Archiwum dnia: 28 grudnia, 2018

Hej kol臋da, kol臋da!

 

Znalezione obrazy dla zapytania kol脙聞脗聶da

Oto idzie czas, 偶e do ka偶dego, polskiego domu zapukaj膮 ministranci z pytaniem, czy przyjmie si臋 ksi臋dza po kol臋dzie.

Kiedy z nami mieszka艂y nasze Dzieci, to przyjmowa艂am ksi臋dza w domu, bo moja Te艣ciowa mocno im wiar臋 wpoi艂a i nie chcia艂am z tym walczy膰.

Min臋艂o 10 lat od odej艣cia z domu Dzieci i nie wpuszcza艂am ksi臋dza za pr贸g, a wi臋c przesta艂am wr臋cza膰 kopert臋 z kas膮 i nie o to, chodzi艂o, 偶e nie mia艂am pieni臋dzy, ale chodzi艂o o niesmak po ka偶dej takiej wizycie, kt贸ra by艂a dla mnie nieszczera i komercyjna.

Zazwyczaj ksi膮dz wchodzi, kropi dom wod膮 艣wi臋con膮, odm贸wi modlitw臋 tak szybko, 偶e nie zd膮偶臋 za艂apa膰, o co w niej chodzi. Bierze kopert臋 i wychodzi sobie, by zapuka膰 do innego domu i ponownie wzi膮膰 kasior臋.

Po takiej wizycie zazwyczaj nic nie czu艂am, a tylko niesmak, bo uwa偶am, 偶e te wizyty powinny by膰 uduchowione, aby co艣 tam po nich w cz艂owieku zosta艂o – cho膰by to, 偶eby bardziej si臋 stara膰 i by膰 lepszym cz艂owiekiem.

Dzi艣 po 艣wi臋tach mia艂am dzie艅 zadumy i rozmy艣la艅, bo moja chora Mama wci膮偶 偶yje, cho膰 takiego umierania nikt, nigdzie nie opisa艂, bo ani To艂stoj, ani Rej, ani Kochanowski, ale nie chc臋 wdawa膰 si臋 w szczeg贸艂y, bo jest to bolesne okropnie.

Pomy艣la艂am wi臋c dzisiaj, 偶e gdybym w tym roku przyj臋艂a ksi臋dza uprzedzaj膮c go, 偶e nie mam przygotowanej koperty i poprosi艂a, aby usiad艂 na chwil臋 rozmowy o 艣mierci, sensie 偶ycia, rodzinie i pedofilii w ko艣ciele, to co by on zrobi艂?

Czy po艣wi臋ci艂by mi ten czas, a mo偶e by odm贸wi艂, bo si臋 obrazi艂, by艂 zawiedziony, oburzony, a mo偶e by zrozumia艂 moj膮 intencj臋, 偶e nie chcia艂am zap艂aci膰 za chwil臋 rozmowy z nim, kt贸ra by by艂a warto艣ciowa dla mnie samej.

Coraz wi臋cej ludzi odchodzi od ko艣cio艂a, bo wielu ko艣ci贸艂 zawi贸d艂 i czytamy:

„Nie przyjm臋 kol臋dy. Do modlitwy nie potrzebuj臋 pazernego t艂u艣ciocha, kt贸ry sprawdza, ile jest w kopercie” [LIST]

  • Od lat nie przyjmuj臋 kol臋dy i w tym roku b臋dzie tak samo – przyznaje pani Ewa i wyja艣nia, dlaczego nie wpuszcza ksi臋dza do domu.
    M贸j ojciec 偶y艂 przez 40 lat w ma艂ej wiosce pod Tarnowskimi G贸rami. Dop贸ki 偶y艂a mama zawsze przyjmowali艣my kol臋d臋, a ka偶da niedziela zaczyna艂a si臋 od mszy 艣wi臋tej. Po 艣mierci mamy ojciec topi艂 偶al w alkoholu, a ja z bra膰mi wyl膮dowali艣my w domu dziecka. 10 lat p贸藕niej ojciec zmar艂 na raka.

Od kilku tygodni by艂am ju偶 pe艂noletnia, wiec zaj臋艂am si臋 za艂atwianiem pogrzebu. Firma za艂atwi艂a wszystko (bardzo mili i niedrodzy) jednak聽ksi膮dz proboszcz odm贸wi艂 poch贸wku, bo jak argumentowa艂 „ojciec nie mia艂 spowiedzi w szpitalu”.

W ko艅cu uda艂o mi si臋 wywalczy膰 pochowek, ale mszy za ojca nie by艂o. Od tamtej pory nie chodz臋 do ko艣cio艂a i nie przyjmuje kol臋dy. Do modlitwy nie potrzebuje pazernego t艂u艣ciocha, kt贸ry sprawdza, tylko ile jest w kopercie, bo zbiera na powi臋kszenie basenu w ogrodzie. Nie podaje nazwy parafii, bo ju偶 nawet starsi parafianie wysy艂ali w jego sprawie skargi do biskupa, ale bez rezultat贸w.

Dawno temu, bo w 2014 roku, pope艂ni艂am taki felieton, kt贸ry mi pasuje do dzisiejszego wpisu!

Wczoraj telewizja, w porze wysokiej ogl膮dalno艣ci, kiedy powinno by膰 Szk艂o Kontaktowe wyemitowa艂a reporta偶 Ewy Ewart o tajemnicach Watykanu i zastanawia艂am si臋 dlaczego o tak nietypowej porze by艂 ten reporta偶?

Mo偶e dlatego, aby dotar艂 do wi臋kszej masy ludzi i aby ludzie przejrzeli w ko艅cu na oczy. Od jakiego艣 czasu tajemnice Watykanu ju偶 nie s膮 tajemnicami, gdy偶 coraz cz臋艣ciej ludzie wygrzebuj膮 ze swojej pami臋ci, jak byli z dzieci艅stwie wykorzystywani przez ksi臋偶y i gwa艂ceni.

Ogl膮da艂am ten reporta偶 ze 艣ci艣ni臋tym sercem, a oczy zala艂y si臋 艂zami. Nie mog艂am d艂ugo si臋 uspokoi膰 i nast臋pnie zasn膮膰, gdy偶 贸w reporta偶 by艂 niesamowicie obiektywny, 偶eby nie napisa膰 drapie偶ny, do b贸lu, do 艂ez.

Dzi艣 opowiada kobieta, 偶e jako ma艂a dziewczynka, zosta艂a zaproszona przez ksi臋dza do pomocy w ko艣ciele, po czym brutalnie j膮 zgwa艂ci艂 w tym ko艣ciele, pozostawiaj膮c z p艂yn膮c膮 krwi膮 po nogach.聽

Opowiadaj膮 doro艣li m臋偶czy藕ni, 偶e kiedy nale偶eli do Legion贸w Chrystusa, byli notorycznie, latami wykorzystywani seksualnie i 聽nie mieli prawa si臋 nikomu poskar偶y膰. Byli osamotnieni ze swoim cierpieniem i zamykano im usta pod gro藕b膮 grzechu i nie rozgrzeszenia.

Bali si臋 ksi臋偶y, kt贸rzy czasami byli dla nich i matk膮 i ojcem, bo nie mieli nikogo opr贸cz ksi臋dza, kt贸ry pod przykrywk膮 ko艣cio艂a i sutanny, stanowi艂 dla nich autorytet.

呕aden Papie偶, w tym Jan Pawe艂 II nie otworzy艂 i nie ujawni艂 archiw贸w, w kt贸rym jest setki doniesie艅 na ksi臋偶y dopuszczaj膮cych si臋 molestowania, pedofilii i gwa艂t贸w za zamkni臋tymi drzwiami, w kuriach, na plebaniach i w ko艣cio艂ach!

W latach 40 w Meksyku zosta艂 za艂o偶ony Legion Chrystusa, maj膮cy na celu rekrutacj臋 m艂odych ksi臋偶y i przygotowywanie ich do pos艂ugi kap艂a艅skiej, a w rzeczywisto艣ci jest to sekta, maj膮ca na celu werbowanie m艂odego narybku do niecnych czyn贸w ksi臋偶y wy偶ej postawionych i owe legiony dzia艂aj膮 w ka偶dym zak膮tku naszej ziemi, za przyzwoleniem oczywi艣cie Watykanu, bo kolejni Papie偶e wiedz膮, i偶 legiony maj膮 niechlubn膮 opini臋, ale zarabiaj膮 dla ko艣cio艂a katolickiego wielkie pieni膮dze, id膮ce w miliardy i dlatego wci膮偶 przymyka si臋 oczy i udaje, 偶e nic si臋 nie dzieje.

O艣wiadczam, 偶e jestem agnostyczk膮, wci膮偶 poszukuj膮c膮 i lubi臋 patrze膰 na strzeliste, dawno budowane ko艣cio艂y, bo maj膮 w sobie taki magnetyzm, kt贸ry mnie porywa, ale moja noga nie postanie w ko艣ciele, w 偶adn膮 niedziel臋, na 偶adnej mszy i kazaniu. 呕aden ksi膮dz nie b臋dzie mi m贸wi艂 jak ja mam 偶y膰 i z czego mam si臋 wyspowiada膰. Nie ufam tym ludziom, tak ludziom niestety, kt贸rzy za艂o偶yli sutanne, by nawraca膰 narody i ludzi, b臋d膮c jednocze艣nie diab艂ami w sutannach.

Mog臋 wej艣膰 do ko艣cio艂a i odda膰 si臋 modlitwie i pro艣bie, ale zrobi臋 to po swojemu. Mog臋 wej艣膰 do ko艣cio艂a, by w tej specyficznej atmosferze poby膰 sama ze sob膮 i odda膰 si臋 przemy艣leniom, ale nigdy nie uwierz臋 w moc ksi臋dza, kt贸ry uwa偶a, 偶e ma odpowied藕 na wszystkie ludzkie bol膮czki, bo ja uwa偶am, 偶e nie ma odpowiedzi dlaczego ko艣ci贸艂 skrzywdzi艂 i nadal krzywdzi niewinne dzieci.

Wi臋cej pyta艅, a mniej odpowiedzi i je艣li nowy Papie偶 nie oczy艣ci skostnia艂ego ko艣cio艂a z nalecia艂o艣ci pedofilskich, tym b臋d膮 mieli mniej na tac臋, bo ludziom klapki powoli opadaj膮!