Archiwum dnia: Maj 5, 2019

Wrzask kontra spokój!

Kto jest w moim wieku, a więc lekko po 60-tce, to pamięta program Ireny Dziedzic pod nazwą „Tele – cho” emitowany w czasach PRL-u.

Był to pierwszy program z kategorii tzw. talk show i był nadawany od 1956 roku – do 1981.

Zapraszani byli do tego programu najważniejsci ludzie w Polsce i takich rozmów przez 25 lat odbyło się ponad 12 tysięcy.

Byłam nastolatką, ale pamiętam, że czekałam na te rozmowy i może nie rozumiałam zbyt wiele, to jednak ten program wbił mi się w pamięć.

Oglądając ten program miałam wrażenie, że dotykam wielkiego, cywilizowanego świata, bo nawet patrząc na przepiękną kobietę z klasą, jaką była Irena Dziedzic, która w prowincjonalnej Polsce błyszczała.

Brakuje mi obecnie takich programów, w których ludzie mądrzy siadają i prowadzą dysputy.

Cenię sobie „Drugie śniadanie mistrzów”, gdzie zaproszeni goście rozmawiają ze sobą na różne tematy, tak na spokojnie i z wielką kulturą.

Zdarzają się perełki i taką perełką była dziś rozmowa w programie „Fakty po faktach”, do którego została zaproszona Pani Wanda Traczyk – Stawska.

Walczyła w Powstaniu, a swoje życie poświęciła nauczaniu w szkołach i dziś właśnie o tym zawodzie mówiła.

Słuchałam Ją z wielką uwagą, bo każde wypowiedziane przez Nią słowo, to skarb.

Uważam, że to są ostatni ludzie, o wielkiej kulturze, którzy swoją mądrość czerpali z doświadczenia życiowego i potrafili to przkuć na wielką wartość w debacie.

To właśnie jej nie wpuścili pisowcy do Sejmu, kiedy chciała wesprzeć protest niepełnosprawnych!

Powiedziała dziś takie słowa, które dotyczą tych, którzy na gębach noszą partiotyzm, a w rzeczywistości są kłamcami i ludźmi z kompleksami.

Czytamy:

„Patriotyzm nie polega na tym, że się krzyczy o ojczyźnie, o Bogu, o honorze, tylko na postępowaniu, które polega na tym, że ma się pomagać słabszym”.

Zobacz rozmowę z Wandą Traczyk-Stawską w Fakty po Faktach >> >>

Tak właśnie drze się Adrian, bo nie prezydent i mój kolega tak go określił i z tym się zgadzam w zupełności.

Nie mogę słuchać tego człowieka, a więc przeskakuję na inny kanał, bo razi mnie ten styl uprawiania polityki, jego buta i głupota! Zero klasy!

„Chciałbym ja ten Dzień Świąteczny spędzić miło i w spokojnej ciepłej atmosferze, ale niechcący włączyłem telewizor na nie ten kanał a tam… :szok:
Stoi przed mikrofonem (który chyba nie wie do czego służy) – ta namiastka prezydenta i:
WRZESZCZY NA CAŁĄ WARSZAWĘ… :boisie:
Dlaczego ktoś mu nie wytłumaczy do czego służy mikrofon i czym jest wzmacniacz elektroniczny?? :bezradny:
Obrazek
I tak sobie myślę – czy aby on nie robi przedstawienia dla przygłuchych?? :wariat:
Tak wrzeszczeć bez żadnego powodu, to jest objaw choroby, tak sądzę, mogę się mylić, ale wtedy niech ktoś mi wytłumaczy dlaczego krzyczy jakby go szatan opętał? :szok:
Przeczytałem gdzieś w mądrych rozprawach naukowców – że krzyk jest oznaką słabości. :okok:
Mam taka koncepcję że w ten sposób dodaje sobie ważności – bo przecież do tatusia, czy do Agaty to raczej nie mógł. :stop:
A już do Prezesa Wszystkich Prezesów – to nie daj Boże.. :naplacz:
Może najzwyczajniej w świecie podświadomie (lub nie) zdaje sobie sprawę że ten urząd go przerósł, że nie potrafi sobie z nim poradzić. :bezradny:
Dlaczego dziecko krzyczy i tupie nóżkami? Bo chce być zauważone. Jego chyba bardzo boli – że zauważają go tylko PiS-iory a w Europie i na Świecie jest nikim – stąd te krzyki

Pamiętam ze szkoły że byli nauczyciele którzy się darli, wrzeszczeli i nieomalże tupali nogami, a i tak żeśmy ich olewali. Ale byli i inni – nie podnosili głosu, nie robili spektaklu, nie grozili i nie histeryzowali, a i tak na ich lekcjach każdy słuchał, uważał i nawet nie pisnął. :dziadek:
TO SIĘ NAZYWA … AUTORYTET!!

Macie jakąś swoją koncepcję – DLACZEGO TEN FACET TAK WRZESZCZY??”. :wariat:

Tyle w temacie!!!

 

Reklamy