Archiwum dnia: Lipiec 12, 2018

Polacy boją się innych kultur!

Napiszę tak, że gdybym miała w moim mieście kilka rodzin przybyłych z Syrii, czy Afryki, którzy różnią się kolorem skóry i kulturą, to absolutnie by mi to nie przeszkadzało.
Gdybym widziała, że ci ludzie, te rodziny chcą żyć godniej i lepiej niż w swoim kraju, gdzie szaleje wojna, to bym popierała pomoc dla nich i solidarozowała się z tymi  ludźi, a może i pomogła, oferując odzież, czy też skromne środki finansowe.
Absolutnie nie przeszłoby mi przez gardło, że ciapate niech wracają tam, skąd przybyli i nie bałabym się tych ludzi, którzy by w moim mieście chcieli się asymilować i godnie żyć.
Mamy takie rządy teraz, że szczują Polaków na multi-kulti i w Narodzie rodzi się agresja, co do inności.
Kiedy się wdzi w telewizji te łodzie płynące do Europy, to przykro na to patrzeć i każdy kraj broni się przed imigrantami, ale nie sposób ich nigdzie nie przyjąć.
Każdy człowiek na tej Ziemi zasługuje na godne życie i przyjęcie, ale nie wszystkie kraje się na to godzą i takim krajem jest Polska.
Obywatele Polski widzą w każdym terrorystę i mordercę, bo mają wybujałą wyobraźnię.
Nie jestem za przyjmowaniem każdego jak leci, ale jestem za tym, aby selekcjonować i pomagać dzieciom, matkom i rodzinom w jakimś tam procencie.
Kościół milczy na ten temat, a politycy mówią wprost, że Polska imigrantów przyjmować nie będzie.
Politycy chyba nie są świadomi, że to nas Polaków nie chcą w Londynie i każą im wyp…dlać do Polski, bo tak nas teraz nienawidzą!
Polacy są od lat w innych krajach i tworzą Polonię, ale o tym rządzący zapominają, że Polaków przyjęto i tam w innych krajach  żyją, pracują od pokoleń.
Boimy się inności i przeczytajcie jak bardzo się boimy i na jakie draństwo Polaków stać!
Nóż w kieszeni sie otwiera!

Dworzec Główny, Toruń. Stoję w kolejce po bilet. Przede mną czterech chłopaków (jak się później okazało, studentów z Turcji na wymianie międzynarodowej) i jedna dziewczyna mówiąca po polsku. Chłopaki nie znają języka, więc ona kupuje bilety. I w tym momencie ktoś ma problem.
Stojąca za mną kobieta krzyczy do jednego z chłopaków:

– Co się gapisz, kolorowa szmato jebana! Wypierdalaj!

Odwracam się, zszokowana. Kobieta zaczyna się awanturować i rzucać coraz śmielszymi obelgami, więc w tym momencie postanawiam zaingerować.
– A ty co, bronisz ich? Zamknij mordę, suko! Niech spierdalają do siebie! Pakistańczycy jebani…

Telefon do ochrony. Nawiązuję kontakt z chłopakami, mówię, że mi przykro. Rozmawiamy. Dziewczyna stojąca z nimi jest mocno zawstydzona. Padają obelgi również pod jej adresem… Widać, że nie wie, co powiedzieć, jak się zachować…

W tym momencie dzieje się coś, czego się nie spodziewam. Z kolejki odzywają się kolejne osoby.
– Ja tam popieram, ciapatych nam tu nie trzeba!
– Przyjadą tacy, i myślą, że im wszystko wolno! A mi zaraz pociąg ucieknie! Przegonić ich!
– Multi kulti pierdolone… Do siebie wracać, do kraju!
– Ciapate gęby…

Wszystkie, z pozoru wyświechtane, podłe obelgi, które do tej pory znałam tylko z Internetu, usłyszałam wczoraj osobiście. Z ust Polaków. To było jedno z najgorszych doświadczeń.
W kolejce stało pięć osób. Trzy z nich krzyczały rasistowskie hasła. Byłam jedyną osobą, która zareagowała. Jedyną.

Brawo dla pana ochroniarza, który przyszedł, wysłuchał relacji i stanął po stronie chłopaków.

Kiedy się z nimi pożegnałam, jeszcze raz mówiąc, jak bardzo mi przykro, że taka sytuacja miała miejsce i życząc im miłego pobytu w Polsce, podeszła do mnie jedna z pań z kolejki i wypaliła:
– A ty co, dupy im dajesz?
I odwróciła się na pięcie.

W takim kraju żyjemy. Dlaczego?

https://www.facebook.com/angelika.jasiulewicz/posts/1682660691783933?hc_location=ufi

Reklamy