Archiwum dnia: 14 lipca, 2020

Kobiety paprotki!

 

Obraz może zawierać: roślina, kwiat, drzewo i na zewnątrz

Moje kwiatki na balkonie mają się dobrze, że tak je pokażę!

Była sobie  piękna, zgrabna, wysoka dziewczyna, która miała zadatki na światową karierę modelki, a nazywa się Ilona Felicjańska.

Ilona prowadziła także fundację związaną z pomocą dla dzieci i jej kariera się szybko rozwijała.

Wyszła za mąż i urodziła dwoje dzieci i zdawałoby się, że jest kobietą spełnioną i szczęśliwą.

Nikt jednak nie wiedział, że Ilona po kryjomu sobie popijała, co poskutkowało wypadkiem, w którym rozbiła dwa samochody, gdyż Ilona prowadziła po spożyciu.

Koniec jej w tym właśnie momencie nastał, gdyż rozwiodła się z mężem, a kariera się posypała jak domek z kart.

Straciła wszystko, a na odwyku napisała książkę o alkoholizmie kobiet i wydawałoby się, że kobieta wychodzi z nałogu i jej życie mogłoby się jeszcze dobrze potoczyć!

Ilona nie mała jednak szczęścia do mężczyzn i na swojej drodze spotkała niejakiego Paula Montanę – marnego  biznesmena, gołodupca i za niego wyszła za mąż.

On nie miał nic i ona nie miała nic, ale to im nie przeszkodziło razem pójść w tango i on jej na to pozwolił, choć wiedział, że nie wolno jej pić!

Poszli na całość, a podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych zostali oboje aresztowani, bo doszło między nimi do przemocy!

Dziś czytam, że ich związek najprawdopodobniej skończy się rozwodem!

Montana udzielił wywiadu jakiejś szmatławej gazecie i powiedział, że zostawia ją dla jej dobra.

Stwierdził, że w Ilonie są dwie kobiety, bo ta trzeźwa i ta pijana, a więc zamiast jej pomóc, to facet daje nogę!

Czytając doniesienia z tego związku przypomniał mi się film  Woody Allena, który nakręcił go pt. „Blue Jasmine”.

Film opowiada także o pięknej kobiecie, którą zagrała Cate Blanchett!

Ona także bez wykształcenia żadnego uwiesiła się na bogatym facecie i nie brakowało jej ptasiego mleka.

Lubiła jak Felicjańska dobre alkohole i nie umiała przeżyć dnia bez Martini!

Szczęśliwa, że nigdy nie musiała pracować, a i tak wszystko wokół niej przypominało bajkę, ale pewnego dnia obudziła  się z pięknego snu w taksówce, bez grosza przy duszy, bez męża, który ją oszukał, bez syna, który od niej uciekł.

I nagle znalazła się bez pieniędzy na dnie, wmawiając sobie, że jeszcze do czegoś dojdzie w swoim życiu, ale to jej się nie udało i skończyła bardzo smutno i tak samo wróżę Felicjańskiej – no chyba, że zacznie się leczyć!

Pisze o tym dlatego, że kobieta nigdy nie powinna opierać się tylko na mężczyźnie, bo losy mogą się różnie potoczyć i nagle takie kobiety, zostawione na pastwę losu przegrywają swoje życie!

Jeśli dochodzi do tego uzależnienie i samotność,  to koniec jest bliski!

Uważam, że każda kobieta powinna pokierować swoim życiem tak, aby mieć po prostu swoje pieniądze, a nie opierać się tylko na facecie, bo życie lubi płatać figle i psikusy!

 

Wylewny Paul Montana rozprawia o przyczynach rozstania z Iloną w tabloidzie: "Pokłóciliśmy się O ZUPĘ"

Blue Jasmine” – granica Woody'ego Allena :: Filmowo - ciekawsza ...

Prime Video: Blue Jasmine