Archiwum dnia: Czerwiec 29, 2019

Miała Matka córki!

 

Obraz może zawierać: 3 osoby, ludzie stoją, drzewo i na zewnątrz

Dalej grzebię w albumach i pochylam się nad każdym zdjęciem.

Dziś znalazłam zdjęcie ze spaceru dwóch sióstr ze swoją mamą.

Próbuję sobie przypomnieć, który to mógłby być rok i zdaje się, że to był koniec lat 80 – tych.

Na zdjęciu jest dużo miłości między siostrami i ich matką.

Bije z niego radość matki, że ma fajne córki i przyjaźń między trzema kobietami.

Zdjęcie zrobione było chyba z początkiem wiosny, gdyż w dłoniach trzymamy bazie do wazonu, tak jakby to  było tuż przed Świętami Wielkanocnymi.

Szkoda wielka, że tego zdjęcia nie podpisałam, a muszę grzebać w pamięci.

Widać ze zdjęcia, że jeszcze byłam obecna w sercu mamy, by za jakiś czas na 25 lat mnie wyautowano i zostawiono, czyli po prostu odrzucono.

Kiedy mama umierała, to ani razu nie nawiązała do tego, że mnie kochała i w zasadzie na koniec zadbała tylko o młodszą, swoją córkę.

Każdy z nas w swoim życiu doświadczył odrzucenia!

Mogłoby się to zdarzyć w przedszkolu, w dzieciństwie, w młodości i w końcu w dorosłym życiu,  w małżeństwie i ja tego odrzucenia doświadczyłam nie jeden raz, ale najbardziej boli odrzucenie przez matkę, a dopiero za tym jest zdrada w związku.

Mama umarła kilka miesięcy temu, a ja dowiedziawszy się o odrzuceniu łaziłam po ścianach, bo tak bardzo bolało.

Odrzuciła mnie najważniejsza osoba w moim życiu i już nie mam szansy spytać – dlaczego?

Kiedy się przeżywa odrzucenie, to bolą wszystkie członki w człowieku i odczuwa się ogromny ból ciała, tak jak po groźnym wypadku.

Tracimy nagle poczucie własnej wartości i ludzie tak opisują odrzucenie:

„Czuję się, jakby ktoś mnie pobił, dźgał nożem. Boli mnie całe ciało. Pękło mi serce – ból psychiczny często opisujemy za pomocą porównań stricte fizycznych. I okazuje się, że to nie tylko forma zwizualizowania cierpienia, a… realny opis doświadczeń. Odrzucenie boli. I do dosłownie.

Większość z nas została kiedyś odrzucona. Przez partnerkę/partnera, rodzinę, rówieśników, kolegów z pracy. Bez wątpienia potrafilibyśmy to opisać. Cierpienie, poczucie osamotnienia, dezorientacja, natłok myśli, lęk. I świadomość, że nikt nie potrafi nas zrozumieć, że trudno opisać, jaka walka właśnie odbywa się w naszej głowie. Tym emocjom często towarzyszą również objawy czysto fizyczne. Ból. Taki ból w klasycznym rozumieniu.”

Jak sobie radzić z odrzuceniem, a więc ja uciekam w sen i to mi pomaga.

Zawsze miałam problemy ze snem, a teraz podrafię spać nawet do południa, czemu dziwi się mój Mąż!

Doszłam do tego, że nie rozstrząsam już każdego dnia, tego, co mnie spotkało i nauczyłam się dbać o siebie.

Nie pozostaje nic innego, jak każdego dnia dbać o siebie i o poczucie własnej wartości.

To jest taka recepta, aby pod koniec życia starać się być szcześliwą.

Mam dobre Dzieci i kochającego Męża, a tamto niech szlag trafi.

Mam dach nad głową i mam co jeść i uważam, że pieniądze szczęścia nie dają, a dopiero zakupy!

Niech kupują ile się da,  ale moja mama ani razu nie pomyślała o tym, że jej starzejąca się córka może kiedyś potrzebować pieniędzy na lekarzy, choć opiekowałam się Tobą dwa, ciężkie lata!

 

 

Reklamy