Archiwum dnia: Październik 28, 2018

Bezstresowe wychowanie – czy to ma sens!

 

Obraz może zawierać: 2 osoby, ludzie siedzą i tekst

Znajomego syn powiedział:

– Nie krzycz na mnie bo pójdę na policję!
Na co znajomy odpowiedzial:
– Idź, zabiorę Ciebie od nas i dadzą do jakiejś rodziny zastępczej a tam nikt nie będzie znosił twoich fochów….a powrotu do domu już też nie będzie.
Chlopak przestraszył się i spokorniał. 
Kiedyś dostał by pasem po dupie i byłby spokój….
Czy kara fizyczna jest czymś do czego rodzic ma prawo czy nie?
Dorosły wie, że jak narozrabia to może trafić do więzienia….I będzie to sroga kara. Dziecko wie że ma prawa, bo wszyscy wybijają mu to do głowy…często  zapomina, że ma obowiązki!

Taki wpis spotkałam na Facebooku i na chwilę się zatrzymałam, bo przypomniałm sobie historię z jakiegoś marketu.

Mama ze swoim dzieckiem robiła zakupy – może dziecko miało jakieś na oko – 6 lat.

Wszystko szło dobrze i mama  spokojnie poruszała się między półkami wkładając do kosza na kółkach artykuły i było tego towaru dość sporo.

Dziecko szło grzecznie przy wózku, ale w pewnym momencie zauważyło pojemnik wypełniony po brzegi kolorowymi pluszakami.

Dziecko podbiegło i wyjęło z pojemnika maskotkę, a kiedy mama kazała mu maskotkę wrzucić do pojemnika, tłumacząc spokojnie, że ma w domu takich maskotek dużo, to dzieciak wpadł w szał.

Zaczął matkę szarpać, pluć na nią, ciągnął wózek i w końcu położył się na podłodze, waląc głową o posadzkę. Matka straciła cierpliwość dając mu w tyłek siarczystego klapsa, co ostudziło skutecznie histerycznego dzieciaka.

Psychologowie piszą wszędzie i edukują rodziców, że nie wolno dzieciom dawać klapsów, gdyż to jest pogwałcenie wszelkich kanonów w wychowaniu dzieci.

Teraz jest bardzo modne wychowanie bezstresowe i klaps uważany jest za przestępstwo.

Byłam też dzieckiem i nie dostawałam klapsów jeno, a byłam regularnie bita przez ojca.

Byłam bita nie z powodu złego zachowania, złych ocen, a za to, że broniłam Matki przed razami, które ojciec stosował kiedy się uchlał.

Pewnej niedzieli wpadł w szał i wybił wszystkie szyby w drzwiach, a wówczas nie wytrzymałam i jako nastolatka pobiegłam na policję, aby go zabrali do wytrzeźwienia.

Przyszła policja, a ojciec siedział w kuchni  spokojnie obierając ziemniaki i się wykpił, a więc nic mu nie zrobili.

Już wtedy wiedziałam, że rodzina katowana i dzieci nie mają żadnej ochrony z żadnej strony i dalej katował rodzinę, bo sąsiedzi słyszeli, ale nikt nie reagował.

Kto nie dał klapsa swojemu dziecku, to niech pierwszy rzuci kamieniem, bo mnie się w życiu zdarzyło i biorę to na klatę, bo w paru sytuacjach nie wytrzymałam, choć teraz się tego wstydzę.

Mamy inne czasy i inne podejście do wychowywania dzieci. Prawo zabrania klapsów, bo nawet dorosły nie chce być uderzony, ale uważam, że teraz dzieci wchodzą rodzicom na głowę i nauczycielom też.

Teraz dzieci myślą, że wszystko im wolno i swoim zachowaniem, jakże często pokazują dorosłym swoją wyższość i tak powstaje błędne koło!

 

Obraz może zawierać: tekst
Reklamy