Rodzinny stół, to serce każdego domu!

Kiedy Dzieci odeszły z domu, to myślałam, że nie muszę kupować dużego, rozsuwanego stołu.

Kiedy były święta i różne takie okazje załatwiała sprawę rozsuwana ława na niskich nogach.

Jedliśmy i wszyscy byliśmy trochę zgarbieni.

Długo się wzbraniałam przed zakupem rodzinnego stołu, bo miałam wrażenie, że nasze mieszkanie po prostu jest za małe, by ten stół ustawić.

Znalazło się rozwiązanie po remoncie, kiedy kupiliśmy inne meble i ten stół w końcu się zmieścił i funkcjonuje.

Na co dzień stoi sobie skromnie w kącie pokoju i kompletnie nie przeszkadza z sześcioma krzesłami.

W razie spotkania rodzinnego przysuwamy stół do kanapy, na której są trzy miejsca siedzące i dodatkowe miejsce zajmuje 6 krzeseł, a moja rodzina, czyli Córki z mężami i wnukami  liczę do 9 osób.

Właśnie dziś wydawałam obiad i stwierdziłam, że duży, rodzinny stół w domu, to jest właśnie serce domu.

Najpierw miałam stół na 6 osób, bo Wnuki były malutkie, ale teraz, to się zmieniło, gdyż zasiadają do stołu z dorosłymi, bo to są już prawie nastolatki.

Jednak tak jest, że trzeba na takie okazje wyjąć z miejsc to, co się w kuchni nie mieści, bo jest mała!

Mam pochowany serwis obiadowy i sztućce w innych miejscach, a więc trzeba to wyjąć, przetrzeć i naprawdę z tym jest dużo roboty!

Menu też trzeba ogarnąć logistycznie, że kiedy goście przyjdą wszystko było podgrzane i gotowe do podania.

Nie lubię, kiedy moi goście czekają, bo rosół jest za zimny, a więc pilnuję wszystkiego na czas.

Komfortowe jest to, że kiedy Dzieci zjedzą, to  idą do drugiego pokoju bawić się, a my dorośli możemy swobodnie sobie pogadać bez skrępowania.

Nadreptałam się przy  wydaniu obiadu, bo lat mi nie ubywa wszak, ale rekompensatą jest spotkanie z bliskimi i to, że wszystko smakowało.

To nie był łatwy dla mnie dzień, ale zapisze się w mojej pamięci jako wyjątkowy, a zrobił to rodzinny, rozsuwany stół i moja rodzina.

Idę spać z satysfakcją!

 

Obraz może zawierać: tabela i w budynku

20 myśli na temat “Rodzinny stół, to serce każdego domu!

      1. To prawda. Mam taki „sprytny stół, który może być wysoki i niski, jak ława i do tego z rozsuwanym blatem. Na co dzień stoi przy kawowym stoliku z fotelami, a krzesła są schowana za szafą.

        Polubienie

  1. A ja odwrotnie, wywaliłam wielką ławę-stół, a stół rozsuwany mam w razie czego w kuchni. Na biesiady ostatnio jeździmy my do młodych lub idziemy do restauracji, na większą ilość gości nie mam siły ani ochoty.

    Polubienie

  2. Stół pełni bardzo pozytywną rolę i w tym podzielam Twoja zdanie.
    Ostatnio widziałem na FB jakąś obrazkową opowieść z dużym stołem w tle. Rodzice siedzieli w tzw. głowach, ale dość daleko od siebie. Na kolejnych rysunkach przybywało dzieci zapełniając przestrzeń pomiędzy rodzicami. Później dzieci zaczęło ubywać, a rodzicom było coraz dalej do siebie. Mnie nasuwał się termin ” Syndrom opuszczonego gniazda”, który znam z autopsji. Mimo tego mam duży stół w kuchni i jeszcze większy w pokoju.
    Jesteśmy gotowi na przyjazdy dzieci i okazjonalne przyjecia

    Polubienie

  3. U mnie w domu tylko dwa razy w roku jemy wspólnie, kolację Wigilijną i śniadanie Wielkanocne, przez resztę roku wspólne posiłki nam się nie zdarzają. Ale to najlepiej świadczy o domu w jakim mieszkam i o moim stadzie…

    Polubienie

  4. W mojej rodzinie prawie wszyscy grali w brydża, nieco mniej osób było szachistami. Stąd za „dawnych dobrych czasów” – gdy nie było internetu, srajfonów i drugiego programu TVP2 – nie mogliśmy się doczekać końca pory obiadowej. Zwykle obiad trwał ok. pół godziny, potem zastawa szła do kuchni a na stole robił się kącik brydżowo szachowy. I to było to. Zdarzało się, że 80 letni dziadek grał z 16 letnią kuzynką, przeciw mamie z ojcem. Oczywiście dzieci wolały być z nami.
    Masz rację, stół zawsze był centrum domowego ogniska.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s