Archiwum dnia: 12 Maj, 2020

Ja się nie godzę na to, że PiS indoktrynuje dzieci!

Obraz może zawierać: 8 osób, tekst „NIE JEST KOREA PÓŁNOCNA ROSJA CZY FASZYSTOWSKIE NIEMCY z HITLERJUGEND SĄ POLSKIE DZIECI w MUNDURACH WOJSKOWYCH UCZONE ZABIJANIA ODTWÓRZ PONOWNIE Gazeta RDK WSZYSCY MYŚLELI ŻE DLA DZIECI JEST ZABAWA w HARCERSTWO BARBARZYŃCY z MON SZKOLĄ DZIECI DO ZABIJANIA”

Patriotyzmu uczono mnie w szkole i pamiętam te wszystkie apele ze sztandarem szkoły w tle.

Na wszystkie święta i uroczystości byliśmy ubrani w kolorach biało – granatowych, a że szkoła nie posiadała sali sportowej, to zbieraliśmy się na korytarzu, a przy pogodzie na boisku sportowym.

Było recytowanie wierszy patriotycznych, a także szkolny zespół „Stokrotki” wyśpiewywał pieśni jak np. „Czerwone maki na Monte Casino”.

Dzieciaki brały udział także w obchodach 1 Maja i w innych uroczystych chwilach.

To właśnie ze szkoły wyniosłam swoją miłość do Ojczyzny, bo na lekcjach historii mówiono nam, że Polak, to zawsze dumny Polak i tak mi zostało na zawsze.

Kocham mój kraj i boleję nad tym, co teraz PiS zrobił menu krajowi, bo go kawałek po kawałku niszczy, że serce boli!

Nikt nam wówczas nie mówił, że w razie co, to będziemy umierać w obronie Ojczyzny, a raczej uświadamiano nam, że będziemy ją budować, aby rosła w siłę!

Na Facebooku zobaczyłam filmik, który na bloga nie chce się wkleić, kiedy dzieci – małe dzieci ubrane są w mundury wojskowe przez MON i klepią formułki im narzucone przez psychopatę z PiS.

Jestem babcią i mam trójkę Wnuków i za żadne skarby nie akceptuję takiego wychowywania jeszcze niczego nieświadomych dzieciaków.

Moje Wnuki należą do prawdziwych harcerzy i to rodzice kupili im mundurki, chusty i wszelkie akcesoria, a nie jakiś przygłup nawiedzony z PiS!

Ja się na to nie godzę i mam nadzieję, że kiedyś ktoś rozliczy ten proceder, który nie uczy dzieci miłości i szacunku do Ojczyzny, a wzbudza agresję!

Zobaczyłam ten filmik i skojarzyło mi się to z Koreą Północną i na to nie ma mojej zgody, ale pytam – dlaczego rodzice tych dzieci się na to godzą i gdzie oni są?

Podsumowanie tego zrobił na Facebooku Adam Mazguła  – polski żołnierz, harcmistrz, działacz społeczny i polityczny; pułkownik dyplomowany rezerwy Wojska Polskiego

Adam Mazguła

„Efekt PiS-durnoty
Jeśli dobrze usłyszałem w przekazie, to bohater naszych czasów, miernota i nieudacznik, organizator lotu do Smoleńska i wyborów prezydenckich 10 maja, minister nierządu PiS Jacek Sasin zaprzysięga Orlęta — dzieciaczki i każe im umierać za ojczyznę.
Ten mistrz intelektu nie rozumie, że dla tych dzieci patriotyzm jest miłość do mamy i taty, nauka polskiego języka, czytania i pisania. To duma z flagi na podwórku, z przedszkola i pań wychowawczyń.

Jakim trzeba być idiotą, aby kazać im przysięgać, że umrą za ojczyznę, którego słowa nie są w stanie pojąć.
Jak można być tak ograniczonym rodzicem, aby nie reagować na takie głupoty wokół ich dzieci. To pewnie ci sami, którzy w imię boga oddadzą te dzieci oprawcom kościelnej pedofilii i nawet będą milczeć, broniąc oprawców swoich dzieci.

Co za faszystowska ideologia?

Wstydźcie się rodzice, wychowawcy i politycy.

Mundur jest oznaką służby Polsce, a nie zabawy w wojsko zabijające osobowość i dziecięcą radość poznawania świata.

Adam Mazguła

Przyrzeczenie Orląt:
Wstępując w szeregi ORLĄT Związku Strzeleckiego
Przyrzekam postępować stale według prawa orlęcego,
aby stać się godnymi tych orląt,
które przelaną swą krwią serdeczną
wskazały nam, jak kochać ziemię ojczystą,
jak żyć dla niej i umierać.

Orlęta na koniec odpowiedzą – Tak mi dopomóż Bóg!”

https://www.facebook.com/groups/336532107002192/wp/590280028274440/

Jest w temacie reakcja!

INDOKTRYNACJA DZIECI JAK W KOREI PÓŁNOCNEJ

Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Józef Kasprzyk zabrał się za indoktrynację malutkich dzieci.

Na polecenie tego pisowskiego fanatyka ślubowanie roty Związku Strzeleckiego składały przedszkolaki w żołnierskich mundurach.

Dzieci zmuszono do powtarzaniu słów o śmierci i deklaracji religijnych.
Brakowało im tylko karabinów na plecach i granatów zaczepnych w woreczkach na buty.

Nasz Ośrodek zwróci się o interwencję w tej sprawie do Rzecznika Praw Dziecka.

Fartuszki, mundurki, apele, czyli nowy rok szkolny w czasach PRL ...