Archiwum dnia: 15 wrze艣nia, 2019

Sezon grzybowy!

Sp贸jrzcie do tego powy偶szego wiaderka!

Ca艂e wiaderko prawdziwk贸w, a zdj臋cie dosta艂am od mojego Zi臋cia!

Dziwi臋 si臋, 偶e w lesie jest do艣膰 sucho, a jednak prawdziwki si臋 pojawi艂y.

Oczywi艣cie ka偶dy grzybiarz ma swoje, niezawodne miejsca i nikomu nie chce ich zdradzi膰!

Pami臋tam czasy, kiedy byli艣my pi臋kni i m艂odzi i w okresie grzybobrania nie odpuszczali艣my.

Wstawali艣my o 6 rano i szykowali艣my wa艂贸wk臋, aby jak najszybciej znale藕膰 si臋 w lesie!

M膮偶 mia艂 Gaza – 69 i to nim ca艂膮 rodzink膮 jechali艣my na piknik po艂膮czony ze zbieraniem grzyb贸w.

Jechali艣my do lasu nawet 2 godziny, ale zawsze si臋 op艂aca艂o, a do domu wracali艣my wieczorem.

Najcz臋艣ciej grzyby by艂y przeznaczone na susz, a suszyli艣my je na sitach nastawianych na kuchenk臋 gazow膮!

Pami臋tam czas sp臋dzony w samym lesie, kiedy wypo偶yczyli艣my w贸z camping i tak mieszali艣my 2 tygodnie.

Chodzi艂am sama do lasu i zebra艂am bardzo du偶o grzyb贸w, a je suszy艂am u znajomego i po wa偶eniu okaza艂o si臋, 偶e suszu by艂o dwa i p贸艂 kilo.

Nie ususzone sprzedawa艂am hurtownikom, kt贸rzy przyje偶d偶ali pod wiejski sklep i skupowali 艣wie偶e grzyby i p艂acili, a wi臋c聽 uda艂o mi si臋 troch臋 zarobi膰.

Kiedy si臋 suszy grzyby w domu, to jest nieziemski zapach, kt贸ry uwielbiam, a w kuchni do艣膰 cz臋sto si臋gam po zapasy.

Najwi臋cej schodzi mi suszu na 艢wi臋ta Bo偶ego Narodzenia, bo robi臋 sporo sosu do racuch贸w dro偶d偶owych, kt贸re moja rodzina uwielbia.

Ze zbieraniem grzyb贸w wi膮偶e si臋 opowie艣膰, kiedy m贸j Te艣膰 znawca tematu zostawi艂 pe艂en koszyk z grzybami pod drzewem i tak si臋 zako艂owa艂, 偶e ten koszyk mu zgin膮艂.

Musieli艣my wszyscy uda膰 si臋 na poszukiwania, kt贸re sko艅czy艂y si臋 powodzeniem.

Innym razem m贸j M膮偶 polecia艂 za grzybem w las i si臋 te偶 zagubi艂, a my bali艣my si臋, 偶e co艣 mu si臋 sta艂o.

M膮偶 doszed艂 do jakie艣 malutkiej wioski i przy pomocy dobrego cz艂owieka odnalaz艂 nas i samoch贸d.

Jednym zdaniem w lesie trzeba si臋 bardzo pilnowa膰, bo 艂atwo si臋 zakr臋ci膰 i straci膰 orientacj臋!

W zwi膮zku z grzybami przypomina mi si臋 te偶 co艣, kiedy mia艂am osiem lat.

Jednostka Wojskowa mojego Ojca zorganizowa艂a wypad na grzyby.

Pami臋tam, 偶e jecha艂am wojskowym samochodem „Lublin” i przypominam sobie, 偶e za Ojcem wesz艂am do brzydkiego lasu – zagajnika, w kt贸rym drzewa usch艂y.

W tym zagajniku znale藕li艣my ponad 200 cudnych, pachn膮cych borowik贸w i tu musz臋 odda膰 ho艂d Ojcu, 偶e nauczy艂 mnie zbiera膰 grzyby i je nazywa膰!

Jedna Ukrainka nauczy艂a mnie jak sma偶y膰 wi臋ksze kapelusze borowik贸w, a wi臋c trzeba je naci膮膰 w kratk臋 i obtoczy膰 w cie艣cie nale艣nikowym i sma偶y膰 na patelni z dw贸ch stron – niech schabowy si臋 chowa!

Um贸wi艂am si臋 dzi艣 z M臋偶em, 偶e we wtorek wybierzemy si臋 do lasu i oby艣my mieli dobry dzie艅 w zbieraniu grzyb贸w i wr贸c膮 nam wspomnienia z m艂odo艣ci!

Zdj臋cia poni偶sze s膮 moje!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: jedzenie

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: przyroda