Archiwum dnia: 25 lipca, 2020

Piek艂o polskich kobiet w czterech 艣cianach!

 

Ju偶 tu u siebie gdzie艣 pisa艂am o tym, 偶e moje dzieci艅stwo nie by艂o us艂ane r贸偶ami.

Moje dzieci艅stwo by艂o szko艂膮 przetrwania i dlatego bardzo szybko doros艂am i wci膮偶 czuj臋, 偶e co艣 mnie fajnego w 偶yciu omin臋艂o za spraw膮 ojca despoty, bo odebra艂 mi dzieci艅stwo i m艂odo艣膰!

Tak, bardzo szybko spowa偶nia艂am, bo musia艂am my艣le膰 jak przetrwa膰 kolejny dzie艅.

Gdzie uciec, aby schowa膰 si臋 przed razami pijanego ojca.

Ucieka艂am, najcz臋艣ciej do szko艂y, gdzie bra艂am udzia艂 w zaj臋ciach pozalekcyjnych i stara艂am si臋 do domu wraca膰 jak najp贸藕niej, ale w niedziel臋, to ju偶 by艂o gorzej.

Pewnej niedzieli si臋 znowu awanturowa艂 i jako ma艂a dziewczynka pobieg艂am na policj臋, bo telefon贸w w贸wczas nie by艂o!
Przysz艂a policja, a ojciec udawa艂, 偶e obiera ziemniaki na obiad i siedzia艂 w kuchni na sto艂ku, a wi臋c policja nie mia艂a ju偶 nic do roboty – posz艂a sobie!

By艂am, tak uwa偶am, dobrym dzieckiem i zupe艂nie nie zas艂u偶y艂am na przemoc domow膮.

Dobrze si臋 uczy艂am, ale ojciec si臋 tym nie interesowa艂.

Nie wiedzia艂 do jakiej szko艂y chodz臋 i jakie oceny mam na 艣wiadectwie.

Nie my艣l臋 teraz ju偶 tak cz臋sto o swoim przegranym dzieci艅stwie i ju偶 potrafi臋 wyt艂umaczy膰 ojca dlaczego tak robi艂.

Ale to mi zabra艂o tak wiele lat mojego 偶ycia, aby przebaczy膰.

Mamie pom贸g艂 Dow贸dca Jednostki, w kt贸rej pracowa艂a.
Rozkwaterowa艂 mieszkanie i tak ojciec dosta艂 osobn膮 kawalerk臋, a ja mog艂am ju偶 spokojnie 偶y膰 w nowym mieszkaniu.
Jak偶e jednak cz臋sto jest tak,聽 偶e oprawca latami mieszka ze swoj膮 kobiet膮 i rodzin膮 i jest w Polsce zgoda na trwa艂膮 przemoc!
W poniedzia艂ek Ziobro ma wypowiedzie膰 w Polsce kampani臋 stambulsk膮, a wi臋c polskie kobiety nie b臋d膮 mia艂y prawdopodobnie 偶adnej ju偶 ochrony ze strony pa艅stwa.

Ojciec ju偶 nie 偶yje, ale za spraw膮 wypowiedzenia konwencji stambulskiej, to wszystko wraca na chwil臋 i tak si臋 potrafi臋 na nowo zaduma膰.

Przemoc w moim domu by艂a zupe艂nie bezzasadna, bo ani ja na ni膮 niczym sobie nie zas艂u偶y艂am, a trauma zosta艂a na lata!

Wci膮偶 przemoc rz膮dzi w bardzo wielu domach.

Podobno w 700 tysi膮cach dom贸w dochodzi do niej rocznie.

Wielu nie prze偶ywa przemocy i targaj膮 si臋 na swoje 偶ycie z bezsilno艣ci i depresji.

Bite s膮 kobiety, bite s膮 dzieci, ale bici s膮 m臋偶czy藕ni – tak, tak oni te偶.

Nie orientuj臋 si臋 jak obecnie mo偶na broni膰 si臋 przed przemoc膮 skoro ten nierz膮d szykuje Polkom piek艂o na ziemi i wielu rodzinom.

Niebieska linia, policja, s膮dy, telefony zaufania, ale jak偶e cz臋sto wstydzimy si臋 zg艂asza膰 i tkwimy w domach i zwi膮zkach, w kt贸rych regularnie dochodzi do akt贸w przemocy.

Przemoc jest trudno udowodni膰 i pami臋tam, 偶e kiedy moja mama do s膮du zg艂osi艂a 艣wiadk贸w, s膮siad贸w, to nikt si臋 nie odwa偶y艂 zeznawa膰.

Teraz jest akcja – widzisz, s艂yszysz, to reaguj, ale w praktyce, to tak nie dzia艂a.

Ludzie boj膮 si臋 wychyla膰 i cz臋sto milcz膮聽 – odwracaj膮c g艂owy.

Nie chc膮 偶adnych k艂opot贸w – tego ci膮gania po policjach i prokuraturach.

Prze偶y艂am domowe piek艂o w czterech 艣cianach i rozumiem bardzo dobrze przemoc domow膮 i nie mog臋 si臋 pogodzi膰 z tym, co robi ten nierz膮d!

Kobiety wychod藕cie na ulic臋 i bro艅cie si臋!

Przeczyta艂am w sieci taki komentarz pod artyku艂em o przemocy i to te偶 mn膮 wstrz膮sn臋艂o:

„Dzia艂o si臋 to na niewielkiej wsi, w dawnym woj. Kaliskim,聽zabitej dechami dziurze oddalonej od najbli偶szego miasta o 40 km. By艂a niedziela, pi臋kny letni dzie艅. Pewna wielodzietna rodzina wybra艂a si臋 do ko艣cio艂a, po mszy, 偶ona z dzie膰mi posz艂a do domu, a szanowny ma艂偶onek do wiejskiej knajpy. Po kilkugodzinnej biesiadzie, powr贸ci艂 do domu i …. on jej nie zbi艂, on j膮 skatowa艂. Nie by艂o mowy o wezwaniu policji czy pogotowia, najbli偶szy telefon by艂 we wsi oddalonej o kilka kilometr贸w, po za tym „tradycyjny” 艣wiatopogl膮d tubylc贸w nie pozwala艂 na takie „odchy艂y”. Kobieta, uda艂a si臋 do proboszcza i …. wielebny najpierw przestrzeg艂 j膮 przed samym my艣leniem o rozwodzie, a p贸藕niej da艂 do zrozumienia, 偶e 藕le s艂u偶y m臋偶owi. Katowanie powt贸rzy艂o si臋 jeszcze kilka razy, by艂y r贸wnie偶 wizyty u wielebnego. Obieca艂 modlitw臋. Kobieta, ca艂kowicie osamotniona powiesi艂a si臋 na samotnym drzewie, w 艣rodku pola. Nie pom贸g艂 jej nikt, a modlitwy chyba nie zosta艂y wys艂uchane.”

Bij膮 swoje kobiety m臋偶czy藕ni niezale偶nie od wykszta艂cenia i wykonywanej pracy!

Bij膮 lekarze, s臋dziowie, nauczyciele i bij膮 policjanci, a zw艂aszcza oni!

Katarzyna聽 wysz艂a za m膮偶聽 za policjanta.

Wszyscy j膮 ostrzegali, 偶e policjant, to cholernie z艂a partia, bo to jest specyficzna grupa zawodowa, kt贸ra kompletnie nie nadaje si臋, by rodzin臋 zak艂ada膰.

Nie s艂ucha艂a i wierzy艂a, 偶e jej si臋 uda i kole偶anki bredz膮 i jej zazdroszcz膮 tak przystojnego m臋偶czyzny.

Poznali si臋 na dom贸wce jej kole偶anki i od razu wpadli sobie w oko.

Przeta艅czyli ze sob膮 ca艂膮 noc i przegadali.

By艂a wniebowzi臋ta, 偶e maj膮c oko艂o trzydziestki wreszcie trafi艂a na tak interesuj膮cego faceta.

Po roku wzi臋li 艣lub i otrzymali s艂u偶bowe mieszkanie.

On je藕dzi艂 na akcje, bo pracowa艂 w kryminalnym.

Wiele widzia艂 i by艂 doceniany przez koleg贸w, bo by艂 najbardziej skuteczny.

By艂 dobry w swojej robocie, ale to by艂a praca bardzo stresuj膮ca, a wi臋c cz臋sto zbierali si臋 w zakamarkach komisariatu i chlali na um贸r, a Komendant udawa艂, 偶e nic nie widzi.

Tolerowa艂 to, bo ch艂opakom nale偶y si臋 odskocznia i kiedy przysz艂a na skarg臋, 偶e jej m膮偶 pije na terenie, obieca艂, 偶e wezwie go na rozmow臋, ale raczej nie wezwa艂, bo jej m膮偶 chla艂 coraz wi臋cej, pod przykrywk膮 w艂asnego szefa.

Kiedy robi艂a mu wym贸wki i bi艂a si臋 o jego godno艣膰, ten przychodzi艂 i od progu wali艂 j膮 pi臋艣ci膮 w twarz.

Twierdzi艂, 偶e ma si臋 zamkn膮膰 i nie fika膰, bo nie takie numery on w pracy widzia艂 i ma by膰 pos艂uszn膮.

Przychodzi艂 do domu i ok艂ada艂 j膮 ile wlezie.

Mia艂 pretensje o wszystko i cho膰 nie mieli dzieci, to ona s艂u偶y艂a mu za worek treningowy za przyzwoleniem kolesi z pracy, kt贸rzy udawali, 偶e nic si臋 nie dzieje.

Chowa艂a przed 艣wiatem te swoje siniaki i tak prze偶y艂a z nim dziesi臋膰 lat.

Nie mog艂a dobi膰 si臋 sprawiedliwo艣ci, bo wszyscy wiedzieli, 偶e j膮 bije, ale wszyscy chronili 艣wietnego policjanta.

Pewnego razu nie wytrzyma艂a – uzbroi艂a si臋 w kuchenny n贸偶 i wbi艂a go mu prosto w serce.

Nagle sta艂a si臋 wolna od przemocowca i agresora, ale s膮d postanowi艂, 偶e zamordowa艂a m臋偶a, nie daj膮c jej cienia na obron臋.

Odsiaduje kar臋 25 lat za kratami za to, 偶e jej m膮偶 j膮 chcia艂 zaszczu膰 i zrobi艂 z niej ofiar臋 i nikt za ni膮 si臋 nie wstwi艂!

Rodzaje Przemocy

Fizyczna –聽naruszanie nietykalno艣ci fizycznej.

Psychiczna –聽naruszenie godno艣ci osobistej.

Seksualna –聽naruszenie intymno艣ci.

Ekonomiczna –聽naruszenie w艂asno艣ci.

Zaniedbanie –聽naruszenie obowi膮zku do opieki ze strony os贸b bliskich.

Fizyczna – naruszanie nietykalno艣ci fizycznej.聽Przemoc fizyczna jest intencjonalnym zachowaniem powoduj膮cym uszkodzenie cia艂a lub nios膮cym takie ryzyko, np.: popychanie, szarpanie,ci膮gni臋cie, szturchanie, klepanie, klapsy, ci膮gni臋cie za uszy, w艂osy, szczypanie,, kopanie, bicie r臋k膮, pi臋艣ci膮, uderzenie w twarz – tzw. „policzek”, przypalanie papierosem, duszenie, kr臋powanie ruch贸w, itp.;

Psychiczna – naruszenie godno艣ci osobistej.聽Przemoc psychiczna zawiera przymus i gro藕bynp.: obra偶anie, wyzywanie, os膮dzanie, ocenianie, krytykowanie, straszenie, szanta偶owanie, gro偶enie, nieliczenie si臋 z uczuciami, krzyczenie, oskar偶anie, obwinianie, oczernianie, krzywdzenie zwierz膮t, czytanie osobistej korespondencji, ujawnianie tajemnic, sekret贸w, wy艣miewanie, lekcewa偶enie, itp.;

Przemoc psychiczna jest najcz臋stsz膮 form膮 przemocy i jest trudna do udowodnienia.

Seksualna – naruszenie intymno艣ci.聽Przemoc seksualna polega na zmuszanie osoby do aktywno艣ci seksualnej wbrew jej woli, kontynuowaniu aktywno艣ci seksualnej, gdy osoba nie jest w pe艂ni 艣wiadoma, bez pytania jej o zgod臋 lub gdy na skutek zaistnia艂ych warunk贸w obawia si臋 odm贸wi膰. Przymus mo偶e polega膰 na bezpo艣rednim u偶yciu si艂y lub emocjonalnym szanta偶u.Np.: wymuszanie po偶ycia, obmacywanie, gwa艂t, zmuszanie do niechcianych praktyk seksualnych, nieliczenie si臋 z 偶yczeniami partnerki/partnera, komentowanie szczeg贸艂贸w anatomicznych, ocenianie sprawno艣ci seksualnej, wygl膮du, itp.;

Ekonomiczna – naruszenie w艂asno艣ci.聽Przemoc ekonomiczna wi膮偶e si臋 celowym niszczeniem czyjej艣 w艂asno艣ci, pozbawianiem 艣rodk贸w lub stwarzaniem warunk贸w, w kt贸rych nie s膮 zaspokajane niezb臋dne dla prze偶ycia potrzeby. Np.: niszczenie rzeczy, w艂amanie do zamkni臋tego osobistego pomieszczenia, kradzie偶, u偶ywanie rzeczy bez pozwolenia, zabieranie pieni臋dzy, przegl膮danie dokument贸w, korespondencji, dysponowanie czyj膮艣 w艂asno艣ci膮, zaci膮ganie po偶yczek „na wsp贸lne konto”, sprzedawanie osobistych lub wsp贸lnych rzeczy bez uzgodnienia, zmuszanie do sp艂acania d艂ug贸w, itp.

Zaniedbanie – naruszenie obowi膮zku do opieki ze strony os贸b bliskich.聽Jest form膮 przemocy ekonomicznej i oznaczanp.: nie dawanie 艣rodk贸w na utrzymanie, pozbawianie jedzenia, ubrania, schronienia, brak pomocy w chorobie, nie udzielenie pomocy, uniemo偶liwianie dost臋pudo miejsc zaspokojenia podstawowych potrzeb: mieszkania, kuchni, 艂azienki, 艂贸偶ka, itp.;

Przemoc w rodzinie - Tygodnik PLUS