Archiwa miesi臋czne: Lipiec 2020

M贸j dzisiejszy dzie艅!

Ja seniorka 艣ledz臋聽 Pol’and’Rock 2020 – „Przystanek Woodstock czyli Najpi臋kniejsz膮 Dom贸wk臋 艢wiata”.

Czemu dom贸wk臋, ano dlatego, 偶e z powodu pandemii musiano zmieni膰 form臋 tego, jak偶e cudnego festiwalu.

Jurku Owsiak jeste艣 wielki i dzi臋kuj膮 Ci ludzie za to, 偶e wci膮偶 Ci si臋 chce!

Ludzie ogl膮daj膮 festiwal w r贸偶nych miejscach, a wi臋c zabawa trwa z zachowaniem ostro偶no艣ci!

Uwielbiam kiedy na festiwalu wyst臋puje m贸j ukochany wokalista Piotr聽 Bukartyk i kocham jego s艂owa w piosence, kt贸re brzmi膮:

„Patrz jaka pi臋kna jest ojczyzna nasza z lotu ptaka
A偶 chce si臋 p艂aka膰, normalnie chce si臋 p艂aka膰
O jaka pi臋kna jest ojczyzna nasza z lotu ptaka
A偶 chce si臋 p艂aka膰, p艂aka膰 si臋 chce”.

Bo tak faktycznie jest, 偶e nasza kochana Polska jest naprawd臋 pi臋kna od morza do g贸r i tylko to nam wszystko psuje PiS, kt贸ry niszczy nasz kraj na ka偶dym jego odcinku!

Mia艂am dzi艣 pracowity dzie艅 i troch臋 si臋 dzia艂o, bo M膮偶 z kolegami od艣wie偶yli przed naszym blokiem potrzebn膮 艂awk臋 w ramach prac Wsp贸lnoty Mieszkaniowej.

Ja w tym czasie wlaz艂am na okna i je umy艂am, a w mi臋dzyczasie gotowa艂am w kuchni, bo przyje偶d偶a C贸rka z Wnusi膮 ze Szczecina, a ja lubi臋 mie膰 w lod贸wce jedzenie dla go艣ci!

Na ostatnim zdj臋ciu pokazuj臋 to, 偶e w czasie koronawirusa moje 偶ycie toczy si臋 te偶 na balkonie, aby nie wychodzi膰 z domu i si臋 nie zarazi膰, bo swoje lata mam!

Patrz臋 na to moje otoczenie i stwierdzam, 偶e mieszkam w lesie, bo drzew za oknem mam dostatek!

Zakupy robi mi M膮偶, kt贸ry mimo g艂upoty Polak贸w zak艂ada maseczk臋 w przestrzeni publicznej!

Nie wolno sobie luzowa膰, bo codziennie jest coraz wi臋cej zachorowa艅, a wi臋c dziwi臋 si臋 ludziom, 偶e chuchaj膮 na siebie stoj膮c w kolejkach na Kasprowy, czy te偶 opalaj膮 si臋 blisko siebie nad morzem!

Jestem osobi艣cie bardzo zm臋czona t膮 pandemi膮 i martwi臋 si臋 o Wnuki, kt贸re by膰 mo偶e b臋d膮 musia艂y uczy膰 si臋 w szko艂ach w tych jak偶e dziwnych czasach – niebezpiecznych!

Nie ma w cywilizowanych krajach bardziej pod艂ego rz膮du jaki jest w Polsce.

M贸wili nam przed wyborami, 偶e pandemia jest w odwrocie, tylko po to, by艣my poszli do urn, a tu codziennie przybywa zaka偶e艅 i pewnie za chwil臋 us艂yszymy, 偶e dziennie zachoruje nas 700!

Czy chc膮 nas starszych聽 u艣mierca膰, by nie p艂aci膰 nam ZUS-u?

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina, drzewo, dom, kwiat, niebo i na zewn膮trz

 

Obraz mo偶e zawiera膰: na zewn膮trz

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina, drzewo, niebo, kwiat, na zewn膮trz i przyroda

 

Ten rz膮d oszukuje Polak贸w! Mamy Do艣膰!

Na pocz膮tek tej notki:

Rysunek z du艅skiej gazety Politiken przedstawiaj膮cy polsk膮 rodzin臋, jako komentarz do plan贸w wypowiedzenia przez Polsk臋 konwencji stambulskiej, czyli w Polsce jest wszechobecna przemoc!

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

 

Obraz mo偶e zawiera膰: niebo, chmura, drzewo, ro艣lina, na zewn膮trz i przyroda

Lubi臋 gapi膰 si臋 w niebo z perspektywy mojego balkonu i dzi艣 u mnie niebo by艂o r贸偶owe.

Dlaczego r贸偶owe, to wklejam za Google kr贸tkie wyt艂umaczenie:

„Niebieskie 艣wiat艂o, przechodz膮c przez atmosfer臋 p贸ki s艂o艅ce znajduje si臋 w zenicie (rano i wieczorem) odbarwia si臋, – przy czym dominowa膰 zaczynaj膮 czerwone cz膮steczki 艣wiat艂a. … Czerwony kolor obiecuje pogodny dzie艅, jasno r贸偶owe niebo 艣wiadczy o suchym powietrzu czyli o ma艂ym prawdopodobie艅stwie deszczy”.

Wiecie, 偶e wielu Polak贸w chce prysn膮膰 z tego, jak偶e od 5 lat dziwnego kraju,聽 jakim jest nasza Polska.

Czytam w wielu miejscach, 偶e m艂odzi ludzie kupuj膮 bilety i masowo wyje偶d偶aj膮 z Polski za lepszym 偶yciem, bo tutaj si臋 po prostu dusz膮 i ich 偶ycie staje si臋 bez 偶adnych perspektyw.

Ale nie tylko m艂odzi uciekaj膮, bo wielu Senior贸w pisze, 偶e gdyby byli m艂odsi, to te偶 by z tego obozu wyjechali i czytamy:

„Jestem ju偶 grubo po 70-tce, wi臋c wyjazd z Polski by艂by niezbyt rozs膮dny. Maj膮c jednak z 10 lat mniej chyba powa偶nie zastanawia艂bym si臋 nad takim krokiem. Jeste艣my pod straszliw膮 okupacj膮 komunistycznej bandy i zmierzamy do upadku. Upadku o wiele gorszego ni偶 zafundowali na komuni艣ci po wojnie. Nie dziwmy si臋 emigracji m艂odych Polak贸w, W tym kraju nie widz膮 偶adnej przysz艂o艣ci i najgorsze jest to, 偶e nie wida膰 szans na zmian臋 tego stanu”.

Ja pami臋tam jak w Sejmie pos艂anka PiS J贸zefa Hrynkiewicz z聽 si臋 dar艂a –聽 do lekarzy rezydent贸w – niech jad膮!

Min臋艂o troch臋 i oto uciekaj膮 z tej zgnilizny nawet ci, kt贸rzy wr贸cili do Polski po d艂ugich latach mieszaj膮c za granic膮, bo tego nie da si臋 znie艣膰!

Ok艂amuj膮 nas na ka偶dym kroku, bo oto dzi艣 krzywousty og艂osi艂, 偶e konwencj臋 stambulsk膮 skierowa艂 do Trybuna艂u Konstytucyjnego, w kt贸rym grasuj膮 jego ludzie, a wi臋c odkrycie towarzyskie Kaczy艅skiego Przy艂臋bska oraz Paw艂owicz i komunista Piotrowicz!

Przecie偶 od razu wiadomo, 偶e to wszystko jest szyte grubymi ni膰mi i Polki us艂ysz膮, 偶e owa konwencja b臋dzie zgodna z prawem!

Albo o co chodzi z koronawirusem, bo czy on nadal grasuje, czy Morawiecki przed wyborami m贸wi艂 prawd臋, 偶e wirus jest w odwrocie i si臋 wyp艂aszcza.
Tymczasem dzi艣 mieli艣my 615 zachorowa艅 i tylko czeka膰, a偶 znowu nas ze艣l膮 na kwarantann臋, ale latem Polacy 艣mia艂o si臋 przemieszczaj膮 i jest ich tysi膮ce na trasach turystycznych.
Nie nosz膮 maseczek, bo przecie偶 rz膮d zapewnia, 偶e pandemia nie jest ju偶 tak gro藕na, a wi臋c znowu nas oszukuj膮 dla w艂asnych, politycznych korzy艣ci, a Polacy niech zdychaj膮 sobie!
To nie jest kraj ju偶 dla m艂odych i starych! To jest kraj bandycki i na tym zako艅cz臋!
Kto lubi filmy o innym 偶yciu, to polecam tytu艂 „W syberyjskich lasach”.
Film opowiada i cz艂owieku – Francuzie, kt贸ry mia艂 do艣膰 swojego 偶ycia w du偶ym mie艣cie, tego ci膮g艂ego po艣piechu, presji, bia艂ych ko艂nierzyk贸w i oto rzucaj膮c wszystko wyje偶d偶a na Syberi臋 wprost nad jezioro Bajka艂!
Dla mnie to by艂 cudny film o pokonaniu samotno艣ci i uczenia si臋 偶ycia po艣r贸d dzikiej natury!
Przez ca艂y film mia艂am 艣ci艣ni臋ty 偶o艂膮dek, bo tak bardzo prze偶ywa艂am jego 偶ycie i jego szko艂臋 przetrwania.
Dla mnie to by艂o pi臋kne, m膮dre kino i polecam je ka偶demu!
Mamy w nim przecudne obrazy przyrody, muzyk臋聽 i los cz艂owieka, kt贸ry uciek艂 od cywilizacji!
Mimo tak samotnego 偶ycia spotyka go tam co艣 niesamowitego!
Polecam z ca艂ego serca!
W syberyjskich lasach Dans les forets de Sib茅rie (2016) [720p ...

 

Zakr臋cone miasteczko!

Pisa艂am ni偶ej, 偶e w moim mie艣cie powsta艂a potrzebna instalacja w postaci serduszka na nakr臋tki plastikowe.

Wczoraj by艂o pierwsze opr贸偶nienie serduszka, a dzi艣 do godziny 14 w serduszku pojawi艂y si臋 nowe nakr臋tki, a wi臋c pomys艂 chwyci艂 z czego ogromnie si臋 ciesz臋.

Mam tylko nadziej臋, 偶e 偶aden wandal nam tego nie popsuje, bo bywa przecie偶 r贸偶nie.

Wierz臋, 偶e instalacja jest monitorowana!

A teraz o kinie!

Na YT Tomasz Raczek poleci艂 film pt. „Gdzie jeste艣 Bernadette”.

Obejrza艂am go ze wzgl臋du na 聽Cate Blanchett, ale film nie do ko艅ca przypad艂 mi do gustu, a mo偶e po prostu mia艂am gorszy dzie艅.

Polecam ten film mimo wszystko, bo tytu艂owa bohaterka zagra艂a w nim po mistrzowsku!

Film opowiada o聽 kobiecie, kt贸ra by艂a piekielnie zdolnym architektem, ale w pewnym momencie traci mi艂o艣膰 do swojego zawodu!

Zaczyna to martwi膰 jej m臋偶a, kt贸ry po konsultacji z lekarzem stwierdza, 偶e 偶ona oszala艂a z powodu dziwnych zachowa艅 i oznajmia jej, 偶e odda j膮 na leczenie, ale Bernadette ucieka i tu dziej膮 si臋 dziwne rzeczy!

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst 鈥濸ORIESIT rok 1996 KLUB pouostania RODBPA 200 Zakup sfinansowano ze 艣rodk贸w: Stowarzyszenia KLUB KOBIETA 2000 ramach realizowanego Programu Edukacyjnego 鈥濷CALMY PLANET臉" 艢rodki finansowe to dotacja Gminy Choszczno oraz grant od BNP Paribas Bank Polska Sp贸艂ka Akcyjna siedzib膮 w Warszawie. Monta偶 podest ufundowa艂a firma: KAMIENIARSTWO S艂awomir Kula. CHOSZCZNO Choszczno, 25 lipca 2020 r.鈥

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, niebo i na zewn膮trz

Obraz mo偶e zawiera膰: 15 os贸b, u艣miechni臋ci ludzie, ludzie stoj膮 i buty

Dobro pomieszane ze z艂em!

Obraz mo偶e zawiera膰: niebo, chmura i na zewn膮trz

Kto mnie czyta, to wie, 偶e mieszkam w niedu偶ym miasteczku w woj. zachodniopomorskim.

W takich miasteczkach nie dzieje si臋 wiele, ale je艣li si臋 zadzieje, to jest to sensacj膮!

W naszym miasteczku dzia艂a Klub – Kobieta 2000, kt贸ry pomaga potrzebuj膮cym i udziela si臋 cz臋sto charytatywnie.

Dzia艂aj膮 w nim kobiety w艂a艣nie od kilku lat, a finansowanie Klubu pochodzi z funduszu pozarz膮dowego przez Urz膮d Miasta!

Z inicjatywy tego Klubu na placu g艂贸wnym naszego miasta, zosta艂o postawione serduszko do zbierania nakr臋tek, kt贸re zakupuj膮 przedsi臋biorstwa 聽recyklingowe, a za zarobione pieni膮dze kupowany jest sprz臋t rehabilitacyjny i聽 w贸zki inwalidzkie dla potrzebuj膮cych!

Serduszko wzbudzi艂o w mieszka艅cach ogromne zainteresowanie, bo kiedy wstawi艂am zdj臋cie na mojego fan – page, to聽 ma聽 blisko dwa tysi膮ce ods艂on.

Czyli serduszko sta艂o si臋 sensacj膮!

Nasze serduszko u艣wiadamia wi臋c mieszka艅c贸w, 偶e warto zbiera膰 nakr臋tki i maj膮 w ko艅cu gdzie je z艂o偶y膰!

Dzi艣 odby艂o si臋 pierwsze opr贸偶nienie serduszka pe艂nego nakr臋tek – brawo „Klub Kobieta 2000”.

Ja nakr臋tki zbieram od 5 lat do starego wazonu stoj膮cego na lod贸wce.

Mam fisia na punkcie zbierania i 偶adna nakr臋tka u mnie nie trafia do 艣mietnika.

Je艣li zbior臋 dwa wazony, to oddaj臋聽 nakr臋tki C贸rce pracuj膮cej w szkole, ale teraz b臋d臋 wrzuca艂a do serduszka, bo warto pomaga膰!

Mo偶e takie serduszko spodoba si臋 dzieciom i same zaczn膮 zbiera膰 nakr臋tki i namawia膰 swoich rodzic贸w do tego – kto wie?

A teraz zmiana tematu!

Jestem uczulona na wyj艣cie Polski z konwencji stambulskiej i wiem, 偶e Was m臋cz臋!

Jednak nie mo偶na odwraca膰 g艂owy od przemocy wobec kobiet i wobec rodziny!

Dzisiaj w TVN24 by艂 wywiad z psychologami, kt贸rzy o艣wiadczyli, 偶e w czasie pandemii telefon „Niebieskiej linii” grzeje si臋 do czerwono艣ci, bo tyle przemocy dzieje si臋 w polskich domach!

Ni偶ej wklejam kolejne 艣wiadectwo ju偶 doros艂ego cz艂owieka, kt贸ry prze偶y艂 w rodzinnym domu piek艂o!

Jego piek艂o by艂o bardzo podobne do mojego, co sprawia, 偶e po takiej przemocy stajemy si臋 ludzkimi wrakami i lata nam zajmuje, by si臋 z tego otrz膮sn膮膰!

I czytamy:

 

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, okulary, fotka z r臋ki i zbli偶enie

„Ch艂opiec ze zdj臋cia to ja. Mia艂em osiem lat. Dwa lata p贸藕niej tata uderzy艂 mnie pierwszy raz w twarz. Uderzy艂 z pi臋艣ci, bo pr贸bowa艂em ratowa膰 mam臋, kt贸r膮 dusi艂. Wyci膮gn膮艂em z szafy drucian膮 trzepaczk臋 do dywan贸w i zacz膮艂em ok艂ada膰 ojca po plecach.Odwr贸ci艂 si臋 i ju偶 nic wi臋cej nie pami臋tam. Straci艂em przytomno艣膰.

Obudzi艂em si臋 nast臋pnego dnia. Kl臋cza艂 przy mnie, p艂aka艂 i przysi臋ga艂, 偶e ju偶 nigdy tego nie zrobi. Oko oczywi艣cie mia艂em podbite, ale wybaczy艂em. P艂aka艂, jak wi臋c mog艂em nie wybaczy膰?

Wcze艣niej, zanim mnie pierwszy raz uderzy艂, bi艂 mam臋. Po wszystkim zawsze kl臋cza艂, przysi臋ga艂 trzymaj膮c w d艂oniach krzy偶 zdj臋ty ze 艣ciany i p艂aka艂. Jak wi臋c mog艂a nie wybacza膰?

W czerwcu 1987 r. wzi膮艂 mnie i siostr臋 na osiedlowy basen. Do dzi艣 mam w nosie zapach suchych, sosnowych szyszek po kt贸rych deptali艣my id膮c przez las. Mama przygotowa艂a nam bu艂ki z pomidorami, koce i k贸艂ka dmuchane do p艂ywania. Zosta艂a w domu, 偶eby ugotowa膰 obiad.

W bramie wej艣ciowej na k膮pielisko czeka艂a na nas niespodzianka. Wysoka, szczup艂a blondynka z w艂osami do ramion. Tata obj膮艂 j膮 jak si臋 obejmuje kogo艣 bliskiego.

– To ciocia Bogusia. Macie do niej m贸wi膰 鈥瀋iociu鈥.

I kaza艂 nam z siostr膮 i艣膰 si臋 k膮pa膰.

Tak pozna艂em kochank臋 ojca. Kochank臋 z kt贸r膮 zdradza艂 moj膮 mam臋, a swoj膮 偶on臋 kolejnych 16 lat.

Na ulicy wyzywa艂 mam臋 od 鈥瀔ure*鈥, ci膮gle podejrzewaj膮c j膮 o zdrady, a ta moja mama wierna by艂a, oddana ca艂kowicie. Tata natomiast zdradza艂 regularnie. Z Bogusi膮, z rud膮 Dorot膮 i innymi. Po zdradach wraca艂 do domu. Poni偶a艂, zn臋ca艂 si臋, tak偶e psychicznie i k艂ama艂.

Kt贸rej艣 nocy uciekli艣my z mam膮 na boso ze zdemolowanego mieszkania. Rozwali艂 wszystko. Szyby, sto艂y, przewr贸ci艂 meblo艣ciank臋. Mama chwyci艂a nas za d艂onie i pobiegli艣my w deszczu do jedynej budki telefonicznej na osiedlu, 偶eby wezwa膰 pomoc, zadzwoni膰 po milicj臋. Stali艣my pod t膮 budk膮, mama podnios艂a s艂uchawk臋 i wykr臋ci艂a 997.

– Prosz臋 szybko przyjecha膰, m膮偶 demoluje mieszkanie, bije mnie, nie mam gdzie z dzie膰mi wr贸ci膰 na noc.

I pami臋tam jak us艂ysza艂em g艂os milicjanta:

– Do po偶ycia ma艂偶e艅skiego si臋 nie wtr膮camy.

I zosta艂a ta moja mama ze s艂uchawk膮 w r臋ku, w deszczu, z dwoma zmokni臋tymi brzd膮cami bez but贸w. Poszli艣my spa膰 do babci.

Nast臋pnego dnia tata znowu przeprasza艂.

Krew na 艣cianach, karetki pogotowia, wyzwiska, b贸l brzucha i bezradno艣膰. Dopiero gdy sko艅czy艂em 18 lat przerwa艂em to piek艂o.

S膮siadki przechodzi艂y swoje piek艂a. M臋偶owie pili, demolowali, bili. Bez przerwy gdzie艣 jakie艣 awantury. Kto艣 p艂aka艂, jakie艣 dzieci pr贸bowa艂y ratowa膰 mam臋. Najgorzej by艂o w soboty po wieczornej w贸deczce ze znajomymi.
Pami臋tam p艂acz, krzyk i wo艂anie o pomoc moich r贸wie艣nik贸w w ich mieszkaniach.

Pojawienie si臋 niebieskiej karty by艂o ratunkiem dla nas wszystkich. Zdj臋cie z 鈥瀝ozwodu鈥 wstydu, kt贸ry przez lata zaszczepia艂 w ludziach Ko艣ci贸艂 katolicki, 偶e grzech ci臋偶ki si臋 rozwodzi膰, odmieni艂o 偶ycie wielu kobiet i dzieci. Da艂o wolno艣膰, si艂臋 i poczucie bezpiecze艅stwa. Da艂o nadziej臋 na zmiany. Przerwa艂o t臋 okrutn膮 i nieko艅cz膮c膮 si臋 spiral臋 przemocy i strachu.

Ja doprowadzi艂em do rozwodu moich rodzic贸w. Przemoc si臋 sko艅czy艂a, a tata wyprowadzi艂 si臋 do kochanki.

Z czasem zrozumia艂 co uczyni艂. Zacz膮艂em go wi臋c lubi膰, p贸藕niej kocha膰. Niestety gdy zacz膮艂em kocha膰, mia艂 wypadek samochodowy pod wp艂ywem alkoholu. Po trzech tygodniach zmar艂.

Jestem po jednej niedoko艅czonej terapii (11 la temu) i w艂a艣nie ko艅cz臋 (my艣l臋, 偶e z sukcesem) drug膮. Zrozumia艂em, wybaczy艂em. Dzi艣 wiem kim jestem, jaki jestem, czego chc臋 i czego nie chc臋 w 偶yciu.

PRZEMOC JEST Z艁A.

Przemoc niszczy nawet najtwardszych ludzi. Fizyczna, psychiczna, jakakolwiek. Przemoc wobec s艂abszych stosuj膮 Ci, kt贸rzy byli pokrzywdzeni w dzieci艅stwie i nic z tym p贸藕niej nie zrobili, albo tacy, kt贸rzy urodzili si臋 psychopatami. Przemoc stosuj膮 sady艣ci.

Bite kobiety i dzieci, s膮 jak maltretowane, ale wierne psy.

Cholernym obowi膮zkiem zdrowo funkcjonuj膮cego pa艅stwa jest ratowa膰 tych bezbronnych ludzi przed utrat膮 zdrowia, a czasami 偶ycia. Mnie tata pr贸bowa艂 zabi膰 dwa razy. Raz chcia艂 skr臋ci膰 mi kark (s膮siad mnie uratowa艂), drugi raz pr贸bowa艂 zastrzeli膰 pistoletem, ale nab贸j mu nie wypali艂.

Inni nie maj膮 szcz臋艣cia, 偶e nab贸j nie wypala, albo n贸偶 wypada oprawcy z r臋ki. Nie ka偶da kobieta ma te偶 doros艂ego syna, kt贸ry ma si艂臋, 偶eby w ko艅cu powiedzie膰 DO艢膯! i zrobi膰 porz膮dek z oprawc膮.

Ta w艂adza wspiera pedofil贸w i sadyst贸w. Chroni ich, roztacza nad nimi parasole ochronne. Jak my艣licie dlaczego?

Chc膮 debatowa膰 o tym, czy zakaza膰 w Polsce rozwod贸w.
Chc膮 wypowiada膰 konwencj臋 antyprzemocow膮 wobec kobiet.
Bo raz uderzy膰 mo偶na…to nie przemoc. A niebieska karta nie jest potrzebna. Uwa偶aj膮, 偶e przemoc psychiczna nie jest przemoc膮.

KOBIETY!!! Gdzie jeste艣cie???

Gdy chcieli decydowa膰 o Waszych cia艂ach i zakaza膰 aborcji, nawet w przypadku zagro偶enia Waszego 偶ycia, wysz艂y艣cie na ulice wszystkich miast, a teraz kiedy chc膮 si臋 nad Wami zn臋ca膰 w 艣wietle prawa milczycie?

Oni s膮 jak m贸j tata, jego tata i jak ten milicjant, kt贸ry powiedzia艂 mojej mamie 鈥濪o po偶ycia ma艂偶e艅skiego si臋 nie wtr膮camy鈥, ale Wy jeste艣cie ju偶 inne.

艢wiat si臋 zmieni艂.

Nie zmarnujcie tych lat walki o Wasz膮 wolno艣膰. Nie podepczcie cierpienia dzieci i kobiet, kt贸re kiedy艣 szuka艂y pomocy, ale jej nie otrzymywa艂y.
Nie pozw贸lcie im na taki model 鈥瀟radycyjnej rodziny鈥, bo wygrzebywanie si臋 z tego potrwa dekady, a w wielu czterech 艣cianach b臋d膮 si臋 rozgrywa艂y ciche dramaty. Takie, kt贸rych do艣wiadczy艂a moja mama, moja siostra, m贸j kochany brat i ja.

Bro艅cie siebie, swojej godno艣ci i dzieci. Je艣li tego nie zrobicie, z tych dzieci, kt贸re do艣wiadczaj膮 przemocy, wyrosn膮 kiedy艣 ludzkie wraki”.

Obraz mo偶e zawiera膰: ludzie siedz膮, buty, ro艣lina i na zewn膮trz

 

Oni szykuj膮 kobietom 艣redniowiecze w Polsce!

Puszczalskie, zo艂zy, ksi臋偶niczki. Tak postrzegane s膮 kobiety ...

Dzisiaj Ziobro dokona艂 tego, co obiecywa艂, a wi臋c wypowiedzia艂 konwencj臋 stambulsk膮 i kobiety za chwil臋 nie b臋d膮 mia艂y 偶adnej ochrony ze strony pa艅stwa!
Kobiety w Polsce – w bardzo wielu rejonach 偶yj膮 tak jak w 艣redniowieczu!
Nie maj膮 poj臋cia, co zrobi膰, kiedy si臋聽 przydarzy niechciana ci膮偶a i nie wiedz膮 jak trzeba jej zapobiega膰.
Nie maj膮 poj臋cia gdzie si臋 zwr贸ci膰, aby otrzyma膰 alimenty od ojca biologicznego, kiedy ich w艂asna rodzina – ojciec, matka wyrzucaj膮 je z domu, bo uwa偶aj膮 tak膮 kobiet臋 za puszczalsk膮, w jej dziecko za b臋karta!
Nie wiedz膮, gdzie maj膮 szuka膰 pomocy, aby mie膰 na czas przej艣ciowy dach nad g艂ow膮 w domu samotnej matki!
W Polsce nie ma debaty dla kobiet, by je u艣wiadamia膰, a wi臋c w wielu rejonach kobiety 偶yj膮 jak w 艣redniowieczu pod os艂on膮 ksi臋dza!
Kiedy przydarzy si臋 niechciana ci膮偶a, to mog膮 by膰 nawet ukamienowane i wyzywane od najgorszych.
W Polsce rz膮d ka偶e kobietom rodzi膰 dzieci nawet z gwa艂tu, a wi臋c by si臋 pozby膰 niechcianego – kobiety musz膮 jecha膰 za granic臋, ale cz臋sto nie maj膮 na to funduszy!
Id膮 wi臋c do babek, kt贸re problem za艂atwiaj膮 szyde艂kiem!
Zabroniono w Polsce jest聽 sprzeda偶y pigu艂ki dzie艅 „po”, a wi臋c kupuj膮 niesprawdzone leki w Internecie i jak偶e cz臋sto umieraj膮!
Polskie kobiety nie wiedz膮 nic na temat macierzy艅stwa i tego jak si臋 chroni膰 przed przemoc膮, a wi臋c s膮 latami katowane w czterech 艣cianach, bo nie maj膮 dok膮d odej艣膰!
To ju偶 jest 艣redniowiecze w tej naszej,聽 jeszcze niedawno dumnej Polsce, a rz膮dz膮cy 偶yj膮cy jak p膮czki w ma艣le zgotowa艂 polskim kobietom piek艂o na ziemi!
Na pewnym forum rozmawia艂am z pewn膮 u偶ytkowniczk膮 w艂a艣nie o konwencji stambulskiej i ona przys艂a艂a mi poni偶sze opowiadanie na faktach!
Przeczyta艂am i za pozwoleniem wklejam na bloga!
S膮dz臋, 偶e takich historii jest wci膮偶 w Polsce bardzo wiele, bo istniej膮 wci膮偶 w kraju聽 bardzo biedne rejony i 偶yj膮cy tam ludzie ksi臋dza s艂uchaj膮, bo nie maj膮 rzetelnych informacji, co wolno i jak trzeba si臋 broni膰 w spos贸b cywilizowany!
„Czekaj膮c na Franusia – historia prawdziwa..

Opowiem Wam histori臋, kt贸ra wydarzy艂a si臋 naprawd臋, wiele lat temu.

Teraz by艂oby to niemo偶liwe, mam tak膮 nadziej臋..

– By艂a zdrow膮, weso艂膮 wiejsk膮 dziewuch膮.
Rodzice mieli jedn膮 z najwi臋kszych gospodarek w okolicy.

Ziemia IV klasy,rodz膮ca tylko 偶yto i kartofle, ale pi臋kne 艂膮ki, dochodz膮ce do samej rzeki -pozwala艂y na hodowl臋 byd艂a..
– Pracowa艂a na tej gospodarce od 艣witu do nocy.

Sko艅czy艂a szko艂臋 podstawow膮, ale cho膰 chcia艂a si臋 uczy膰, bo i zdolna by艂a, ojciec zakaza艂.

Jedyn膮 rozrywk膮 dla niej by艂y sobotnie zabawy w remizie.

Tam pozna艂a JEGO. Na tle wiejskich ch艂opak贸w , wyr贸偶nia艂 si臋 urod膮 i miejskim obyciem.

Gra艂 w zespole wynaj臋tym przez stra偶ak贸w do wesel i zabaw..

Ach, jak on ta艅czy艂 – siedzia艂a przy stoliku nad swoj膮 oran偶ad膮 z ciastkiem, czekaj膮c na niego, aby tylko by膰 gotow膮, gdy on b臋dzie m贸g艂 zata艅czy膰 z ni膮 jeden czy dwa kawa艂ki.

Nawet, krztusz膮c si臋, pi艂a z nim w贸dk臋 – byle tylko nie my艣la艂, 偶e jest naiwn膮, wsiow膮 g臋si膮.

A p贸藕niej spacer nad rzek臋. 艢wiat wirowa艂, razem z nim ksi臋偶yc i gwiazdy, gdy on ca艂owa艂..

Za kt贸rym艣 tam razem -uleg艂a.

On m贸wi艂, 偶e nie wierzy w jej mi艂o艣膰; czeka ca艂y czas na jaki艣 dow贸d tej mi艂o艣ci..
Czy w ko艅cu uwierzy艂?

Nie wiadomo, bo przysz艂a jesie艅 i zabawy si臋 sko艅czy艂y, a ona poczu艂a, 偶e co艣 z ni膮 nie jest w porz膮dku.

Ale nie ba艂a si臋, cho膰 on milcza艂.

Przecie偶 kocha艂 i ona kocha艂a, a to naturalna kolej rzeczy w przyrodzie, 偶e gdzie jest dwoje聽 – tam i przybywa trzecie..

Wsiad艂a w poci膮g i pojecha艂a do miasta, gdzie mieszka艂.

Odrapana klatka schodowa, drzwi malowane szar膮 farb膮.

Zadzwoni艂a.Otworzy艂a m艂oda kobieta, wycieraj膮c r臋ce o fartuch.

Powiedzia艂a, 偶e chce widzie膰 jego, ale ju偶 czu艂a, 偶e martwieje.

Kobieta milcz膮c, wpu艣ci艂a j膮 do przedpokoju i zawo艂a艂a go po imieniu.

Wyszed艂 z rocznym na oko dzieckiem na r臋ku….

Nigdy, przenigdy nie zapomnia艂a jego wykrzywionej w艣ciek艂o艣ci膮 twarzy i s艂贸w ,kt贸re wykrzycza艂.

Schodzi艂a po schodach, a wszystko w niej wy艂o…Szmata…szmata…oto czym jest…

D艂ugo nie da艂o si臋 ukrywa膰.

Ojciec,dobry katolik –聽 nawet nosi艂 baldachim w Bo偶e Cia艂o -nie m贸g艂 znie艣膰 czego艣 takiego pod swoim dachem, wi臋c wygoni艂 z domu.

Matka chlipa艂a,ale si臋 nie sprzeciwi艂a.

To wtedy pierwszy raz us艂ysza艂a to straszne s艂owo – b臋kart..

Nie posz艂a daleko, bo i niby gdzie mia艂a i艣膰, wszak 艣wiata nie zna艂a i ba艂a si臋 go.

W pobliskim miasteczku wynaj臋艂a sobie pokoik za pieni膮dze wsuni臋te jej w r臋k臋 przez matk臋 i za pomoc przy ogrodzie u starszej, samotnej kobiety, przebiedowa艂a …a偶 nast膮pi艂 jej czas..

Wr贸ci艂a z izby porodowej z zawini膮tkiem, w kt贸rym mie艣ci艂a si臋 jej mi艂o艣膰…

-Nast膮pi艂y szare, wype艂nione prac膮 dni.

Zostawia艂a Ma艂ego pod opiek膮 owej kobiety, a sama sz艂a na ca艂y dzie艅 do sklepu warzywniczego, gdzie dano jej prac臋…

Ale to by艂o zwyk艂e, niedu偶e miasteczko.

Widzia艂a, 偶e kobiety patrz膮 na ni膮 ze szczeg贸lnym wyrazem, a m臋偶czy藕ni zagl膮daj膮 bezczelnie w oczy.

Ale ona mia艂a Ma艂ego.

Jednego razu, a up艂yn臋艂o ju偶 kilka lat, w czasie kt贸rych nie mia艂a wiadomo艣ci ani od niego,ani od rodzic贸w- Ma艂y wr贸ci艂 z podw贸rka z p艂aczem i guzem na g艂owie.

To by艂 starszy ch艂opiec.Oczywi艣cie posz艂a do matki na skarg臋. T臋ga kobieta, z pogard膮 powiedzia艂a..
– 偶e te偶 taka ma 艣mia艂o艣膰 si臋 upomina膰 i to o kogo?

O b臋karta ?

Od tego czasu si臋 zacz臋艂o.

B臋kart. To s艂owo najcz臋艣ciej s艂ysza艂 Ma艂y.

Nawet jak poszed艂 dumny do szko艂y, z nowym tornistrem, ksi膮偶kami i kredkami, kt贸re mu kupi艂a..

Jednego razu do sklepu przybieg艂a nauczycielka..
– niech Pani zabierze ch艂opca, wda艂 si臋 w b贸jk臋 …higienistka ju偶 opatrzy艂a, ale boli go g艂owa.

Zabra艂a dziecko do domu i po艂o偶y艂a do 艂贸偶ka.

Nad ranem Ma艂y zacz膮艂 majaczy膰.

Wezwa艂a pogotowie.
– co pani najlepszego zrobi艂a ! G艂owa rozbita,wstrz膮s m贸zgu, dziecko powinno od razu by膰 w szpitalu..

Wieczorem Ma艂y umar艂.

Zrobi艂a pogrzeb.

Ksi膮dz pokropi艂 bia艂膮 trumienk臋, a ona sta艂a jak martwa i patrzy艂a jak zakopuj膮 jej mi艂o艣膰.

Wr贸ci艂a do domu,rozpali艂a ogie艅 pod kuchni膮 i wrzuci艂a wszystkie ksi膮偶ki, kredki i zabawki Ma艂ego.

Sznur by艂 w szufladzie….jeszcze tylko trzeba by艂o sprawdzi膰 ,czy hak wbity w sufit wytrzyma.

Wytrzyma艂.wszak by艂a lekka od tej har贸wki…

T臋 histori臋 opowiedziano mi, gdy pali艂am 艣wieczk臋 na grobie przytulonym do cmentarnego muru, ca艂kowicie zaniedbanym i zapomnianym”.

Szeptuchy - fenomen Podlasia - fakty.interia.pl

I nadesz艂a jesie艅 偶ycia!

Obraz mo偶e zawiera膰: 2 osoby, okulary przeciws艂oneczne i zbli偶enie

Zrobi艂am sobie o poranku kaw臋 i jak zwykle w niedziel臋 ogl膮dam „Kaw臋 na 艂aw臋”,聽 ale w okresie letnim ten program nazywa si臋 „艁awa polityk贸w”.

Patrz臋 na ekran, a tam pose艂 Hora艂a mia艂 w tle nie biblioteczk臋 pe艂n膮 ksi膮偶ek, a obraz 艣wi臋ty!

Przetar艂am okulary i patrz臋 jeszcze raz i faktycznie, a wi臋c zrobi艂am zdj臋cie.

Ten nierz膮d ju偶 wlaz艂 do ko艣cio艂贸w i oni wyg艂aszaj膮 kazania nawet z ambony, a tak偶e ko艣ci贸艂 uniewa偶nia dla fazyreuszy 艣luby ko艣cielne, a teraz obraz 艣wi臋ty jako rekwizyt w programie politycznym.

Oni nie maj膮 ju偶 偶adnych zahamowa艅 i panosz膮 si臋 jak plaga szerszeni!

Co b臋dzie dalej i czym nas jeszcze zaskocz膮, tego pr贸cz nich – nie wie nikt!

A teraz zmieniam temat nie na polityczny!

Mamy lato, a wi臋c cz臋sto wychodz臋 na balkon, by si臋 pogapi膰 na 艣wiat.

Za balkonem biegnie sobie taka wydeptana 艣cie偶ka i ni膮 sz艂y dwie pary nastolatk贸w, czyli dwie 15 letnie dziewczyny i dw贸ch ch艂opc贸w – jedli bobie lody!

Dziewczyny w rozpuszczonych w艂osach i kr贸tkich spodenkach – wszyscy szli i si臋 艣miali, chichotali z czego艣 tam!

Wida膰 by艂o, 偶e wi膮偶e ich m艂odzie艅cza chemia, bo w tym wieku budz膮 si臋 hormony!

Lato zreszt膮 sprzyja pierwszym zauroczeniom, bo s艂o艅ce, bo ziele艅, bo k膮piele w jeziorze, a wi臋c wszystko sprzyja aby budzi艂y si臋 pierwsze mi艂o艣ci, kt贸re pami臋ta si臋 do ko艅ca 偶ycia!

Patrzy艂am tak na tych m艂odych ludzi i zacz臋艂am sobie przypomina膰 jak to by艂o, kiedy by艂am nastolatk膮 z d艂ugimi w艂osami, szczuplutka i gdzie艣 tam聽 platonicznie zakochana!

Pami臋tam Adama – syna mojej nauczycielki od historii, z kt贸rym rzucali艣my sobie tajemne karteczki na lekcjach, ale wyjecha艂 i 艣lad po nim zagin膮艂.

Pami臋tam Bogdana, kt贸ry by艂 tylko koleg膮 i na filmie „Love story” z艂apa艂 mnie za r臋k臋 w kinie i go znienawidzi艂am!

Pami臋tam Waldka, kt贸ry odprowadzi艂 mnie do domu i na klatce chcia艂 mnie poca艂owa膰 i zniesmaczona uciek艂am do domu!

Pami臋tam Julka, kt贸ry przyjecha艂 na wakacje do mojego miasta i um贸wi艂am si臋 z nim na randk臋, ale by艂 strasznie nudny i dobrze, 偶e wyjecha艂.

A potem pojawi艂 si臋 m贸j M膮偶 i to by艂a strza艂a amora!

24 stycznia 2021 roku b臋dziemy obchodzili 45 rocznic臋 naszego 艣lubu!

Tak si臋 kochani,聽 to nasze 偶ycie plecie, 偶e lato, lato i ju偶 po聽 lecie i nagle jeste艣my oboje w jesieni 偶ycia!

Jeszcze jeste艣my razem i si臋 wspieramy, a tak wielu naszych dobrych znajomych z roku na rok ubywa.

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Zakochany nastolatek - Kobieta.pl

Piek艂o polskich kobiet w czterech 艣cianach!

 

Ju偶 tu u siebie gdzie艣 pisa艂am o tym, 偶e moje dzieci艅stwo nie by艂o us艂ane r贸偶ami.

Moje dzieci艅stwo by艂o szko艂膮 przetrwania i dlatego bardzo szybko doros艂am i wci膮偶 czuj臋, 偶e co艣 mnie fajnego w 偶yciu omin臋艂o za spraw膮 ojca despoty, bo odebra艂 mi dzieci艅stwo i m艂odo艣膰!

Tak, bardzo szybko spowa偶nia艂am, bo musia艂am my艣le膰 jak przetrwa膰 kolejny dzie艅.

Gdzie uciec, aby schowa膰 si臋 przed razami pijanego ojca.

Ucieka艂am, najcz臋艣ciej do szko艂y, gdzie bra艂am udzia艂 w zaj臋ciach pozalekcyjnych i stara艂am si臋 do domu wraca膰 jak najp贸藕niej, ale w niedziel臋, to ju偶 by艂o gorzej.

Pewnej niedzieli si臋 znowu awanturowa艂 i jako ma艂a dziewczynka pobieg艂am na policj臋, bo telefon贸w w贸wczas nie by艂o!
Przysz艂a policja, a ojciec udawa艂, 偶e obiera ziemniaki na obiad i siedzia艂 w kuchni na sto艂ku, a wi臋c policja nie mia艂a ju偶 nic do roboty – posz艂a sobie!

By艂am, tak uwa偶am, dobrym dzieckiem i zupe艂nie nie zas艂u偶y艂am na przemoc domow膮.

Dobrze si臋 uczy艂am, ale ojciec si臋 tym nie interesowa艂.

Nie wiedzia艂 do jakiej szko艂y chodz臋 i jakie oceny mam na 艣wiadectwie.

Nie my艣l臋 teraz ju偶 tak cz臋sto o swoim przegranym dzieci艅stwie i ju偶 potrafi臋 wyt艂umaczy膰 ojca dlaczego tak robi艂.

Ale to mi zabra艂o tak wiele lat mojego 偶ycia, aby przebaczy膰.

Mamie pom贸g艂 Dow贸dca Jednostki, w kt贸rej pracowa艂a.
Rozkwaterowa艂 mieszkanie i tak ojciec dosta艂 osobn膮 kawalerk臋, a ja mog艂am ju偶 spokojnie 偶y膰 w nowym mieszkaniu.
Jak偶e jednak cz臋sto jest tak,聽 偶e oprawca latami mieszka ze swoj膮 kobiet膮 i rodzin膮 i jest w Polsce zgoda na trwa艂膮 przemoc!
W poniedzia艂ek Ziobro ma wypowiedzie膰 w Polsce kampani臋 stambulsk膮, a wi臋c polskie kobiety nie b臋d膮 mia艂y prawdopodobnie 偶adnej ju偶 ochrony ze strony pa艅stwa.

Ojciec ju偶 nie 偶yje, ale za spraw膮 wypowiedzenia konwencji stambulskiej, to wszystko wraca na chwil臋 i tak si臋 potrafi臋 na nowo zaduma膰.

Przemoc w moim domu by艂a zupe艂nie bezzasadna, bo ani ja na ni膮 niczym sobie nie zas艂u偶y艂am, a trauma zosta艂a na lata!

Wci膮偶 przemoc rz膮dzi w bardzo wielu domach.

Podobno w 700 tysi膮cach dom贸w dochodzi do niej rocznie.

Wielu nie prze偶ywa przemocy i targaj膮 si臋 na swoje 偶ycie z bezsilno艣ci i depresji.

Bite s膮 kobiety, bite s膮 dzieci, ale bici s膮 m臋偶czy藕ni – tak, tak oni te偶.

Nie orientuj臋 si臋 jak obecnie mo偶na broni膰 si臋 przed przemoc膮 skoro ten nierz膮d szykuje Polkom piek艂o na ziemi i wielu rodzinom.

Niebieska linia, policja, s膮dy, telefony zaufania, ale jak偶e cz臋sto wstydzimy si臋 zg艂asza膰 i tkwimy w domach i zwi膮zkach, w kt贸rych regularnie dochodzi do akt贸w przemocy.

Przemoc jest trudno udowodni膰 i pami臋tam, 偶e kiedy moja mama do s膮du zg艂osi艂a 艣wiadk贸w, s膮siad贸w, to nikt si臋 nie odwa偶y艂 zeznawa膰.

Teraz jest akcja – widzisz, s艂yszysz, to reaguj, ale w praktyce, to tak nie dzia艂a.

Ludzie boj膮 si臋 wychyla膰 i cz臋sto milcz膮聽 – odwracaj膮c g艂owy.

Nie chc膮 偶adnych k艂opot贸w – tego ci膮gania po policjach i prokuraturach.

Prze偶y艂am domowe piek艂o w czterech 艣cianach i rozumiem bardzo dobrze przemoc domow膮 i nie mog臋 si臋 pogodzi膰 z tym, co robi ten nierz膮d!

Kobiety wychod藕cie na ulic臋 i bro艅cie si臋!

Przeczyta艂am w sieci taki komentarz pod artyku艂em o przemocy i to te偶 mn膮 wstrz膮sn臋艂o:

„Dzia艂o si臋 to na niewielkiej wsi, w dawnym woj. Kaliskim,聽zabitej dechami dziurze oddalonej od najbli偶szego miasta o 40 km. By艂a niedziela, pi臋kny letni dzie艅. Pewna wielodzietna rodzina wybra艂a si臋 do ko艣cio艂a, po mszy, 偶ona z dzie膰mi posz艂a do domu, a szanowny ma艂偶onek do wiejskiej knajpy. Po kilkugodzinnej biesiadzie, powr贸ci艂 do domu i …. on jej nie zbi艂, on j膮 skatowa艂. Nie by艂o mowy o wezwaniu policji czy pogotowia, najbli偶szy telefon by艂 we wsi oddalonej o kilka kilometr贸w, po za tym „tradycyjny” 艣wiatopogl膮d tubylc贸w nie pozwala艂 na takie „odchy艂y”. Kobieta, uda艂a si臋 do proboszcza i …. wielebny najpierw przestrzeg艂 j膮 przed samym my艣leniem o rozwodzie, a p贸藕niej da艂 do zrozumienia, 偶e 藕le s艂u偶y m臋偶owi. Katowanie powt贸rzy艂o si臋 jeszcze kilka razy, by艂y r贸wnie偶 wizyty u wielebnego. Obieca艂 modlitw臋. Kobieta, ca艂kowicie osamotniona powiesi艂a si臋 na samotnym drzewie, w 艣rodku pola. Nie pom贸g艂 jej nikt, a modlitwy chyba nie zosta艂y wys艂uchane.”

Bij膮 swoje kobiety m臋偶czy藕ni niezale偶nie od wykszta艂cenia i wykonywanej pracy!

Bij膮 lekarze, s臋dziowie, nauczyciele i bij膮 policjanci, a zw艂aszcza oni!

Katarzyna聽 wysz艂a za m膮偶聽 za policjanta.

Wszyscy j膮 ostrzegali, 偶e policjant, to cholernie z艂a partia, bo to jest specyficzna grupa zawodowa, kt贸ra kompletnie nie nadaje si臋, by rodzin臋 zak艂ada膰.

Nie s艂ucha艂a i wierzy艂a, 偶e jej si臋 uda i kole偶anki bredz膮 i jej zazdroszcz膮 tak przystojnego m臋偶czyzny.

Poznali si臋 na dom贸wce jej kole偶anki i od razu wpadli sobie w oko.

Przeta艅czyli ze sob膮 ca艂膮 noc i przegadali.

By艂a wniebowzi臋ta, 偶e maj膮c oko艂o trzydziestki wreszcie trafi艂a na tak interesuj膮cego faceta.

Po roku wzi臋li 艣lub i otrzymali s艂u偶bowe mieszkanie.

On je藕dzi艂 na akcje, bo pracowa艂 w kryminalnym.

Wiele widzia艂 i by艂 doceniany przez koleg贸w, bo by艂 najbardziej skuteczny.

By艂 dobry w swojej robocie, ale to by艂a praca bardzo stresuj膮ca, a wi臋c cz臋sto zbierali si臋 w zakamarkach komisariatu i chlali na um贸r, a Komendant udawa艂, 偶e nic nie widzi.

Tolerowa艂 to, bo ch艂opakom nale偶y si臋 odskocznia i kiedy przysz艂a na skarg臋, 偶e jej m膮偶 pije na terenie, obieca艂, 偶e wezwie go na rozmow臋, ale raczej nie wezwa艂, bo jej m膮偶 chla艂 coraz wi臋cej, pod przykrywk膮 w艂asnego szefa.

Kiedy robi艂a mu wym贸wki i bi艂a si臋 o jego godno艣膰, ten przychodzi艂 i od progu wali艂 j膮 pi臋艣ci膮 w twarz.

Twierdzi艂, 偶e ma si臋 zamkn膮膰 i nie fika膰, bo nie takie numery on w pracy widzia艂 i ma by膰 pos艂uszn膮.

Przychodzi艂 do domu i ok艂ada艂 j膮 ile wlezie.

Mia艂 pretensje o wszystko i cho膰 nie mieli dzieci, to ona s艂u偶y艂a mu za worek treningowy za przyzwoleniem kolesi z pracy, kt贸rzy udawali, 偶e nic si臋 nie dzieje.

Chowa艂a przed 艣wiatem te swoje siniaki i tak prze偶y艂a z nim dziesi臋膰 lat.

Nie mog艂a dobi膰 si臋 sprawiedliwo艣ci, bo wszyscy wiedzieli, 偶e j膮 bije, ale wszyscy chronili 艣wietnego policjanta.

Pewnego razu nie wytrzyma艂a – uzbroi艂a si臋 w kuchenny n贸偶 i wbi艂a go mu prosto w serce.

Nagle sta艂a si臋 wolna od przemocowca i agresora, ale s膮d postanowi艂, 偶e zamordowa艂a m臋偶a, nie daj膮c jej cienia na obron臋.

Odsiaduje kar臋 25 lat za kratami za to, 偶e jej m膮偶 j膮 chcia艂 zaszczu膰 i zrobi艂 z niej ofiar臋 i nikt za ni膮 si臋 nie wstwi艂!

Rodzaje Przemocy

Fizyczna –聽naruszanie nietykalno艣ci fizycznej.

Psychiczna –聽naruszenie godno艣ci osobistej.

Seksualna –聽naruszenie intymno艣ci.

Ekonomiczna –聽naruszenie w艂asno艣ci.

Zaniedbanie –聽naruszenie obowi膮zku do opieki ze strony os贸b bliskich.

Fizyczna – naruszanie nietykalno艣ci fizycznej.聽Przemoc fizyczna jest intencjonalnym zachowaniem powoduj膮cym uszkodzenie cia艂a lub nios膮cym takie ryzyko, np.: popychanie, szarpanie,ci膮gni臋cie, szturchanie, klepanie, klapsy, ci膮gni臋cie za uszy, w艂osy, szczypanie,, kopanie, bicie r臋k膮, pi臋艣ci膮, uderzenie w twarz – tzw. „policzek”, przypalanie papierosem, duszenie, kr臋powanie ruch贸w, itp.;

Psychiczna – naruszenie godno艣ci osobistej.聽Przemoc psychiczna zawiera przymus i gro藕bynp.: obra偶anie, wyzywanie, os膮dzanie, ocenianie, krytykowanie, straszenie, szanta偶owanie, gro偶enie, nieliczenie si臋 z uczuciami, krzyczenie, oskar偶anie, obwinianie, oczernianie, krzywdzenie zwierz膮t, czytanie osobistej korespondencji, ujawnianie tajemnic, sekret贸w, wy艣miewanie, lekcewa偶enie, itp.;

Przemoc psychiczna jest najcz臋stsz膮 form膮 przemocy i jest trudna do udowodnienia.

Seksualna – naruszenie intymno艣ci.聽Przemoc seksualna polega na zmuszanie osoby do aktywno艣ci seksualnej wbrew jej woli, kontynuowaniu aktywno艣ci seksualnej, gdy osoba nie jest w pe艂ni 艣wiadoma, bez pytania jej o zgod臋 lub gdy na skutek zaistnia艂ych warunk贸w obawia si臋 odm贸wi膰. Przymus mo偶e polega膰 na bezpo艣rednim u偶yciu si艂y lub emocjonalnym szanta偶u.Np.: wymuszanie po偶ycia, obmacywanie, gwa艂t, zmuszanie do niechcianych praktyk seksualnych, nieliczenie si臋 z 偶yczeniami partnerki/partnera, komentowanie szczeg贸艂贸w anatomicznych, ocenianie sprawno艣ci seksualnej, wygl膮du, itp.;

Ekonomiczna – naruszenie w艂asno艣ci.聽Przemoc ekonomiczna wi膮偶e si臋 celowym niszczeniem czyjej艣 w艂asno艣ci, pozbawianiem 艣rodk贸w lub stwarzaniem warunk贸w, w kt贸rych nie s膮 zaspokajane niezb臋dne dla prze偶ycia potrzeby. Np.: niszczenie rzeczy, w艂amanie do zamkni臋tego osobistego pomieszczenia, kradzie偶, u偶ywanie rzeczy bez pozwolenia, zabieranie pieni臋dzy, przegl膮danie dokument贸w, korespondencji, dysponowanie czyj膮艣 w艂asno艣ci膮, zaci膮ganie po偶yczek „na wsp贸lne konto”, sprzedawanie osobistych lub wsp贸lnych rzeczy bez uzgodnienia, zmuszanie do sp艂acania d艂ug贸w, itp.

Zaniedbanie – naruszenie obowi膮zku do opieki ze strony os贸b bliskich.聽Jest form膮 przemocy ekonomicznej i oznaczanp.: nie dawanie 艣rodk贸w na utrzymanie, pozbawianie jedzenia, ubrania, schronienia, brak pomocy w chorobie, nie udzielenie pomocy, uniemo偶liwianie dost臋pudo miejsc zaspokojenia podstawowych potrzeb: mieszkania, kuchni, 艂azienki, 艂贸偶ka, itp.;

Przemoc w rodzinie - Tygodnik PLUS

Dzie艅 m贸j zamkni臋ty ju偶 – dobranoc!

Obraz mo偶e zawiera膰: niebo, chmura, zmierzch, na zewn膮trz, przyroda i woda

Powy偶sze zdj臋cie jest autorstwa mojego M臋偶a, kt贸ry pomaga mi prowadzenie mojego fan – page i za to mu dzi臋kuj臋!

Taki oto zach贸d s艂o艅ca dzisiaj by艂 nad naszym jeziorem Klukom.

Dzisiejszy dzie艅 sp臋dzi艂am troch臋 w kuchni i zapeklowa艂am szynk臋 na kanapki, kt贸r膮 jutro b臋d臋 piek艂a.

Nienawidz臋 w臋dliny ze sklepu, bo wszystko ma taki sam smak i do tego czuj臋 w niej jakie艣 艣wi艅stwa i dlatego wol臋 sama zrobi膰, by zje艣膰 ze smakiem.

Do miski wlewam olej i dodaj臋 wg, uznania przyprawy wszelakie i oczywi艣cie du偶o czosnku, bo uwielbiam czosnek.

W tym wszystkim nacieram mi臋so i pakuj臋 do r臋kawa.

Zostawiam tak zamarynowan膮 sztuk臋 mi臋sa na noc w lod贸wce, aby si臋 smaki przegryz艂y, a na drugi dzie艅 piek臋 w 180 stopniach przez 1,5 godziny!

Tak upieczone mi臋so mo偶na te偶 podzieli膰 na plastry i po odgrzaniu doda膰 jako sztuk臋 mi臋sa do ziemniak贸w m艂odych i sur贸wki i mamy oto obiad!

Cd. ni偶ej:

 

Obraz mo偶e zawiera膰: jedzenie

Dzi艣 tak偶e gotowa艂am bigos z m艂odej kapusty z kie艂bas膮 i swoimi pomidorami, kt贸re mi przynios艂a C贸rka!

Na dno garnka wla艂am troch臋 oleju i na nim podsma偶y艂am pokrojon膮 w kostk臋 kie艂bas臋, w臋dzony boczek, cebul臋 i 4 ziemniaki m艂ode, tak偶e pokrojone w kostk臋!

Potem doda艂am szatkowan膮 kapust臋 i to wszystko si臋 mi聽 pitrasi艂o na niewielkim ogniu.

4 pomidory zala艂am gor膮c膮 wod膮, aby zdj膮膰 z nich sk贸rk臋 i je tak偶e pokroi艂am w kostk臋 i doda艂am聽 kiedy kapusta pu艣ci艂a sw贸j sok i by艂a mi臋kka!

Na koniec doda艂am gar艣膰 zielonego kopru i pietruszki!

Nie zag臋szczam takiego bigosu m膮k膮, ale czasami podsma偶am na sucho m膮k臋 i tak膮 zasma偶k膮 zag臋szczam bigos!

Cd. ni偶ej!

Obraz mo偶e zawiera膰: jedzenie

Dzi艣 w wielu miastach kobiety wysz艂y na ulic臋 w celu obrony konwencji stambulskiej, bo nie wolno dopu艣ci膰 do tego, aby kobiety w Polsce mog艂y by膰 lane po pyskach, a kobieta nie mia艂a 偶adnej ochrony w tym jak偶e wywrotowym kraju!

Jestem ca艂ym sercem z tymi kobietami i rodzinami, w kt贸rych dzieje si臋 przemoc!

Tylko ten bandycki rz膮d zgadza si臋 na to, aby pierwsze bicie i pierwsza przemoc nie mia艂y ochrony prawnej!

Uwa偶am, 偶e i tak ma艂o kobiet wysz艂o na ulic臋, ale to mo偶e przez pandemi臋 i okres wakacyjny!

Ja zawsze jestem tam, kiedy kobiety wyra偶aj膮 sw贸j sprzeciw i tak w 2018 roku nagra艂am poni偶szy filmik w moim mie艣cie!

Nie godz臋 si臋 na przemoc w rodzinach, bo sama przez takie piek艂o przesz艂am, a wi臋c STOP PRZEMOCY!

Filmik m贸j ma ponad tysi膮c ods艂on!

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst 鈥濳onwencja Stambulska "konwencja antyprzemocowa" co NAM DAJE? pozwala 艣ciga膰 sprawc贸w gwa艂t贸w z urz臋du, a nie wy艂acznie na wniosek ofiary Jeszcze par臋 lat temu byli 艣cigani wy艂膮cznie na wniosek ofiary.To przecie偶 absurd byle kradzie偶 艣cigana jest z urz臋du! wysokie obcasy鈥

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst 鈥濳onwencja Stambulska "konwencja antyprzemocowa" Co NAM DAJE? L zobowi膮zuje pa艅stwa do zapewnienia finansowania dzia艂a艅 ntyprzemocowych, organizacji sieci schronisk dla ofiar przemocy, organizowania corocznych kampanii antyprzemocowych wysokie obcasy鈥

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst 鈥濳onwencja Stambulska "konwencja antyprzemocowa" co NAM DAJE? L zobowi膮zuje pa艅stwa do zapewnienia elektronicznego nadzoru nad sprawcami przemocy oraz zakazu kontaktowania si臋 sprawcy z ofiarami i zbli偶ania si臋 do nich wysokie obcasy鈥

Obraz mo偶e zawiera膰: niebo, chmura, most, na zewn膮trz, woda i przyroda

Chrupkie og贸rki, polityka i kino!

Widzia艂am dzisiaj na Facebooku nagranie zrealizowane przez Telewizj臋 Obywatelsk膮.

Pokazano na nim jak szwadrony policji zosta艂y skierowani przeciwko warszawiakom, kt贸rzy przyszli swobodnie manifestowa膰 i ze sob膮 po prostu porozmawia膰!

Widzia艂am jak policja poszczeg贸lnych ludzi pakowa艂a do suk, a niekt贸rych pok艂ada艂a na glebie i zakuwa艂a w kajdanki!

Przeczytajcie ten wiersz, a dowiecie si臋, 偶e w Polsce ju偶 mamy niewol臋 i zatyka nam si臋 usta i widzi to ten, kto chce to zobaczy膰.

Ja si臋 znowu porycza艂am, bo nie chc臋 takiej Polski!

Za艣lepieni nie widz膮!

Niewola

W pa艅stwie totalitarnym
Wolno艣膰
Nie b臋dzie nam odebrana
Nagle
Z dnia na dzie艅
Z wtorku na 艣rod臋
B臋d膮 nam jej sk膮pi膰 powoli
Zabiera膰 po kawa艂ku
(Czasem nawet oddawa膰
Ale zawsze mniej, ni偶 zabrano)
Codziennie po troch臋
W ilo艣ciach niezauwa偶alnych
A偶 pewnego dnia
Po kilku lub kilkunastu latach
Zbudzimy si臋 w niewoli

Ale nie b臋dziemy o tym wiedzieli
B臋dziemy przekonani
呕e tak by膰 powinno
Bo tak by艂o zawsze.

Kornel Filipowicz

A teraz zmierzam drobnym krokiem do kuchni, aby swoje my艣li o Polsce zag艂uszy膰 domowymi sprawami – tak dla w艂asnego dobra!

Wczoraj dosta艂am od C贸rki, kt贸ra ma swoj膮 dzia艂k臋 – troch臋 og贸rk贸w i postanowi艂am je ukisi膰 nie w wodzie z sol膮 i przyprawami, a na sucho!

Kiszenie takie podobno pochodzi z Rosji, w kt贸rej Rosjanie nape艂nione聽 stakany pij膮 w艂a艣nie pod og贸rka i s艂onin臋 ha ha.

Jak to zrobi膰, a jest bardzo prosto, bo trzeba:

  • umy膰 og贸rki i odci膮膰 im ko艅c贸wki,
  • w艂o偶y膰 1 kg og贸rk贸w do woreczka spo偶ywczego, a najlepiej do r臋kawa foliowego,
  • doda膰 艂y偶k臋 soli i w niej obtoczy膰 og贸rki,
  • doda膰 3聽 z膮bki czosnku, obrany chrzan, koper pokrojony, dwa li艣cie laurowe, dwa ziarna ziela angielskiego i wszystko dok艂adnie wymiesza膰,
  • zawi膮za膰 worek i w艂o偶y膰 go do lod贸wki na 4 godziny, a potem prze艂o偶y膰聽 do ciep艂ego miejsca,
  • podobno po 12 godzinach og贸rki s膮 ju偶 do spo偶ycia.

Ja robi艂am tak pierwszy raz i jutro posmakuj臋, a podobno tak kiszone og贸rki s膮 chrupkie i bardzo pyszne!

Zdj臋cie jest mojego autorstwa!

Cd.聽 ni偶ej o staro艣ci pi臋knej, bo nie wszyscy si臋 tak pi臋knie starzej膮!

Podobno aby si臋 pi臋knie starze膰, zale偶y to od dobrych gen贸w!

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina i jedzenie

 

Uwielbiam film „Przemin臋艂o z wiatrem” i co par臋 lat ogl膮dam ten film na nowo!

Zawsze si臋 uto偶samiam ze Scarlett, bo w tej szalonej osobie, ale bardzo dobrej odnajduj臋 siebie.

Dzi艣 jednak jest o Melanie 偶onie filmowej Ashleya, w kt贸rym kocha艂a si臋 Scarlett,

Melanie do偶y艂a pi臋knego wieku, 偶e tylko pozazdro艣ci膰 i 偶yczy膰 jej dobrego zdrowia w dalszym ci膮gu!

Melanie z „Przemin臋艂o z wiatrem” ma 104 lata, a ona wci膮偶 jest bardzo pi臋kna.
Melanie z "Przemin臋艂o z wiatrem" ma 104 lata, a ona wci膮偶 jest bardzo pi臋kna

1 lipca Olivia de Havilland obchodzi艂a swoje urodziny, aktorka sko艅czy艂a 104 lata!

foto: laykni.com
Olivia pochodzi z Tokio, jej mama by艂a aktork膮, a tata pracowa艂 jako prawnik. Od dzieci艅stwa mia艂a niesamowit膮 charyzm臋 i bez trudu uda艂o si臋 jej zwr贸ci膰 na siebie uwag臋 producent贸w. Ju偶 od 15 lat dziewczyna zacz臋艂a pracowa膰 nad karier膮 aktorki.

foto: laykni.com

Jej debiut mia艂 miejsce na scenie teatru w Los Angeles, ona zagra艂a w spektaklu „Sen nocy letniej”. Ale prawdziwa popularno艣膰 przysz艂a do niej po filmie „Przemin臋艂o z wiatrem”, gdzie zagra艂a rol臋 Melanie Wilkes-偶ony Ashley Wilkes.

foto: laykni.com

Aktorka jest laureatk膮 presti偶owej nagrody Oscara, nawet dwukrotnie – w 1946 i 1950 roku w kategorii ” Najlepsza rola kobieca „(filmy „najtrwalsza mi艂o艣膰” i „dziedziczka”).

foto: laykni.com

foto: laykni.com

Olivia de Havilland gra艂a w filmach przez 53 lata, a偶 do 80 lat. Ostatni膮 rol臋 mia艂a w filmie „Kobieta, kt贸r膮 kocha艂”, zagra艂a ciotk臋 Bessie Merriman.

foto: laykni.com

foto: laykni.com
Jak sama aktorka m贸wi, sekretem jej d艂ugowieczno艣ci jest dobra genetyka!

foto: laykni.com

M贸j stres jest wi臋kszy ni偶 tw贸j!

Obraz mo偶e zawiera膰: jedzenie

Leki roz艂o偶one na ca艂y tydzie艅, a s膮 to leki na serce, cukrzyc臋 i w膮trob臋 i jak na razie tyle!

Wch艂aniam t臋 chemi臋 codziennie, ale innego wyj艣cia nie ma, skoro lekarze nakazali.

Dzi艣 zauwa偶y艂am, 偶e ko艅czy si臋 mi ich zapas, a wi臋c trzeba by艂o zadzwoni膰 do lekarza, kt贸ry w zwi膮zku z pandemi膮 nie wzywa mnie do przychodni.

Podaje numer recepty na telefon i zaraz mo偶na i艣膰 do apteki, by sobie te leki wykupi膰!

Tak wykupi膰, bo jako seniorka nie mam ani jednego leku darmowego tak jak obieca艂 PiS!

M贸j dzisiejszy rachunek za leki, to 160 z艂otych!

Mimo, 偶e mam ju偶 du偶o lat, to za ka偶dym razem, kiedy dzwoni臋 do mojej rodzinnej mam ogromny stres, cho膰 wiem, 偶e lekarze s膮 w艂a艣nie od tego, by nam pomaga膰!

Kiedy decyduj臋 si臋 wykona膰 telefon do mojej rodzinnej – mimo, 偶e doskonale J膮 znam, to oblewaj膮 mnie zimne poty, trz臋s膮 r臋ce,聽 a tak偶e czuj臋, 偶e jestem mo偶e natr臋tna.

Mam w艂a艣nie takie nastawienie, gdzie艣 w sobie, 偶e kiedy musz臋 kogo艣 o co艣 prosi膰, to stres mnie zjada, a po wszystkim d艂ugo dochodz臋 do siebie!

Nawet kiedy jestem twarz膮 w twarz z lekarzem, bo szybko m贸wi臋, o co mi chodzi i staram si臋 lekarzowi nie zawraca膰 g艂owy innymi sprawami.

Kiedy艣 pos艂anka Mucha powiedzia艂a, 偶e seniorzy chodz膮 do lekarza z nud贸w!

Czekam aby jak najszybciej, by gabinet opu艣ci膰 z recept膮, albo skierowaniem do specjalisty na dodatkowe badania!

Jednak unikam lekarzy jak tylko mog臋, cho膰 wiem, 偶e si臋 starzej臋 i nie wiadomo jakie chor贸bsko mo偶e mnie jeszcze dopa艣膰!

C贸偶 – taki mam durny charakter i naprawd臋 z takim nastawieniem 偶yje si臋 bardzo ci臋偶ko.

Wiem, 偶e niekt贸re osoby mnie zrozumiej膮, bo maj膮 tak samo!

A teraz o mentalno艣ci rodzin katolickich, kt贸re sw贸j katolicyzm podkre艣laj膮 na ka偶dym kroku b臋d膮c w PiS!

W艂a艣nie oni, kt贸rym uniewa偶nia si臋 ma艂偶e艅stwa przez ksi臋dza i nam zwyk艂ym 艣miertelnikom nakazuj膮 le偶enie krzy偶em w ko艣ciele, a sami kiedy okradn膮 pa艅stwo siedz膮 w pierwszych 艂awach w ko艣cio艂ach!

To oni – ci hipokrycie, kt贸rzy s膮 jeszcze przy w艂adzy, ale tylko po to, by chroni膰 swoje patologiczne rodziny i pe艂ne konta!

„Oto taki przyk艂ad, o kt贸rym napisa艂 m贸j znajomy „Dominik”, a tak偶e ca艂a, polska prasa grzmi!

„Czy syn Jacka Kurskiego, Zdzis艂aw Antoni Kurski, wykorzystywa艂 seksualnie pochodz膮c膮 z聽Tr贸jmiasta Magd臋 Nowakowsk膮, odk膮d ta sko艅czy艂a 9 lat??

Nie mam ju偶 zaufania do wymiaru sprawiedliwo艣ci 鈥 m贸wi Magda Nowakowska, Zna艂am Kurskich od zawsze. Bardzo przyja藕ni艂am si臋 z ich najstarszym synem Zdzis艂awem. Traktowa艂am go jak starszego brata. Darzy艂am zaufaniem. Zacz膮艂 mnie krzywdzi膰, gdy sko艅czy艂am dziewi臋膰. Przesta艂, gdy dosta艂am pierwszy okres. Mo偶e si臋 ba艂, 偶e zajd臋 w ci膮偶臋? 鈥 m贸wi dwudziestoletnia dzi艣 kobieta.

Ojciec Magdy to by艂y radny Prawa i Sprawiedliwo艣ci, pe艂ni艂 te偶 funkcj臋 asystenta europos艂a PiS Jacka Kurskiego. Rodziny przez niemal 8 lat sp臋dza艂y wsp贸lnie wakacje w miejscowo艣ci Danielino w powiecie sztumskim.
W trakcie powtarzaj膮cych si臋 wsp贸lnych urlop贸w Magda i o osiem lat starszy od niej Zdzis艂aw, syn Jacka Kurskiego, cz臋sto sp臋dzali czas sam na sam w urz膮dzonym na pi臋trze pokoju.

鈥 W jednym ze wspomnie艅 widz臋 s艂o艅ce wpadaj膮ce do pokoju na poddaszu i jego, jak mnie gwa艂ci analnie. Mia艂am wtedy fioletow膮 sp贸dniczk臋. Rodzice mnie tak ubierali. On podci膮ga艂 materia艂, zdejmowa艂 ze mnie majtki i mnie penetrowa艂. Wk艂ada艂 cz艂onka w ka偶d膮 dziur臋: w pup臋, w pochw臋, w usta.

Post臋powanie w sprawie wykorzystywania nastolatki wszcz臋to w listopadzie 2015 roku. W czerwcu roku 2016 spraw臋 przej臋艂a Prokuratura Okr臋gowa w Gda艅sku, umarzaj膮c j膮 w sierpniu 2017. Wobec odczuwanej bezradno艣ci Magda usi艂owa艂a pope艂ni膰 samob贸jstwo, po艂ykaj膮c oko艂o 160 tabletek. W roku 2018 s膮d w Kwidzynie nakaza艂 wznowi膰 艣ledztwo. Prokuratura Okr臋gowa w Gda艅sku po raz kolejny zas膮dzi艂a jednak umorzenie sprawy. Prawo Magdy do skargi posi艂kowej wygas艂o w ubieg艂ym roku.

O艣wiadczenie Jacka Kurskiego w tej sprawie:

Obrazek
Obrazek

To O艢WIADCZENIE (jak dla mnie) jest聽potwierdzeniem, 偶e jednak „sprawa” by艂a.聽:okok:
Nic mnie bardziej nie utwierdzi艂o, 偶e ofiara m贸wi prawd臋 jak to o艣wiadczenie. :okok:
Mam nadziej臋, 偶e pedofil zostanie ukarany wi臋zieniem.
KA呕DY:wlosy:
Bez wzgl臋du kim jest lub s膮 jego rodzice. ”

Kurski jak ty wychowa艂e艣 swojego syna?

Syn Kurskiego 鈥 Zdzis艂aw Antoni Kurski. Co o nim wiemy ...

TAKI JEST 艢WIAT

sp贸jrz, 偶ycie to nie bajka

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

skowron pisze / skowron writes

ma艂a cz膮stka mnie / little part of me

wikakosczyta.wordpress.com/

Bardzo mi艂o Mi go艣ci膰 was na moim blogu馃槉馃槏. B臋d臋 tu dodawa艂a recenzje ksi膮偶ek馃摎 i opisywa膰 wra偶enia, kt贸re dotyczy艂y mi podczas ich czytania. Przeka偶e wam ich minusy 馃憥i plusy馃憤. Aby艣cie mogli zobaczy膰 jak wygl膮da ksi膮偶ka pokazywa膰 b臋d臋 ok艂adki i w postach umieszcz臋 fragmenty馃棬锔弅si膮偶ek. Nast臋pnym zadaniem mojego blog jest zach臋cenie ludzi (najlepiej m艂odzie偶y馃懃) do czytania ksi膮偶ek. Mam ju偶 wiele pomys艂贸w na posty z tym zwi膮zane. 馃Zapraszam na mojego blog WikaKosczyta! mam ju偶 umieszczone na nim kilka recenzji

Travel N Write

Travel, Poetry & Short Stories

Wrzosy

O tym co by艂o, co jest i czasem troch臋 marze艅

Szufladkowe poezje

Wiersze, poezja, skryte my艣li. Jestem s艂owem.

Ma艂a W艣ciek艂a Blondyna

Mam 21 lat, 156 cm wzrostu, blond k艂aki.. Jestem idealistk膮, st膮d mam wiele cz臋stych b贸l贸w dupy. Denerwuje mnie wiele, od zamkni臋tych g艂贸w przez dziwne og贸lnie przyj臋te zasady bytowania na naszej Planetce. St膮d Ma艂a W艣ciek艂a Blondyna. Pal臋 fajki, mam tatua偶e i blu藕ni臋, wi臋c je艣li Ci臋 to gorszy istnieje mo偶liwo艣膰, 偶e si臋 nie polubimy. Je艣li za艣 nie przeszkadza Ci to, masz ch臋膰 poczyta膰 wypociny m艂odej autystycznej duszyczki, zainteresowanej zagadnieniami z dziedzin motywacji, nauki, literatury ... ZAPRASZAM! Oczywi艣cie na blogu pojawiaj膮 si臋 r贸wnie偶 tematy beauty, czy mi艂e proste, przyjemne babskie pier*olenie! MI艁EJ LEKTURY!

bocznym nurtem

o rzeczach, kt贸re s膮 interesuj膮ce, bo si臋 nimi interesuj臋

Piotrek

Zdrada - tak to mo偶na okre艣li膰, chcia艂bym si臋 wygada膰 o swoich zdradach, uzale偶nieniu od kobiet, etc.

U st贸p Benbulbena

poczt贸wki z Irlandii

Roma Carlos

I'm not sure what I did last time

Wied藕mowisko

Dzie艅 po dniu

Program PIT 2020 pobierz

Programy do rozliczenia PIT

welcome to my blog

blogging, travel, advertising, christianity, google, life, blog,

ulotnechwile

Kiedy艣 malowa艂am p臋dzlem, teraz s艂owem, nigdy nie by艂am w tym dobra, tak jak w okazywaniu uczu膰. Jednak dobry jest ka偶dy spos贸b 偶eby je z siebie wyrzuci膰. Zanim ci臋 udusz膮.

Blog Caffe

M贸j punkt widzenia / My point of view

Sport News

Blood Sport

Free gold bird

No one let you down, we can move the mounds/mount

My艣li (nie)banalne Joanny

czyli spostrze偶enia, refleksje, moje spojrzenie na 艣wiat.

Alek Skarga Poems

Poezja w s艂owach i obrazach

ZLEPEK KLEPEK ALBO BECZKA 艢MIECHU

BLOG TADEUSZA HAFTANIUKA

Wodospad Slow

Przemyslenia,wiersze,smutne,wesole./Wszelkie kopiowanie wierszy,tekstow bez mojej zgody zabronione.

Walcz zawsze do ko艅ca

Osobiste zapiski z mojego 偶ycia

呕ycie jest pi臋kne , u艣miech dodaje mu blasku :)

Rozwa偶 , jak trudno jest zmieni膰 siebie , a zrozumiesz , jak znikome masz szanse zmieni膰 innych. "(Wolter)

sasza4

Subskrybuj moj膮 tw贸rczo艣膰.

Zwi膮zek niesakramentalny

my bez 偶adnego trybu

mysz galaktyczna

Tu i tam. O zmianach na lepsze, miejscach i kulturze.

Antropozofiablog

Rudolf Steiner, Antropozofia i inne

Blog o Australii

O 偶yciu, podr贸偶ach i spe艂nianiu marze艅

wzzw.wordpress.com/

strona by艂ych dzia艂aczy 禄Wolnych Zwi膮zk贸w Zawodowych Wybrze偶a芦

alina-ala

... na sw膮 s艂abo艣膰 patrz膮c postaraj si臋 zrozumie膰 innych...

Sze艣膰dziesi膮t r贸wna si臋 dwadzie艣cia

Wiek nie ogranicza cz艂owieka w dzia艂aniu

teresa ozimek

Hajnowski blog lokalny - Piszcie o swoich sprawach na adres: teresa.ozimek@wp.pl

KRYSTYNA RYSUJE

Maj膮c 8 lat narysowa艂am sw贸j pierwszy obraz. Po d艂ugiej przerwie zn贸w powr贸ci艂am do kartki i o艂贸wka. Ca艂y czas si臋 ucz臋 i d膮偶臋 do perfekcji

Niepe艂nosprawny 艢wiat Blogerki

Moja DUSZA to bezdenna g艂臋bia Oceanu, czasem zm膮cona przez wzburzone fale 呕ycia ...