Diagnoza!

No i się porobiło!

Rodzinna nakazała badania i wyszła cukrzyca.

Kiedy pielęgniarka badała mój cukier, to wyskoczyło 330 i o mało nie spadłam z krzesła!

Panika rzecz jasna i zobowiązanie, że będę systematycznie badała cukier i oczywiście brała leki!

Wpadłam do sieci i czytam, co można mi jeść i ile, a czego nie wolno mi tknąć.

Wczoraj na kolację zjadłam malutką bułeczkę z pomidorem i cukier wskazał na ponad 200 na czczo – masakra.

Muszę zrobić sobie jakiś sensowny jadłospis i ściśle powinnam się tego trzymać – do końca moich dni.

Mam wizytę na 4 czerwca do diabetyka, aby mi solidnie ustawił leki i nie wolno mi tego pofolgować.

Dziś ze strachu żyłam tylko na sałacie i pomidorach i o 21 cukier zjechał do 138, a więc wygląda na to, że stanę się królikiem, bo boję się, aby te 300 nie wróciło.

Mam cukrzycę po moim Ojcu i wszystko mam po Ojcu – tak mi w genach przekazał.

Kto cierpi na cukrzycę, niech się ze mną podzieli swoją walką z nią!

Moje miasto cykane z powrotu od lekarza!

 

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdjęcie użytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

 

25 myśli na temat “Diagnoza!

  1. Sagula, cukrzyca t.2 to bardzo popularne schorzenie wśród osób w naszym wieku, więc bez paniki. Są na to skuteczne, bezproblemowe leki. Z uwagi na to, że miałam bardzo różne wyniki, musiałam się nauczyć robić sama pomiary o różnych porach. Glukometr jest za darmo, paski są refundowane, tylko igły musisz sobie sama kupić, ale te są tanie. Sama procedura pomiaru jest do opanowania, skoro mi się udało 🙂 Głowa do góry!

    Polubienie

  2. Aż mi dech zaparło! Ale muszę ze wstydem się przyznać, że nie z powodu cukrzycy – bo to jak pisze szarabajka jest do opanowania – tylko na widok tego pierwszego zdjęcia. W pierwszej chwili myślałem, że rozgryzłaś problem „nieostrego tła”, ale potem się zorientowałem, że zostało ono poruszone. Efekt jednak jest całkiem, całkiem …
    A cukrzyca? No cóż … trzeba będzie wziąć się w karby.
    Pozdrawiam

    Polubienie

  3. Czyli jest diagnoza, a to już wspaniale. Mój tata właśnie z dwa tygodnie temu też badał sobie cukier i wyszedł mu wysoki. Muszę mu przypomnieć, żeby coś z tym robił. Widzisz, on przypisywał zmęczenie i takie tam różne stany sercu, bo u niego w rodzinie sercowców sporo … a tu proszę, wyszło mu takie coś.
    Dbaj o siebie 🙂

    Polubienie

    1. świechno cukrzyca osłabia i niszczy wszystko jak taran. Niech Tata nie foguje sobie. Ja właśnie poszłam z sercem i ogromnym wycieńczeniem, a tu taki cukier. Pilnuj Taty, bo ja też sobie odpuszczałam i nie zdawałam sobie sprawy ze swojej choroby.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Muszę do niego zadzwonić i pogonić. Mama mówi, że czasami tylko ja mu do rozumu przemawiam. Dziękuję za te informacje … wiesz jak jest, się chodzi a potem wszystko wysiada i człowiek nie wie dlaczego.

        Polubienie

      2. Swiechno ja też lekceważyłam i robiłam bardzo źle sobie. Cukrzyca to cichy zabójca i kiedy straciłam siły, to oprzytomniałam. Dzwoń do Taty, że koniecznie musi zacząć się leczyć!

        Polubione przez 1 osoba

  4. Witaj Sagulo 🙂
    Przepraszam, że ostatnio tak rzadko bywam u Ciebie, ale ogólnie mało co jestem na internecie. Pogoda i dość intensywnie imprezowy maj kusi i odrywa mnie od laptopa. Dlatego wybacz mi jeśli będzie mnie tu teraz coraz mniej.

    Z cukrzycą faktycznie to nie są żarty. Sama choruję na nią już 20 lat, więc zdążyłam się już sporo dowiedzieć na jej temat. Jednak u mnie jest zupełnie inaczej ponieważ jest to cukrzyca posterydowa i z powodu całkowitego zaniku mięśni oraz tkanki tłuszczowej, które to grają ważną rolę w rozkładzie i odpowiednim przyswajaniu glukozy w organizmie. Moja cukrzyca jest nie do ogarnięcia. Od samego początku lekarze walczą z uregulowaniem jej. Ani restrykcyjna dieta, ani leki i insulina nie są w stanie poradzić sobie z moimi szalejącymi glikemiami.
    Jednak martwią mnie Twoje wysokie cukry, jeśli nie uda się ich uregulować tabletkami i dietą, to możliwe, że dostaniesz insulinę, lecz nie obawiaj się jej, bo dzięki temu będziesz mogła lepiej kontrolować swoje cukry. Ja mam insulinooporność, co oznacza jej złe wchłanianie się, to tak jakbym miała blokadę w organizmie ponieważ moja trzustka jest zdrowa i wydziela insulinę, ale tak jakby kompletnie nie działała. Przez to niestety biorę bardzo duże dawki, bo aż 620 jednostek na dobę. Wiem kosmiczna dawka, a ja pomimo to mam wysokie cukry. Zastrzyki rozbijam na kilka, bo dawki jednorazowe są wysokie, więc dziennie robię sobie 16 zastrzyków. Zrosty mam okropne i tak obolałe ciało, że już w zasadzie nie bardzo jest gdzie podawać. Nie będę się rozpisywać, bo musiałabym tu strzelić posta, a może opiszę to kiedyś u siebie 😉 W każdym bądź razie tak to wygląda w telegraficznym skrócie.

    Co mogę Ci doradzić w sprawie diety, na pewno powinnaś udać się do dietetyka żeby Ci wszystko wytłumaczył co i jak, bo bez tego ani rusz, to podstawa. Dowiedz się u siebie, bo często w przychodniach diabetologicznych takie szkolenia są za darmo, teraz dużo możesz też materiałów znaleźć na internecie.
    Musisz ogólnie ograniczyć spożywanie węglowodanów, bo one podnoszą cukier we krwi.

    Tutaj masz opisane co to są cukry proste i złożone, poczytaj sobie 🙂
    https://zdrowie.tvn.pl/a/czym-sa-cukry-proste-przyklady-wystepowanie-cukry-proste-a-zlozone

    W diecie cukrzycowej mamy coś takiego jak indeks glikemiczny, który dzielimy na niski i wysoki, tu masz tabelę 😉
    http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/indeks-glikemiczny-ig-tabela-jakie-produkty-maja-niski-ig_41951.html

    Tych produktów o niskim indeksie możesz jeść więcej natomiast wystrzegać się tych o wysokim indeksie ponieważ one podnoszą bardzo glukozę we krwi.
    Białe pieczywo, a zwłaszcza pszenne bułki bardzo podnoszą cukier. Powodują szybki i nagły wzrost glikemii, natomiast ciemne pieczywo, lecz nie bardzo ziarniste i ciężkie, wolniej i stabilniej podnosi cukier. Podobnie jest z białym serem bardzo szybko i nagle podnosi cukier, natomiast żółty ser wolniej i stabilniej.
    Mleko bardzo mi podnosi cukier, nad czym ubolewam, bo lubię je pić.

    Jeśli czujesz wilczy głód, drżenie rąk i oblewają Cię zimne poty, to znaczy, że cukier Ci spadł bardzo i wtedy najszybciej Ci go podniesie albo mleko, albo jakiś sok, a w ostateczności Pepsi lub Cola. Napoje bardzo szybko się wchłaniają, natomiast jedzenie wolniej i zanim się wchłonie, to może być za późno i można wpaść w śpiączkę.
    Musisz się obserwować, to sama zauważysz kiedy Ci spada cukier, a kiedy się podniesie, wtedy najczęściej w ustach robi się sucho, jest taki dziwny acetonowy oddech, chce Ci się bardzo pić i jesteś senna.

    Możesz w diecie cukrzycowej spotkać się z czymś takim jak WW (wymiennik węglowodanowy, 10g = 1WW), czyli taka wymiana jednego produktu na drugi, w zależności na co masz ochotę.
    Podam Ci taki przykład:

    Na większości produktów pisze ile węglowodanów w gramach jest w danej porcji i powiedzmy, że na śniadanie masz zjeść 2WW, czyli jest to przykładowo jedno małe jabłko i kromka chleba razowego. A Ty masz ochotę na jogurt, więc patrzysz sobie na tabelę z tyłu i tam Ci np. pisze, że w 150 gramach jogurtu jest 15 gramów węglowodanów, czyli półtorej WW i już wiesz, że możesz taki jogurt zjeść, a do tego jeszcze pół kromeczki chleba razowego, bo jedna kromka to 1WW, natomiast bułeczka pszenna, to 2WW.
    Mam nadzieję, że Ci nie namieszałam, bo to na początku się wydaje trudne, ale potem juz jest z górki 🙂

    Dużo jest tych informacji, mogłabym Ci tu pisać i pisać.
    Poczytaj sobie to co Ci podesłałam, gdybyś miała jakieś pytania, to pisz śmiało do mnie na maila. Postaram się Ci pomóc w ramach możliwości.

    O powikłaniach póki co nie będę Ci pisać, by Cię nie wystraszyć, ale z tym nie ma żartów.

    Trzymam kciuki i myślami jestem z Tobą 🙂

    Ściskam Cię ciepło Sagulo

    Polubienie

    1. Gabuniu przemiła i szczera. Jakże ja Ci dziękuję za info i tak dużo porad od Ciebie.
      W miarę wolnego wgłębię się bardziej, w to co mi napisałaś.
      Jesteś kopalnią wiedzy i za to Ciebie podziwiam ogromnie.
      Muszę być ostrożna na wszystko, co zjadam, ale jem bardzo mało,
      a mimo to, cukier szaleje.
      Napisz na swoim blogu na ten temat, bo jesteś bardzo dobrze zorientowania w tym temacie coraz bardziej dotykającym ludzkość.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Dobrze by było byś jak najszybciej się wybrała do diabetologa, bo im szybciej Ci ustawi leczenie oraz dietę, tym lepiej dla Ciebie. Wysokie cukry powodują, że człowiek ma czarne myśli i jest nerwowy i rozdrażniony, chce mu się spać i pić i ogólnie jest do kitu.

        Na początku dużo rzeczy sobie ważyłam żeby mniej więcej wiedzieć ile czego mogę zjeść by mi nie podskoczył cukier. Dieta musi współgrać z leczeniem, albo leki, albo insulina.

        Tak jak pisałam wystrzegaj się nabiałów, białego pieczywa, soków, owoców. Cukier bardzo podnosi marchewka zwłaszcza gotowana (surowa mniej).

        Natomiast zielona sałata, ogórek, pomidor, cebula, to możesz jeść do woli. Zobacz sobie w tym indeksie glikemicznym tam masz wypisane co Ci bardziej podniesie cukier, a co mniej. Mięso chude i raczej drobiowe, tak jak i wędlina. Tłuste i wieprzowe podniosą Ci cukier.
        Spróbuj sobie zrobić na śniadanie np. razową bułeczkę z żółtym serkiem lub wędliną drobiową i do tego np. sałatka z pomidorów lub ogórków z cebulką. Myślę, że będziesz pojedzona, a cukier Ci tak nie podskoczy 🙂

        To tak na szybko informacje. Cieszę się, że mogę chociaż tak Ci pomóc, powodzenia i pamiętaj idź jak najszybciej do diabetologa i zorientuj się na temat diety, bo to podstawa 🙂

        Pozdrawiam Cię weekendowo 🙂

        Polubienie

      2. Gabuniu mam wizytę na 4 czerwca, a sama badam, co mogę zjeść, a czego nie. Dziś mi nie skoczyło ponad 200, ale biorę leki i bardzo oszczędnie jem. Spożywam pieczywo ciemne, nie słodzę, nie jem słodyczy już od dawna. Nie słodzę kawy i herbaty, a mimo to mam problem. Zobaczymy co powie mi lekarz 4 czerwca.
        Za wszystko Ci serdecznie dziękuję i cieszę, że mogę jeść cebulę i pomidory, bo uwielbiam. Mięsem też się nie zajadam!

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s