Dyskusyjne nominacje do Oscara!

Albo jestem jakaś niekumata, albo zbyt wymagająca w stosunku do światowego kina.

W telewizji już okrzyknięto film produkcji meksykańsko – amerykańskiej pt. „Roma”, jako najlepszy film na tegorocznych Oscarach w reżyserii Alfonso Cuarón.

Kurcze jak byłam ciekawa tej produkcji i znalazłam film w sieci, a więc postanowiłam go obejrzeć.

Ludzie w sieci piszą, że to arcydzieło nakręcone w konwencji czaro – białej, co mnie jeszcze bardziej nakręciło.

Film jest tutaj:  https://www.cda.pl/video/30212883a   i kto ma ochotę, to niech sobie obejrzy, ale ja serdecznie odradzam, bo film trwający dwie godziny i piętnaście minut, to cholernie wielka nuda i dla mnie to była strata czasu.

Wynudziałam się jak mops i już po pierwszych kadrach, w ciągu dwudziestu minut miałam ochotę to wyłączyć, bo wiało dłużynami i oglądałam przez pół filmu dreptanie służącej w średnio zamożnej meksykańskiej rodzinie, ale postanowiłam ambitnie oglądać.

Służąca sprzątała psie kupy, prała, gotowała, podawała herbatę, ubierała dzieci i zapalała i gasiła w domu oświetlenie – szurając.

Sceny się wlkoły i reżyser nie robił zbliżeń twarzy, a więc nie pokazywał żadnych emocji, a poznajemy tylko postaci bez twarzy i tak jest przez pół filmu.

Trzeba się domyślać, o co reżyserowi właściwie chodzi, bo dialogi są jakby w tle, wyciszone, a twarze niekształtne.

Nuda, nuda i jak ktoś pisze, że jest to arcydzieło z wieloma nominacjami do Oscara, to będę się pukała w głowę.

Dopiero w drugiej części poznaję twarze bohaterów, ale nadal muszę się domyslać, o co w tym filmie chodzi?

Reżyser pokazał kobiecy świat, w którym mężczyźni są pokazani jako najgorsze plemię i właściwie to wszystko.

O mało nie zasnęłam, ale twardo oglądałam, mając nadzieję, że za chwilę stanie się coś tak ważnego, że mnie poruszy, wstrząśnie i da do myślenia i wybaczę reżyserowi te kadry zbyt długie i nudne, ale się tak nie stało.

Już dawno nie oglądałam tak nudnego filmu, albo tak źle potraktowanego tematu i jak na początku napisałam, że albo jestem kiepskim kinomanem, albo zbyt wymagającym.

Film jest nominowany w kilku kategoriach i ja uważam, że o niebo jest lepszy nasz film pt. „Zimna wojna”, który też lekko zjechałam, bo mógł być lepszy, ale w sumie jest to  nasze kino o wiele ambitniejsze, mówiące o czymś i też został nakręcony w kadrach czarno – białych.

Jeśli „Roma” dostanie Oscara jako najlepszy film, to  ja nigdy nie uwierzę w nominacje, bo coś  idzie nie tak i niech te nominacje nie będą na wyrost, bo ludzkość oczekuje na prawdziwe, ważne, wartościowe kino, a tu mamy coś, co mówi o czymś i niestety  musimy się na siłę tego domyślać – dno!

Jeśli już, to warto obejrzeć tylko fotosy z filmu „Roma”, bo w samym filmie kadry są zamazane i niejasne, co cholernie wkurza.

Znalezione obrazy dla zapytania roma film

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania roma film

Podobny obraz

10 myśli na temat “Dyskusyjne nominacje do Oscara!

  1. Nie przypominam sobie filmu z gatunku tzw „kina ambitnego”, który by zachwycił przeciętnego widza. Jak w filmie trudno się domyślić o co chodzi, to chodzi zawsze o zachwyt krytyki, a ta ma zawsze inne zdanie niż widz Bo gdyby było inaczej, to po co krytycy filmowi? muszą więc jakoś uzasadnić swoje istnienie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s