Wspomnienia zapisane w zdjęciach!

 

Obraz może zawierać: 4 osoby, ludzie siedzą

Na zachodzie Polski trochę się ochłodziło, ale mury są pieruńsko nagrzane, a więc ratowałam się wiatrakiem.

Chyba się starzeję, bo grzebię w zdjęciach, których mam naprawdę dużo, ale najmniej z czasów mojego dzieciństwa i młodych lat szkolnych.

Rolety opuściłam, wiatrak włączyłam i usiadłam na kanpaie z pudełkiem pełnym zdjęć i stwierdziłam, że każde zdjęcie, to jest materiał na bloga.

Każde zdjęcie coś nam przypomina i każde zdjęcie można opisać ku pamięci!

Na powyższym zdjęciu jestem z koleżankami i kolegami na ostatniej zabawie w szkole podstawowej.

Kiedyś chyba nazywaliśmy to zabawami, a nie dyskotekami i odbywały się one w szkole, a nie w wynajętym lokalu.

Jedna klasa była konsumpcyjna, a w drugiej odbywały się tańce i nawet nie pamiętam skąd była muzyka.

Kochałam moją szkołę podstawową, bo to do niej zwiewałam z patologicznego domu w którym ojciec pił i bił.

Należałam do chóru, zespołu „Stokrotki”, a także chodziłam na SKS i osiągałam w tym kole niezłe wyniki spotrowe.

Wydaje mi się, że zdjęcie pochodzi z czerwca 1972 roku, kiedy wszyscy szykowaliśmy się do dalszej edukacji i mieliśmy po 15 lat.

Na zdjęciu od lewej jestem ja – w seledynowej sukience z paseczkiem ( to pamiętam dokładnie), a potem jest Andrzej, w którym kochałam się platonicznie, a on nie zwracał na mnie uwagi. Wyjechał na stałe do Szwecji, bo był bardzo utalentowanym piłkarzem i tam założył rodzinę.

Potem jest Mariolka, której już nigdy w życiu nie spotkałam, a następnie jest Jola, która mieszka w Kanadzie i się do mnie niedawno odezwała – pozdrawiam Cię Jolu.

Chłopiec odwrócony twarzą do aparatu, to Adam – moja pierwsza miłość, z którym na lekcjach wymienialiśmy słynne karteczki, bo przecież nie mieliśmy jeszcze komórek.

Adam był niezwykle oczytany i inteligentny, a historię miał w jednym paluszku, ale pewnego dnia zrobił coś bardzo głupiego i zostawiłam go!

Na tej zabawie poderwałam swojego przyszłego męża i zaprosiłam go do tańca i pamiętam, że zwiewał po schodach gadając, że nie umie tańczyć – umiał!

Rozjechaliśmy się po świecie i jakże wiele osób zniknęło i nigdy więcej się nie spotkaliśmy, ale myślę, że w wielu nas wciąż są wspomnienia z dobrych, szkolnych lat.

Na szczęście mam przy sobie mężczyznę nigdyś bruneta o śniadej cerze z pięknymi, czarnymi oczami, który teraz jest siwym panem, który o mnie dba.

Reklamy

24 myśli na temat “Wspomnienia zapisane w zdjęciach!

  1. Też przeglądałam dziś zdjęcia w laptopie, ale tylko przy okazji, bo szukałam pierwszego zdjęcia wnuczki. I nie mogłam przestać się dziwić. To fotki sprzed najwyżej 10 lat, a jak bardzo się zmieniłam. Pamiętam, jak wtedy byłam z siebie niezadowolona 🙂
    Ostatnie spotkanie z klasą z podstawówki (komers) pamiętam doskonale. Moja klasa rozpierzchła się po świecie i nie wiem, czy wszyscy wyjechali z własnej woli 😦 Pamiętam, że na Naszej Klasie odezwał się do mnie chłopak (zupełnie go nie kojarzę), który wyjechał w 4-tej klasie i do tej pory potrafi wyrecytować z pamięci alfabetycznie nazwiska wszystkich z naszej dawnej klasy. Smutne te nasze polskie drogi 😦

    Polubienie

  2. Może i ja zajrzę do zdjęć. Albumy i pudła, stoją nieruszane od kilkunastu lat. Nie tak dawno szukałam zdjęć na post. Szukałam ale innych nie przeglądałam, nad żadnym się nie zatrzymałam i wspomnień nie przywoływałam. Jeszcze, brak czasu na wspomnienia. Życie miałam spokojne a zarazem ciekawe zawsze gdzieś pędziłam, w jednym miejscu usiedzieć nie mogłam. Niewiele mam zdjęć z wojaży auto-stopem. Muszę zajrzeć do albumów.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s