Matka Polka!

 

Zachorowało jej dziecko. Wiadomo, wszak jest sezon grypowy i jakieś wirusy fruwają w powietrzu, a przecież dzieci trzeba zaprowadzić i przyprowadzić z przedszkola.

Najpierw starsze zachorowało. Z temperaturą 39 stopni leżało bez sił, a więc trzeba było zgłosić się do lekarza. Diagnoza! Wirus i trzeba wyleżeć przede wszystkim z pomocą syropów obniżających temperaturę i innych leków.

Mama bierze zwolnienie, bo przy chorym dziecku, które leje się przez ręce, to właśnie matka jest niezastąpiona.

Stres, bo zanosi się na dłuższe zwolnienie, aż do wyzdrowienia dziecka, a tu pech i drugie, młodsze choruje po trzech dniach. Choruje z takimi samymi objawami, a więc najgorsza jest wysoka gorączka.

Podwójny stres u matki, bo zanosi się jednak na dłuższe zwolnienie, a matka boi się, że tam, w pracy robota się nawarstwia i nie jest na bieżąco, a tego nie lubi jej szefowa – starsza już pani, która zaraz idzie na emeryturę.

Denerwuje się więc ta matka z powodu chorych dzieci i z powodu, że po powrocie do pracy nie będzie wiedziała, w co włożyć ręce, bo nikt za nią tego nie zrobi.

Wie, że nikt nie zrobi, bo jest fatalna organizacja i brak dobrej woli. Denerwuje się matka, bo zna swoją szefową, że będzie miała focha. Jednak matka odgania od siebie złe myśli, bo wyzdrowienie dzieci jest dla niej priorytetem i to jest dla niej najważniejsze.

Matka ma chwilę wolną, bo opiekę nad dziećmi przejmuje ojciec dzieci, a ta biegnie do zakładu pracy, aby przedłożyć zwolnienie z powodu choroby dzieci. Chce być uczciwa i w porządku w stosunku do swojego pracodawcy, mimo tego, że telefonicznie powiadomiła brak obecności w pracy.

Idzie ulicą zapłakana, młoda matka. Płacze tak mocno, że obraz ulicy jej się zamazuje. Wraca do domu i chorych dzieci na pamięć, bo łzy zlewają jej oczy.

Nie może zrozumieć, że jej szefowa zasugerowała jej podczas złożenia zwolnienia lekarskiego, że pewnie zrobiła sobie ferie z dziećmi w domu, a robota leży odłogiem!

Młodej matce bardzo zależy na pracy, ale co ma zrobić z chorymi dziećmi skoro w pobliżu nie ma babci, ani dziadka, którzy zaopiekowali się jej chorymi dziećmi, by ta mogła spokojnie pracować?

Pracodawca nie widzi, że młoda matka, aby nadgonić robotę, bardzo często idzie do pracy w wolną sobotę, aby choć odrobinę wyrobić  zbyt wysoką normę z powodu złej organizacji. Tego pracodawca nie widzi, ale kole pracodawcę w oczy, zwolnienie na chore dzieci, które są faktycznie chore i zwolnienie nie jest żadną naciąganą historią.

Proponuję lekarzom pediatrom, aby do zwolnienia lekarskiego było obowiązkowo wypisywane zaświadczenie, że dziecko jest chore na to i na to, a pod spodem widniała wiarygodna pieczątka lekarza prowadzącego. Takie zaświadczenie może by zapobiegło spekulacjom wobec biednej matki, która wciąż musi wybierać między pracą, a swoimi dziećmi i rodziną!

Takie spekulacje powinny być zabronione i karalne. Nie wolno w ten sposób gnębić w Polsce – Matek Polek! Najlepszych Matek na świecie!

25 myśli na temat “Matka Polka!

  1. Jakaż to smutna historia matki dzieci z próbówki :I
    Przepraszam Cię Sagulo, ale nie łykam, nie wzruszam się, i nie pojmuję dlaczego zamartwianie się o wszystko jest główną cechą przypisywaną kobietom. Bo z historii tej wynika, że dziecko choruje zawsze tylko matce, i choć ojciec zarabia więcej, dlatego nie bierze wolnego, kobieta jest w swojej słabo płatnej pracy wręcz niezbędna. Nikt inny nie może wykonać tego, co robi ona, powoduje to u niej straszliwe wręcz wyrzuty sumienia i łzę za łzą, gdy ktoś śmie sugerować, że pewnie chce odpocząć. O nie, matka Polka nie odpoczywa nigdy. Kurde mać!

    Nie wiem co musi się stać, żeby wychowywane w naszej kulturze kobiety dostrzegły świat takim jakim on jest. Że dziećmi się ktoś zajmie, pracę ktoś wykona i że głównym celem życia człowieka nie jest aplauz publiczności, która i tak ma nas w dupie, gdy kończy się nasze przedstawienie.

    Polubienie

    1. Świechno oczywiście weszły takie przepisy, że ojciec też może wziąć teraz zwolnienie, ale główna opieka nad chorym dzieckiem i tak spada na matkę. Moje dziecko było małe i zaczęło bardzo chorwać w przedszkolu i lekarz skierował mnie na pół roku na zwolnienie. Kiedy wróciłam do pracy, to za dwa miesiące dostałam wypowiedzenie, bo pracodawca nie chciał mieć pracownicy z problemami!

      Polubienie

      1. Nie wiele możemy świechno, bo każdy kraj ma swoje przepisy i w Polsce jest wszystko inaczej, kiedy Szwecja, Dania mają swoje uregulowane prawa, inne niż w Polsce. Tam dzieci idą do szkoły szybciej niż dzieci w Polsce i nie ma żadnego rabanu.
        Ja jako Seniorka jestem za tym by matka i ojciec mieli równe prawa, ale to mżonki!

        Polubienie

      2. Ale to zaczyna się od domu. Dziecko zaczyna chorować i matka się martwi … a dlaczego ojciec nie, dlaczego to my jojczymy i ułatwiamy innym życie? Dziecko jest chore, wieczorem mówimy mężowi „kochanie załatw w pracy wolne w tym tygodniu, za tydzień ja wezmę” i rano wychodzimy do pracy. Jak wracamy po pracy to pytamy, czy wszystko ok. To proste jest.

        Tak, walka-dramat o sześciolatki to walka kobiet, które potrzebują przed innymi wytłumaczenia, dlaczego siedzą w domu.

        Polubienie

      3. świechno pewnie w wielu rodzinach są takie rozmowy kto bierze zwolnienie, ale z reguły w Polsce facet więcej zarabia i godzą się na to, że to matka zostaje w domu. Taka jest polska tradycja i matka idąca do roboty, kiedy dzieci są chore zostaje wyklęta.

        Polubienie

      4. No to jest wyklęta. No i co potem? Potem ktoś musi zając się dziećmi i nagle mąż musi stać się dorosły, wstaje rano i oto jest oko w oko z problemem, którego nikt za niego nie załatwi. Możesz sobie wyobrazić jakie to może być … rozwijające? 😀

        I tu wracamy do mojego argumentu, że matka zarabia mniej, ale za to zamartwia się jakby była prezesem największej firmy komputerowej. W życiu trzeba coś ustalić – albo jest się nikim, albo jest się kimś. Skoro jest się nikim do tego stopnia, że role są nam przydzielane z góry, to po co się martwić? Jakoś to będzie.

        Polubienie

      5. No ba, czasem samo dziecko nie jest dla rodzica atrakcyjne, a co dopiero chore dziecko. Część panów w ogóle swoich dzieci nie lubi, chociaż twierdzi, że je kocha. Bo gdy się kogoś lubi, to tak się organizuje czas, żeby spędzić go z ulubioną osobą (jeszcze nie słyszałam o panu, który miałby problem ze zorganizowaniem czasu z kochanką). Może kobiety po prostu przestają udawać i też spędzają czas z ulubionymi ludźmi, np. w pracy, zamiast pędzić do domu.

        Polubienie

      6. Teraz mi się przypomniało, że miałam taką koleżankę w pracy, która nawet, gdy kończyła o 13, zostawała do 15:30 i sączyła sobie herbatkę. Przeciągała do końca tę chwilę, gdy musiała pojechać po dzieci do przedszkola, bo one po prostu były obowiązkiem. Zresztą bardzo religijna dziewczyna, uważała, że dzieci należy mieć, jak wszyscy.

        Polubienie

      7. Matki są różne świechno i często postępują w ten sposób. Nie wrzucam ich do jednego worka, bo są matki i takie i takie i jeszcze owakie. Ale matka, której zależy na dzieciach i na pracy, bo rachunki trzeba zapłacić mają często dylemat.

        Polubione przez 1 osoba

      1. Bo kobiety za mało o tym mówią w przestrzeni publicznej. Powinny się domagać ochrony miejsca pracy kiedy są matkami. Nie tylko walczyć o aborcję w razi zagrożonej ciąży, in vitro, ale i o godność swoją!

        Polubione przez 1 osoba

  2. Słyszałam, że coraz częściej to panowie biorą urlop wychowawczy lub zwolnienie na dziecko, bo to żona np. więcej zarabia lub on ma nieciekawa pracę.
    Myślę, że współczesne kobiety już sobie z tym radzą, sama pamiętam swoje rozterki, ale dziś nie przejmowałabym się tak bardzo.
    Z drugiej strony, nasz rząd namawia do wielodzietności, ale żeby ulżyć kobietom , to jakoś niewiele sie zmienia…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s