Archiwum dnia: 21 Maj, 2018

Pycha i Szmal!

Obrazek

My艣la艂am, 偶e ta niedziela up艂ynie mi w spokojnej atmosferze i taka by艂a do czasu, bo chcia艂am zadba膰 o m贸j spok贸j psychiczny, tym bardziej, 偶e za oknem cudowna wiosna i jestem zwolniona od opieki nad Mam膮.

Posiedzia艂am sobie w le偶aku na balkonie, a widok mam cudowny, bo gdzie nie si臋gn臋 wzrokiem, to mam du偶o, 艣wie偶ej zieleni i kiedy艣 zrobi臋 zdj臋cia na temat mojego widoku z balkonu i pozosta艂ych okien.

Ton臋 w zieleni i tej wiosny M膮偶 zasadzi艂 dodatkowo krzaki bzu i forsycji i na przysz艂y rok b臋dzie pi臋knie tu偶 pod balkonem.

Potem obejrza艂m film, bardzo dobrze zrealizowany o nieszcz臋snej聽Marilyn Monroe, kt贸ry mo偶na znale藕膰 na CDA!

Pi臋kna i niesamowita kobieta. Zjad艂a j膮 przesz艂o艣膰, strach, depresja, alkohol, brak szcz臋艣liwej mi艂o艣ci. Doprowadzi艂o j膮 to do degradacji psychicznej i w ko艅cu do samob贸jstwa cho膰 tego do ko艅ca nie wiemy, co si臋 w贸wczas wydarzy艂o!

Mamy w domu dwa telewizory, bo ka偶de z nas dwojga lubi swoje programy i staramy si臋 to uszanowa膰. Ja lubi臋 wiadomo艣ci, a M膮偶 raczej programy rozrywkowe i nikt sobie pilota nie wyrywa z r膮k ha ha.

Jednak w pewnym momencie – w godzinie po 15 -tej – M膮偶 krzyczy do mnie z drugiego pokoju, abym prze艂膮czy艂a szybko na TVN – 24!

Bo偶e, sobie my艣l臋, co znowu si臋 sta艂o?

W艂膮czam trz臋s膮cymi si臋 r臋koma i co us艂ysza艂am?

Widz臋 Sal臋 BHP w Gda艅sku, na kt贸rej to narodzi艂a si臋 Solidarno艣膰 i Lech Wa艂臋sa z innymi, wielkim d艂ugopisem podpisywa艂 postulaty sierpniowe.

Je艣li co艣 pokr臋ci艂am, to mnie poprawcie, bo m艂oda by艂am, zap臋dzona i nie wszystko zapami臋ta艂am.

Dzisiaj do tej historycznej sali przyby艂 „Premier” Morawiecki i przedstawi艂 Polsk臋 miodem i mlekiem p艂yn膮c膮.

Jedank po dw贸ch godzinach nawijania makaronu – ludzie si臋 zburzyli i zacz臋li protest przeciwko k艂amczuchowi, kt贸ry ma w nosie niepe艂nosprawnych.

Ludzie nie s膮 g艂upi i widz膮, co dzieje si臋 w Polsce i zacz臋li skandowa膰 – ha艅ba, Lech Wa艂臋sa, Solidarno艣膰 i zarzucili „Premierowi” k艂amstwo i manipulacj臋!

Powsta艂y na tym spotkaniu dwie grupy – za i przeciw i rozgorza艂a ogromna awantura, a moje serce pikowa艂o ku zaw艂owi.

Jestem cz艂owiekiem spokojnym i ka偶d膮 awantur臋 przep艂acam palitacj膮 serca, bo tak mi zale偶y, aby ludzie si臋 na tym 艣wiecie dogadali, a nie skakali sobie do garde艂!

„Premier” Morawiecki opu艣ci艂 to spotkanie, ale niesmak pozosta艂 i d艂ugo b臋dzie to komentowane w mediach i na portalach spo艂eczno艣ciowych.

„Premier” m贸wi, 偶e w Polsce jest dobrze, to niech mi to wyt艂umaczy, 偶e w moim mie艣cie jest kobieta, kt贸ra jest zadbana, uczesana i 艂adnie ubrana, kt贸ra wieczorow膮 por膮 wychodzi w miasto i w 艣mietniku szuka puszek po piwie!

Pracowa艂a uczciwie ca艂e 偶ycie, a emarytur臋 ma g艂odow膮 i tak ratuje sw贸j bud偶et, aby mie膰 chocia偶 na leki!

Tak wygl膮da Polska panie „Premierze”.

Uczestniczka spotkania na sali BHP opisa艂a dzisiejsze zdarzenie i czytamy!:

Magdalena Filiks

Szanowni Pa艅stwo

Nie jest prawd膮, 偶e KOD na spotkaniu z premierem Morawieckim prowokowa艂 kogokolwiek.

Przez prawie dwie godziny s艂uchali艣my w ciszy i z uwag膮 kwiecistego przem贸wienia premiera.
Roztoczy艂 przed nami wizj臋 Polski mlekiem i miodem p艂yn膮cej.

Po raz kolejny dowiedzia艂am si臋, 偶e stocznie – w tym szczeci艅ska b臋d膮 pr臋偶nie dzia艂ac.
Ale te偶 dowiedzia艂am si臋 z rozdanego uczestikom spotkania Sprawozadnia z prac rz膮du, 偶e „tak dobrej sytuacji w finansach publicznych jeszcze nigdy nie by艂o”” To cytat.

Je艣li pan premier rozdaje foldery, w kt贸rych o艣wiadcza, 偶e sytacja bud偶etowa jest najlepsza w historii wolnej Polski, to musi si臋 liczy膰 z pytaniem o te finanse.

Jedyne co zrobi艂am, to zada艂am pytanie: „skoro jest tak doskonale z finansami, to dlaczego od kilkudziesi臋ciu dni niepe艂nosprawni mieszkaj膮 w Sejmie…zapyta艂am te偶, dlaczego przy poprzednim prote艣cie niepe艂nosprawnych pani Mazurek krzycza艂a z m贸wnicy s膮dowej o premierze Tusku, kt贸ry nie potrafi pom贸c niepe艂nosprawnym.

Nie doczeka艂am si臋 jednak odpowiedzi. Pan premier powiedzia艂, 偶e z 2 tysi臋cy z艂 PIS podni贸s艂 dochody dla tych os贸b, do 3 tysi臋cy.

W trakcie zadawania pytania mi艂o艣nicy Pisu krzyczeli i ubli偶ali mi, przerywaj膮c.

To, czego do艣wiadczyli艣my p贸藕niej jest ju偶 nie do opowiedzenia.
Byli艣my popychani, wyzywani, oblewani wod膮, a tak偶e opluwani.
Pan premier zamiast reagowa膰 uciek艂聽:)

Kilka razy uderzono mnie w 偶ebra i popychano. Wyrwano mi telefon z r臋ki. Takiej agresji i nienawi艣ci nie widzia艂am nigdy i nigdzie. Nijak nie komponuje si臋 to z opowie艣ci膮 premiera o Polsce dla wszystkich, o Polsce solidarnej, o Polsce przyjaznej, ani o jedno艣ci.

Premier Morawiecki obje偶d偶a Polsk臋 maj膮c usta pe艂ne frazes贸w i bajek. Na pierwsze konkretne pytanie reaguje nerwowo. Bo przecie偶 chodzi艂o tylko o oklaski.聽:)

Pan premier m贸wi艂 o Solidarno艣ci wymieniaj膮c nazwiska zas艂u偶onych dzia艂aczy, ale jakim艣 dziwnym trafem zapomina wymieni膰 nazwisko Lecha Wa艂臋sy.
To wszytko jest 偶enuj膮ce i smutne.

B臋dziemy obecni na spotkaniach w ca艂ej Polsce, bo mamy prawo zadawa膰 pytania premierowi swojego kraju, ministrom i ca艂ej reszcie przedstawicieli obozu rz膮dz膮cego.

Poziom agresji w艣r贸d zwolennik贸w Pisu jest przera偶aj膮cy.