Archiwum dnia: Październik 2, 2018

Dlaczego piszecie blogi?

 

Znalezione obrazy dla zapytania blog

Jakże często czytam w sieci prześmiewcze opinie o ludziach piszących swoje blogi.

Pytają, a po co im te blogaski, w których zostawiają swoje wypociny nikomu nie potrzebne i których właściwie nikt nie czyta?

Produkują się i mędrkują, popisując się swoją erudycją i niby inteligencją i właściwie ci ludzie się ośmieszają, bo wszystko, co piszą jest takie miałkie i blade, a więc nic nie ważne i niemerytoryczne – tak często określani są blogierzy i blogierki!

Ludzie się pukają w głowę, bo niby dlaczego blogierzy tracą czas na wpuszczanie do sieci swoich bredni, przemyśleń, czy też opowiadają o swoim intymnym życiu i puszczają to w eter.

Wypromować bloga jest bardzo trudno i ludzie nie piszący uważają, że jesteśmy głupcami z nadzieją na wielki sukces i zarabianie niezłych pieniędzy z reklam!

A to nie jest tak, bo z reklam, to sobie może żyć osoba publiczna jak Kasia Tusk, która pisze bloga, a jednocześnie reklamuje dane firmy.

Zwykły blogier pisze przeważnie dla siebie i cieszy się z pojawiających komentarzy, co oznacza, że ludzie go czytają i dyskutują i to jest taka dla nas nagroda.

Spojrzałam do archiwum swojego bloga i okazało się, że piszę codziennie od 2013 roku i tych notek jest ponad 2 tysiące.

Piszę wieczorem po przeżytym dniu i zawsze znajdzie się temat do poruszenia, by coś ważnego zanotować, albo pokazać zdjęcia, które uwielbiam robić o każdej porze roku.

Jeśli się coś dzieje w moim mieście, to też zostawiam ślad z takiego wydarzenia na blogu, bo traktuję moje dziecko jako pamiętnik z mojego życia, miejsca zamieszkania i tego wszystkiego, co dzieje się wokół mnie.

Pierwszy mówj wpis na blogu, to było zaledwie kilka zdań  po przeżytej depresji, z której  wyszłam na prostą i zatytuowałam wpis – to ja odnowiona, a było to 9 czerwca 2013 roku, a potem już poszło!

Blog pomagał mi w oczyszeniu swojej duszy  z przeżyć często bardzo przykrych i zauważyłam, że kiedy pisałam, to zdejmowałam z siebie balast i zaczynałam się wspinać na poziomy, w których zaczynałam się czuć coraz lepiej.

Moje notki były polecane na Onecie i miałam tam ponad milion wejść i masę komentarzy, a kiedy Onet pożegnał blogierów, to znalazłam się na WP i nie żałuję, gdyż tu poznałam wielu, wartościowych ludzi i kocham z nimi dyskutować.

Nie było tak kolorowo na Onet, bo mój jeden z wpisów trafił za przyczyną donosicielki do Prokuratury i zostałam wezwana na przesłuchanie, a Policja z domu zabrała mi dwa komputery, bo rzekomo działałam wbrew państwu.

Moje komputery były badane przez 6 tygodni przez biegłego, ale nic w nich nie znaleziono i mi je oddano.

Tak, tak uważajcie, co piszecie na blogach, bo czasy mamy niebezpieczne.

Mimo braku komputerów pisałam nadal i żadne represje mnie nie wystraszyły, a donosicielka wyszła na idiotkę.

Jednym zdaniem piszę, bo lubię zapisywać swoje przemyślenia, spostrzeżenia, bo to sprawia mi ogromną przyjemność i tu zadam pytanie – dlaczego piszecie?

Reklamy