臋 dzi艣, 偶e by艂o bardzo schludne, proste i dostojne oraz bardzo czytelne. Dzi艣 ju偶 tak schludnie nie pisz臋, bo pisz臋 na klawiaturze!

Jako nastoletnia dziewczyna wiedzia艂am i przewidzia艂am, 偶e m贸j ojciec pope艂ni samob贸jstwo i tak te偶 si臋 sta艂o.

Obserwowa艂am zachowanie mojego ojca i przeczuwa艂am, 偶e sko艅czy 藕le i taki oto dow贸d mam na to, ze swojego pami臋tnika, co przytaczam:

Znalezione obrazy dla zapytania linie gify

 

„24.03.1973 r.

Jest sobota, na kt贸r膮 tak d艂ugo czeka艂am.

Posz艂am na upragnion膮 randk臋 i zn贸w jestem bardzo nieszcz臋艣liwa.

Tak bardzo pragn臋 mi艂o艣ci, ale nasze randki trwaj膮 tylko trzy godziny.

Jakie to 偶ycie jest okrutne, a los uwzi膮艂 si臋 na mnie.

Jestem rozbita jak statek na burzliwym morzu.

Gdy fala mocniej uderzy, to bardziej si臋 rozsypuj臋.

Ojciec si臋 w艣cieka i m贸wi takie rzeczy, kt贸re ca艂kowicie wypaczaj膮 m贸j charakter.

Czasami my艣l臋, 偶e聽 on jest bliski tego, aby pope艂ni膰 samob贸jstwo.

Mo偶e to, o czym pisz臋 jest okrutne, ale naprawd臋 nie ma w moim sercu dla niego lito艣ci”