Archiwum dnia: Maj 26, 2019

Surówka koreańska – kimchi!

 

Znalezione obrazy dla zapytania kimchi

Kilkanaście notek niżej pisałam, że zabieram się za koreańskie kimchi czyt. kimczi, a podstawowym składnikiem tej potrawy jest kapusta pekińska.

Jest to zestaw kiszonych warzyw jak np. por, szczypor, papryka, marchew i przypraw takich jak imbir, papryka słodka i pikantna w proszku, sól, cukier, mąka pszenna, sos sojowy.

Ubiłam  to wszystko w słoju i tak stało chyba ponad miesiąc i się kisiło.

Od czasu do czasu słoik stawiałam odwrotnie, aby powstały sok dotarł wszędzie i tym sposobem się udało, bo nie pojawiła się żadna pleśń, jak to się czasami zdarza z kiszonkami.

Właściwie robiłam wszystko na oko, podpierając się przepisami, ale każdy przepis był inny, bo tylko Koreanki robią to prawidłowo.

Naprawdę bałam się po miesiącu to otworzyć, gdyż bałam się tego, jak mi to posmakuje.

Niepotrzebnie sie bałam, bo dziś odkręciłam słój i jest moc i jest okej, a tylko pierwszy kęs trochę zadziwia smakiem azjatyckim, a potem zaczyna wciągać i co trochę podchodzę i jem w małych ilościach.

Wszystkie składniki się cudnie przegryzły, co podkręciło smak tej surówki, a warto ją jeść, gdyż:

„Kimchi – właściwości zdrowotne i przeciwwskazania

Kimchi zawiera liczne witaminy (zwłaszcza witaminy z grupy B), składniki mineralne oraz błonnik, jednak za jego najważniejszy składnik uznaje się pożyteczne bakterie Lactobacillus – należące do grupy bakterii kwasu mlekowego. Wywierają one pozytywny wpływ na zdrowie – wspomagają trawienie i regulują pracę jelit. Hamują także rozwój bakterii chorobotwórczych, gdyż wytwarzają produkty przemiany „trujące” dla innych bakterii. Zwiększają również odporność na infekcje i wzmacniają organizm.”

https://www.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie/co-jesz/kimchi-wlasciwosci-i-przepis-jak-zrobic-kimchi-w-domu-aa-XnPy-T9y3-vJwH.html

Czy zrobię to drugi raz, tego nie wiem, bo jednak jestem za tradycją i następnym razem jednak ukiszę naszą kapustę z marchewką – uwielbiam w każdej postaci.

Zrobiłam kimchi, bo byłam tak po kobiecemu ciekawa tego smaku.

Jest dobrze, ale wolę jednak domową, naszą kapustę kiszoną, która niewątplwie ma w sobie także masę witaminek.

Obiecałam, że napiszę wrażenia i napisałam 🙂

Mąż jeszcze nie odważył się popróbować! 😀

Kto się pokusi, to niech szuka przepisów w sieci!

Obraz może zawierać: jedzenie

Reklamy