Archiwum dnia: 28 lipca, 2020

Dobro pomieszane ze z艂em!

Obraz mo偶e zawiera膰: niebo, chmura i na zewn膮trz

Kto mnie czyta, to wie, 偶e mieszkam w niedu偶ym miasteczku w woj. zachodniopomorskim.

W takich miasteczkach nie dzieje si臋 wiele, ale je艣li si臋 zadzieje, to jest to sensacj膮!

W naszym miasteczku dzia艂a Klub – Kobieta 2000, kt贸ry pomaga potrzebuj膮cym i udziela si臋 cz臋sto charytatywnie.

Dzia艂aj膮 w nim kobiety w艂a艣nie od kilku lat, a finansowanie Klubu pochodzi z funduszu pozarz膮dowego przez Urz膮d Miasta!

Z inicjatywy tego Klubu na placu g艂贸wnym naszego miasta, zosta艂o postawione serduszko do zbierania nakr臋tek, kt贸re zakupuj膮 przedsi臋biorstwa 聽recyklingowe, a za zarobione pieni膮dze kupowany jest sprz臋t rehabilitacyjny i聽 w贸zki inwalidzkie dla potrzebuj膮cych!

Serduszko wzbudzi艂o w mieszka艅cach ogromne zainteresowanie, bo kiedy wstawi艂am zdj臋cie na mojego fan – page, to聽 ma聽 blisko dwa tysi膮ce ods艂on.

Czyli serduszko sta艂o si臋 sensacj膮!

Nasze serduszko u艣wiadamia wi臋c mieszka艅c贸w, 偶e warto zbiera膰 nakr臋tki i maj膮 w ko艅cu gdzie je z艂o偶y膰!

Dzi艣 odby艂o si臋 pierwsze opr贸偶nienie serduszka pe艂nego nakr臋tek – brawo „Klub Kobieta 2000”.

Ja nakr臋tki zbieram od 5 lat do starego wazonu stoj膮cego na lod贸wce.

Mam fisia na punkcie zbierania i 偶adna nakr臋tka u mnie nie trafia do 艣mietnika.

Je艣li zbior臋 dwa wazony, to oddaj臋聽 nakr臋tki C贸rce pracuj膮cej w szkole, ale teraz b臋d臋 wrzuca艂a do serduszka, bo warto pomaga膰!

Mo偶e takie serduszko spodoba si臋 dzieciom i same zaczn膮 zbiera膰 nakr臋tki i namawia膰 swoich rodzic贸w do tego – kto wie?

A teraz zmiana tematu!

Jestem uczulona na wyj艣cie Polski z konwencji stambulskiej i wiem, 偶e Was m臋cz臋!

Jednak nie mo偶na odwraca膰 g艂owy od przemocy wobec kobiet i wobec rodziny!

Dzisiaj w TVN24 by艂 wywiad z psychologami, kt贸rzy o艣wiadczyli, 偶e w czasie pandemii telefon „Niebieskiej linii” grzeje si臋 do czerwono艣ci, bo tyle przemocy dzieje si臋 w polskich domach!

Ni偶ej wklejam kolejne 艣wiadectwo ju偶 doros艂ego cz艂owieka, kt贸ry prze偶y艂 w rodzinnym domu piek艂o!

Jego piek艂o by艂o bardzo podobne do mojego, co sprawia, 偶e po takiej przemocy stajemy si臋 ludzkimi wrakami i lata nam zajmuje, by si臋 z tego otrz膮sn膮膰!

I czytamy:

 

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, okulary, fotka z r臋ki i zbli偶enie

„Ch艂opiec ze zdj臋cia to ja. Mia艂em osiem lat. Dwa lata p贸藕niej tata uderzy艂 mnie pierwszy raz w twarz. Uderzy艂 z pi臋艣ci, bo pr贸bowa艂em ratowa膰 mam臋, kt贸r膮 dusi艂. Wyci膮gn膮艂em z szafy drucian膮 trzepaczk臋 do dywan贸w i zacz膮艂em ok艂ada膰 ojca po plecach.Odwr贸ci艂 si臋 i ju偶 nic wi臋cej nie pami臋tam. Straci艂em przytomno艣膰.

Obudzi艂em si臋 nast臋pnego dnia. Kl臋cza艂 przy mnie, p艂aka艂 i przysi臋ga艂, 偶e ju偶 nigdy tego nie zrobi. Oko oczywi艣cie mia艂em podbite, ale wybaczy艂em. P艂aka艂, jak wi臋c mog艂em nie wybaczy膰?

Wcze艣niej, zanim mnie pierwszy raz uderzy艂, bi艂 mam臋. Po wszystkim zawsze kl臋cza艂, przysi臋ga艂 trzymaj膮c w d艂oniach krzy偶 zdj臋ty ze 艣ciany i p艂aka艂. Jak wi臋c mog艂a nie wybacza膰?

W czerwcu 1987 r. wzi膮艂 mnie i siostr臋 na osiedlowy basen. Do dzi艣 mam w nosie zapach suchych, sosnowych szyszek po kt贸rych deptali艣my id膮c przez las. Mama przygotowa艂a nam bu艂ki z pomidorami, koce i k贸艂ka dmuchane do p艂ywania. Zosta艂a w domu, 偶eby ugotowa膰 obiad.

W bramie wej艣ciowej na k膮pielisko czeka艂a na nas niespodzianka. Wysoka, szczup艂a blondynka z w艂osami do ramion. Tata obj膮艂 j膮 jak si臋 obejmuje kogo艣 bliskiego.

– To ciocia Bogusia. Macie do niej m贸wi膰 鈥瀋iociu鈥.

I kaza艂 nam z siostr膮 i艣膰 si臋 k膮pa膰.

Tak pozna艂em kochank臋 ojca. Kochank臋 z kt贸r膮 zdradza艂 moj膮 mam臋, a swoj膮 偶on臋 kolejnych 16 lat.

Na ulicy wyzywa艂 mam臋 od 鈥瀔ure*鈥, ci膮gle podejrzewaj膮c j膮 o zdrady, a ta moja mama wierna by艂a, oddana ca艂kowicie. Tata natomiast zdradza艂 regularnie. Z Bogusi膮, z rud膮 Dorot膮 i innymi. Po zdradach wraca艂 do domu. Poni偶a艂, zn臋ca艂 si臋, tak偶e psychicznie i k艂ama艂.

Kt贸rej艣 nocy uciekli艣my z mam膮 na boso ze zdemolowanego mieszkania. Rozwali艂 wszystko. Szyby, sto艂y, przewr贸ci艂 meblo艣ciank臋. Mama chwyci艂a nas za d艂onie i pobiegli艣my w deszczu do jedynej budki telefonicznej na osiedlu, 偶eby wezwa膰 pomoc, zadzwoni膰 po milicj臋. Stali艣my pod t膮 budk膮, mama podnios艂a s艂uchawk臋 i wykr臋ci艂a 997.

– Prosz臋 szybko przyjecha膰, m膮偶 demoluje mieszkanie, bije mnie, nie mam gdzie z dzie膰mi wr贸ci膰 na noc.

I pami臋tam jak us艂ysza艂em g艂os milicjanta:

– Do po偶ycia ma艂偶e艅skiego si臋 nie wtr膮camy.

I zosta艂a ta moja mama ze s艂uchawk膮 w r臋ku, w deszczu, z dwoma zmokni臋tymi brzd膮cami bez but贸w. Poszli艣my spa膰 do babci.

Nast臋pnego dnia tata znowu przeprasza艂.

Krew na 艣cianach, karetki pogotowia, wyzwiska, b贸l brzucha i bezradno艣膰. Dopiero gdy sko艅czy艂em 18 lat przerwa艂em to piek艂o.

S膮siadki przechodzi艂y swoje piek艂a. M臋偶owie pili, demolowali, bili. Bez przerwy gdzie艣 jakie艣 awantury. Kto艣 p艂aka艂, jakie艣 dzieci pr贸bowa艂y ratowa膰 mam臋. Najgorzej by艂o w soboty po wieczornej w贸deczce ze znajomymi.
Pami臋tam p艂acz, krzyk i wo艂anie o pomoc moich r贸wie艣nik贸w w ich mieszkaniach.

Pojawienie si臋 niebieskiej karty by艂o ratunkiem dla nas wszystkich. Zdj臋cie z 鈥瀝ozwodu鈥 wstydu, kt贸ry przez lata zaszczepia艂 w ludziach Ko艣ci贸艂 katolicki, 偶e grzech ci臋偶ki si臋 rozwodzi膰, odmieni艂o 偶ycie wielu kobiet i dzieci. Da艂o wolno艣膰, si艂臋 i poczucie bezpiecze艅stwa. Da艂o nadziej臋 na zmiany. Przerwa艂o t臋 okrutn膮 i nieko艅cz膮c膮 si臋 spiral臋 przemocy i strachu.

Ja doprowadzi艂em do rozwodu moich rodzic贸w. Przemoc si臋 sko艅czy艂a, a tata wyprowadzi艂 si臋 do kochanki.

Z czasem zrozumia艂 co uczyni艂. Zacz膮艂em go wi臋c lubi膰, p贸藕niej kocha膰. Niestety gdy zacz膮艂em kocha膰, mia艂 wypadek samochodowy pod wp艂ywem alkoholu. Po trzech tygodniach zmar艂.

Jestem po jednej niedoko艅czonej terapii (11 la temu) i w艂a艣nie ko艅cz臋 (my艣l臋, 偶e z sukcesem) drug膮. Zrozumia艂em, wybaczy艂em. Dzi艣 wiem kim jestem, jaki jestem, czego chc臋 i czego nie chc臋 w 偶yciu.

PRZEMOC JEST Z艁A.

Przemoc niszczy nawet najtwardszych ludzi. Fizyczna, psychiczna, jakakolwiek. Przemoc wobec s艂abszych stosuj膮 Ci, kt贸rzy byli pokrzywdzeni w dzieci艅stwie i nic z tym p贸藕niej nie zrobili, albo tacy, kt贸rzy urodzili si臋 psychopatami. Przemoc stosuj膮 sady艣ci.

Bite kobiety i dzieci, s膮 jak maltretowane, ale wierne psy.

Cholernym obowi膮zkiem zdrowo funkcjonuj膮cego pa艅stwa jest ratowa膰 tych bezbronnych ludzi przed utrat膮 zdrowia, a czasami 偶ycia. Mnie tata pr贸bowa艂 zabi膰 dwa razy. Raz chcia艂 skr臋ci膰 mi kark (s膮siad mnie uratowa艂), drugi raz pr贸bowa艂 zastrzeli膰 pistoletem, ale nab贸j mu nie wypali艂.

Inni nie maj膮 szcz臋艣cia, 偶e nab贸j nie wypala, albo n贸偶 wypada oprawcy z r臋ki. Nie ka偶da kobieta ma te偶 doros艂ego syna, kt贸ry ma si艂臋, 偶eby w ko艅cu powiedzie膰 DO艢膯! i zrobi膰 porz膮dek z oprawc膮.

Ta w艂adza wspiera pedofil贸w i sadyst贸w. Chroni ich, roztacza nad nimi parasole ochronne. Jak my艣licie dlaczego?

Chc膮 debatowa膰 o tym, czy zakaza膰 w Polsce rozwod贸w.
Chc膮 wypowiada膰 konwencj臋 antyprzemocow膮 wobec kobiet.
Bo raz uderzy膰 mo偶na…to nie przemoc. A niebieska karta nie jest potrzebna. Uwa偶aj膮, 偶e przemoc psychiczna nie jest przemoc膮.

KOBIETY!!! Gdzie jeste艣cie???

Gdy chcieli decydowa膰 o Waszych cia艂ach i zakaza膰 aborcji, nawet w przypadku zagro偶enia Waszego 偶ycia, wysz艂y艣cie na ulice wszystkich miast, a teraz kiedy chc膮 si臋 nad Wami zn臋ca膰 w 艣wietle prawa milczycie?

Oni s膮 jak m贸j tata, jego tata i jak ten milicjant, kt贸ry powiedzia艂 mojej mamie 鈥濪o po偶ycia ma艂偶e艅skiego si臋 nie wtr膮camy鈥, ale Wy jeste艣cie ju偶 inne.

艢wiat si臋 zmieni艂.

Nie zmarnujcie tych lat walki o Wasz膮 wolno艣膰. Nie podepczcie cierpienia dzieci i kobiet, kt贸re kiedy艣 szuka艂y pomocy, ale jej nie otrzymywa艂y.
Nie pozw贸lcie im na taki model 鈥瀟radycyjnej rodziny鈥, bo wygrzebywanie si臋 z tego potrwa dekady, a w wielu czterech 艣cianach b臋d膮 si臋 rozgrywa艂y ciche dramaty. Takie, kt贸rych do艣wiadczy艂a moja mama, moja siostra, m贸j kochany brat i ja.

Bro艅cie siebie, swojej godno艣ci i dzieci. Je艣li tego nie zrobicie, z tych dzieci, kt贸re do艣wiadczaj膮 przemocy, wyrosn膮 kiedy艣 ludzkie wraki”.

Obraz mo偶e zawiera膰: ludzie siedz膮, buty, ro艣lina i na zewn膮trz