Moje kino i polityka!

W poniżej notce pisałam o miłości starszego mężczyzny do dużo młodszej kobiety, a dziś chciałabym zaproponować bardzo dobre szwedzkie  kino w sytuacji odwrotnej.

Ona 50 letnia kobieta  – prawniczka, zajmująca się molestowanymi dziećmi, a jej mąż, to ceniony lekarz.

Mają dwie córeczki bliźniaczki w wieku 10 lat i żyje im się naprawdę na bardzo wysokim poziomie blisko Sztokholmu.

Mąż kobiety ma syna z pierwszego małżeństwa, który jest 17 letnim chłopcem i na jakiś czas on zamieszkuje z ojcem, macochą i bliźniaczkami.

W głowie kobiety rodzi się perwersyjna myśl i w końcu uwodzi tego chłopca, a więc rodzi się płomienny romans.

Każdy kto ten film obejrzy to potępi kobietę starszą, która zadała się z nieletnim!

Rozumiecie, bo walczy z molestowaniem i łamie zasady związane ze swoją pracą!

W filmie jest sporo, bardzo odważnych scen, ale sam film jest bardzo wartościowy, gdyż porusza każdym kadrem i gorąco polecam to kino, bo daje wiele do myślenia, a tytuł filmu to „Królowa kier” i można go obejrzeć na VOD.

Nie zdradzę zakończenia, ale zaręczam, że po seansie następuje analiza tego, co się właściwie stało!

Znalezione obrazy dla zapytania królowa kier

A teraz drugi temat:

Kiedy miałam już wolne od pracy zawodowej, to zastanawiałam się jak zagospodarować sobie wolny czas.

Było ciężko odnaleźć się już tylko w domu i szukałam dla siebie czegoś, co mnie pociągnie i da radość.

Nie chciałam już uprawiać działki, przetwarzać, wekować, bo to miałam za sobą, a także nie chciałam robić na drutach, szydełku, bo mnie ciągnęło do okna na świat, jakim jest komputer i tak wpadłam jak śliwka w kompot.

Dzięki Internetowi codziennie poznaję coś nowego i się dowiaduję i to sprawia mi przyjemność, a także od 7 lat piszę bloga!

Mieszkam w małym miasteczku i tutaj nie ma żadnych protestów przeciwko obecnej władzy i zmian w sądownictwie, ale w większych miastach biorą udział w protestach „Polskie Babcie”, które nie noszą moherowych beretów, a raczej robione własnoręcznie transparenty.

Nie chodzą do kościoła i nie wrzucają na tacę, a z zaoszczędzonych pieniędzy produkują właśnie transparenty i idą w miasto protestować i mnie się to podoba, bo walczą choćby dla swoich wnuków o lepsze jutro i czytamy:

„Polskie Babcie: „Młodzi ludzie są zszokowani, że w Polsce są też babcie niemoherowe” #ZWYKLINIEZWYKLI

Są powyżej sześćdziesiątki, a ich koleżanki nawet powyżej osiemdziesiątki, ale mówią o sobie per „dziewczyny”. Co czwartek pikietują w centrum Warszawy, walcząc o miłość, tolerancję, bezpieczne państwo i dobry klimat dla wnuków. W tym roku chciałyby zaprosić narodowców na ciasto i porozmawiać. Polskie Babcie to polski fenomen.

Iwonna Kowalska i Izabella Koniarska żartują ze swoich imion z podwójnym „N”. Sugerują, że w tym układzie Krystyna Piotrowska powinna być „Krystynną”. Częstują ciastem, tzw. zimnym drożdżowym – ciasto wyrasta w zimnej wodzie. Jak to możliwe? Nie wiem, ale te babcia już tak mają, że zaskakują.

Iwonna, Krystyna i Izabella to trzy przedstawicielki tzw. Polskich Babć, oddolnie założonego ruchu społecznego, który wychodzi na ulice, by protestować przeciwko bieżącej polityce i edukować ludzi.

Same jesteśmy emerytkami, ale wiemy, że „trzynastki” dla emerytów to są dzisiaj zaciągane długi, które przyszłe pokolenie będzie musiało spłacić. Tak samo 500+. Pewnie taka pomoc jest potrzebna, ale pieniądze nie biorą się z banku czy okienka socjalnego. Są wyłącznie z pracy i ludzie muszą mieć tego świadomość
– przekonuje Krystyna.

Izabellę najbardziej martwi dzielenie obywateli na lepszy i gorszy sort, wszechobecna nietolerancja, tworzenie stref nienawiści. – Naprawdę, co to ludziom przeszkadza, jaki się kto urodził? Dajmy już spokój LGBT.

Dla Iwonny najważniejsza jest niezawisłość sądów i wolność słowa. – Chcę się czuć bezpiecznie jako obywatelka. I nie wyobrażam sobie, że ktoś miałby mi zakazać coś pisać, mówić. Ja już to przeżyłam w PRL-u.

Krystyna: – Moje małe wnuki doskonale wiedzą, co to jest konstytucja. Przy wigilijnym stole nie kłócimy się o politykę.

Pierwszy raz na ulicę wyszły w marcu, stanęły cicho pod więzieniem na Rakowieckiej. Od sierpnia pikietują regularnie co czwartek o 16:30 przy Rondzie de Gaulle’a. Pogoda nie ma znaczenia, są zawsze. Rozdają ulotki, zachęcają do rozmowy. Z bannerami jeżdżą też metrem, spacerują po Nowym Świecie. Chodzą też na marsze klimatyczne organizowane przez młodzież. – Wszędzie tam, gdzie jesteśmy potrzebne – zapewnia Krystyna.

W warszawskim mieszkaniu babcia Iza z babcią Krysią kleją banery, babcia Iwonka nagrywa składanki z muzyką. Mówią, że różni je praktycznie wszystko, ale łączy wspólny cel. Głowy mają pełne pomysłów.

Tak mi chodzi po głowie, żeby w tym roku zaprosić narodowców na ciasto, porozmawiać. Każdy narodowiec miał babcię, może dzięki temu się dogadamy?
– zastanawia się Izabella.

  • Ludzie lubią różne opcje polityczne i tak już jest. Każdej władzy trzeba patrzeć na ręce. Niestety dziś zapadają takie decyzje, że każdy jakoś cierpi – czy to przez smog, czy niewydolną służbę zdrowia. My to widzimy. A nasze dzieci myślą o kredytach, samochodach, bardzo konsumpcyjnym życiu. Możemy się na to złościć albo pomyśleć o wnukach i działać – przekonuje Iwonna. I dodaje:

W życiu najważniejsze jest to, żeby być przyzwoitym. Chcę mieć możliwość spojrzeć sobie w twarz i powiedzieć: ty protestowałaś. I trudno, jeżeli nawet się nie udało, to nie masz sobie nic do zarzucenia.
Nie czują się fenomenem. Nie widzą w swoich działaniach nic nadzwyczajnego, choć niektóre z nich bały się i wstydziły wyjść na ulicę. Krystyna: – Młodzi ludzie podchodzą do nas i są zszokowani, że w Polsce są też babcie „niemoherowe”. Dziękują nam za to, że pikietujemy. Czyli babcie są wnukom naprawdę potrzebne.

Izabella: – Ludzie żyją tylko dniem dzisiejszym. Tak nie można. I wie pani, co jeszcze powiem? Wszystkie babcie powinny być takie, jak my. O, po prostu.

Polskie Babcie można spotkać w każdy czwartek od 16:30 przy Rondzie de Gaulle’a”.

Więcej: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,168449,25496696,polskie-babcie-mlodzi-ludzie-sa-zszokowani-ze-w-polsce-sa.html

Znalezione obrazy dla zapytania polskie babcie

18 myśli na temat “Moje kino i polityka!

  1. Niesamowite, pranie mózgu ,przynosi efekty. Niesamowite…miała jednak czerwona zaraza świetnych specjalistów od propagandy oj miała co widać na Pani przykładzie .Narybek specjalistów szkoli się i dziś ale czy z równym skutkiem, zobaczymy wszak z drugiej strony kadry całkiem innych zasad się trzymające powstają.

    Polubienie

  2. Bardzo lubię inicjatywę babć!
    Fajnie, że mamy starszych ludzi, którzy patrzą na świat młodym okiem. Ze są takie panie, które maja odwagę pokazać co myślą i dbać o naszą przyszłość.
    Mamy pełne prawo do wolności słowa i możemy wszyscy protestować.
    To ważne by głośno i wyraźnie mówić co się myśli i walczyć o swoje idee.
    Szacunek dla babć! ❤️👌🏻

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s