Archiwum dnia: 6 sierpnia, 2018

M艂odzie偶 musi si臋 wyszumie膰!

Dzi艣 siedz膮c z chor膮 Mam膮 ogl膮da艂am wiadomo艣ci i dowiedzia艂am si臋, 偶e聽Pol’and’Rock聽 dawna nazwa聽 聽Woodstock w艂a艣nie聽 dobieg艂 ko艅ca!

Trzy dni totalnego szale艅stwa w艣r贸d muzy, rozm贸w z ciekawymi lud藕mi, dobrej zabawy si臋 zako艅czy艂o.

Na ten festiwal zjech艂o pono膰 70 tysi臋cy ludzi, gdzie przewa偶a艂a oczywi艣cie m艂odzie偶, ale i byli te偶 starsi, kt贸rzy m艂odo艣膰 chcieli znowu poczu膰.

Dziennikarka TVN by艂a tam dzisiaj i przechadza艂a si臋 ubitym traktem z mikrofonem i zauwa偶y艂am podczas pean贸w nad festiwalem j膮 po艣r贸d ogromnej ilo艣ci 艣mieci!

Od razu rzuci艂o mi si臋 to w oczy i ten festiwal zacz膮艂 mi zgrzyta膰, bo pole by艂o zas艂ane ogromn膮 ilo艣ci膮 艣mieci, a zw艂aszcza plastikiem.

Ja zawsze p艂acz臋, bo jestem wra偶liwcem, kiedy ludzie si臋 gromadz膮 i wsp贸lnie co艣 prze偶ywaj膮. To mnie zawsze ogromnie wzrusza, kiedy ludzi 艂膮czy muzyka, ale nie tylko to, bo wsp贸lne idea艂y i mi艂o艣膰 do swojego kraju!

Po festiwalu b臋dzie wielkie sprz膮tanie i wynaj臋ta ekipa op艂acona przez organizatora b臋dzie sprz膮ta艂a to wszystko przez, co najmniej dwa tygodnie!

Wsz臋dzie pojawiaj膮 si臋 Janusze i Gra偶yny, kt贸rzy jad膮 gdzie艣 i zachowuj膮 si臋 wbrew zasadom, etyce i psuj膮 obraz prawdziwego Polaka.

Pojechali ju偶 do dom贸w – rozjechali si臋, ale zostawili po sobie syf i to mnie wkurza!

Sp贸jrzcie na te zdj臋cia po ni偶ej, bo ja uwa偶am, 偶e m艂odzie偶 musi si臋 wyszumie膰, ale zdj臋cia pokazuj膮 tych Janusz贸w i te Gra偶yny, kt贸rzy si臋 napili i wzi臋li narkotyki, bo przecie偶 nad tak wielkim t艂umem trudno jest zapanowa膰!

Jurek Owsiak ze sceny zach臋ca艂, by m艂odzi ludzie poszli do wybor贸w, bo nasz kraj zosta艂 przej臋ty przez miernoty intelektualne, ale czy te s艂owa do wszystkich trafi艂y – w膮tpi臋!

Sko艅cz膮 si臋 wakacje i ten luz i proponuj臋 m艂odym, aby z uwag膮 przeczytali kogo艣 m膮drego z do艣wiadczeniem:

Wywiadu udzieli艂 prof. Marek Safian!

 

Prof. Marek Safjan: Musia艂em trzy razy powtarza膰, co robi PiS. Prawnikom z UE nie mie艣ci si臋 to w g艂owach.

 

– Ludzie zrozumieli, 偶e tu chodzi o to, czy b臋dziemy spo艂ecze艅stwem wolnym. 呕e bez wolno艣ci s膮d贸w nigdy nie b臋dziemy pewni, czy s臋dzia w naszej sprawie wyda sprawiedliwy wyrok – m贸wi prof. Marek Safjan, by艂y prezes Trybuna艂u Konstytucyjnego.
Panie profesorze, co m贸wi si臋 o reformie s膮d贸w PiS w kuluarach Trybuna艂u Sprawiedliwo艣ci UE?
– Tam pracuje 2,5 tysi膮ca os贸b ze wszystkich kraj贸w europejskich, reprezentuj膮cych r贸偶norodne kultury polityczne i prawne. Praktycznie bez przerwy pytaj膮 mnie: co si臋 u was dzieje?
Co pan odpowiada?
– Mam ogromne k艂opoty z wyt艂umaczeniem im tego. Jak m贸wi臋: „mamy do czynienia z ustaw膮 rozwi膮zuj膮c膮 S膮d Najwy偶szy i mo偶liwo艣ci膮 mianowania s臋dzi贸w SN przez prokuratora generalnego”, to ka偶膮 mi to powtarza膰 trzy razy.
Dlaczego?
– Ludzie wychowani w tradycjach i warto艣ciach Unii i demokracji zachodnich, zw艂aszcza Francji, Niemiec czy Hiszpanii, nie s膮 w stanie tego zrozumie膰. Nie dociera do ich 艣wiadomo艣膰, 偶e co艣 takiego mo偶e si臋 zdarzy膰. Nie chc膮 uwierzy膰, 偶e to jest prawda.
A pan?
– Ja te偶 nie mog艂em uwierzy膰, dop贸ki nie zobaczy艂em tekst贸w tych ustaw. Moja wyobra藕nia nie nakre艣li艂a takiego scenariusza.
Ujdzie nam to p艂azem w Unii?
– Prosz臋 pami臋ta膰, 偶e to nie jest tak, 偶e we Wsp贸lnocie mo偶e funkcjonowa膰 pa艅stwo, kt贸re nie przestrzega zasad. Nie mo偶e. Unia Europejska to jest wsp贸lna przestrze艅, system naczy艅 po艂膮czonych. Je艣li w jednym z nich poziom gwa艂townie spada, to musia艂by spa艣膰 wsz臋dzie. 呕adna demokracja, kt贸ra uczestniczy we wsp贸lnej przestrzeni prawnej UE, nie zaaprobuje standard贸w, kt贸re dzisiaj chc膮 wprowadza膰 polskie w艂adze. Nigdy. Bo to jest zaprzeczenie warto艣ci, na kt贸rych od samego pocz膮tku opiera si臋 Unia.
Widz臋 coraz powa偶niejsze zagro偶enie dla naszego miejsca i pozycji w UE. Tu musz臋 si臋 zatrzyma膰, zanim wyg艂osz臋 polityczny komentarz, poniewa偶 jestem s臋dzi膮 Trybuna艂u Sprawiedliwo艣ci UE. Ale uwa偶am, 偶e sygna艂y p艂yn膮ce do nas z instytucji unijnych s膮 bardzo wyra藕ne. I powinny naszemu spo艂ecze艅stwu u艣wiadomi膰, na czym polega to zagro偶enie.
Co, je艣li w艂adze odpowiedz膮 – jak poprzednio – tward膮 lini膮 i o艣wiadczeniami, 偶e UE nie powinna si臋 wtr膮ca膰 w wewn臋trzne sprawy Polski?
– Wtedy wpadniemy w rzeczywisto艣膰, z kt贸rej przez d艂ugie, d艂ugie lata nie b臋dziemy si臋 w stanie wydoby膰. Zadaj臋 sobie pytania, kt贸re chc臋 zada膰 te偶 moim studentom i wszystkim, kt贸rzy czuj膮 odpowiedzialno艣膰 za przysz艂o艣膰 naszego kraju: co b臋dzie nast臋pnego dnia po upadku „dobrej zmiany”? Jak odbudowa膰 demokracj臋 i pa艅stwo prawa? Przecie偶 trudno sobie wyobrazi膰, 偶eby ci, kt贸rzy b臋d膮 sprz膮ta膰 po obecnej w艂adzy, mieli zastosowa膰 do tego metody, kt贸rymi obecna w艂adza t臋 demokracj臋 i pa艅stwo prawa niszczy. Trzeba tego unikn膮膰 za wszelk膮 cen臋. Je偶eli kto艣 zaczyna pos艂ugiwa膰 si臋 metodami swojego przeciwnika, to zamienia si臋 w tego przeciwnika. Dam przyk艂ad. M贸j przyjaciel, prezes S膮du Najwy偶szego Izraela Aron Barak, t艂umaczy艂 mi kiedy艣, dlaczego S膮d Najwy偶szy Izraela nie m贸g艂 nigdy, nawet w stanie najwi臋kszego zagro偶enia kraju, zaaprobowa膰 tortur jako 艣rodka wymuszenia zezna艅 od potencjalnych terroryst贸w. Nawet od tych, o kt贸rych s艂u偶by wiedzia艂y, 偶e maj膮 informacje, gdzie b臋dzie nast臋pny zamach. M贸wi艂, 偶e gdyby zastosowali terror fizyczny, nie by艂oby dalej sensu walczy膰 z tym terroryst膮. Poniewa偶 staliby si臋 tacy sami, jak on. Ale zgodnie z t膮 logik膮 jeste艣my w klinczu.
Dlaczego?
– Musimy my艣le膰 o naszym pa艅stwie, demokracji, warto艣ciach i zasadach tak, by zachowa膰 wszystko to, co jest cenne, i odbudowywa膰 pa艅stwo prawa, ale nie wiemy, w jaki spos贸b to zrobi膰, nie adaptuj膮c metod PiS. Tymczasem ta odbudowa mo偶e by膰 trudniejsza ni偶 w 1989 roku. Jak dzia艂a膰? Zmienia膰 Konstytucj臋? Tu potrzeba silnej wi臋kszo艣ci. Nie mo偶na zmienia膰 Konstytucji zwyk艂膮 ustaw膮. Co zreszt膮 teraz w艂a艣nie jest robione.
Trzeba to jasno, wyra藕nie powiedzie膰: Konstytucja w Polsce nie funkcjonuje. Jest 艂amana ka偶dego dnia przez takie zabiegi ustawodawcze jak w sprawie S膮du Najwy偶szego. Tymczasem nie mo偶na, nie maj膮c wi臋kszo艣ci konstytucyjnej, wprowadza膰 prawa, kt贸re odpowiada wy艂膮cznie przekonaniom aktualnej w艂adzy.
Dlatego ju偶 teraz czeka nas ogromnie skomplikowana praca. Nie mo偶emy si臋 skupia膰 tylko na lamentach, tylko dzi艣 bardzo powa偶nie tworzy膰 program, kt贸ry pozwoli nam wr贸ci膰 do rz膮d贸w prawa i demokracji. Nie b臋dzie to 艂atwe.
Mo偶e te protesty to niez艂a lekcja wiedzy o spo艂ecze艅stwie? Niekt贸rzy ze zdumieniem patrzyli, ilu Polak贸w wysz艂o broni膰 s膮d贸w.
– I to jest najbardziej pozytywny sygna艂 tych demonstracji. 呕e wreszcie wszystko dotar艂o do 艣wiadomo艣ci tych, kt贸rzy na co dzie艅 m贸wi膮: „to mnie nie dotyczy, to s膮 sprawy elit”. Ludzie, tak偶e m艂odego pokolenia, zrozumieli, 偶e tu chodzi nie o jak膮艣 czysto formaln膮 i abstrakcyjn膮 spraw臋, ale o to, czy b臋dziemy spo艂ecze艅stwem wolnym. Problem w tym, 偶e nie wiemy jeszcze, czy entuzjazm z Wroc艂awia, z Poznania czy spod Sejmu jest przejawem powszechnego przekonania spo艂ecznego. Obawiam si臋, 偶e nie jest. Obawiam si臋, 偶e przed nami bardzo, bardzo d艂uga droga, by dotrze膰 do spo艂ecze艅stwa, kt贸re musi zrozumie膰, 偶e bez wzgl臋du na to jak bardzo r贸偶nimy si臋 w pogl膮dach politycznych czy spo艂ecznych, nie mo偶emy r贸偶ni膰 si臋 kwestiach podstaw, na kt贸rych to nasze spo艂ecze艅stwo dzia艂a.
Tak膮 podstaw膮 jest w艂a艣nie wolno艣膰 i niezale偶no艣膰 s膮d贸w. Bez niej demokracja nie mo偶e funkcjonowa膰. Bez niej nie b臋dziemy w UE. Bez niej b臋dziemy ka偶dego dnia coraz bardziej zagro偶eni i pozbawiani pewno艣ci, 偶e jak co艣 nam si臋 zdarzy, jak b臋dziemy mieli proces w s膮dzie, to niezale偶ny cz艂owiek, arbiter, s臋dzia, rozstrzygnie nasz膮 spraw臋. Ot贸偶 je艣li jedna partia przejmie s膮dy, to ten arbiter b臋dzie dzia艂a艂 na telefon polityczny. Je偶eli ludzie tego nie zrozumiej膮, znajdziemy si臋 za chwileczk臋 – a by膰 mo偶e ju偶 si臋 znale藕li艣my – w takiej rzeczywisto艣ci, kt贸ra mojemu pokoleniu i mnie osobi艣cie jest znana z lat 70. czy 80.
Czyli jakiej?
– Takiej, w kt贸rej ludzie byli zastraszeni. Bali si臋 siebie wzajemnie. Bali si臋 pokazywa膰 swoje przekonania na zewn膮trz. Dzia艂ali w podziemiu i uwa偶ali, 偶e pa艅stwo jest ich wrogiem i nie stoi w obronie ich najbardziej 偶ywotnych praw.
Pierwsza grupa, kt贸ra mo偶e zacz膮膰 si臋 ba膰, to s臋dziowie. My艣l臋 o ma艂ym s膮dzie w ma艂ym mie艣cie, w kt贸rym s臋dzia wie, 偶e jego prezes jest w艂a艣nie tym na polityczny telefon.
– Oczywi艣cie. S臋dziowie s膮 – dzisiaj – najbardziej nara偶on膮 kategori膮 os贸b. Nie mam w膮tpliwo艣ci, 偶e te zmiany, kt贸re przeprowadza PiS, s膮 przeciwko nim, a nie po to, 偶eby usprawni膰 post臋powanie s膮dowe. Nie potrafi臋 wskaza膰 w ustawach PiS 偶adnego, dos艂ownie 偶adnego mechanizmu, kt贸ry by poprawia艂 cokolwiek w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwo艣ci.
Tymczasem s臋dziowie maj膮 pe艂n膮 艣wiadomo艣膰 tego, 偶e musi nast膮pi膰 g艂臋boka zmiana, kt贸ra umo偶liwi sprawne funkcjonowanie s膮d贸w. By艂 nie tak dawno kongres prawnik贸w, kt贸ry bardzo precyzyjnie wskazywa艂, co jest do poprawienia. Natomiast prace w Sejmie, je艣li mo偶na je w og贸le nazwa膰 pracami parlamentarnymi, nie maj膮 nic wsp贸lnego z ide膮 naprawy wymiaru sprawiedliwo艣ci. S膮 antytez膮 naprawy. Zaprowadz膮 efektywno艣膰, ale polityczn膮. To jest budowanie kompletnie oderwanego od rzeczywisto艣ci mira偶u. Kt贸rym niestety mo偶na zwie艣膰 ludzi, nie rozumiej膮cych funkcjonowania wsp贸艂czesnej demokracji i pa艅stwa prawa.
Panie profesorze, tacy ludzie to wi臋kszo艣膰 spo艂ecze艅stwa. Dla zwyk艂ego obywatela, nie-prawnika twarz膮 polskiego s膮downictwa jest jeden s膮d i jeden s臋dzia. S膮d, w kt贸rym 贸w obywatel mia艂 lub ma proces. I s臋dzia, kt贸ry wyda艂 niekorzystny dla obywatela wyrok.
– W sprawie s膮dowej s膮 wygrani i przegrani. Zawsze kto艣 wychodzi z s膮du niezadowolony. Na przyk艂ad z tego, 偶e musia艂 czeka膰 10 lat na rozstrzygni臋cie. Albo tak dlatego, 偶e proces np. z ochrony d贸br osobistych straci艂 ju偶 sens, bo trwa艂 zbyt d艂ugo. I teraz Zbigniew Ziobro m贸wi, 偶e jego ekipa wszystko pozmienia i b臋dzie dzia艂a膰 w interesie spo艂ecze艅stwa. I jego ludzie zrobi膮 to lepiej ni偶 inni.
To jest z艂udzenie! Bo ten w艣ciek艂y na s膮d cz艂owiek ma racj臋 – jest 藕le, trzeba to zmieni膰. Ale nie tymi metodami. Metody stosowane przez PiS zmierzaj膮 w zupe艂nie innym kierunku.
W jakim?
– Pa艅stwa autorytarnego. Po wej艣ciu ustawy o SN w 偶ycie nie b臋dziemy ju偶 pa艅stwem demokratycznym i pa艅stwem prawa. P贸jd臋 dalej. My od 2015 roku ju偶 nim nie jeste艣my – po tym, jak rz膮d odm贸wi艂 publikacji wyroku Trybuna艂u Konstytucyjnego. To, 偶e dzi艣 zamiast Trybuna艂u Konstytucyjnego jest sparali偶owana wydmuszka, sprawia, 偶e w parlamencie odbywaj膮 si臋 prace, kt贸re nie maj膮 nic wsp贸lnego z procesem ustawodawczym.