Dlaczego piszecie blogi?

 

Znalezione obrazy dla zapytania blog

Jakże często czytam w sieci prześmiewcze opinie o ludziach piszących swoje blogi.

Pytają, a po co im te blogaski, w których zostawiają swoje wypociny nikomu nie potrzebne i których właściwie nikt nie czyta?

Produkują się i mędrkują, popisując się swoją erudycją i niby inteligencją i właściwie ci ludzie się ośmieszają, bo wszystko, co piszą jest takie miałkie i blade, a więc nic nie ważne i niemerytoryczne – tak często określani są blogierzy i blogierki!

Ludzie się pukają w głowę, bo niby dlaczego blogierzy tracą czas na wpuszczanie do sieci swoich bredni, przemyśleń, czy też opowiadają o swoim intymnym życiu i puszczają to w eter.

Wypromować bloga jest bardzo trudno i ludzie nie piszący uważają, że jesteśmy głupcami z nadzieją na wielki sukces i zarabianie niezłych pieniędzy z reklam!

A to nie jest tak, bo z reklam, to sobie może żyć osoba publiczna jak Kasia Tusk, która pisze bloga, a jednocześnie reklamuje dane firmy.

Zwykły blogier pisze przeważnie dla siebie i cieszy się z pojawiających komentarzy, co oznacza, że ludzie go czytają i dyskutują i to jest taka dla nas nagroda.

Spojrzałam do archiwum swojego bloga i okazało się, że piszę codziennie od 2013 roku i tych notek jest ponad 2 tysiące.

Piszę wieczorem po przeżytym dniu i zawsze znajdzie się temat do poruszenia, by coś ważnego zanotować, albo pokazać zdjęcia, które uwielbiam robić o każdej porze roku.

Jeśli się coś dzieje w moim mieście, to też zostawiam ślad z takiego wydarzenia na blogu, bo traktuję moje dziecko jako pamiętnik z mojego życia, miejsca zamieszkania i tego wszystkiego, co dzieje się wokół mnie.

Pierwszy mówj wpis na blogu, to było zaledwie kilka zdań  po przeżytej depresji, z której  wyszłam na prostą i zatytuowałam wpis – to ja odnowiona, a było to 9 czerwca 2013 roku, a potem już poszło!

Blog pomagał mi w oczyszeniu swojej duszy  z przeżyć często bardzo przykrych i zauważyłam, że kiedy pisałam, to zdejmowałam z siebie balast i zaczynałam się wspinać na poziomy, w których zaczynałam się czuć coraz lepiej.

Moje notki były polecane na Onecie i miałam tam ponad milion wejść i masę komentarzy, a kiedy Onet pożegnał blogierów, to znalazłam się na WP i nie żałuję, gdyż tu poznałam wielu, wartościowych ludzi i kocham z nimi dyskutować.

Nie było tak kolorowo na Onet, bo mój jeden z wpisów trafił za przyczyną donosicielki do Prokuratury i zostałam wezwana na przesłuchanie, a Policja z domu zabrała mi dwa komputery, bo rzekomo działałam wbrew państwu.

Moje komputery były badane przez 6 tygodni przez biegłego, ale nic w nich nie znaleziono i mi je oddano.

Tak, tak uważajcie, co piszecie na blogach, bo czasy mamy niebezpieczne.

Mimo braku komputerów pisałam nadal i żadne represje mnie nie wystraszyły, a donosicielka wyszła na idiotkę.

Jednym zdaniem piszę, bo lubię zapisywać swoje przemyślenia, spostrzeżenia, bo to sprawia mi ogromną przyjemność i tu zadam pytanie – dlaczego piszecie?

25 myśli na temat “Dlaczego piszecie blogi?

  1. Piszę od kiedy powstała blogosfera. Z różnych powodów. Kiedy jeden się wyczerpywał, zamykałam blog i zaczynałam pisać kolejny. Raz zostałam „przepędzona” przez niezrównoważoną blogerkę 🙂 Nie, nie podała mnie do sądu, ale była wyjątkowo upierdliwa.

    Na blogach zawsze starałam się unikać grup wzajemnej adoracji. Pewnie mają swój urok, ale jestem raczej indywidualistką.

    Wiesz, Sagulo, gdybym się miała przejmować wszystkimi bredniami, które ludzie wypisują w necie, to pewnie musiałabym sobie palnąć w łeb. Omijam takie miejsca i takie teksty, czego i Tobie życzę 🙂

    Polubienie

  2. Na pytanie „Dlaczego ludzie piszą blogi?” odpowiedź jest prosta: Piszą, bo mogą! 😉 😀
    O tej bardziej skomplikowanej odpowiedzi pewno naskrobię jakiś felieton, bo sprawa jest bardzo skomplikowana. O sobie, niestety, nie mogę wiele napisać, bo tego nie rejestrowałem pod kątem chronologicznym, a powody zmieniały się tak jak systemy operacyjne, począwszy od MS DOS-a.
    Pierwszego e-maila przesłałem (na inne piętro uczelni) gdzieś ok. 1969 r. na zajęciach praktycznych z elektroniki cyfrowej. Bardziej wnikliwi pewnie zauważą, że e-mail to taka wcześniejsza wersja strony internetowej, czyli pierwsze www.
    Moje pierwsze blogi (takie upublicznione w sieci treści bez grafiki) to właśnie strony na instalowanych i uruchamianych u klientów komputerach. Z reguły były to krótkie opisy i instrukcje techniczne, które powstawały na przełomie lat 19080/90.

    Polubienie

  3. Ludzie mają różne potrzeby. Są tacy, którzy mają potrzebę kreacji i posiadanie bloga tę potrzebę im zaspokaja. Są tacy, którzy lubią poplotkować, a bloga nie potrafią założyć i oni czynią różne komentarze także, aby swoją potrzebę zaspokoić. Niech będzie każdemu wg możliwości jego 🙂

    Polubienie

  4. piszę bo chcę;-) bo lubię;-) i bo dużo w moim życiu się teraz dzieje i myślę że warte jest to opisania…jest też ciemna strona – ja dopiero zaczynam więc tak dużo o tym nie wiem ale trochę już zrozumiałam że muszę uważać co piszę? a moze powinnam pisać co chce?;-) może blogowanie to ta wolność?;-) pozdrawiam serdecznie Paulina

    Polubienie

  5. Ja mieszkam na emigracji, od nie pamiętam już ilu lat. Blog stał się dla mnie wspaniałym uzupełnieniem kontaktu z rodakami. Poznałam też na nim wspaniałe osoby, które do dziś dodają mi wsparcia i otuchy w najtrudniejszych chwilach, bo podobnie jak Ty – piszę też często, żeby coś z siebie wyrzucić. Promocja swoją drogą. Kto chce -może próbować, kto nie chce się w to bawić – nie musi. Mimo wszystko czy się uda, czy też nie, kiedyś na tym się dorobić uważam, że warto. Warto dla siebie, dla ludzi, dla dalszej edukacji. Ile to ja nasłuchałam się (naczytałam 😉 ) na blogu o dziedzinach czy sprawach, na które w życiu nie miałam pojęcia albo ilu ludzi odnalazłam w podobnych sytuacjach, kryzysach życiowych, przez które musiałam też w życiu sama przejść.

    Zaciekawił mnie wpis, który trafił do prokuratory. Czy mogę się zapytać, czego on dotyczył? Jakiego tematu? O czym nie można pisać na blogu?

    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    Polubienie

    1. Zamieściłam na blogu wątek polityczny, który był cytatem, bo nie były to moje słowa. Trafiłam w sieci na donosicielkę, która wpis zgłosiła na policję. Zabrano mi komputery, w ktrych niczego złego nie znaleziono. Był wielki stres. Moniko właśnie po to piszemy, aby wywalić z siebie emocje. Pisanie pomaga w oczyszeniu się i spotyka się na drodze blogowej świetnych ludzi. Pozdrawiam Ciebie serdecznie z Polski 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      1. Bardzo mi przykro, domyślam się, że był to ogromny stres dla Ciebie! Dzięki Bogu wszystko się wyjaśniło! Dziękuję, że o tym napisałaś.
        Mocno Cię ściskam!

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s