Odskocznia od codzienności!

Ludzie są różni, bo jedni gonią za przygodą i zwiedzają różne kraje i nie mogą zagrzać miejsca, a ja – ja jestem okropną domatorką i zawsze taka byłam.

Najlepiej czuję się w swoim domu i wcale nie żałuję, że nie zwiedziłam pięknych miejsc gdzieś tam na Karaibach, Grecji, Włoch itp., bo oglądam dużo programów przyrodniczych i potrafię sobie to wszystko wyobrazić.

Zresztą moje życie płynęło w czasach socjalizmu i takie wyjazdy były niedozwolone, a ja w tym czasie trochę naszej Polski zwiedziłam.

Moje pokolenie, to pokolenie stracone, bo pracowaliśmy dla dobra Polski, a na starość dostaliśmy od Państwa ochłapy w postacji haniebnie, niskich emerytur.

Tak nam rządzący zapłacili, że odbudowywaliśmy ten kraj z nędzy i rozpaczy.

Gdybym urodziła sie wczasach transformacji, to z pewnością zwiedziłabym inne, piękne miejsca nawet na kredyt.

Teraz kiedy sił coraz mniej, zadowalam się przebywaniem w moim, spokojnym mieście tonącym na wiosnę w zieleni i to mi całkowicie wystarcza.

Ktoś by mógł mi powiedzieć, że w de… byłam i gówno widziałam, ale to nie jest prawda.

Byłam we wczesnej – po wojnie Warszawie. Byłam w Malborku, Zakopanem, Kościelisku, Bydgoszczy, Poznaniu, w Paryżu i Austrii, a także w Dziwnowie, Niechorzu, Darłówku, Międzyzdrojach i w zachodnim Berlinie.

Trochę zwiedziłam i posmakowałam, ale teraz nigdzie mnie już nie ciągnie.

Teraz, kiedy moja Mama jest bardzo chora, to nawet nie myślę o jakimkolwiek wyjeździe, bo bym się z tym czuła fatalnie, a więc od czasu do czasu biorę apart i idę w moje miasto i robię zdjęcia.

To jest taka moja mała odskocznia od codzienności i przykrych myśli.

Wyszłam dzisiaj o godzinie 18, kiedy słońce chyliło się ku zachodowi i w tym czasie jest cudne światło.

Miasto o tej porze jest spokojne i tylko nieliczni wychodzą na spacer, czy na rower, co mi odpowiada!

Zrobiłam kilka zdjęć i czuję się spełniona i to mi wystarczy do szczęścia.

Napiszcie o swoich wojażach po świecie – po Polsce!

 

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Elżbieta Maria Saga.

Reklamy

26 uwag do wpisu “Odskocznia od codzienności!

  1. Też jestem zadeklarowaną domatorką, przy czym wyjazdy do Wisły traktuję, jak odwiedzenie drugiego domu 🙂
    Nie żałuję, że urodziłam się w PRLu – mogłabym trafić znacznie gorzej jak moja mama.

    Polubienie

  2. 🙂 piękne miasteczko, 🙂 zachwycające zdjęcia. Elu, przy Twojej pracowitości pewnie nie byłoby problemu z dotarciem do świata. Nie wiem jak to robisz, że codziennie mogę czytać u Ciebie coś na blogu. Ja ledwo się wyrabiam raz na tydzień, a i czasem z trudem. Jak robię coś jednego, to nie mam pary na inne działanie. Moje odskocznie są prozaiczne, ale napiszę ze wstydem. Jak wiem, że któregoś dnia niczego nie muszę, to nic nie robię kompletnie. Jestem sama ze sobą. Potrzebuję tego, bo w taki sposób nabieram siły do następnego etapu, który trzeba pokonać.

    Polubienie

  3. Ja w życiu poza woj.Lubelskie nie wyjechałem, więc żadnymi podróżami się pochwalić nie mogę 🙂 A zdjęcia piękne! Miłego dnia Ci życzę 🙂

    Polubienie

  4. Widzę, że zdjęcia coraz ładniejsze. Jeżeli się nie obrazisz to dorzucę parę uwag. Po pierwsze trzymaj pion i poziom tak, aby woda „nie wylewała” się ze zdjęcia. Masz już kilka zdjęć, które idealnie nadawały się na „pierwszy plan” z rozmytym tłem. To może być np. to ostatnie, gdzie punkt ostrości powinnaś ustawić (np. w prostszych aparatach naprowadzić kadr palcem) na jak najbliżej rosnące bratki.

    Polubienie

    1. Dziękuję za uwagi i nie obrażam się absolutnie. Ciągle się uczę i eksperymentuję. Co to znaczy trzymać pion i poziom? Zdjęcia robiłam na auto tym razem i zgodnie z zachodzącym słońcem, aby zdjęciom dodać światła. Dzięki i pozdrawiam 🙂

      Polubienie

      1. Pion to np. drzewa i domy nie pochylone. Podobnie z poziomem, horyzont i szczególnie woda powinna być równoległa do dolnej krawędzi zdjęcia. To trudne, ale …

        Polubienie

  5. Polskę ze względu na zawód mam zjeżdżoną wszerz i wzdłuż. Za granicą też bywałem, najdalej w Odessie nad Czarnym Morzem.Dziś, tak jak ciebie, dalekie wojaże przestały mnie kręcić.

    Polubienie

  6. Bardzo ładne zdjęcia, widać na nich, jak wiosna w pełni rozkwitła 🙂 Ach miesiąc maj jest taki zielony i piękny.

    Ja też trochę miejsc zjeździłam 😉 Byłam w Tunezji, w Turcji z 5 razy, w Hiszpanii (ona mnie urzekła 🙂 ) w Rzymie 2 razy, w Austrii 2 razy, Na wyspie Fuerteventura, a w Polsce też wiele miejsc mamy odwiedzonych w tym większość nadmorskich miejscowości i jeszcze mnie nosi, a gdyby nogi były silniejsze, to dopiero bym zwiedzała 😉 ale cieszę się bardzo, że mogłam aż tyle zobaczyć i tylko Pan Bóg jeszcze wie co przede mną 😉

    Nie wiem ile Ty masz lat Sagulo, bo moja mama ma 65 i też już jakoś chęć wyjazdów turystycznych w niej wygasła, nigdy nie była jakaś duża, ale teraz najchętniej by siedziała w domu. Próbujemy ją od czasu do czasu gdzieś wyciągnąć, żeby się nie zasiedziała i pomimo, że na początku jest bardzo niechętna, to potem się cieszy, że ją namówiliśmy na wycieczkę 😉

    Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

    Polubienie

    1. Gabuniu ale z Ciebie turystka, bo naprawdę wiele widziałaś, a Twoja Mama jest taka jak ja. Trudno wyciągnąć z domu, ale jak się uda, to nie żałuję. Moje lata to zaraz będzie 62. Pozdrawiam serdecznie.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Od zawsze lubiłam podróżować i zwiedzać, nie zawsze z przyczyn zdrowotnych dałam radę, ale faktycznie jak na niepełnosprawną turystkę sporo widziałam 🙂 No i widzisz czasem trzeba się wybrać na taką niezaplanowaną i spontaniczną wycieczkę, bo potem człowiek jest zadowolony i ma co wspominać 😉 Mąż powinien Cię czasem gdzieś wyciągnąć, tak jak my moją mamę 😉
        Pozdrawiam

        Polubienie

  7. Jakbym to ja pisała ….tylko ja bylam tylko na Wegrzech,Bulgarii i Rumunii i jeszcze w Berlinie.!Ale w Polsce odwiedzilam wiele pieknych miejsc………Pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s