Samotność nie jest taka straszna!

Znalezione obrazy dla zapytania inteligencja

Różne samotności
ksiądz Jan Twardowski
Przyszedłem Ci podziękować

za samotności różne

za taką gdy nie ma nikogo

lub gdy się razem płacze

i taką że niby dobrze

ale zupełnie inaczej

za najbliższą kiedy nic nie wiadomo

i taką że wiem po cichu ale nie powiem nikomu

za taką kiedy się kocha i taką kiedy sie wierzy

że szczęście się połamało bo mnie się nie należy

jest samotnością wiadomość

list dworzec pusty milczenie

pieniądz genialnie chory

minuty jak ciężkie kamienie

czas zawsze szczery bo każe isć dalej i prędzej

mogą być nawet nią włosy

których dotknęły ręce

są samotności różne

na ziemi w piekle i w niebie

tak rozmaite że jedna

ta co prowadzi do Ciebie

Znalazłam oto poniższy artykuł mówiący o tym, że ludzie, którzy wolą spędzać czas samotnie, to są inteligentni.

Owszem lubię swoją samotność, choć samotna nie jestem, ale bywam dość często samotna, kiedy Mąż idzie do pracy i zostawia mnie na parę godzin.

Inteligentna nie jestem, ale się staram myśleć o życiu i postępować poważnie i rozważnie, ale to mogą ocenić jaka jestem – ludzie mnie obserwujący, a najbardziej rodzina.

U mnie w domu nie ma żadnych spotkań z przyjaciółkami i nie ma wspólnych ploteczek przy kawie, bo mam złe wspomnienia z młodości, kiedy takie spotkania okazały się nielojalnością i zdradą, a więc z tym skończyłam już wiele lat temu.

Nie przysiadam na ławeczkach z paniami, aby spędzić miło czas, bo nie wierzę w takie znajomości.

Moja Mama kiedy była zdrowa, to lubiła w pogodny dzień tak sobie z innymi paniami posiedzeć, a kiedy zachorowała, to nie zjawiła się żadna!

To mnie tym bardziej utwierdziło, że mi to jest do niczego potrzebne, bo dobrze się czuję we własnym towarzystwie.

Lubię te moje samotności, kiedy robię coś dla siebie i Męża, a więc posprzątam bez spinki i ugotouję dla nas obiad, a potem mogę dysponować swoim czasem wg. upodobania i chęci.

Kiedyś cierpiałam na bezsenność, co mnie wyczerpywało, bo byłam zagoniona i sfrustrowana, a teraz zdarza mi się spać do 10 nawet – wyciszyłam się.

Żyję spokojnie odkąd Mama odeszła i się uspokoiłam, a mój dzień nie jest pośpieszny i wolny czas potrafię sobie zagospodarować i absolutnie się nie nudzę.

Póki co jest dobrze, bo  jako tako zdrowie dopisuje, ale co będzie za chwilę – tego nikt nie wie.

Pozdrawiam wszystkich samotników, którzy mimo wszystko nie są nieszczęśliwi, a może są inteligentni!

Stasiu to do Ciebie i do wielu innych blogierów, z którymi krzyżują się nasze ścieżki w pisaniu!

Wolisz spędzać czas w samotności? To może wynikać z wysokiej inteligencji.

Inteligentni ludzie zorientowali się, że nie potrzebują tego samego co nasi przodkowie, by przetrwać, i dlatego podświadomie odrzucają towarzystwo innych ludzi.

Satoshia Kanazawa i Norma Li, psycholożki ewolucyjne z Singapore Management University i London School of Economics and Political Science, przebadały grupę ponad 15 tys. osób.

Były wśród nich przede wszystkim te osoby, które stronią od towarzystwa innych i preferują spędzać czas wolny w samotności. Badaczki interesował związek między sposobem spędzania wolnego czasu a poziomem inteligencji.

Ich badania prowadzą do wniosku, że, jak powszechnie wiadomo, towarzystwo innych ludzi czyni nas szczęśliwszymi, ale osoby o wyższym ilorazie inteligencji są wyjątkami od tej reguły.

z czego wynika to odstępstwo?

Badaczki tłumaczą to dwojako. Po pierwsze: konsekwencją ewolucji. To właśnie z ewolucyjnego punktu widzenia towarzystwo innych ludzi było nam tak potrzebne, bo w grupie łatwiej stawić czoła niebezpieczeństwom i tym samym przetrwać. Czasy się jednak zmieniły, a ludzie nauczyli się żyć w luźniejszych więzach z innymi.

Inteligentni ludzie zorientowali się, że nie potrzebują tego samego co nasi przodkowie, by przetrwać, i dlatego podświadomie odrzucają towarzystwo innych ludzi.

Natomiast druga teoria tłumaczy, że inteligentni ludzie posiadają ambitne cele w życiu, z którymi koliduje czas spędzany z przyjaciółmi, choć często spędzany przyjemnie. U osób wysoce inteligentnych poziom satysfakcji z życia spada wraz ze wzrostem czasu spędzanego z przyjaciółmi. Im częściej inteligentni ludzie spotykają się ze znajomymi, tym bardziej nieszczęśliwie się czują.

Tylko inteligentni cenią samotność?

Tezy brytyjskich badaczek wydają się nieco ryzykowne i już zostały skrytykowane przez ich kolegów po fachu.

Ann Clarkson z brytyjskiego oddziału Mensy uważa, że poziom inteligencji nie zależy od tego, jaki charakter mają nasze relacje z innymi. Według niej ludzie o wysokim poziomie inteligencji również mogą być ekstrawertykami, którzy doskonale czują się w gronie znajomych i bliskich, którzy preferują samotność.

Z drugiej strony przyznaje, że inteligencja może doprowadzać do wyizolowania z grup towarzyskich. „Chodzi o postrzeganie świata. Ciężko znaleźć kogoś, kto myśli podobnie do nas, jeśli należymy do dwóch procent populacji Ziemi” – tłumaczy, powołując się na poziom inteligencji, który jest wymagany, by należeć do Mensy.

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1689200,1,wolisz-spedzac-czas-w-samotnosci-to-moze-wynikac-z-wysokiej-inteligencji.read?fbclid=IwAR19rSSfZZUrL4ZYCPiSnJDW-CNSReYP2mCsARBSlT57U6TZ8hSILP1NV1E

15 myśli na temat “Samotność nie jest taka straszna!

  1. Burzliwe życie po rozwodzie wykorzystałam na przyjrzeniu się ludziom bez emocji. No, dobra, czasem z emocjami 🙂 ale już nigdy nie pominęłam żadnego ostrzegawczego dzwonka. Nie wiem, czemu mężczyźni odbierali mnie, jak słodką idiotkę? Bo lubiłam się śmiać? Często to z nich się śmiałam 🙂 Znacznie lepiej rozumiały mnie kobiety i to one są przy mnie do dziś. Samotność to pojęcie względne. W tych najtrudniejszych życiowych chwilach i tak jest się samemu, nawet, gdy ktoś cię trzyma za rękę.

    Polubienie

    1. Szarabajko piękne zdanie, że nawet ktoś trzyma za rękę to i tak jest się samym. Chyba wszyscy jesteśmy w jakimś stopniu samotni pozostawieni ze swoimi intymnymi myślami. Nie ze wszystkim dzielimy się nawet z bliskimi! Ostanio mam koszmary nocne i chyba są z tego, że wiele analizuję, choc nikt nie wie o czym.

      Polubienie

  2. Nie jestem samotna. Po prostu lubię być sama i nigdy się nie nudzę. Mam za mało czasu na nudę. Na wszystko mam za mało czasu, więc bywa, że jednocześnie oglądam film, czytam książki i sprawdzam pocztę. Dlatego nie lubię jak mnie ktoś rozprasza. Już jako dziecko lubiłam być sama, więc to nie ma nic wspólnego z inteligencją.

    Polubienie

  3. To ja tak na przekór 😉 stwierdzę, że bardzo odczuwam samotność. Jest to bardziej wyalienowanie, spowodowane poczuciem: bezsensu działania w określonych społecznościach, bezsilności, oraz anomii.
    Nie wiem, czy jest to klasyczna samotność, bo garną się do mnie liczne grupy zawodowe, środowiskowe, a nawet przypadkowo poznani ludzie, ale nie są to ci których bym oczekiwał.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s