Archiwum dnia: 24 czerwca, 2019

Moja codzienno艣膰!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: niebo, na zewn脛聟trz, woda i przyroda

Na powy偶szym zdj臋ciu jest 艂贸dka mego M臋偶a, kt贸ry je艣li ma tylko wolne od pracy, to tak sp臋dza sw贸j dzie艅.

Spytacie czemu ja ju偶 nie siedz臋 te偶 na pla偶y?

Dlatego, 偶e jest za ciep艂o dla mnie, a po drugie sta艂am si臋 samotnic膮 i wol臋 dzie艅 sp臋dzi膰 w domu – tak jak lubi臋.

Kro艣 napisze, 偶e nuda, ale ja lubi臋 t臋 swoj膮 nud臋.

Dziwne, ale wcale nie t臋skno mi do ludzi i jak m贸wi moja kole偶anka wirtualna – odpoczywam od 偶ycia聽 robi臋 tylko tyle, aby si臋 zbytnio nie zm臋czy膰.

Jednak s膮 momenty, i偶 my艣l臋, 偶e sobie sama robi臋 krzywd臋 wybieraj膮c takie 偶ycie.

Spytacie wi臋c, co robi臋 ka偶dego dnia?

Przede wszystkim 艣pi臋 mocno i d艂ugo – czasami nawet do 10.00, a potem si臋 rozkr臋cam.

艢pi臋 tak d艂ugo, bo si臋 wyciszy艂am po zabieganym 偶yciu.

Zajmuj臋 si臋 domem, gotowaniem obiadu i tu uk艂ony dla M臋偶a, bo to On robi zakupy.

Potem co艣 poczytam, obejrz臋 telewizyjne programy, ale 偶adnego serialu i oczywi艣cie zagl膮dam do Internetu, a w ci膮gu dnia zastanwiam si臋 jak膮 notk臋 i o czym zamieszcz臋 na blogu.

Najwa偶niejsze jest dla mnie to, 偶e ju偶 nigdzie nie musz臋 si臋 spieczy膰 i p臋dzi膰 jak nigdy艣 do pracy!

Ceni臋 sobie t膮 moj膮 wolno艣膰, 偶e mog臋 wybiera膰, czy聽 mam dzi艣 co艣 zrobi膰, czy to prze艂o偶y膰 na nast臋pny dzie艅.

Bardzo cz臋sto ogl膮dam filmy na ekranie komputera i chyba warto艣ciowsze ju偶 obejrza艂am, co mo偶na sprawdzi膰 pod tagiem – kino!

Jestem seniork膮 ju偶 i ten blog w wielu notkach jest o seniorach, przemijaniu, staro艣ci, odchodzeniu i dzi艣 mam do Was pytanie – jak sp臋dzacie czas na emeryturze i聽 b臋dzie mi mi艂o je艣li si臋 kto艣 podzieli.

Mo偶e co艣 uda mi si臋 zmieni膰 w swoim 偶yciu.

A teraz troch臋 rozrywki z kategorii – anegtota!

Pewna Znana Krakowska Dziennikarka Kulturalna dzwoni do JANA NOWICKIEGO:
– Panie Janie, panie Janie, mam tu takie szybkie polecenie od prze艂o偶onych, by nagra膰 z panem kr贸tk膮 rozmow臋 o Hitlerze.
– O Hitlerze? – dziwi si臋 Nowicki.
– Ano o Hitlerze – podtrzymuje Znana Krakowska Dziennikarka Kulturalna – zale偶y mi na czasie, bo to ma dzi艣 i艣膰, szefowie bardzo prosz膮.
Hmmm, my艣li Nowicki, nigdy nie gra艂em Hitlera, ale skoro Znana Krakowska Dziennikarka Kulturalna prosi, to co艣 tam powiem.
Spotkali si臋, on co艣 tam powiedzia艂, ona nagra艂a i pogna艂a montowa膰.
Nie mija godzina, ona dzwoni ponownie, czego艣 jednak speszona.
– Panie Janie, panie Janie, musimy powt贸rzy膰 wywiad. Chodzi艂o o H眉bnera. Zygmunta H眉bnera.

Dziennikarka: Jakie s膮 pana gusta teatralne?
Jan Himilsbach: No wi臋c, niestety nie ucz臋szczam do budynk贸w teatralnych.
Dz: Dlaczego przedk艂ada pan teatr telewizyjny nad instytucjonalny?聽
JH: No wi臋c – je艣li mam by膰 szczery – to przed telewizorem mog臋 siedzie膰 w slipach.
Dz: A czy wy偶ej pan stawia swoj膮 tw贸rczo艣膰 literack膮, czy kamieniarsk膮?
JH: Kamieniarsk膮.
Dz: Czy m贸g艂by pan wyt艂umaczy膰 naszym czytelnikom – dlaczego?
JH: My艣l臋, 偶e dlatego, 偶e moim dzie艂em granitowym nikt sobie dupy nie podetrze…

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: 1 osoba, siedzi

Zdzis艂aw Maklakiewicz zadzwoni艂 kiedy艣 do Adama Hanuszkiewicza, czy ten nie m贸g艂by go zaanga偶owa膰 do Teatru Narodowego. Po kilku dniach dotar艂 do Maklakiewicza, na Wybrze偶e, telegram tre艣ci nast臋puj膮cej: ”Anga偶uj臋 – Hanuszkiewicz”. ”Gratuluj臋 – Maklakiewicz” – oddepeszowa艂 Zdzis艂aw. Min臋艂o kilka miesi臋cy.
– Adam, ja nic nie gram – po偶ali艂 si臋 Maklak.
– Twoim zadaniem jest siedzie膰 w bufecie i robi膰 atmosfer臋! – odpar艂 Hanuszkiewicz. – Od grania jestem ja!

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, zbli偶enie

Kiedy w latach sze艣膰dziesi膮tych Wojciech M艂ynarski odwiedzi艂 swoj膮 ciotk臋 NEL臉 RUBINSTEIN we Francji, to stan膮艂 przed ni膮 w marynarce i spodniach maj膮cych ju偶 swoje lata, i us艂ysza艂: ”Bardzo dobrze Wojtek, 偶e mnie odwiedzi艂e艣, ale w TYM nie b臋dziesz si臋 ze mn膮 pokazywa艂” – po czym zosta艂 zabrany do sklepu i obdarowany szarym garniturem w bia艂膮 pepitk臋 z delikatnej we艂ny, w kt贸rym w Polsce jeszcze d艂ugo b臋dzie zadawa艂 szyku. Po zakupach ciotka przyjrza艂a mu si臋 jeszcze raz krytycznie i spyta艂a rzeczowo: ”A gacie masz?”. I dokupi艂a reszt臋, z koszul膮 i skarpetami w艂膮cznie.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, u艣miecha si臋, kapelusz i zbli偶enie

ZDZIS艁AW MAKLAKIEWICZ: przyszed艂 rano na plan filmowy i na pr贸bie wkurzony re偶yser zacz膮艂 si臋 na niego drze膰: ”No, panie Maklakiewicz, pan znowu ma kaca, nie umie pan tekstu, jest pan nieprzygotowany!” A Maklakiewicz na to bez mrugni臋cia okiem: ”No, panie re偶yserze, na takich uwagach to ja roli nie zbuduj臋”.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, zbli偶enie

Marek Lewandowski: (…) Kiedy艣 po zaj臋ciach w warszawskiej PWST (by艂 ju偶 p贸藕ny wiecz贸r) profesor KAZIMIERZ RUDZKI, tak do nas rzecze:
– Drodzy moi, wy to macie dobrze… P贸jdziecie teraz do dom贸w, najecie si臋, napijecie i p贸jdziecie spa膰… Nie to co ja…
– A pan profesor? – spytali艣my z nieudawan膮 trosk膮.
– Ja jeszcze b臋d臋 musia艂 si臋 wyk膮pa膰 – odpowiedzia艂 Rudzki z kamienn膮 twarz膮.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, zbli偶enie

Kiedy w 1882 roku OSCAR WILDE po raz pierwszy przyjecha艂 do Stan贸w Zjednoczonych, celnik zapyta艂 go co przewozi przez granic臋.
– Nic, pr贸cz mojego talentu – odpowiedzia艂 pisarz.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, stoi

HUMPHREY BOGART: ”Nie ufam 偶adnemu draniowi, kt贸ry nie pije”.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba

ANDRZEJ 艁APICKI: Robi艂em kiedy艣 ze studentami sceny mi艂osne z Fredry. By艂o na tym roku wydzia艂u aktorskiego kilku ch艂opak贸w o 艣wietnym wygl膮dzie – istna kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego. Fajni ch艂opcy, ale kompletnie nie radzili sobie w scenie mi艂osnej, w kt贸rej powinni do艣膰 agresywnie zachowywa膰 si臋 w stosunku do partnerki. To by艂a scena z „M臋偶a i 偶ony”, w kt贸rej Alfred ob艂apia, jak to m贸wi艂 Fredro, Justysi臋. Do tego trzeba zapa艂u. A oni – zero. Pr贸buj膮, staraj膮 si臋 i nic z tego nie wychodzi. W ko艅cu ze z艂o艣ci wzi膮艂em najbrzydszego*, jaki by艂 na roku. Niewysoki, wygl膮d ma艂o dostojny, raczej nieinteligencki typ. Jak on zagra艂 wspaniale! Zachwyci艂 mnie po prostu. Wniosek – zainteresowania kobiet膮, podobnie jak inteligencji, nie da si臋 zagra膰. To trzeba mie膰 w sobie.

* Ten brzydki ch艂opak nazywa艂 si臋 Borys Szyc.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, zbli偶enie i na zewn膮trz