Każdy ma prawo żyć jak chce!

Dokument ten realizuje Kimi Werner, mistrzyni łowiectwa podwodnego i zgłębia tajniki życia z dala od cywilizacji. W nowym filmie odwiedza kobietę, która wie, że mniej znaczy więcej. Jej rozmówczyni radzi sobie bez dóbr materialnych i nowinek technologicznych. Jest ambasadorką prostego życia blisko natury.

To jest bohaterka tego odcinka i tu przepraszam, że nie zapamiętałam jej imienia, bo zawsze mam problem z  zapamiętaniem imienia brzmiącego w innym języku. Przyznaję się, że to jest moja wada!

Powyższe zdjęcie zrobiłam z telewizora, bo w sieci nie ma jeszcze wzmianek o tym dokumencie, który zaciekawia.

Nazwijmy panią ze zdjęcia więc Doris!

Jeśli dobrze policzyłam, to w chwili odwiedzin reporterki Doris ma ponad 60-tkę.

A dlaczego tak liczę, ano dlatego, że Doris opuściła wielkie miasto, którego nie lubiła w wieku 19 lat, a w lesie mieszka ponad 40 lat.

Dokument jest świeży, a więc Doris jest już seniorką.

Doris wyjechała ze swojego rodzinnego miasta w wieku 19 lat, bo zawsze ją pociągało życie inne niż wszystkich.

Od zawsze czuła się pustelnicą i koniecznie chciała tak żyć jak jej podpowiadała jej dusza.

Denerwował ją zgiełk na ulicach i dużo ludzi, a więc wyjechała do lasu i ponownie przepraszam, że nie pamiętam jaka to część globu, bo nie oglądałam od początku tego dokumentu.

W tym lesie o bardzo wysokich drzewach można wnioskować, że mogłaby to być kraina o wiecznie ciepłym klimacie.

Nie ważne, ale Doris w tym lesie pobudowała zupełnie sama, swoją chatkę z drzewa i wyposażyła ją także samodzielnie w sprzęty potrzebne jej do życia.

W chatce jest masę półek z książkami i są to przeważnie poradniki dotyczące uprawy roślin, a także jak zajmować się zwierzętami.

Na pólkach stoję przetwory w słoikach.

Żyje w otoczeniu kóz, kur, gęsi i kaczek. Ma parę psów i co ciekawe – dwa konie, które pomagają jej w transporcie drzewa potrzebnego do palenia w piecu.

Wodę do chatki dostarcza jej koło wodne zamontowane na krystalicznie czystej rzece obok chatki.

Doris jest samowystarczalna, bo uprawia warzywa, owoce, cytrusy i jest w stanie to wszystko przerobić.

Dokumentalistka mieszkała z Doris jakiś czas i dokładnie się przyjrzała jej życiu, pomagając w wielu bardzo trudnych zajęciach. Zaprzyjaźniły się bardzo.

Doris ma malutką powierzchnię słonecznych baterii i tym sposobem ma prąd, a od niedawna korzysta z Internetu i kiedy czegoś potrzebuje od cywilizacji, to Internet jej w tym pomaga.

Kiedy jabłka obrodzą, to je przerabia na sok jabłkowy wchodząc na specjalną maszynę i kręci pedałami, bo nie może sobie pozwolić na sokowirówkę, która pochłania za dużo prądu.

Doloris nie ma telewizora, gdyż od rana do wieczora jest piekielnie zajęta swoimi sprawami, ale trzeba przyznać, że staruszka jest szczęśliwa z powodu, iż takie sobie życie wybrała.

Spędziła w tym lesie 40 lat i tylko raz była przerażona, kiedy wybrała się na wycieczkę do lasu i skręciła sobie kolano.

Ból był straszny, ale sama to kolano sobie nastawiła.

My ludzie na ziemi jesteśmy tacy różni, bo jedni marzą o założeniu rodziny i o dzieciach.

Inni wolą być singlami, a jeszcze inni żyją w konkubinacie i wszystkie wybory należy chyba szanować.

Ja miałam w przeszłości taką swoją pustelnię, ale wytrzymywałam w niej tylko weekend.

Paliłam tam drzewem, piłowałam drzewo do pieca.

Chodziłam do lasu zbierać grzyby, ale zawsze chętnie wracałam do domu, kiedy naładowałam akumulatory po stresującej pracy!

Kto z Was by chciał przeżyć swoje życie w lesie całe swoje życie?

 

Reklamy

10 myśli na temat “Każdy ma prawo żyć jak chce!

  1. Myśle, że każdy z nas szuka swojego miejsca na ziemi. Dla jednych jest to miasto, dla innych wieś, jeszcze inni wolą odludzie. Niektórzy marzą o pracy w wielkiej korporacji, innym wyścig szczurów nie odpowiada. Ja rozumiem Doris i jej wybór przemawia do mnie. Żyję nie aż w tak krańcowych warunkach ale relatywnie podobnie i do ludzi mi nietęskno.
    Proszę usuń poprzedni wpis. Skopiowałem nie to co chciałem.

    Polubienie

      1. Każdy tak czasami ma w życiu! Ja obecnie jestem samotnicą okropną i nie spieszno mi też do ludzi. Wystarczy popatrzeć i posłuchać idiotów polityków i już nie odechciewa.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s