Archiwum dnia: 17 Maj, 2019

Miejsce do 偶ycia!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: chmura, niebo, na zewn脛聟trz, przyroda i tekst

Jakie艣 20 lat temu pozna艂am pewne ma艂偶e艅stwo, kt贸re b臋d膮c na emeryturze przenios艂o si臋 ze 艢winouj艣cia na wie艣 – blisko mojej miejscowo艣ci.

Powoli, ma艂ymi kroczkami zbudowali sobie drewniany domek ze wszystkimi udogodnieniami i co rusz dostawiali co艣 nowego, bo to albo bardziej profesjonaln膮 艂azienk臋 z prysznicem, ma艂膮 saun臋, kurnik i go艂臋bnik.

Przy tym swoim domku mieli kawa艂ek ziemi, kt贸r膮 uprawali i w ten spos贸b mieli swoje warzywa, krzewy i drzewa owocowe, a dzia艂ki pilnowa艂y dawa, cudne wilczury, a by艂o i kilka kot贸w.

Kiedy tej kobiecie umar艂 m膮偶, to my艣la艂am, 偶e ona wr贸ci bli偶ej dzieci i roztanie si臋 ze swoim drewnianym domkiem i tym wszystkim, co razem stworzyli.

Tak si臋 nie sta艂o, bo ta mocna kobieta zabra艂a si臋 za budow臋 domu murowanego i to si臋 jej uda艂o.

Mieszka w tym samym miejscu, na kt贸rym nadal uprawia warzywa, a potem zebrane plony przetwarza i mimo, 偶e mieszka na skraju lasu, ca艂kiem samotna, to nie ma zamiaru opuszcza膰 swojego, ukochanego miejsca do 偶ycia.

I my z M臋偶em mieli艣my taki wiejski epizod, gdy偶 blisko domostwa tej kobiety, mieli艣lmy ma艂y drewniany domek i spory kawa艂ek ziemi.

Sporo pracy w to w艂o偶ylismy, a ja kocha艂am to miejsce.

Kiedy mia艂am wszystkiego dos膰, to si臋 tam zaszywa艂am i lubi艂am by膰 sama ze sob膮.

Wieczorem czyta艂am ksi膮偶ki, a o poranku w sezonie grzybowym sz艂am do lasu i聽 zbiera艂am grzyby, a potem je suszy艂am.

Sama pi艂ow艂am drzewo, by napali膰 w piecu, bo zim膮 te偶 tam odpoczywa艂am.

To by艂 m贸j czas sp臋dzony na 艂onie natury i tak 艂adowa艂am sobie akumulatory.

Pisz臋 o tym dlatego, 偶e nigdy nie mia艂am zap臋d贸w, aby mieszka膰 w du偶ym mie艣cie.

Przez ca艂e 偶ycie mieszka艂am w mniejszych miejscowo艣ciach, bez tego miastowego zgie艂ku i t艂um贸w ludzi.

Teraz te偶 tak jest, 偶e w moim mie艣cie聽 szum samochod贸w jest tylko w godzinach szczytu, kiedy ludzie wracaj膮 z pracy, a potem miasto zamienia si臋 w senne i to mi ca艂kowice odpowiada.

Odpowiada mi moje miejsce do 偶ycia, bo mam wsz臋dzie blisko i nie musz臋 wsiada膰 do autobusu, czy tramwaju, aby si臋 dosta膰.

Mam blisko do wszystkich sklep贸w, przychodni i do lokalu wyborczego i dlatego jest mi聽 wygodnie.

Ka偶dy w swoim 偶yciu ma takie etapy, 偶e musi wybra膰 swoje miejsce do 偶ycia, a na staro艣膰 wybieramy wygod臋.

Kiedy by艂am m艂odsza, to kocha艂am sw贸j, bia艂y domek na wsi, gdzie jest taki ma艂y ko艣ci贸艂ek, ale z czasem priorytet si臋 zmienia niestety.

Jak聽 Wy na to patrzycie – wie艣, czy miasto, a mo偶e senne miasteczko jak moje?