Archiwum dnia: 5 sierpnia, 2020

A kiedy życie przytłacza!

Przed chwilą moje miasto obiegła wiadomość, że blisko mnie mężczyzna targnął się na swoje życie przez powieszenie.

Zorientowała się żona i w porę go odcięła wzywając  karetkę pogotowia.

Z mojego okna widziałam niebieskie sygnały karetki pogotowia!

W szpitalu pewnie mężczyzna przejdzie odpowiednie badania, a potem rutynowo zostanie skierowany do szpitala psychiatrycznego na obserwację, bo to tak zazwyczaj działa!

Każda próba odebrania sobie życia jest inna i z innych pobudek i jak podają statystyki w ostatnich latach w Polsce,  ludzi targających się na swoje życie jest coraz więcej!

Niezależnie od wieku ludzie chcą sobie odebrać życie w przypadkach dla nich wydających się jako beznadzieje.

Ile razy przechadzamy się ulicą i nie widzimy tego, co w danym człowieku drzemie – nie domyślamy się, że ten ktoś cierpi katusze i ma swojego życia dość.

Nie jestem psychologiem, ale wiem, co sprawia, iż ludzie nie widzą swojej dalszej egzystencji na tej ziemi!

Przyczyny są różne, bo depresja, molestowanie w domach, bieda i ubóstwo osób starszych, ciężka, nieuleczalna choroba, brak pracy, brak dachu nad głową, schizofrenia i inne choroby o podłożu psychicznym, odrzucenie, niskie poczucie wartości, zastraszenie, zdrada itd.

Jakże często w rodzinach nie dostrzegamy, że ktoś bardzo cierpi i nawet kiedy widzimy, to nie wiemy jak takiej osobie pomóc, albo nie chcemy się wtrącać!

Ludzie targający się na swoje życie wybierają przeróżne metody i jakże często szukają sposobów w sieci!

Mnie najbardziej przeraża targnięcie  przez powieszenie, bo tą pętlę trzeba umieć zawiązać.

Najbardziej humanitarną wydaje mi się połknięcie tabletek i po prostu zaśnięcie na wieki!

My ludzie dopiero nad grobem mamy  wyrzuty sumienia, że mogliśmy zrobić więcej, a do tragedii by nie doszło być może!

Tyle jest nieszczęścia na naszej ziemi i oto kolejna, wielka tragedia, w której zginęli ludzie z powodu zaniedbań.

Być może nikt z tych ludzi nie miał myśli samobójczych, a jednak ich dopadła pogoń za wielkimi pieniędzmi!

Ubolewam nad Bejrutem i wierzę, że to nie był zamach terrorystyczny!

[*]

We wtorek w Bejrucie doszło do gigantycznej eksplozji na terenie portowych magazynów. Prezydent Libanu Michel Aoun poinformował, że przyczyną wybuchu był pożar w składzie materiałów wybuchowych.

Jak podaje Agencja Reutera, prezydent Michel Aoun poinformował, że w porcie w Bejrucie eksplodowało 2 750 ton azotanu amonu (saletry amonowej), używanego m.in. do produkcji nawozów, ale też ładunków wybuchowych. Niebezpieczny związek chemiczny miał być przechowywany w porcie bez odpowiedniego zabezpieczenia przez około sześć lat. Głowa państwa określiła takie działania jako „nieakceptowalne”. Na środę Aoun zwołał specjalne posiedzenie gabinetu.

Lokalne media, na które powołuje się agencja Reutera, donoszą, że przyczyną pożaru, który doprowadził do wybuchu, mogły być prace spawalnicze prowadzone na terenie magazynów. Na razie nie potwierdzono jednak oficjalnie tej wersji.

Premier Libanu Hassan Diab zdecydował, że środa 5 sierpnia będzie dniem żałoby w całym kraju.

Wybuch w Bejrucie – blisko 4 tys. ofiar

Na terenie portu oraz w okolicy, gdzie doszło do zniszczeń na skutek eksplozji i pożaru, prowadzona jest przez cały czas akcja ratunkowa. W środę rano bilans ofiar wzrósł – agencja Reutera donosi o blisko 4 tys. rannych i co najmniej 78 ofiarach śmiertelnych. Wciąż przeszukiwane są zgliszcza i gruzy, dlatego spodziewane jest odnajdywanie kolejnych ofiar.

Jak poznać osoby z naszego otoczenia, które chcą popełnić samobójstwo?