Archiwum dnia: 17 pa藕dziernika, 2018

A kiedy odchodzi Matka?

 

Na powy偶szym zdj臋ciu jest moja Mama, kiedy mia艂a mo偶e – zaledwie 75 lat.

Zdj臋cie zrobione na weselu jednej z moich C贸rek i wida膰 na nim, 偶e dobrze wygl膮da艂a i by艂a zawsze u艣miechni臋t膮 osob膮.

Od 偶ycia dosta艂a dobrze w ko艣膰, ale nigdy si臋 nie za艂ama艂a i sz艂a przez 偶ycie z ogromn膮 si艂膮, pokonuj膮c wszelkie trudy, jakie nos艂o 偶ycie.

Stary, dobry materia艂 zahartowany i mocny, kt贸ry za chwil臋 odejdzie z tego 艣wiata.

Prze偶y艂a II Wojn臋 艢wiatow膮 i czasy socjalizmu jak wszyscy, nasi starzy Rodzice, kt贸rych teraz, ten obecny nierz膮d szykanuje i odbiera im cz臋艣膰 emerytury, bo urodzili si臋 za wcze艣nie i jest to ha艅ba dla tego nierz膮du.

Pracowa艂a ca艂e swoje 偶ycie, a do pracy posz艂a, kiedy mia艂a zaledwie 14 lat, ale nigdy nie narzeka艂a na sw贸j trudny los.

Dziec艅stwo te偶 mia艂a nie lekkie, gdy偶 wychowywa艂a J膮 sroga macocha, kt贸ra by艂a trudn膮 osob膮 i Mama nie raz opowiada艂a, 偶e macocha dawa艂a jej mocno w ko艣膰.

Nie raz na blogu pisa艂am przez ostatnie dwa lata o swojej Mamie, kt贸ra ju偶 dwa lata 偶yje od diagnozy – rak i w tej chwili jest fizycznym warzywem, cho膰 jeszcze z bardzo bystr膮 psychik膮, kt贸ra wszystkich zadzwia.

Jednak jest tak, 偶e wszyscy jeste艣my zm臋czeni opiek膮 nad chor膮 Mam膮, bo Ona wymaga tej opieki 24 godziny na dob臋.

Wszyscy dzia艂amy na adrenalinie, 偶e trzeba by膰 przy Niej, cho膰 nie jest roszczeniowa i nie lamentuje – nie skar偶y si臋 na sw贸j los i swoj膮 chorob臋 znosi niesamowicie godnie.

Przechodz臋 przez r贸偶ne etapy w zwi膮zku z chorob膮 Mamy i m贸wi臋 do siebie, 偶e je艣li ma tak膮 wol臋 偶ycia i si艂y psychiczne, to jestem na ka偶de zawo艂anie, ale bywa, 偶e opadam z si艂, bo nie nale偶臋 do os贸b silnych psychicznie.

Dzi艣 posz艂am w godzinach porannych zmieni膰 Mamie pampersa i musia艂am podnie艣膰 Mam臋 ca艂膮 sob膮, aby zaprowadzi膰 J膮 do ubikacji.

St臋ka艂a, bo wszystko J膮 bola艂o i nigdy przez dwa lata tak si臋 nie skar偶y艂a, ale choroba jest bezlitosna i dr膮偶y!

Nic nie mo偶na wi臋cej zrobi膰, jak tylko wezwa膰 lekarza, aby zwi臋kszy艂 dawk臋 艣rodk贸w przeciw b贸lowych.

Rozlecia艂am si臋 na kawa艂ki, bo kiedy wr贸ci艂am do domu, to leg艂am na kanapie i 艂zy la艂y si臋 strumieniami.

Straci艂am swoj膮 energi臋, gdy偶 dzi艣 namacalnie zobaczy艂am, 偶e Mama ga艣nie i opuszczaj膮 J膮 si艂y witalne!

Jeszcze staram si臋 by膰 silna, ale wiem jedno, 偶e kiedy Mama odejdzie, b臋d膮 d艂ugo sk艂ada艂a si臋 do kupy!

Tak naprawd臋, to nikt nie wie, co si臋 ze mn膮 dzieje, bo zamkn臋艂am si臋 w sobie i przygotowuj臋 si臋 do 偶a艂oby w samotno艣ci!