Archiwa miesi臋czne: Maj 2018

Diagnoza!

No i si臋 porobi艂o!

Rodzinna nakaza艂a badania i wysz艂a cukrzyca.

Kiedy piel臋gniarka bada艂a m贸j cukier, to wyskoczy艂o 330 i o ma艂o nie spad艂am z krzes艂a!

Panika rzecz jasna i zobowi膮zanie, 偶e b臋d臋 systematycznie bada艂a cukier i oczywi艣cie bra艂a leki!

Wpad艂am do sieci i czytam, co mo偶na mi je艣膰 i ile, a czego nie wolno mi tkn膮膰.

Wczoraj na kolacj臋 zjad艂am malutk膮 bu艂eczk臋 z pomidorem i cukier wskaza艂 na ponad 200 na czczo – masakra.

Musz臋 zrobi膰 sobie jaki艣 sensowny jad艂ospis i 艣ci艣le powinnam si臋 tego trzyma膰 – do ko艅ca moich dni.

Mam wizyt臋 na 4 czerwca do diabetyka, aby mi solidnie ustawi艂 leki i nie wolno mi tego pofolgowa膰.

Dzi艣 ze strachu 偶y艂am tylko na sa艂acie i pomidorach i o 21 cukier zjecha艂 do 138, a wi臋c wygl膮da na to, 偶e stan臋 si臋 kr贸likiem, bo boj臋 si臋, aby te 300 nie wr贸ci艂o.

Mam cukrzyc臋 po moim Ojcu i wszystko mam po Ojcu – tak mi w genach przekaza艂.

Kto cierpi na cukrzyc臋, niech si臋 ze mn膮 podzieli swoj膮 walk膮 z ni膮!

Moje miasto cykane z powrotu od lekarza!

 

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

 

Narodowy Fundusz Zdrowia pod has艂em – „Czekaj sobie cz艂owiecze”!

Znalezione obrazy dla zapytania szpital gif

To by艂 ostatni dzwonek, abym po latach lekcewa偶enia swojego zdrowia – posz艂a wreszcie do lekarza i si臋 przebada艂a oraz zrobi艂a w ko艅cu podstawowe wyniki.

Moja rodzinna – ukochana zreszt膮, trzy razy w ci膮gu dw贸ch lat prosi艂a mnie, abym w ko艅cu zrobi艂a wyniki i nawet nas艂a艂a na mnie piel臋gniark臋 艣rodowiskow膮.

Niestety, ale odezwa艂o si臋 serce i zrobi艂am dzi艣 ekg, a kiedy rodzinna na nie spojrza艂a, to natychmiast skierowa艂a mnie do szpitala.

Moje 偶ycie tak up艂ywa艂o, 偶e nigdy nie by艂am w szpitalu ze wzgl臋du na swoje zdrowie, bo los by艂 dla mnie 艂askawy.

Pr贸cz porod贸wek mnie szpitale omija艂y szerokim 艂ukiem i my艣la艂am, 偶e tak b臋dzie zawsze.

Niestety, ale dzi艣 dosta艂am pierwsze w moim 偶yciu skierowanie do szpitala i by艂am naprawd臋 przera偶ona.

Jednak innego wyj艣cia nie widzia艂am, jak przyj艣膰 z przychodni i zacz膮膰 si臋 pakowa膰.

Usiad艂am przy Izbie Przyj臋膰 z artytmi膮 serca i trzeba by艂o d艂ugo czeka膰 – najpierw na piel臋gniark臋, a potem nast臋pne p贸艂 godziny na lekarza!

Lekarka by艂a cholernie nieprzyjemna i na mnie krzycza艂a!

Zada艂a mi pytanie jak ja si臋 czuj臋 z t膮 arytmi膮, bo mo偶e mdlej臋, s艂aniam si臋 i to wszystko z podniesionym g艂osem.

Spyta艂am j膮 grzecznie dlaczego na mnie tak krzyczy i domy艣li艂am si臋, 偶e moj膮 osob膮 tnie koszty szpitala zniech臋caj膮c mnie!

Spokornia艂a, bo my艣la艂a, 偶e ma przed sob膮 star膮 idiotk臋!

Nie od razu przyj臋艂a mnie na oddzia艂, a poleci艂a dwie kropl贸wki i jak膮艣 ma艂膮 tabletk臋 i znowu czeka艂am na piel臋gniark臋, kt贸ra mi te kropl贸wki podepnie!

Kiedy pacjentowi podepn膮 kropl贸wk臋, to znikaj膮 nagle wszystkie piel臋gniarki i zostawiaj膮 pacjenta samego, czekaj膮cego na reakcj臋 z podpi臋ciem drugiej kropl贸wki.

Potem czeka si臋 na wyniki z krwi i moczu – d艂ugo si臋 czeka!

Na wszystko si臋 czeka, bo s艂u偶ba zdrowia pracuje w 偶贸艂wim tempie i zawalona jest papierkami w dobie komputer贸w.

Po tym jak uzyska艂am komplet bada艅 z聽 i moczy mia艂am krwipropozycj臋 od lekarki nieprzyjemnej, 偶e we偶mie mnie jednak na obserwacj臋 – tym razem by艂a mi艂a!

Wzi臋艂am wyniki i poprosi艂am o wolno艣膰 zniech臋cona traktowaniem i wr贸ci艂am do domu, a jutro zaczynam leczenie ambulatoryjne, a nie w umieralni!

Dzi艣 ponownie by艂am w przychodni i znowu czeka艂am w kolejce, a potem si臋 czeka do specjalisty i z tego wynika, 偶e polska s艂u偶ba zdrowia powinna by膰 pod has艂em – czekaj.

W korytarzu przychodzni siedzia艂am obok pana o kulach. Opowiedzia艂 mi jak wygl膮da leczenie w Niemczech.

By艂 trakotowany jak cz艂owiek, 偶e piel臋gniarki nie spuszczaj膮 z oczu chorych na oddziale.

Kiedy si臋 dowiedzieli, 偶e jest Polakiem, to chcieli mu zafundowa膰 nawet t艂umacza na j臋zyk polski!

Taka to jest r贸偶nica!

 

 

Nigdy nie jest dobra pora na odchodzenie, a w maju, to ju偶 wcale!

Zdj ?? cie u脜录ytkownika Artur Szuba.

Przychodzimy na ten 艣wiat, niewinni i czy艣ci jak bia艂a kartka papieru.

Wchodzimy w doros艂o艣膰 i zaczynamy walczy膰!

Wychodzi to czasami lepiej, a czasami gorzej.

Bywa聽 tak, 偶e trzeba walczy膰 z plotkami, szanta偶em, oszustwem, nieszczero艣ci膮 i si臋 martwimy聽 i mamy 偶al do losu – dlaczego?

呕ycie, to jest wieczna walka z kim艣, albo z czym艣 i ma艂o komu udaje si臋 przebrn膮膰 jak po r贸偶anych p艂atkach.

Ka偶dy z nas mia艂 przykre sytuacje, kt贸re go niszczy艂y i doprowadza艂y nawet do depresji i samob贸jstwa!

Optyka patrzenia na wszystko si臋 zmienia, kiedy zapadamy na najgorsz膮 chorob臋, czyli raka.

W贸wczas zaczynamy walk臋 o siebie i wszystko inne idzie precz.

W ma艂ych miasteczkach nic si臋 nie ukryje.

Cztery godziny temu dowiedzia艂am si臋, 偶e聽 m贸j osiedlowy znajomy odszed艂, kt贸ry zachorowa艂 w tym samym terminie jak moja Mama.

Mama nie zgodzi艂a si臋 na leczenie chemi膮, bo czu艂a, 偶e 鈥嬧媡a chemia J膮 zabije i jest ci膮gle z nami.

M贸j s膮siad – zaledwie 50 letni, przyj膮艂 bardzo szybko chemi臋 i potrzebowa艂 du偶o pieni臋dzy i sama bra艂am udzia艂 w akcji charytatywnej na jego聽 leczenie.

M贸j s膮siad,聽 to nie byle kto, bo artysta, muzyk i poeta.

Zachorowa艂 i je藕dzi艂 ze szpitala do szpitala w ca艂ej Polsce.

Przyj膮艂 hektolitry tego 艣wi艅stwa.

I tu powstaje pytanie, czy?

Czy koncerny znaj膮 spos贸b na leczenia raka, ale to ukrywaj膮?

Ludzko艣膰 lata w kosmos, a nie opracowa艂a tej pory skutecznego leku na raka i jaka jest prawda?

Czy kto艣 nas oszukuje i ci膮gnie z ludzko艣ci ogromn膮 kasior臋!

M贸j s膮siad odszed艂, ale pozostawi艂 po sobie teledyski i swoj膮 poezj臋, bo cz艂owiek musi co艣 po sobie zostawi膰, bo to 艣wiadczy o tym, 偶e 偶ycie prze偶yli艣my z sensem.

Warto zostawi膰 swoje my艣li, spisane na blogu chocia偶by,聽 dla bliskich, dla rodziny i dlatego ja pisz臋 bloga!

 

Jego muzyka!

M贸j s膮siad mia艂 dane wsparcie w Rodzinie i jej sk艂adam swoje kondolencje i 偶ycz臋 si艂y w 偶a艂obie!

Jego wiersz!

moje palce
jak najdelikatniej
wspinaj膮 si臋
po udach twoich
powoli
powolutku coraz wy偶ej
po brzuchu
po piersiach
do ust dr偶膮cych
nie 艣piesz膮 si臋
by nie spa艣膰
by zdoby膰
szczyt niezdobyty
Rytua艂

 

Bezdomno艣膰!

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika El脜录bieta Maria Saga.

Wczoraj pod moim blokiem siedzia艂 na 艂awce bezdomny, chyba z 5 godzin w tej jednej pozycji!

Na fan – page mojego miasta wyczyta艂am, 偶e to si臋 robi poblemem w moim mie艣cie i wyczyta艂am:

„Co w skrzynce piszczy…

„Witam. Chcialbym poruszy膰 pewien nieprzyjemny temat z kt贸rym chyba ka偶dy z Nas ju偶 si臋 natkn膮艂, a mianowicie chodzi o kilku pan贸w bezdomnych, kt贸rzy s膮 na g艂贸wnych ulicach naszego miasta i to praktycznie w sta艂ych miejscach -tylko je zmieniaj膮.Czy zarz膮d i policja jest a偶 tak bardzo bezradna 偶eby jako艣 im pom贸c gdzie艣 ulokowa膰 czy nikomu nie przeszkadza to ,偶e 艣pi膮 nie raz „wisz膮c”na siedz膮co na murkach lub spi膮c na 艂awkach ??? Pewnie ka偶dy te偶 zauwa偶y艂, 偶e „czu膰 „ich i to ju偶 z wi臋kszej odleg艂o艣ci. Czy na prawd臋 ka偶dy jest z tego zadowolony? Chodzi mi g艂贸wnie o „w艂adze”……
Dzi艣 (24.05) sytuacja przy bibliotece -siedzia艂 jeden z zakrwiawion膮 g艂ow膮 a偶 ciek艂o po twarzy, przyjecha艂a karetka, nie wiem czy odm贸wi艂 pomocy ale nie opatrzyli mu tego. Poczekali na policj臋,kt贸ra po przyje藕dzie sprawdzi艂a stan jego trze藕wo艣ci po czym wszyscy sie rozjechali,a on dalej by艂…. Chyba maj膮 w naszym miasteczku wi臋ksze prawa ni偶 reszta mieszka艅c贸w i immunitet,bo gdyby zwyk艂y obywatel sobie wieczorem na fontannie czy gdziekolwiek indziej usiad艂 by wypi膰 sobie kulturalnie piwo zosta艂 by ukarany….
Czy wszystkim w oko艂o na prawd臋 jest to oboj臋tne?Policja powinna si臋 wstydzi膰, bo nie raz widzia艂em jak spali na 艂awce na przeciw poczty (gdzie niby jest to monitorowane…Tak g艂osi tabliczka)i jecha艂 radiow贸z i nawet nie spojrzeli mimo ,偶e pokazywa艂em im to…..偶enada po co sobie r膮czki brudzic ….Jaki obraz naszego miasta tych kilku pan贸w daj膮?Na co nasze dzieci patrz膮 (bo cz臋sto s膮 w miejscach czy to lodziarnia czy jezioro czy po prostu na ul. Wolnosci gdzie najwi臋cej os贸b przechodzi)Powinno si臋 co艣 z nimi zrobi膰,gdzie艣 ulokowa膰 by mieli sw贸j zak膮tek i tam mogli spokojnie by膰 ni偶 le偶e膰 na 艂awkach,murkach…..Mo偶e budynki kt贸re s膮 do rozbi贸rki cz臋艣膰 zostawi膰 i wzmocni膰 aby tam sobie siedzieli (bo zamkniecie na noc poczekalni na PKP ,to stanowczo za ma艂o) chyba 偶e ka偶demu to pasuje -to nie by艂o tematu….”

Zdj臋cie u偶ytkownika Choszczno.
Czy z bezdomno艣ci mo偶na wyj艣膰?
W膮tpi臋, bo w Polsce nie ma program贸w pomocowych dla tych ludzi i nikt do nich nie wyci膮ga pomocnej r臋ki!
Owszem s膮 dla nich schroniska, ale aby w nich przebywa膰, to musz膮 by膰 trze藕wi, a nie wszyscy chc膮 skorzysta膰 z tej oferty.
Zawsze si臋 zastanawiam, co sprawi艂o, 偶e dany cz艂owiek l膮duje na ulicy i nie ma w艂asnego dachu nad g艂ow膮, cho膰by najbardziej skromnego.
Czasami my艣l臋, 偶e ka偶dy z nas mo偶e si臋 sta膰 bezdomnym, gdy偶 w Polsce s膮 tak niskie emerytury i 艣wiadczenia, 偶e trudno z tego 偶y膰 i zap艂aci膰 rachunki.
To jest bardzo smutne zjawisko i w ka偶dym kraju s膮 takie bezdomno艣ci, kt贸re 艂api膮 za gard艂o z besilno艣ci pomocy dla tych ludzi!
Ja wiem, 偶e wielu z nich sobie na to zas艂u偶ylo, bo chlali w贸d臋, bili 偶ony i dzieci, ale wielu z nich los wygoni艂 na ulic臋, bo stracili prac臋, rodzin臋, pomoc.
Nie wiem jak to wygl膮da w innych krajach, ale w Polsce o tym si臋 nie m贸wi i jest to temat tabu!

„A bezdomno艣膰 jest nie tylko brakiem w艂asnego k膮ta, ale w jeszcze wi臋kszej mierze pozbawieniem oparcia w drugim cz艂owieku, beznadziejno艣ci膮 i bezradno艣ci膮. Dopiero wtedy, gdy kto艣 poczuje si臋 samotny tam, gdzie powinien spodziewa膰 si臋 pomocy od bliskich lub przyjaci贸艂 i nie otrzyma jej, zaczyna si臋 prawdziwa bezdomno艣膰. Taka, kt贸ra tkwi w samym wn臋trzu cz艂owieka i stale mu o sobie przypomina.”

Ryszard Marian Mrozek聽(z ksi膮偶ki聽Intro ligare)

Chwal臋 si臋, bo dosta艂am cudne tulipany na Dzie艅 Mamy – wci膮偶 pami臋taj膮!
Zdj脛聶cie u脜录ytkownika El脜录bieta Maria Saga.

Jutro jest „Dzie艅 Matki”!

 

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika El脜录bieta Maria Saga.

Jutro obchodzi膰 b臋dziemy pi臋kne, cudowne 艣wi臋to, bo „Dzie艅 Matki”.

P贸jdziemy do kwiaciarni i b臋dziemy kupowa膰 kwiaty i prezenty, aby i艣膰 do swoich Matek 偶ywych i tych, kt贸re na zawsze odesz艂y na cmentarze.

Ka偶dy z nas ma swoje wspomnienia zwi膮zane z naszymi Rodzicielkami i wspominamy jak to by艂o, kiedy One si臋 nami opiekowa艂y i jak wiele musia艂y prze偶y膰 by nas wychowa膰 w r贸偶nych, systemowych warunkach.

M贸wi si臋 potocznie, 偶e najlepsze Matki, to s膮 „Matki Polki”, kt贸re murem zawsze staj膮 za swoimi dzie膰mi.

Jednak nie gloryfikujmy, bo Matki s膮 dobre, ale s膮 i聽 z艂e i ka偶dy ma w pami臋ci post臋powanie swojej Matki.

 

W Sejmie wci膮偶 s膮 Matki dzieci niepe艂nosprawnych i jak lwice walcz膮 o przysz艂o艣膰 swoich dzieci – cz臋sto ju偶 doros艂ych.

Chc膮 tylko 500 z艂otych dla swoich pociech, aby mia艂y w przysz艂o艣ci lepiej, ni偶 maj膮!

Stra偶 Marsza艂kowska poturbowa艂a te kobiety, co wida膰 na pierwszym nagraniu, bo chc膮 zasygnalizowa膰, 偶e tu s膮 i walcz膮 przed cz艂onakmi NATO.

Jutro pewnie „Prezydent” z艂o偶y 偶yczenia Matkom z wielk膮 pomp膮, kiedy w Sejmie szturachne s膮 i popychane, a chc膮 tylko lepszego 偶ycia dla swoich dzieci.

Zosta艂y odgrodzone kotar膮, aby je ukry膰, ale 艢wiat to widzi i PiS tego nie ukryje!

Jak pisa艂am par臋 notek w d贸艂 – walka tych Matek jest na darmo i One nic od pa艅stwa nie dostan膮!

To jest walka z wiatrakami i tylko szkoda mi tych dzieciak贸w, kt贸re 艣pi膮 na betonie.

„Prezydencie” – jak ci nie wstyd, kiedy tw贸j prezes ma ca艂y zakres bada艅 i opiek臋 w najlepszym szpitalu w Warszawie!

Ha艅ba i jutro szczeg贸lnie b臋d臋 z tymi Matkami, upokorzonymi przez ten rz膮d!

Ha艅ba, ha艅ba, ha艅ba!

 

 

Cz艂owiek wytwarza z艂o, jak pszczo艂a mi贸d. Autor: William Golding

Podczas mojego 偶ycia mia艂am dwie dzia艂ki warzywno – owocowe.
Pierwsz膮 uprawia艂am razem z Te艣ciami, od kt贸rych dostali艣my po艂ow臋 dzia艂ki
i na tym poletku mia艂am wszystkie 艣wie偶e warzywa i owoce, a wi臋c szczypiorek, cebul臋, czosnek, rzodkiewk臋, sa艂at臋, pietruszk臋, pory, selery, dynie, patisony, kabaczki, og贸rki,聽 troch臋 truskawek i w ko艅cu najwi臋ksze wyzwanie – swoje pomidory!
Potem poszli艣my na swoje i od nowa pani Janowa. By艂 to teren pe艂en trawy i chwast贸w i trzeba by艂o to przystosowa膰 pod uprawy. Stan臋艂a nawet altanka i naprawd臋 lubi艂am grzeba膰 w ziemi!
W jedyny, wolny dzie艅 od pracy – czyli w niedziel臋 jecha艂am rowerem 3 kilometry, aby popieli膰 na swojej dzia艂ce, by zasiane ro艣liny mog艂y mie膰 swobod臋.
Pami臋tam wieczorne podlewanie, kiedy ci艣nienie wody by艂o mocniejsze, a zachodz膮ce s艂o艅ce kry艂o si臋 za horyzontem i szkli艂o si臋 w kroplach wody – uwelbia艂am ten widok.
Kiedy zbiera艂o si臋 plony, to trafia艂y one do kuchni i trzeba by艂o to wszystko przetowrzy膰, zawekowa膰 i pami臋tam, 偶e z zebranych og贸rk贸w robi艂am s艂oiki z mizeri膮 na zim臋! Nie pami臋tam przepisu, ale to by艂a przyjemno艣膰 zje艣膰 zim膮 mizeri臋 ze 艣mietan膮.
Robi艂am w艂asne soki pomidorowe i mrozi艂am warzywa do zupy i nie musia艂am wiele kupowa膰 w sklepach,
Wydaje mi si臋, 偶e tamte wiosny i lata by艂y bardziej s艂oneczne, co sprzyja艂o wegetacji ro艣lin i 偶aden grad i nadmierny deszcz ich nie niszczy艂 – tak jak to si臋 dzieje obecnie.
Nikt nie my艣la艂 nawet o podsypywaniu ro艣lin chemi膮, bo pami臋tam, 偶e z M臋偶em jechali艣my z przyczep膮 do zaprzyja藕nionych rolnik贸w po naw贸z naturalny, aby zasili膰 nasz膮 ziemi臋.
A co dzieje si臋 teraz?
Rolnicy sypi膮 nawozy bez opami臋tania, a w konsekwencji gin膮 najwa偶niesze owady na tym 艢wiecie – czyli pszczo艂y.
Ubolewam nad tym, bo je艣li ludzko艣膰 si臋 nie opami臋ta, to zginie z g艂odu zabijaj膮c pszczo艂y.
Kochani – to ju偶 si臋 dzieje i tak wstrz膮sn膮艂 mn膮 wpis Ilony 艁ebkowskiej, kt贸ra bije na alarm!
Mam w rodzinie pszczelarzy i jestem z tego dumna!
Przeczytajcie!

W艂a艣nie sko艅czy艂am s艂ucha膰 w samochodzie audiobook „Historia pszcz贸艂” aut. Maja Lunde. Powie艣膰 dziej膮ca si臋 w trzech planach czasowych, z kt贸rych najbardziej dramatyczna jest opowie艣膰 z przysz艂o艣ci, dziej膮ca si臋 w Chinach. 艢wiat umiera z g艂odu z powodu wygini臋cia pszcz贸艂. Nie ma kto zapyta膰 ro艣lin, pszczo艂y zgin臋艂y z powodu stosowania pestycyd贸w i monokultur w rolnictwie. Nie ma wi臋c owoc贸w, warzyw, pastwisk. Nie ma byd艂a. Ludzie pr贸buj膮 sobie radzi膰 zapylaj膮c drzewka owocowe… r臋cznie. Armia robotnic tygodniami w臋druje po ga艂臋ziach drzew nanosz膮c pracowicie na ka偶dy kwiat gruszy czy jab艂oni py艂ek…
To nie jest utopia. Pszczo艂y s膮 niezb臋dne, by艣my mieli co je艣膰, a gin膮 coraz cz臋艣ciej.
Polecam lektur臋 „Historii pszcz贸艂” ka偶demu, komu bliska jest ekologia, ale przede wszystkim tym, kt贸rzy kompletnie o niej nie my艣l膮.
A poza tym sad藕my kwiaty przyci膮gaj膮ce pszczo艂y, wysiewajmy kwietnie 艂膮ki zamiast trawnik贸w z rolki i my艣lmy, zanim doszcz臋tnie opryskamy chemi膮 nasz 艣wiat.
A dzikim pszczo艂om i innym po偶ytecznym owadom zawie艣my w zacisznym miejscu „Insekt hotel”, 偶eby mia艂y gdzie odpocz膮膰 po pracy…

Znalezione obrazy dla zapytania insekt hotel

Zdj臋cie u偶ytkownika Ilona 艁epkowska.

Pycha rozsadza cz艂owieka bardziej ni偶 po偶ywienie. Autor: Chryzyp

Kiedy PO w 2015 roku straci艂o w艂adz臋, to nie by艂o dla mnie 偶adne zaskoczenie, a dlatego, 偶e zgubi艂a ich pycha i arogancja w艂adzy, ale mia艂am nadzej臋, 偶e si臋 ogarn膮 i stworz膮 sensowny program!

Kogo mog艂am, to ostrzega艂am, aby nie g艂osowali na PiS i wiedzia艂am, 偶e Kaczy艅ski we藕mie w艂adz臋 w ca艂ej rozci膮g艂o艣ci i 偶aden tam Prezydent, czy Premier nie b臋d膮 mieli nic do powiedzenia!

Oczywi艣cie, 偶e ubolewa艂am nad tym, 偶e te prostaki dosta艂y si臋 do w艂adzy i wiedzia艂am, 偶e tak b臋dzie – jak teraz jest!

Nie pomyli艂am si臋 ani o jot臋, bo dostali w艂adz臋 i przez dwa i p贸艂 roku zrujnowali nasz kraj w ka偶dym aspekcie.

Przekupili Nar贸d 500+ i to im wystarczy艂o, aby dorwa膰 si臋 do w艂adzy, a przede wszystkim do kasy!

Uwa偶am, 偶e nic nie mo偶e wiecznie trwa膰 i karma do nich wr贸ci pr臋dzej, czy p贸藕niej.

We藕my takiego Prezesa, kt贸ry jest autorem wszystkich dra艅stw.

Taki by艂 pewny siebie i swojej wizji rz膮dzenia krajem.

Tak obra偶a艂 wszystkich dooko艂a i z m贸winicy Sejmowej l偶y艂 i z艂orzeczy艂 i w ko艅cu dopad艂a go karma i kolanko do operacji, a mo偶e to nie o kolanko chodzi, a o co艣 zupe艂nie innego i bardziej powa偶nego?

My艣la艂, 偶e b臋dzie sobie rz膮dzi艂 do ko艅ca 艣wiata i 偶adna zaraza go nie dopadnie, a to tak nie jest i pycha zosta艂a ukarana!

Teraz jego delfiny skacz膮 sobie do garde艂, bo ka偶dy chce ju偶 przej膮膰 sched臋 po Kaczy艅skim! Jest ciekawie!

To samo tyczy si臋 Krychy Paw艂owicz, kt贸ra dzi艣 zasugerowa艂a, 偶e w Sejmie 艣mierdzi od niepe艂nosprawnych i ich opiekun贸w!

Krycha ja Ci m贸wi臋, 偶e za te s艂owa wydalone na Twitterze, s艂ono zap艂acisz i jak prezes zostaniesz ukarana, a karma do ciebie kobieto wr贸ci i p贸jdziesz w niebyt jak twoje dawne kole偶anki!

– Przed chwil膮 by艂am w Sejmie. Na antresoli,w miejscu dla prasy i w korytarzu g艂贸wnym na parterze trudny do zniesienia smr贸d. Zapytana o to pani z TVN powiedzia艂a, 偶e te偶 czuje, ale to 鈥瀘d farby, bo gdzie艣 co艣 malowano鈥. Ale nigdzie prac malarskich nie by艂o… – tej tre艣ci histori膮 podzieli艂a si臋 Krystyna Paw艂owicz za po艣rednictwem medi贸w spo艂eczno艣ciowych.

Kiedy to przeczyta艂am na Twitterze, to zrobi艂o mi si臋 cholernie smutno i si臋 zdenarwowa艂am okropnie, bo nie potrafi臋 sobie wyt艂umaczy膰, 偶e tak mo偶na!

Zamkn臋艂am klap臋 od laptopa i uciek艂am z gazet膮 na balkon, by chocia偶 przez p贸艂 dnia odpocz膮膰 od tego dra艅stwa i braku cz艂owiecze艅stwa i empatii!

 

 

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika El脜录bieta Maria Saga.

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika El脜录bieta Maria Saga.

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika El脜录bieta Maria Saga.

Czy warto wybaczy膰 zdrad臋?

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika El脜录bieta Maria Saga.

Pami臋tam czasy kiedy to bieg艂am do Kiosku, aby kupi膰 sobie kobiece czasopismo i nie tylko, by w chwili wolnej odda膰 si臋 lekturze.

Kupowa艂am wi臋c „Przyjaci贸艂k臋”, „Kobiet臋”, „Ekran” i „Film” oraz „Przekr贸j”.

Kiedy mia艂am dost臋p do komputera, to zaprzesta艂am czytania na papierze, bo uwa偶a艂am, 偶e sie膰 mi wystarczy i w艂a艣ciwie tak by艂o wiele lat – do dzisiaj!

Zat臋skni艂am za zapachem farby drukarskiej i papieru i zafundowa艂am sobie miesi臋cznik „Tw贸j Styl”.

Mam balkon, a na nim wygodny le偶ak i kwiaty i tak sobie dzisiaj posiedzia艂am, a moje oczy na kilka chwil odpocz臋艂y od ekranu komputera.

Zdenerwowa艂o mnie jednak co艣, bo we wsp贸艂czesnych gazetach jest ca艂a masa reklam, kiedy kiedy艣 tego nie by艂o, a by艂y warto艣ciowe jeno artyku艂y do poczytania!

Przeczyta艂am na pocz膮tek cudny wywiad z Anit膮 Werner – dziennikark膮 z telewizji TVN, kt贸r膮 uwa偶am za najlepsz膮!

Opowiedzia艂a o swojej toksycznej mamie, kt贸ra bardzo du偶o od niej wymaga艂a, kiedy ojciec Anity by艂 jej ostoj膮 i mia艂a w nim ogromne wsparcie.

Opowiedzia艂a o tym jak to by艂o, kiedy by艂a modelk膮 i gra艂a w filmach, ale w艂asn膮 prac膮 znalaz艂a si臋 tu i teraz i nie 偶a艂uje!

Przerzuca艂am strony czasopisma nie艣piesznie i natrafi艂am na jedn膮 opini臋 Pani Ma艂gorzaty, kt贸ra odnios艂a si臋 do jakiego艣 artyku艂u w poprzednim wydaniu i tu mo偶emy sobie podyskutowa膰!

Jak wiadomo zdrady ma艂偶e艅skie by艂y od zawsze, bo nawet jaskiniowcy si臋 zdradzali!

Zdradzali i zdradzaj膮 aktorzy, politycy, dziennikarze, s臋dziowie, lekarze itd. – i w ko艅cu zwykli 艣miertelnicy.

Jak偶e wiele ma艂偶e艅stw przez zdrad臋 si臋 rozstaje i nie wiadomo jaki procent ludzi zdrad臋 wybacza, cho膰 偶yj膮 w upokorzeniu i strachu – czy to si臋 powt贸rzy!

I kochani czytamy opini臋 Pani Ma艂gorzaty, kt贸ra nie ma taryfy ulgowej dla zdradzacza.

Co o tym my艣licie?

„W艂asnie przeczyta艂am Wasz materia艂 w „Tw贸j Styl” pt. ” Walcz臋 bo kocham”.

Felieton napisany przez Agnieszk臋 Litorowicz – Siegiert i nie zgadzam si臋 z post臋powaniem bohaterek.

Bo w艂a艣ciwie po co mia艂y walczy膰?

Dalczego jest tak, 偶e wi臋kszo艣膰 facet贸w bez przerwy interesuje si臋 innymi kobietami?

Dlaczego jeste艣my liberalne wobec skoku w bok na wyje藕dzie integracyjnym?

Jest coraz wi臋cej zdrad i coraz wi臋cej rozwod贸w.

Wiecie dlaczego tak si臋 dzieje?

Bo jest na to przyzwolenie, Zdradzi艂e艣 偶on臋? To nic. Koledzy polubi膮 twoj膮 now膮 partnerk臋 i powiedz膮 „To nie moja sprawa”.

Co to w og贸le ma by膰?

Ja si臋 temu przeciwstawiam.

Je艣li m膮偶 zaczyna pisa膰 z inn膮, spotyka膰 si臋 z ni膮, to niech idzie w choler臋! Widocznie mnie nie kocha!

Ludzie! Zacznijmy w ko艅cu pot臋pia膰 zdrady i dziwne twory typu patchwork.

Mo偶e wtedy zaczniemy si臋 szanowa膰 w zwi膮zkach!”

Ma艂gorzata

 

Ja to mam szcz臋艣cie, 偶e w tym momencie!

Znalezione obrazy dla zapytania email

W sieci uczestnicz臋 chyba z 10 lat.

Pami臋tam kiedy kupi艂am moim C贸rkom pierwszy komputer i to by艂 taki monitor z dupk膮聽 jak telewizory i z ma艂ym ekranem.

Ten zakup by艂 bardzo udany, bo przyda艂 si臋 cho膰by do pisania prac magisterskich i drukowania na w艂asnej drukarce.

Kiedy Dzieci posz艂y na swoje, to ten sprz臋t mi zostawi艂y i to wtedy uczy艂am si臋 serfowa膰 drog膮 pr贸b i b艂臋d贸w. By艂am uparta i da艂am rad臋 za艂o偶y膰 sobie skrzynk臋 pocztow膮.

Uczy艂am si臋 znacze艅 – co to jest login, has艂o, tag, blog i takie tam te wszystkie!

Sama za艂o偶y艂am sobie stron臋 na Facebooku i na Twitterze i w zasadzie jestem samodzielna, bo nawet jak mi si臋 co艣 zepsuje w komputerze, to cz臋sto sama sobie radz臋 z napraw膮.

Nauczy艂am si臋 wstawia膰 zdj臋cia i poj臋艂am, co to jest hosting.

Na samym pocz膮tku surfowania my艣la艂am, 偶e ludzie w sieci s膮 szczerzy i dobrzy, ale potem dosta艂am bole艣nie w twarz.

Zaufa艂am trzem kobietom na komunikatorze Gadu – Gadu i napisa艂am o sobie za du偶o, za szczerze, co wkr贸tce odczu艂am bardzo bole艣nie!

Dosta艂am lekcj臋 na ca艂e 偶ycie, 偶e nie powinno si臋 w sieci pokazywa膰 wszystkiego ze swojego 偶ycia.

Te kobiety okaza艂y si臋 zwyk艂ymi kanaliami i cho膰 ja te偶 sporo o nich wiem, to nigdy tego nie wykorzysta艂am przeciwko, bo tak nie wolno!

Dosta艂am kolejn膮, bolesn膮 lekcj臋 偶ycia, ale w tym nieszcz臋艣ciu znalaz艂am wielkie szcz臋艣cie.

Czyta艂am na jedym z forum wypowiedzi pewnej kobiety i Ona mnie zafascynowa艂a swoj膮 szczero艣ci膮 i prawdom贸wno艣ci膮.

Zaczepi艂am J膮, cho膰 nale偶臋 do os贸b bardzo nie艣mia艂ych, ale zrobi艂am bardzo dobry ruch w sieci!

Piszemy ze sob膮 przez poczt臋 i codziennie wymieniamy ze sob膮 po dwie wiadomo艣ci, a trwa to ju偶 chyba 3 lata – i tak codziennie.

Mog臋 艣mia艂o napisa膰, 偶e jest moj膮 przyjaci贸艂k膮, cho膰 nigdy nie widzia艂y艣my si臋 w realu! – Nigdy!

Nasza korespondencja, to kilka zda艅 o tym, co si臋 u nas dzieje i zawsze mog臋 na Ni膮 liczy膰 i my艣l臋, 偶e Ona na mnie tak偶e!

Nie od razu kogo艣 nazywam przyjaci贸艂k膮, ale nasze szczere pisanie sprawia, 偶e odnalaz艂am w sieci diament.

Zawsze mog臋 na Ni膮 liczy膰 i zawsze mnie wesprze, a ja staram si臋 J膮.

Kiedy mam teraz chor膮 Mam臋, to mam w Niej ogromne wsparcie.

Po艂膮czy艂y nas bardzo podobne do艣wiadczenia 偶yciowe i jeste艣my na tym samym etapie wiekowym i za to dzi臋kuj臋 losowi, 偶e przyj臋艂a moje zaproszenie do korespondencji.

Napisz臋 jeszcze co艣, co mnie ogromnie cieszy!

Tak bardzo si臋 ba艂am, 偶e utrac臋 swojego bloga na Onet i nie umia艂am go d艂ugo przenie艣膰 na WP!

Uparta jestem i si臋 uda艂o i nie 偶a艂uj臋, bo tu pozna艂am wspania艂ych ludzi, z kt贸rymi wymieniam komentarze i tak dzi臋kuj臋 Stanis艂awowi, Gabuni, Tatulowi, Teresie, Czarownicy, El偶biecie i wielu, wielu innym, 偶e tworzymy fajn膮 spo艂eczno艣膰 i si臋 nawzajem czytamy.

Motto: Nie ma tego z艂ego, co by na dobre nie wysz艂o!

Pozdrawiam wszystkich i Tobie „A” b臋d臋 dozgonnie wdzi臋czna za wszytko, co dla mnie robisz.

O Bogowie – bloga pisz臋 ju偶 5 lat i kiedy to min臋艂o?

Mojej kochanej „A” dedykuj臋 piosenk臋. 馃檪

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pycha i Szmal!

Obrazek

My艣la艂am, 偶e ta niedziela up艂ynie mi w spokojnej atmosferze i taka by艂a do czasu, bo chcia艂am zadba膰 o m贸j spok贸j psychiczny, tym bardziej, 偶e za oknem cudowna wiosna i jestem zwolniona od opieki nad Mam膮.

Posiedzia艂am sobie w le偶aku na balkonie, a widok mam cudowny, bo gdzie nie si臋gn臋 wzrokiem, to mam du偶o, 艣wie偶ej zieleni i kiedy艣 zrobi臋 zdj臋cia na temat mojego widoku z balkonu i pozosta艂ych okien.

Ton臋 w zieleni i tej wiosny M膮偶 zasadzi艂 dodatkowo krzaki bzu i forsycji i na przysz艂y rok b臋dzie pi臋knie tu偶 pod balkonem.

Potem obejrza艂m film, bardzo dobrze zrealizowany o nieszcz臋snej聽Marilyn Monroe, kt贸ry mo偶na znale藕膰 na CDA!

Pi臋kna i niesamowita kobieta. Zjad艂a j膮 przesz艂o艣膰, strach, depresja, alkohol, brak szcz臋艣liwej mi艂o艣ci. Doprowadzi艂o j膮 to do degradacji psychicznej i w ko艅cu do samob贸jstwa cho膰 tego do ko艅ca nie wiemy, co si臋 w贸wczas wydarzy艂o!

Mamy w domu dwa telewizory, bo ka偶de z nas dwojga lubi swoje programy i staramy si臋 to uszanowa膰. Ja lubi臋 wiadomo艣ci, a M膮偶 raczej programy rozrywkowe i nikt sobie pilota nie wyrywa z r膮k ha ha.

Jednak w pewnym momencie – w godzinie po 15 -tej – M膮偶 krzyczy do mnie z drugiego pokoju, abym prze艂膮czy艂a szybko na TVN – 24!

Bo偶e, sobie my艣l臋, co znowu si臋 sta艂o?

W艂膮czam trz臋s膮cymi si臋 r臋koma i co us艂ysza艂am?

Widz臋 Sal臋 BHP w Gda艅sku, na kt贸rej to narodzi艂a si臋 Solidarno艣膰 i Lech Wa艂臋sa z innymi, wielkim d艂ugopisem podpisywa艂 postulaty sierpniowe.

Je艣li co艣 pokr臋ci艂am, to mnie poprawcie, bo m艂oda by艂am, zap臋dzona i nie wszystko zapami臋ta艂am.

Dzisiaj do tej historycznej sali przyby艂 „Premier” Morawiecki i przedstawi艂 Polsk臋 miodem i mlekiem p艂yn膮c膮.

Jedank po dw贸ch godzinach nawijania makaronu – ludzie si臋 zburzyli i zacz臋li protest przeciwko k艂amczuchowi, kt贸ry ma w nosie niepe艂nosprawnych.

Ludzie nie s膮 g艂upi i widz膮, co dzieje si臋 w Polsce i zacz臋li skandowa膰 – ha艅ba, Lech Wa艂臋sa, Solidarno艣膰 i zarzucili „Premierowi” k艂amstwo i manipulacj臋!

Powsta艂y na tym spotkaniu dwie grupy – za i przeciw i rozgorza艂a ogromna awantura, a moje serce pikowa艂o ku zaw艂owi.

Jestem cz艂owiekiem spokojnym i ka偶d膮 awantur臋 przep艂acam palitacj膮 serca, bo tak mi zale偶y, aby ludzie si臋 na tym 艣wiecie dogadali, a nie skakali sobie do garde艂!

„Premier” Morawiecki opu艣ci艂 to spotkanie, ale niesmak pozosta艂 i d艂ugo b臋dzie to komentowane w mediach i na portalach spo艂eczno艣ciowych.

„Premier” m贸wi, 偶e w Polsce jest dobrze, to niech mi to wyt艂umaczy, 偶e w moim mie艣cie jest kobieta, kt贸ra jest zadbana, uczesana i 艂adnie ubrana, kt贸ra wieczorow膮 por膮 wychodzi w miasto i w 艣mietniku szuka puszek po piwie!

Pracowa艂a uczciwie ca艂e 偶ycie, a emarytur臋 ma g艂odow膮 i tak ratuje sw贸j bud偶et, aby mie膰 chocia偶 na leki!

Tak wygl膮da Polska panie „Premierze”.

Uczestniczka spotkania na sali BHP opisa艂a dzisiejsze zdarzenie i czytamy!:

Magdalena Filiks

Szanowni Pa艅stwo

Nie jest prawd膮, 偶e KOD na spotkaniu z premierem Morawieckim prowokowa艂 kogokolwiek.

Przez prawie dwie godziny s艂uchali艣my w ciszy i z uwag膮 kwiecistego przem贸wienia premiera.
Roztoczy艂 przed nami wizj臋 Polski mlekiem i miodem p艂yn膮cej.

Po raz kolejny dowiedzia艂am si臋, 偶e stocznie – w tym szczeci艅ska b臋d膮 pr臋偶nie dzia艂ac.
Ale te偶 dowiedzia艂am si臋 z rozdanego uczestikom spotkania Sprawozadnia z prac rz膮du, 偶e „tak dobrej sytuacji w finansach publicznych jeszcze nigdy nie by艂o”” To cytat.

Je艣li pan premier rozdaje foldery, w kt贸rych o艣wiadcza, 偶e sytacja bud偶etowa jest najlepsza w historii wolnej Polski, to musi si臋 liczy膰 z pytaniem o te finanse.

Jedyne co zrobi艂am, to zada艂am pytanie: „skoro jest tak doskonale z finansami, to dlaczego od kilkudziesi臋ciu dni niepe艂nosprawni mieszkaj膮 w Sejmie…zapyta艂am te偶, dlaczego przy poprzednim prote艣cie niepe艂nosprawnych pani Mazurek krzycza艂a z m贸wnicy s膮dowej o premierze Tusku, kt贸ry nie potrafi pom贸c niepe艂nosprawnym.

Nie doczeka艂am si臋 jednak odpowiedzi. Pan premier powiedzia艂, 偶e z 2 tysi臋cy z艂 PIS podni贸s艂 dochody dla tych os贸b, do 3 tysi臋cy.

W trakcie zadawania pytania mi艂o艣nicy Pisu krzyczeli i ubli偶ali mi, przerywaj膮c.

To, czego do艣wiadczyli艣my p贸藕niej jest ju偶 nie do opowiedzenia.
Byli艣my popychani, wyzywani, oblewani wod膮, a tak偶e opluwani.
Pan premier zamiast reagowa膰 uciek艂聽:)

Kilka razy uderzono mnie w 偶ebra i popychano. Wyrwano mi telefon z r臋ki. Takiej agresji i nienawi艣ci nie widzia艂am nigdy i nigdzie. Nijak nie komponuje si臋 to z opowie艣ci膮 premiera o Polsce dla wszystkich, o Polsce solidarnej, o Polsce przyjaznej, ani o jedno艣ci.

Premier Morawiecki obje偶d偶a Polsk臋 maj膮c usta pe艂ne frazes贸w i bajek. Na pierwsze konkretne pytanie reaguje nerwowo. Bo przecie偶 chodzi艂o tylko o oklaski.聽:)

Pan premier m贸wi艂 o Solidarno艣ci wymieniaj膮c nazwiska zas艂u偶onych dzia艂aczy, ale jakim艣 dziwnym trafem zapomina wymieni膰 nazwisko Lecha Wa艂臋sy.
To wszytko jest 偶enuj膮ce i smutne.

B臋dziemy obecni na spotkaniach w ca艂ej Polsce, bo mamy prawo zadawa膰 pytania premierowi swojego kraju, ministrom i ca艂ej reszcie przedstawicieli obozu rz膮dz膮cego.

Poziom agresji w艣r贸d zwolennik贸w Pisu jest przera偶aj膮cy.