Archiwum dnia: 1 listopada, 2019

Ja babcia i moje wnuki!

 

Obraz mo偶e zawiera膰: 2 osoby, u艣miechni臋ci ludzie

Mia艂am z M臋偶em dzisiaj go艣ci, czyli moj膮 m艂odsz膮 C贸rk臋 z rodzin膮.

Wiedzia艂am, 偶e przyjad膮 do艣膰 wcze艣nie, a wi臋c wsta艂am szybciej ni偶 zwykle i wpad艂am do kuchni, bo chcia艂am ich ugo艣ci膰 po cmentarzu ciep艂ym obiadem.

My艣l臋, 偶e im smakowa艂, bo bardzo si臋 stara艂am, by po w臋dr贸wce po alejkach si臋 rozgrzali gor膮cym roso艂em i do tego skomponowa艂am drugie danie.

Kiedy o 11 poszli na cmentarz, wstawi艂am ziemniaki i podgrza艂am kark贸wk臋 w sosie i zrobi艂am wydaje mi si臋 pyszn膮 sur贸wk臋 z kiszonej kapusty z cebul膮 i jab艂kiem.

Potem przysz艂a moja Starsza z moj膮 Wnusi膮 i na stole pojawi艂a si臋 kawa z mlekiem i ciasto.

Gadali艣my, du偶o gadali艣my na przer贸偶ne tematy i by艂o strasznie mi艂o, bo doszed艂 po jakim艣 czasie m贸j drugi Zi臋膰.

Opu艣ci艂am towarzystwo w pewnym momencie i posz艂am do drugiego pokoju, w kt贸rym zgromadzi艂y si臋 nasze Wnuki.

Przysiad艂am i zacz臋艂am ich s艂ucha膰!

Okaza艂o si臋, 偶e dzieci graj膮 ju偶 w zupe艂nie innej lidze, bo to, co opowiada艂y, to dla mnie ju偶 jest kosmos nie do osi膮gni臋cia.

Niestety, ale siedz膮 w smartfonach i s艂uchaj膮 na nich swoj膮 ulubion膮 muzyk臋.

Kompletnie nie wiem czego s艂uchaj膮, bo si臋 zwyczajnie na tej muzyce ju偶 nie znam.

S艂uchaj膮 na YT muzyki m艂odych, japo艅skich wykonawc贸w i reszty nie potrafi臋 zdefiniowa膰.

S艂ysza艂am tylko – babciu pos艂uchaj tego, a druga Wnusia prze艣ciga艂a si臋, by mi zaprezentowa膰 jej idolk臋 muzyczn膮.

Kurcze nawijaj膮 po angielsku i maj膮 teksty w g艂owie, a ja nagle zorientowa艂am si臋, 偶e jestem naprawd臋 stara.

Jedno mnie ucieszy艂o, bo nie gustuj膮 w rapie.

Kocham je nad 偶ycie, ale kiedy by艂y ma艂e, to mia艂am wi臋cej do powiedzenia, a teraz zupe艂nie nie kumam ich j臋zyka, cho膰 udaj臋, 偶e si臋 znam!

Oto ro艣nie zupe艂nie inne pokolenie, kt贸re pos艂uguje si臋 j臋zykiem ju偶 dla mnie niezrozumia艂ym.

Moje Wnuki i chyba wszystkie wsp贸艂czesne dzieci 艣wietnie maj膮 opanowane komputery, laptopy i telefony.

Graj膮 w gry, kt贸re dla mnie s膮 czarn膮 magi膮, a one na pstryk opanowa艂y swoje telefony, co troch臋 przera偶a, ale tu mam zaufanie do ich rodzic贸w, 偶e kontroluj膮 swoje dzieci w sieci.

Okropnie mnie zadowoli艂o, 偶e najstarsza, moja Wnuczka do mnie m贸wi – babciu ja nie ogl膮dam wcale telewizji, bo wol臋 wieczorem poczyta膰 ksi膮偶k臋 i jestem ju偶 z niej dumna!

Prosz臋 przeczyta膰 jeszcze poni偶szy tekst m贸wi膮cy o tym jaka jest ta staro艣膰 w Polsce!

Jacek Wrzesinski

Poruszaj膮ca historia(zas艂yszane)
Sta艂em w kolejce do kasy, przede mn膮 sta艂a taka ma艂a starowinka. Trz臋s艂y jej si臋 r臋ce, mia艂a kompletnie zagubiony wzrok, mocno聽tuli艂a do piersi malutk膮 portmonetk臋 鈥 tak膮 zrobion膮 na szyde艂ku 鈥 widzieli艣cie mo偶e kiedy艣 takie portmonetki? Ja widzia艂em u swojej prababci鈥 I zabrak艂o jej 4 z艂, 偶eby zap艂aci膰 za zakupy, a w koszyku mia艂a chleb, mleko, jak膮艣 kasz臋 i maciupe艅ki kawa艂eczek pasztetowej. A kasjer by艂 bardzo niemi艂y i rozmawia艂 z ni膮 po chamsku. Staruszka sta艂a taka przybita, ze 艂zami w oczach, no i nie wytrzyma艂em, da艂em kasjerowi te 4 z艂ote i zwr贸ci艂em mu uwag臋, 偶e nie wolno tak 藕le traktowa膰 偶adnego cz艂owieka.
Ale serce ma艂o mi nie wyskoczy艂o z piersi i nagle wzi膮艂em staruszk臋 za r臋k臋 i poszed艂em z ni膮 z powrotem do sklepu. Babulinka sz艂a pokornie ze mn膮, a ja wk艂ada艂em do koszyka produkty dla niej, te co my艣la艂em, 偶e b臋d膮 najbardziej potrzebne: mi臋so, porcje roso艂owe, jajka, kasze r贸偶ne, a ona sz艂a obok i wszyscy si臋 na nas patrzyli. Doszli艣my do owoc贸w i zapyta艂em j膮, jakie lubi, a staruszka patrzy艂a na mnie w milczeniu wielkimi oczami i mruga艂a. Wzi膮艂em wszystkiego po trochu, mam nadziej臋, 偶e starczy jej na d艂ugo.
Wr贸cili艣my do kasy, ludzie si臋 rozst膮pili, pu艣cili nas bez kolejki. No i przy kasie zrozumia艂em, 偶e nie mam przy sobie do艣膰 pieni臋dzy, by zap艂aci膰 za jej zakupy i za swoje, wi臋c sw贸j koszyk zostawi艂em, zap艂aci艂em za zakupy babulinki, ca艂y czas trzymaj膮c j膮 za r臋k臋. Wyszli艣my na zewn膮trz. Spojrza艂em staruszce w twarz i zobaczy艂em 艂zy na policzku鈥 Zapyta艂em, dok膮d ja zawie藕膰, zaprosi艂em do samochodu, a ona zaproponowa艂a, ze w domu pocz臋stuje mnie herbat膮. Zanios艂em jej zakupy. Staruszka posz艂a do kuchni robi膰 herbat臋, a ja rozgl膮da艂em si臋 po bardzo ubogim, ale czystym i przytulnym wn臋trzu. A kiedy postawi艂a na stole dwie obt艂uczone fili偶anki i talerzyk, na kt贸rym le偶a艂y dwa piero偶ki z cebul膮 – to nagle dotar艂o do mnie jak 偶yj膮 nasi staruszkowie鈥 Wyszed艂em od niej, wsiad艂em do samochodu i wtedy ju偶 nie wytrzyma艂em. P艂aka艂em chyba z kwadrans鈥

– Po Pierwsze Cz艂owiek !
Szanuj starsze osoby aby im 偶y艂o si臋 godnie bo ju偶 nie domagaj膮 i s膮 schorowane…a kiedy艣 i Ty b臋dziesz wiekowy…馃

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Obraz mo偶e zawiera膰: ludzie stoj膮, kwiat, ro艣lina, drzewo, na zewn膮trz i przyroda