Noc Oscarowa!

Przeżyłam dziś ucztę duchową w mojej ukochanej – jeszcze prawdziwej telewizji jaką jest TVN.

Dziś w nocy zostaną rozdane statuetki Oscara, ale ja na galę nie będę czekała.

Jutro wszystko będzie transmitowane, a więc pójdę spać.

Dlaczego ucztę?

Otóż do studia została zaproszona znawczyni kina – Grażyna Torbicka i nasz wyjątkowy aktor – Daniel Olbrychski.

Takie rozmowy na wysokim poziome nie usłyszą fani telewizji publicznej Kurskiego, bo oni tam preferują raczej disco – polo, a nie jakieś tam rozmowy na wysokim szczeblu na temat polskiej twórczości!

W tamtej telewizji wystarczy, że naród podskakuje w rytm „Oczy zielone” Martyniuka i Kurski nakręci o nim film!

Kiedy tych dwoje rozmawiali, to pojawił mi się uśmiech na twarzy, bo uwielbiam, kiedy mądrzejsi ode mnie wspominali, analizowali, oceniali i stwierdzili, że za polski film biorą się coraz młodsi ludzie, którzy chcą opowiadać o naszej, polskiej kulturze i historii – o nas kiedyś i o nas teraz!

„Boże ciało” – Jana Komasy został nominowany do Oscara w kategorii filmu międzynarodowego.

Nie ważne, czy będzie Oscar dla tego filmu, bo już jest sukcesem, że ten film został zauważony i nominowany!

Cała rozmowa w TVN wniosła we mnie powiew normalności wobec wstrętnej polityki i zniewolenia Polski!

Zawsze wiedziałam, że sztuka jest mądrzejsza od polityki!

Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy za tego nierządu film polski „Ida” otrzymał Oscara,  a „Zimna wojna” była nominowana.  Kiedy Olga Tokarczuk otrzymała Nobla, a teraz czekamy na wynik dla „Bożego ciała”.

W „Bożym ciele” zagrał bardzo interesujący aktor o bardzo ciekawej urodzie i talencie – Bartosz Bielenia, któremu życzę ogromnej kariery, bo to utalentowany aktor niezwykle.

Jeśli tylko będę miała okazję, to ten film obejrzę i napiszę swoją, skromną recenzję, a film jest o tym:

„Jak brzmi oficjalny opis filmu „Boże Ciało” dystrybutora kino: Jest to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia 20-letniego Daniela, który w trakcie pobytu w poprawczaku przechodzi duchową przemianę i skrycie marzy, żeby zostać księdzem. Po kilku latach odsiadki chłopak zostaje warunkowo zwolniony, a następnie skierowany do pracy w zakładzie stolarskim. Zamiast tego jednak, popychany niemożliwym do spełnienia marzeniem, Daniel kieruje się do miejscowego kościoła, gdzie zaprzyjaźnia się z proboszczem. Kiedy, pod nieobecność duchownego, niespodziewanie nadarza się okazja, chłopak wykorzystuje ją i w przebraniu księdza zaczyna pełnić posługę kapłańską w miasteczku. Od początku jego metody ewangelizacji budzą kontrowersje wśród mieszkańców, szczególnie w oczach surowej kościelnej Lidii. Z czasem jednak nauki i charyzma fałszywego księdza zaczynają poruszać ludzi pogrążonych w tragedii, która wstrząsnęła lokalną społecznością kilka miesięcy wcześniej. Tymczasem w miasteczku pojawia się dawny kolega Daniela z poprawczaka, a córka kościelnej, Marta, coraz mocniej zaczyna kwestionować duchowość młodego księdza. Wszystko to sprawia, że chłopakowi grunt zaczyna palić się pod nogami. Rozdarty pomiędzy sacrum i profanum bohater znajduje jednak w swoim życiu nowy, ważny cel. Postanawia go zrealizować, nawet jeśli jego tajemnica miałaby wyjść na jaw…”
Więcej: https://www.radiozet.pl/Co-gdzie-kiedy-jak/Boze-Cialo-ONLINE-Gdzie-ogladac-caly-film-Boze-Cialo-w-internecie

Oscary 2020: Bukmacherzy nie widzą szans na statuetkę dla "Bożego Ciała"

49 myśli na temat “Noc Oscarowa!

      1. Ja nie piszę o uroczystości rozdymanej, a o filmach prezentowanych, Coś ci się miesza i czytaj mnie ze zrozumieniem, bo pisze o polskim filmie, a nie o oprawie!

        Polubienie

    1. Dla mnie zbyt nużące, gdy nie mam swoich faworytów. Kiedyś się fascynowałam, dzisiaj i do samych nagród nie przykładam zbyt dużej wagi.

      Polubienie

      1. Ja jeszcze po roku 2000 oglądałam i czekałam na wyniki. Ostatnio jednak za dużo filmów oglądam … za bardzo się wyrobiłam i mam zawyżone oczekiwania 😉

        Polubienie

      2. No ale skoro nie oglądasz, to skąd wiadomo, że są złe? Poza tym jest mnóstwo starych filmów, bez efektów, których ani Ty ani ja jeszcze nie widzieliśmy 😉

        Polubienie

      3. Nie idźmy tą drogą. Oczywiście że są starsze filmy których pewnie nie widziałem i nie wiedziałem że istnieją. Zerkam na urywki. Albo na część filmu po krótkim czasie stwierdzając że nie warto. Nie jestem maniakiem filmowym aby wyszukiwać perełek.

        Polubienie

      4. Ba, ja też nie, to tylko informacja, ale kto to wie z którą z blogerek spragnionych namiętnych, głębokich rozmów na skypie wyrwał Łukasz ;D

        Polubienie

  1. Ceremonia jest po części efektem celów jakie jej postawiono. Promocja jest tu królową wieczoru.
    Nie wygląda to ładnie, ale
    czerwony dywan przyciąga media, krytyków, filmowców …

    Polubienie

  2. Nie oglądałam „Bożego Ciała”,ani transmisji z wręczenia Oscarów.
    Dzisiaj nadrabiam zaległości .Jak zwykle kilka pewniaków z nagrodą.I jak zwykle trochę niespodzianek.

    Polubienie

  3. Myślę, że film Komasy jest ważny i cieszyłam się, gdy otrzymał nominację, ale nie bardzo wierzyłam w zdobycie Oskara, więc i rozczarowania nie było.

    Polubienie

  4. Nie wiem kiedy przestałem oglądać nocne transmisje z Oscarów, w każdym razie musiało to być dawno, gdy gala oskarowa miała jeszcze jakieś znaczenie. Teraz rządzi biznes, i nie wiadomo jakimi jeszcze kryteriami rządzą się „kapitułowcy”. To zresztą jest największy błąd, że w ocenie nie biorą udziału lub nie mają większego znaczenia opinie krytyków, socjologów kultury, czy najważniejszego czynnika jakim jest odbiorca. Nie ma się co dziwić, że lubimy oglądać kreacje aktorów, sprawdzać „kto z kim i jak żyje”, kto przyszedł na boso, a w mniejszym stopniu interesujemy się przeglądem światowej sztuki filmowej. No cóż świat zszedł na psy, to i kino podąża za nim, a na czerwonym dywanie zostają „cielebryci”.

    Polubienie

      1. Tak, zwykle właśnie tak się dowiaduję kto wygrał. W tym roku rzeczywiście nie warto było zarywać nocy tym bardziej, że skrócili rozdanie Oskarów do minimum. Bez zbędnych udziwnień, bez wywodów prowadzącego. Pozdrawiam:)

        Polubienie

      2. Ooo, a co obejrzałaś? Ja z oskarowych Boże Ciało i Jokera. Żadnym nie jestem nie tylko, że zachwycona, ale nawet nie mogę powiedzieć, że mogą być. Nie moje klimaty może,.

        Polubienie

      3. Mnie nie poruszył, chociaż wiem, że niektórych tak, więc może nie rezygnuj. Wyrobisz sobie jedynie własną opinię. Mnie Joker przygnębił i to bardzo.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s