Mój świętej pamięci Ojciec!

Zdjęcie użytkownika Elżbieta Maria Saga.

Dziś obchodziliśmy „Dzień Ojca” i automatycznie włączyły mi się wspomienia z mojego dzieciństwa.

Nie da się w takim dniu nie wspominać swojego dzieciństwa, gdyż te wspomnienia same pojawiają się w głowie i nijak je odtrącić, czy też wyrzucić.

Z traumy dzieciństwa  leczyłam się sama przez, co najmniej 30 lat po wejściu w dorosłość i rozdrapywałam rany, które wryły się w moją psychikę.

Nie mogłam zrozumieć, że facet najpierw płodzi dzieci, a potem się nad nimi systematycznie znęca.

Przez Ojca byłam wiele lat wycofana, nieśmiała i czułam się po prostu gorsza.

Byłam smutna w szkole i byłam smutna w pracy, bo wyprał ze mnie poczucie własnej wartości bijąc mnie i rodzinę, a także wyzywał od najgorszych.

Mijały lata, a ja analizowałam dlaczego był tak złym człowiekiem, który nie potrafił się cieszyć, że ma kochającą go żonę i dobrze poukładane dzieci, z którymi nie było żadnych problemów.

Obie z Siostrą uczyłyśmy się bardzo dobrze, mimo, że w domu nie było do tego warunków, bo wszystko było rozbite w drobny mak, a w drzwiach nie było szyb.

W domu – w swoim pokoju założył sobie fermę kur i jakiegoś innego drobiu, a smród rozchodził się na całe mieszkanie.

Ojciec był słaby psychicznie i z tego po latach zdałam sobie sprawę.

Był oficerem LWP w stopniu kapitana i naprawdę doszedł daleko, a mimo to był w życiu nieporadny i kiedy zaczął zaglądać do kielicha, to w domu było tylko gorzej.

Mama wystąpiła w końcu o rozwód i myślała, że będąc sam w końcu zdejmie z siebie tą opowiedzialność za rodzinę i się otrzepie, a więc zacznie żyć już tylko dla siebie.

Jednak tak się nie stało, bo było tylko gorzej i gorzej, że kompletnie się załamał i zadał  z mętami, które go okradały z dość dużych pieniędzy.

Mój Ojciec nie potrafił żyć z nami i nie potrafił żyć sam!

Nie będę się dalej wgłębiała w temat, bo od 5 lat w końcu doszłam ze sobą do porozumienia i po prostu mu wybaczyłam, że tak skopał życie mojej całej rodzinie.

Ojciec sam odebrał sobie życie równo 20 lat temu i obiecuję sobie, że to będzie ostatni wpis na temat trudnego dzieciństwa, bo takie rozdrapywanie ran nie robi mi dobrze.

Wystarczy, że zapalę mu światełko kilka razy w roku i wspomnę, ale już nic nie napiszę.

Znalezione obrazy dla zapytania ty panie tyle czasu masz

 

Reklamy

10 uwag do wpisu “Mój świętej pamięci Ojciec!

  1. Jesteś odważną kobietą i wielkoduszną, ale to na pewno nie za sprawą ojca. Zawdzięczasz to matce i sobie.
    Z wybaczaniem to mam pewien problem, bo „jeśli zapłacić dobrem za zło, to czym zapłacisz za dobro”? A miałabym co wybaczać, choć na razie się nie kwapię.

    Polubienie

  2. Współczuję Elu trudnego dzieciństwa. Dzieci nie wybierają rodziców. To oni jako dorośli mają obowiązki wobec swoich potomków, niestety zbyt często się zdarza, że właśnie najsłabsi, mali i bezbronni, krzywdzeni są przez najbliższe im osoby. U Ciebie przez ojca. Niestety dzieciństwo ma największy wpływ na całe życie, jeżeli jest patologiczne, człowiek w dorosłym życiu ma problemy na wielu polach swojego działania. Trudno jest mu pokonać traumę z przeszłości, uwierzyć w swoją wartość.
    Osobiście nie otrzymałam od Rodziców znacznych dóbr materialnych. Ale dostałam to co ukształtowało mnie na całe życie: miłość, poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości. Do dziś wspominając Rodziców dziękuję im za ten ogromny dar. To samo dałam moim dzieciom.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    Polubienie

    1. Elu jest tak jak piszesz, bo wiele lat podnosiłam się z traumy i w końcu chyba mi się udało. Wolałabym tak jak Ty biednie, ale z miłością – to wielka wartość czerpać siłą z dobroci danych przez rodziców. Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Polubienie

  3. Elu, mój ojciec odszedł od nas gdy miałem trzy lata. Potem przez cały czas wychowywał mnie mama i ciocia. Zapewniły mi wszystko, miłość, bezpieczeństwo, wychowanie, wykształcenie.
    Nie odczuwałem nieobecności ojca. Nie potrzebowałem go. Nie szukałem go. Z Mamusią nie rozmawiałem o tym, nie chciałem Ją ranić. Było dobrze. Nie było alkoholizmu, zdrad, kłamstwa, zawiści. Mamusia zarabiała dobrze.
    Nie wiem dlaczego ich małżeństwo się rozpadło.
    po kilkudziesięciu latach dowiedziałem się, że gdy miałem dwa tygodnie, ojciec przepisał swoją willę swojej siostrze. bardzo mnie to zabolało. Nie chodziło oczywiście o te kilkadziesiąt tysięcy złotych, ale o fakt, że jako noworodek zostałem okradziony. Dopiero jak bylem w wieku dojrzałym,
    zdalem sobie sprawę z krzywdy, którą wyrządził Mamus i mnie. Mimo, że mieszkał kilkanaście ulic
    dalej, nigdy go nie widziałem, nigdy z nim nie rozmawiałem, nigdy nie szukał ze mną kontaktu.
    Dla mnie też, chyba z tego powodu, był dla mnie osobą obcą. Nie byłem na jego pogrzebie, bo był dla mnie osobą obcą.
    osoba obcą. Wiem,, od osob trzecich, że chwalił się mna, moim wykształceniem, założoną rodziną.
    Teraz, w wieku 71 lat, zadaję sobie pytanie, czy mając ojca, uniknąłbym kilku zawirowań życiowych? Nie wiem.
    Czy mam przebaczyć?
    Czy mam przebaczyć? Co mam przebaczyć, krzywdę wyrządzoną mojej Mamie, to pewne, ale dopóki nie odpowiem na pytanie w poprzednim akapicie, to pytanie pozostaje bez odpowiedzi.
    Ale coś uwiera.

    Polubienie

    1. Andrzeju jak strasznie smutna jest Twoja historia, która kładzie się cieniem na całe Twoje życie.
      Nie da się wybaczyć takiego postępowania i wiem i czuję jak Ciebie to uwiera.
      Mam identyczną sytuację z mieszkaniem tylko dla jednego dziecka. Też jest mi smutno i strasznie przykro, a mimo to jestem z lezącą na raka Mamą. Nie wdaję się w dyskusję – dlaczego tak postąpiła i pewnie też na zawsze zostanie we mnie ten żal.
      No cóż – trzeba żyć dalej i niech te przykre uczynki nie spędzają nam snu z oczu!
      Serdecznie pozdrawiam. :

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s