Koronawirusowy chaos i rodzina!

Obecna sytuacja w zagrożeniu rozprzestrzeniania się wirusa bardzo groźnego, zaczyna mi przypominać Stan Wojenny!

Różnica jest tylko taka, że ja chodziłam do pracy, a moje dzieci miały opiekę żłobkową i przedszkolną!

Dziś rząd oznajmił, że będą zamykane galerie, kluby, puby, teatry, kina i wszystko mi to przypomina czasy, kiedy miałam małe dzieci, które nie miały wówczas dostępu do Internetu i smartfonów.

Trzeba było dzieciom jakoś zapełnić ten czas.

Do tego odłączali nas od światła i trzeba było stawać na rzęsach, aby dzieci jak najmniej odczuwały te niedogodności.

Pamiętam wieczory przy świecach i wówczas grałam z dziećmi w jakieś gry, jakich dokładnie już nie pamiętam, ale chyba w „Pionki”, ‚Warcaby” i „Kości”, „Bierki”.

Jeśli wierzyć w tajne doniesienia, to rząd zamknie wszystkie miasta i Polacy nie będą mogli się przemieszczać.

Młodzi ludzie pracujący i mający rodziny, dzień mieli wypełniony między pracą, a domem, aż tu nagle wszystko się zmieniło, bo muszą zaopiekować się dziećmi w domu przez 2 – na razie tygodnie.

Myślę, że ten czas się wydłuży i to będzie dramat dla tych rodziców, bo niby skąd mają mieć tyle wolnego?

Iść do lekarza i błagać o zwolnienie?

Prawnie nie wiem jak to wygląda, ale powstaje kłopot, co robić, by być z dziećmi przez tak długi czas!

Wyjrzałam dziś z balkonu i widziałam młodzież jarającą papierosy.

Śmiali  się i chichrali drwiąc z koronawirusa, a teraz zamkną im galerie, kina i co oni mają ze sobą zrobić?

Istnieje prawdopodobieństwo, że wpadną do sieci i się zatracą w grach wszelakich, albo popadną w uzależnienia.

Wszystko się zdarzyć przecież może, bo dzieci i młodzież nie do końca pojmują ową sytuację.

My starsi jesteśmy świadomi zagrożeniu i będziemy sobie organizowali czas tak, aby się przystosować i nie zdurnieć.

Tylko spokój może nas uratować i dyscyplina, ale młodym rodzicom współczuję, bo w ten nagły czas okaże się w jakiej kondycji jest rodzina, która musi być ze sobą 24 h przez dwa, na razie tygodnie.

Dopiero teraz się okaże, czy mąż i żona mogą przebywać tak długo ze sobą w domu i czy dzieci nie działają na nerwy ojcu, czy też matce.

Dopiero w tym czasie, to będzie sprawdzian, czy dana rodzina się kocha i jest odpowiedzialna,  czy też członkowie rodziny są ze sobą z obowiązku, czy też przyzwyczajenia.

Ja aby nie zgłupieć słucham muzyki, bo muzyka łagodzi obyczaje, a mnie robi wybitnie na korzyść!

To taka moja play lista na te ciężkie czasy, bo kocham Cię Polsko mimo wszystko!

Znalezione obrazy dla zapytania: bierki

6 myśli na temat “Koronawirusowy chaos i rodzina!

  1. Na fb jest taka akcja #siedźkurwawdomu, którą popieram całym sercem. Kto tylko może powinien w imię solidarności ze słabszymi, którzy chorobę mogą przypłacić życiem, ograniczyć kontakty do minimum. Jak młodzi nie rozumieją, że to nie coronawakacje, a separowanie ich jako potencjalnych nosicieli, to są strażnicy miejscy, żeby im o tym przypomnieć. Nic więcej zrobić nie możemy, więc zróbmy choć tyle.

    Polubienie

  2. Wiesz, mam wrażenie że u Polaków właśnie z tą dyscypliną jest najgorzej. Już czytam artykuły że młodzież zamiast siedzieć w domach to szlaja się po miastach, a przecież nie po to szkoły zamykali. Nadal mam obawy że skończymy jak Włosi, choć chciałbym się mylić…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s