Dylematy matki!

Kiedy tak się starzeję i z roku na rok staję się starsza, tak jak wszyscy zaczynam pewne sprawy analizować ze swojego życia i bywam dla siebie dość surowa.

Moje Córki odeszły z domu ponad 10 lat temu i ich odejście w dorosłe życie było dla mnie bardzo trudne, gdyż odchodziły mając prawie po 30 lat, a więc były w domu rodzinnym bardzo długo.

W tym czasie uczyły się, studiowały i taki układ mi pasował, bo dom był gwarny i ciągle się w nim coś działo.

Odeszły na swoje i nagle w domu zrobiło się tak strasznie cicho i pusto, a ja z Mężem uczyliśmy się życia tylko we dwoje i na początku było naprawdę ciężko, ale z czasem poukładaliśmy sobie nasz świat domowy.

Podzieliśmy sobie nasze obowiązki i zaczęło to bardzo dobrze funkcjonować i trwa na szczęście do dziś.

Męża mam pracocholika, który wciąż pracuje, a ja będąc na emeryturze zajmuję się domem i mam masę czasu na rozmyślnia o minionym życiu.

Zastanawiam się bardzo często nad tym, jaką ja byłam matką dla swoich Córek, które są tak różne, że do każdej trzeba podchodzić indywidualnie, ale kocham je obie matczyną miłością.

One kiedyś będą mnie rozliczały z tego jaką byłam dla nich matką i być może ocena będzie bardzo surowa, choć przysięgam, że się starałam z całego serca kochać je jednakowo, mocno i bez podziałów na lepszą, czy gorszą Córkę.

My z Mężem mieliśmy w swoim pożycu małżeńskim wiele ostrych zakrętów i małżeństwo wisiało na włosku i być może w tym czasie nasze Dzieci poczuły się osamotnione, za co je strasznie przepraszam, ale to teraz jest naprawione i wszystko się poukładało.

Może byłam Matką pośpieszną, czasami egoistyczną, toksyczną, ale pewnie to wynikło z nerwowego życia, aby za nim nadążyć i sprostać wyzwaniom.

Jednak nigdy nie podzieliłam swoich Dzieci i traktowałam je po równo i tak zostanie na zawsze.

Nigdy nie dopuszczę do tego, aby One się nienawidziły i wkroczę jeśli się pokłócą, czy też oddalą od siebie.

Staram się pielęgnować rodzinne życie i moje Córki nie mogą się od siebie oddalić, bo to będzie moja osobista porażka.

Pewnio będzie tak, że po mojej śmierci moje Córki mnie ocenią, ale nigdy mi nie zarzucą tego, że traktowałam je różnie i po macoszemu, bo obie są dla mnie wielką wartością i sukcesem.

Pewnie każde odtrącone dziecko przez rodzica będzie miało traumę, że było gorsze i nie kochane i tak będzie musiało  z tym żyć i ja wiem coś o tym, a więc dlatego dążę do tego, aby moje Dzieci nie przeżywały odtrącenia, bo to boli jak jasna cholera!

Przeczytajcie poniższy felieton o tym jak matki często popełniają błędy wychowawcze i tym samym odtrącają swoje dzieci nie zdając sobie nawet z tego sprawy:

 

Jak mam świętować Dzień Matki, jeśli mama mnie skrzywdziła?

W Dzień Matki mamy powinny dostawać w prezencie nie kwiaty, ale książki o tym jak wygląda prawdziwa miłość do dziecka, nie ta toksyczna. Bo zdrowie psychiczne matek to podstawa zdrowego psychicznie społeczeństwa.

Dzień matki. Piękny, ważny dzień. Warto przy jego okazji zadać kilka pytań. Czy nie jest tak, że trwa on… cały rok? To ważne z perspektywy spojrzenia na rolę i stereotypy na temat matek – czy są nieomylne? czy są na piedestale? czy zawsze powinny na nim być?

Mam wrażenie, że nasze społeczeństwo nie pozwała nam wytykać wad matkom, nie wolno nam ich krytykować i winić za cokolwiek. Od dzieci – małych, dużych i tych już dorosłych, wymaga się, aby je chwaliły i doceniały wysiłki wychowawcze oraz poświęcenie. Matki nie należy też pociągać do żadnej odpowiedzialności za popełnione błędy, które wynikać mogą nie tylko z braku posiadania przez nią wiedzy, również tej o wpływie przemocy z jej strony na psychikę dziecka, czy z jej nieświadomości o tym jak jej zaburzenia emocjonalne wpływają na kształtowanie się osobowości dziecka. Matkę w naszej kulturze należy tylko szanować i czcić, bo matkę ma się tylko jedną i tyle! To wystarczy i dajemy jej przyzwolenie na wszystko, co chce robić z dzieckiem. W porządku – nie zawsze tak jest i to przejaskrawiony obraz, ale czy faktycznie tak bardzo? A może tak naprawdę boimy się tak spojrzeć na to zagadnienie?

Winne tylko dorosłe dzieci

Od dawna już wiemy, że nikt nie rodzi się emocjonalnie zaburzonym i złym. Naszą psychikę kształtuje środowisko i osoby zajmujące się naszym wychowaniem, kiedy jesteśmy mali. Gwałciciel, morderca, sprawca przemocy, pedofil, znając ich historie z dzieciństwa wiemy, że takimi okropnymi osobami one nie się urodziły, tylko się nimi stały.

Rodziców winić nie można, ale ich dorosłe, skrzywdzone przez nie dzieci, już tak. Czy to sprawiedliwe? Złamać psychikę dziecka jest łatwo a naprawić już o wiele trudniej, a często już nie da się nic zrobić. Z drugiej strony gdzie empatia dla osób, które doznały przemocy? Ile mamy jej dla takich zranionych w dzieciństwie osób?

Obchodząc tak hucznie święto matki mam wrażenie, że skrzywdzonych zupełnie nam nie brakuje. W tym dniu wiele osób cierpi strasznie, bo nie wiedzą, co mają zrobić, czy kupić matce kwiaty i złożyć jej życzenia czy nie. Społeczeństwo wywiera na nich silną presję, a ich krwawiące nadal z bólu serce mówi: „Nie, nie zasłużyła sobie moja matka na kwiaty i życzenia ode mnie.” Można powiedzieć, że z ojcami jest podobnie, ale czy faktycznie? Ojca winić jest łatwiej – w końcu nie urodził, nie poświęcał się, nie było go, a matka jest tylko jedna.

Jak powinniśmy więc obchodzić dzień matki?

Dzień matki powinien być moim zdaniem dniem podnoszenia świadomości w społeczeństwie i profilaktyki zdrowia psychicznego matek – troski o nie, aby sposób, w jaki angażują się w wychowanie nie ranił, nie niszczył, był wartościowy.

Powinien wiązać się z dostarczaniem wiedzy matkom, jakie szkody wynikają z niewiedzy i nieświadomości.

…”Zamiast skupić się na stworzeniu dzieciom warunków, których potrzebują, wymyślamy kolejne rozwiązania kulturowe odbierające im szansę na prawidłowy rozwój. Społeczeństwo nastawione na produktywność i konsumpcję chce wytworzyć i zużyć jak najwięcej dóbr, zapominając, że właściwa opieka nad dzieckiem przynajmniej przez jakiś czas wyłącza jedno z rodziców z pracy zawodowej.

Zaszczepieni kulturowym egoizmem oddajemy dzieci do żłobków i przedszkoli,

odbierając im szansę na prawidłowy rozwój mózgu. Zrywając więzi gwarantujące im w przyszłości umiejętność nawiązania własnych dorosłych relacji skazujemy je na samotność i płytkie związki międzyludzkie. Zamieniamy wszystkie naturalne potrzeby człowieka na sztuczne zamienniki.

Nie zdajemy sobie sprawy, że kulturowy wzorzec rodzenia dzieci w krótkich odstępach czasu jest pierwszą kostką domina pociągającą za sobą nieskończoną ilość nieszczęść. Wymienię tylko wszechobecny w życiu i wychowaniu wzorzec przemocy, choroby psychiczne i uzależnienia.

Decyzja zawsze leży w Waszych rękach. Może warto zastanowić się, czy właśnie tego chcemy dla naszych dzieci? ….”

Matki powinny dostawać w tym dniu w prezencie nie kwiaty, ale książki o tym jak wygląda prawdziwa miłość do dziecka, nie ta toksyczna. Bo zdrowie psychiczne matek to podstawa zdrowego psychicznie społeczeństwa.

Dlatego zacznijmy świętować Dzień Matki inaczej, bardziej świadomie! Empatia nie tylko dla matek, ale i dla zranionych przez nie dzieci jest potrzebna w tym dniu!

Dzień Ojca też zacznijmy tak świętować! Ponieważ dzieci potrzebują „Rodziców Emocjonalnie Dojrzałych” a nie straumatyzowanych dorosłych wokół siebie.

http://mediumpubliczne.pl/2017/05/swietowac-dzien-matki-jesli-mama-skrzywdzila/

16 myśli na temat “Dylematy matki!

  1. Obawiam się, że to, jak ocenią nas nasze dzieci, nie zależy wyłącznie od naszych intencji i starań. Nie mamy też jako matki wpływu na to, żeby rodzeństwo się kochało. Nie jesteśmy Bogami. Nie umiemy wszystkiego.

    Polubienie

  2. „Od dawna już wiemy, że nikt nie rodzi się emocjonalnie zaburzonym i złym” … a co z psychopatyzmem? To efekt pewnych braków w mózgu.

    „Zaszczepieni kulturowym egoizmem oddajemy dzieci do żłobków i przedszkoli,odbierając im szansę na prawidłowy rozwój mózgu.” To był sygnał ostrzegawczy, ale po kolejnym zdaniu wszystko stało się jasne. Eeeee … osoby wychowywane przez przedszkola mają niedorozwinięty mózg? Widać na pierwszy rzut oka, że autor ma zestaw przekonań i go sobie przelał na papier. Tylko potwierdzenia w nauce nie ma to żadnych. Ot blablanie „tak jest, bo tak mi się wydaje”.

    Nietoksyczne wychowanie nie bierze się z czytania książek o tym, ale z tego, że rodzic sam jest prawidłowo rozwinięty i ma jak najmniej zachowań neurotycznych.

    Polubienie

      1. No tak, ale tam jest też sugestia, że jak ma się dziecko jedno po drugim to też niedobrze. I ja się nie dowiaduję, co jest w tym niedobrego. Rodzice krzywdzą swoje dzieci nie dlatego, że mają taki plan, tylko dlatego, że sami są zaburzeni, małostkowi, histeryczni, zbyt wrażliwi itd. Na niektóre z tych cech nie da się nic poradzić. Chociażby wychowywanie dziecka na zbyt lękliwe …. jak można to powstrzymać, skoro wynika to z lęku opiekuna? Więc opiekun najpierw musiałby się psychoterapeutyzować. A kto idzie do terapeuty bo dolega mu czarnowidztwo?

        Polubienie

      2. Uważam, że za mało się mówi o macierzyństwie w sposób ciekawy i dostępny. Zamiast durnych paradokumentów powinny być w mediach prowadzone rozmowy, aby rodzice rozumieli swoją rolę w wychowaniu swoich dzieci.

        Polubione przez 1 osoba

  3. Jest takie śpiewające powiedzenie: „Bo do tanga trzeba dwojga”. I myślę, że odnosi się ono także do stosunku pomiędzy rodzicami, a dzieckiem. Nie ma sztywnych reguł wzorca wychowania. To co się sprawdza w jednej rodzinie w innej może zgrzytać.

    Polubienie

  4. W wychowaniu, tak jak w życiu, chociaż zdaje nam się, że są jakieś reguły, to tak naprawdę, nie jesteśmy robotami. Każdy ma swoje emocje, które powodują popełnianie błędów. Chodzi o to aby umieć wyciągać wnioski. Z tym tez jest różnie.
    Najlepszego na dzień kobiet 💐

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s