Archiwum dnia: Maj 27, 2018

Bezdomność!

Zdjęcie użytkownika Elżbieta Maria Saga.

Wczoraj pod moim blokiem siedział na ławce bezdomny, chyba z 5 godzin w tej jednej pozycji!

Na fan – page mojego miasta wyczytałam, że to się robi poblemem w moim mieście i wyczytałam:

„Co w skrzynce piszczy…

„Witam. Chcialbym poruszyć pewien nieprzyjemny temat z którym chyba każdy z Nas już się natknął, a mianowicie chodzi o kilku panów bezdomnych, którzy są na głównych ulicach naszego miasta i to praktycznie w stałych miejscach -tylko je zmieniają.Czy zarząd i policja jest aż tak bardzo bezradna żeby jakoś im pomóc gdzieś ulokować czy nikomu nie przeszkadza to ,że śpią nie raz „wisząc”na siedząco na murkach lub spiąc na ławkach ??? Pewnie każdy też zauważył, że „czuć „ich i to już z większej odległości. Czy na prawdę każdy jest z tego zadowolony? Chodzi mi głównie o „władze”……
Dziś (24.05) sytuacja przy bibliotece -siedział jeden z zakrwiawioną głową aż ciekło po twarzy, przyjechała karetka, nie wiem czy odmówił pomocy ale nie opatrzyli mu tego. Poczekali na policję,która po przyjeździe sprawdziła stan jego trzeźwości po czym wszyscy sie rozjechali,a on dalej był…. Chyba mają w naszym miasteczku większe prawa niż reszta mieszkańców i immunitet,bo gdyby zwykły obywatel sobie wieczorem na fontannie czy gdziekolwiek indziej usiadł by wypić sobie kulturalnie piwo został by ukarany….
Czy wszystkim w około na prawdę jest to obojętne?Policja powinna się wstydzić, bo nie raz widziałem jak spali na ławce na przeciw poczty (gdzie niby jest to monitorowane…Tak głosi tabliczka)i jechał radiowóz i nawet nie spojrzeli mimo ,że pokazywałem im to…..żenada po co sobie rączki brudzic ….Jaki obraz naszego miasta tych kilku panów dają?Na co nasze dzieci patrzą (bo często są w miejscach czy to lodziarnia czy jezioro czy po prostu na ul. Wolnosci gdzie najwięcej osób przechodzi)Powinno się coś z nimi zrobić,gdzieś ulokować by mieli swój zakątek i tam mogli spokojnie być niż leżeć na ławkach,murkach…..Może budynki które są do rozbiórki część zostawić i wzmocnić aby tam sobie siedzieli (bo zamkniecie na noc poczekalni na PKP ,to stanowczo za mało) chyba że każdemu to pasuje -to nie było tematu….”

Zdjęcie użytkownika Choszczno.
Czy z bezdomności można wyjść?
Wątpię, bo w Polsce nie ma programów pomocowych dla tych ludzi i nikt do nich nie wyciąga pomocnej ręki!
Owszem są dla nich schroniska, ale aby w nich przebywać, to muszą być trzeźwi, a nie wszyscy chcą skorzystać z tej oferty.
Zawsze się zastanawiam, co sprawiło, że dany człowiek ląduje na ulicy i nie ma własnego dachu nad głową, choćby najbardziej skromnego.
Czasami myślę, że każdy z nas może się stać bezdomnym, gdyż w Polsce są tak niskie emerytury i świadczenia, że trudno z tego żyć i zapłacić rachunki.
To jest bardzo smutne zjawisko i w każdym kraju są takie bezdomności, które łapią za gardło z besilności pomocy dla tych ludzi!
Ja wiem, że wielu z nich sobie na to zasłużylo, bo chlali wódę, bili żony i dzieci, ale wielu z nich los wygonił na ulicę, bo stracili pracę, rodzinę, pomoc.
Nie wiem jak to wygląda w innych krajach, ale w Polsce o tym się nie mówi i jest to temat tabu!

„A bezdomność jest nie tylko brakiem własnego kąta, ale w jeszcze większej mierze pozbawieniem oparcia w drugim człowieku, beznadziejnością i bezradnością. Dopiero wtedy, gdy ktoś poczuje się samotny tam, gdzie powinien spodziewać się pomocy od bliskich lub przyjaciół i nie otrzyma jej, zaczyna się prawdziwa bezdomność. Taka, która tkwi w samym wnętrzu człowieka i stale mu o sobie przypomina.”

Ryszard Marian Mrozek (z książki Intro ligare)

Chwalę się, bo dostałam cudne tulipany na Dzień Mamy – wciąż pamiętają!
Zdjęcie użytkownika Elżbieta Maria Saga.
Reklamy