Dzieci i koronawirus!

 

Obraz może zawierać: 1 osoba, siedzi, tabela i w budynku

Najbardziej chyba ten stan z koronawirusem przeżywają dzieci.

Nie znały przecież takiej sytuacji, że nie mogą iść do szkoły, przedszkola, na basen, czy też na salę sportową, a także na żadne zajęcia dodatkowe i z pewnością brakuje dzieciom kontaktu z rówieśnikami.

Dzieciom trudno to wszystko wytłumaczyć, bo dorosłym już tak:

Obraz może zawierać: tekst „Pierwszy raz możesz uratować ludzkość nicnierobieniem i leżeniem przed telewizorem. Nie spierdol tego.”

Dzieci zamknięte w domach są jak na razie na dwa tygodnie, ale sądzę, że ta kwarantanna się znacznie przedłuży, bo Minister Zdrowia przewiduje, że w ciągu następnych dwóch tygodni wzrośnie skala zachorowań.

Pojawiają się w sieci poradniki jak zająć dzieci, aby mniej odczuwały izolację  – lista poniżej.

Jest wielki kłopot z opiekowaniem się dzieci, bo Ministerstwo Zdrowia nie poleca, aby zwozić dzieci do Babć i Dziadków, bo to oni są najbardziej podatni na wirusa.

Jak sobie więc radzą rodzice, którzy często muszą iść do pracy i jest dylemat, co zrobić z dziećmi?

U moich dzieci sprawa jest tak rozwiązana, że jedna Córka pracuje w szkole, a więc póki co ma wolne od pracy na czas dwutygodniowej kwarantanny.

Druga zaś idzie do pracy co drugi, albo trzeci dzień i dzieli opiekę nad dziećmi z mężem, który zabiera pracę do domu i pracuje zdalnie.

Moje Wnuki także uczą się z pozycji domu i zadania robią w domowym zaciszu dzięki rozwiniętej technologii.

Ja jako seniorka kompletnie nie wiem na czym to polega i jakimi programami obsługiwane jest takie nauczanie, ale nie ma innego wyjścia!

Myślę, że nie jedno dziecko przechodzi traumę w tak  niezrozumiałej sytuacji, że dla wielu będzie potrzebny psycholog!

Drogie Babcie i Dziadkowie jak to wygląda w Waszych rodzinach – podzielcie się!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

 

 

 

32 myśli na temat “Dzieci i koronawirus!

  1. Sytuacja, o której piszesz jest niewątpliwie trudna, ale jeśli jest szansa, że dzięki temu rodziny unikną przedwczesnego pogrzeby lub traumy związanej z chorobą, to myślę, że warto podjąć ten trud.

    Polubienie

      1. Jest wieczór Sagulo, a ja nie mam ochoty się ekscytować rzeczami na które nie mam wpływu. To dość ważne aby wiedzieć, co możemy zrobić, a czego nie możemy.

        Polubienie

      2. To po co to wałkować? Zresztą wychodzimy na spacery, chodzi tylko o to, żeby zachować dystans społeczny.

        Polubienie

      3. Internet jest pełen różnych informacji na każdy temat. Mimo wszystko nie mam zamiaru poddawać się histerii.

        Polubienie

      4. Właśnie to mam na myśli. Ważne jest, żeby nie wpadać w panikę, bo naszych bliskich to nie njusy z Włoch traumatyzują, tylko histeria osób z którymi mieszkają.

        Polubienie

      5. W wielu domach z pewnością jest sytuacja nieciekawa. Normalnie nasze domy służą nam jako schronienie i na odpoczynek parę godzin w ciągu dnia. Teraz wszyscy są na siebie skazani 24 h i nie jest to łatwa sytuacja tak przez następne dni, a może miesiące.

        Polubienie

      6. I dlatego powtarzam jeszcze raz: nie histeryzujmy. Od naszego zachowania zależy samopoczucie domowników, a nie zawsze da się uciec do drugiego pokoju lub ogródka. Nie każdy mieszka w willi.

        Polubienie

      7. Tylko bierz pod uwagę i to, że są wśród nas ludzi osobniki słabsze psychicznie, depresyjne, które nie radzą sobie po prostu z zagrożeniem.

        Polubienie

      8. Możliwe. Ze swej strony mogę jedynie zachęcać je do nienakręcania się. Ja wiem, że teraz jest mnóstwo pretekstów, żeby sobie w końcu poszaleć, wieszczyć o katastrofach i komu się tylko nawinie mówić, że wszyscy umrzemy. Ale to złudzenie, że teraz histeria wygląda lepiej, bo niby wszyscy ją mają. Nie, histeria nadal wygląda słabo, źle wpływa na domowników, i skoro już tak wszyscy się kochamy i dbamy o siebie, to zadbajmy o nich: przestańmy swoim zachowaniem zatruwać im dzień.

        Polubienie

      9. W każdym domu jest inaczej świechno. Ludzie słabi będą popełniać samobójstwa! Nie wytrzymają takiego napięcia.
        Ja sama pewnego dnia wzięłam uspokajacz, bo moja wyobraźnia podpowiadała mi okropne rzeczy jakie się mogą wydarzyć.
        Że wszyscy umrzemy zapodał na FB Migalski i dziwię się mu, bo nakręcił strach!

        Polubienie

  2. Myślę, że gdy zrobi się naprawdę ciepło i potrwa to długo, nie wytrzymamy wszyscy w domach, ktoś przyzwyczajony do ruchu na świeżym powietrzu nie da rady psychicznie…dzieci są jak rośliny, potrzebują powietrza i ruchu.

    Polubienie

  3. Zastanawiam się dlaczego największe nawet tytuły prasowo medialne do jednego wora wrzucają problemy: a/ pandemii, b/ edukacji, kampanii wyborczej i d/ sprawności państwa? Rozumiem, że „pojechałaś ich śladem” dlatego odniosę się wyłącznie do problemu szeroko pojętej „opieki nad dziećmi”.
    Wychowanie, to w olbrzymim uproszczeniu edukacja szkolna i wychowywanie naturalne (domowe). Tego nie należy mieszać. Trywializując w szkole kształcimy nasz mózg, aby stał się umysłem, a w domu wyrabiamy/szlifujemy takie postawy wobec świata, które ułatwiają dziecku poruszanie się w późniejszym „życiu” (np. aby wiedziało gdzie kupić bimber, albo jak go zrobić 😉 🙂 ). Że tak nie jest, a nieraz nawet dochodzi do całkowitego zwrotu relacji dziecko-szkoła-dom, wiadomo od dawna. To nie jest temat na kilku zdaniową notkę … bo mówi się i pisze o tym od tysięcy lat.
    A dzieci? No cóż jedne będą tęskniły za szkolnym życiem, a inne będą jeszcze szczęśliwsze bez szkoły … 😉 C’est la vie …

    Polubienie

      1. A kto by chciał czytać o tym, że kształtowanie osobowości dzieci jest możliwe w bardzo krótkim okresie czasu, praktycznie od 3 m-ca ciąży do ok. 4 roku życia? Potem można już tylko patrzeć na skutki swoich zaniedbań. Rodzice z reguły oczekują odpowiedzi dlaczego ich 30-40 letni „synek”, nigdy nie podjął pracy, obrabował babcię z emerytury i ciągle jest naćpany.

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s