Archiwa miesięczne: Listopad 2020

Jak COVID zmienił nasze życie!

Od nowa”: zwiastun serialu HBO z Nicole Kidman i Hugh Grantem. - Radio ZET

Wszystko przez ten COVID w moim domu wywróciło się do góry nogami i myślę, że w wielu domach tak jest, a przecież zbliżają się święta.

Zamówiłam nową kanapę do spania i owszem – przywieźli nawet szybciej, niż zapowiadali.

Niestety, ale kanapa złożona w paczkach czeka w garażu, bo Mąż póki, co nie ma siły rozkręcać starej i skręcać nową!

O tej porze – przed świętami właziłam na okna, aby je odświeżyć przed świętami, ale póki co, sama czuję się słabowicie i nie zamierzam się doprawić przez jakieś tam okna, bo zdrowie jest ważniejsze.

Dziś Mąż odzyskał trochę apetyt i miał ochotę na moją kwaśnicę, a więc trzeba było poprosić zaprzyjaźnionych, aby nam dowieźli kapustę kiszoną, ziemniaki i warzywa i tak mu ugotowałam upragnioną zupę.

Dobrze mieć miłego, młodego sąsiada, którego telefonicznie poprosiliśmy o chleb, coś do chleba, pomidory i ogórki, abyśmy mieli zapas na te dni kwarantanny!

Dziś rano obudził mnie telefon, że mam siedzieć w domu na kwarantannie, bo mam kontakt z zarażonym Mężem.

Siedzimy więc pokornie w domu i choć trudno prosić o dostawę żywności, to jednak trzeba, bo innego wyjścia nie ma, kiedy Córka też jest jeszcze na kwarantannie!

Mimo, że jest nas tylko dwoje, to staramy się nie siedzieć cały dzień w jednym pomieszczeniu i się po prostu izolujemy od siebie!

Nie mam pojęcia jak będą wyglądały święta, bo o tej porze miałam już ustrojone okna w światełka, a w tym roku nawet o tym nie myślę.

Nie myślę jeszcze o menu świątecznym i zdaje się, że będzie skromnie, bo święta chyba spędzimy też we dwoje nie chcąc nikogo zarażać i się narażać!

Ten paskudny wirus wywrócił świat do góry nogami i jeśli ktoś twierdzi, że to jest ściema, to grzeszy, gdyż on jest i dziesiątkuje ludzkość!

Nie wolno lekceważyć żadnych objawów, bo Mąż ma dodatni wynik, choć objawy są typowo grypowe i dlatego można tak bardzo się pomylić!

Ja robię w domu, co niezbędne, bo olewają mnie poty, choć nie mam temperatury.

Staram się leżeć i biorę leki p/grypowe i czas sobie umilam filmami, kiedy Mąż leży w drugim pokoju z laptopem także i wymieniamy między sobą wszelkie, ciekawe wiadomości!

Jest komicznie!

Nie spotkamy się z naszymi Wnukami, które z rodzicami mieszkają w Szczecinie i nie poznamy  malutkiej Natalii, która ma niespełna miesiąc i to jest dla nas strasznie przykre, ty wściekła pandemio, która odwróciłaś porządek świata!

Czy COWID zesłał Bóg, byśmy się jako ludzkość opamiętali!?

 

Dziś skończyłam oglądać świetny serial na HBOGO pt. „Od nowa” z udziałem Nicole Kidman i Hugh Granta!

Jeśli macie dostęp do HBOGO, to obejrzycie ten serial, który wciąga jak narkotyk!

Już dawno nie widziałam takiego kina i tak rewelacyjnej gry tych dwoje! Mistrzostwo!

Więcej: https://www.radiozet.pl/Seriale/Od-nowa-zwiastun-serialu-HBO-z-Nicole-Kidman-i-Hugh-Grantem

 

Covid – 19 jedna wielka niewiadoma!

Co to jest koronawirus SARS-CoV-2 i COVID-19? | Choroby zakaźne - Medycyna Praktyczna dla pacjentów

Mąż cztery dni temu poczuł się gorzej, bo był osłabiony jakoś dziwnie i zaczął kaszleć, a także zaczęły go boleć oczodoły.

Zmierzył temperaturę i miał ją normalną, a nawet lekkie osłabienie.

Pomyśleliśmy więc, że to  może być początek przeziębienia, albo lekkiej grypy.

Udał się do apteki i wykupił polecane przez farmaceutę leki p/grypowe i po prostu postanowił się położyć do łóżka, by się wygrzać, a ja smarowałam mu plecy i piersi „Amolem”

Przygotowałam mu też nalewkę do pica – taką babciną, a więc cytryny, miód i czosnek, aby pokonać bakterie!

27 listopada – wieczorem gorączka skoczyła do powyżej 37 stopni i to był taki dzwonek, by skontaktować się z lekarzem rodzinnym.

Nie miał żadnych objawów covidowych, a kaszel był mokry, a więc się łatwo organizm oczyszczał.

Mąż ponownie skontaktował się z rodzinnym i ten dołożył mu antybiotyk z powodu tego kaszlu, ale nic więcej się nie działo, co można by było podciągnąć pod koronawirusa.

Dostał jednak zalecenie, aby  wykonał test i tak się też stało, bo 28 listopada – rano test został pobrany!

Mąż bardzo uważał na siebie i wszędzie chodził w maseczce, a także dezynfekował ręce i myśleliśmy, że to wystarczy wg. zaleceń, że pandemia go nie dopadnie.

Wczoraj cały dzień sprawdzałam wyniki Męża w programie  https://wyniki.diag.pl/i ich nie było.

Nikt nie zadzwonił z sanepidu i się trochę uspokoiliśmy, że to nie COVID-19, ale Mąż przeleżał w łóżku 3 dni, bo wciąż czuł się bardzo osłabiony!

Rano wstałam i ponownie weszłam w system, wbijając nr badania,  datę urodzenia i wyskoczyło mi, że Mąż jest pozytywny!

Jak napisałam wyżej -nie miał żadnych objawów covididowych, bo wszystko szło w kierunku przeziębienia, a mimo to, oboje się wystraszyliśmy!

Mój Mąż to pracocholik i teraz musi być w domu 10 dni na kwarantannie, a jako małżonka muszę zachować 17 dni nie kontaktowania się z nikim!

Najgorsze jest to, że ha  nie mam temperatury, ale odczuwam dreszcze i mam katar, a więc chyba nie ominie mnie test!

Z tego wszystkiego wynika, że nie zawsze typowe objawy wskazują na COVID-19, bo jakieś pośrednie i niezauważone mimo wszystko wykryją w teście to dziadostwo!

Będzie nam musiał ktoś  robić zakupy, ale mamy świetnego sąsiada,  a także Córkę wychodzącą z kwarantanny, a więc jesteśmy w dobrym położeniu!

Męża brat prowadzi sklep spożywczy, a więc przyniesie nam zakupy pod drzwi – przeżyjemy skoro oboje mamy węch i smak!

Uważajcie na siebie i nie lekceważcie żadnych objawów, nawet wskazujących na zwykłe przeziębienie!

Na dobre i na złe!

Obraz może zawierać: tekst „DAVID BOWIE”

Kobieta jest organizmem ultra – doskonałym. Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. Przetrwa wszystko.
K. Nosowska!

Ten cytat dedykuję polskim Kobietom, bo one są silne i ambitne i nie odpuszczą temu nierządowi!

102 lata temu polskie kobiety wywalczyły sobie prawo do głosowania.

Z tej okazji Kobiety liczące się w Świecie, złożyły polskim Kobietom życzenia i ja – jako od urodzenia feministka po prostu się popłakałam z wdzięczności za tak piękne potraktowanie nas tu w Polsce.

Kto nie słuchał, to polecam!

Cd – niżej:

Właśnie dzisiaj – 28 listopada w 102 Rocznicę uzyskania praw wyborczych, polskie Kobiety ponownie wyszły na ulicę, by demonstrować swoją niezgodę na katorżniczy zakaz aborcji płodów chorych i niezdolnych do życia!

Zmusza się Kobiety do heroizmu i na to polskie Kobiety nie wyrażają swojej zgody, a jeśli urodzą, to państwo się wypina z jakąkolwiek pomocą i te Kobiety i rodziny zostają kompletnie same!

Ponownie Kaczyński wytoczył przeciw Kobietom hordy chujków z policji i oto dziś gazem po oczach dostała posłanka KO – Barbara Nowacka!

Cały cywilizowany Świat popiera walkę polskich kobiet, ale nie popierają jej babochłopy, jako z solidarnością tej samej płci z PiS jak:  Pawłowicz, Kempa, Szydło, Mazurek i inne babochłopy piszące w różnych miejscach i podoba im się to zmuszanie kobiet do rodzenia, co żyć nie będzie!

Znam taką faszystkę z forum Cafe Senior, która nie ma  wnucząt i mści się na polskich kobietach – nazywając je czarnymi macicami, bo jej córka i syn jej tego nie dali, ale za to ma w domu śmierdzącym masę psów i kotów – fuj! Niczym Violetta Villas!

Ta faszystka pisze, że Donald Tusk tak strasznie brzydko się starzeje, a Kaczyński w łupieżem na marynarce i zepsutych zębach jest dla niej elegancki mężczyzna!

Nie pogadasz z faszystką zakochaną w brzydocie i w swoich śmierdzących psach i kotach!

To samo czynią dziadersi z PiS, którzy chcąc przypodobać się dziadowi z Żoliborza plotą androny i takiemu jednemu i drugiemu życzę takiego potomka bez mózgu!

Mam tu słowo dla niejakiego Wójcika, który powiedział, że w Polsce można kupować dzieci, bo Unia Europejska na to wyraża zgodę!

Odpowiadam, że owszem – można kupić w Polsce dziecko, ale od zakonnicy! Draniu jeden!

W czasie pandemii, kiedy ludzie na Świecie zapadają na głębokie depresje z racji ogromnej samotności i wszelkie nerwice, bo nie mają pieniędzy na przetrwanie – dziad z Żoliborza zabrał się za gnębienie naszych Rodaczek!

Dobrze już kończę ten minorowy wpis i serwuję Wam odrobinę humoru, aby nie zwariować w tym, jakże trudnym dla nas czasie.

Uśmiechnijcie się!

Beata Lutter


„Z maturalnych wypracowań. Ciekawe czy dasz radę nie ryknąć w głos! 🙂

Lekarz przed operacją myje ręce i pielęgniarki.
*
Gramatycznie rzecz biorąc, dziewczyna ma inną końcówkę niż chłopiec.
*
Doktor Judym, ponieważ współżył z chłopami, często znajdował się na czworakach.
*
Jacek Soplica po swojej śmierci był jakiś nieswój, ale przecież wiedział, że całe życie poświęcił ojczyźnie.
*
Pan Tadeusz zobaczył Zosię na płocie i poznał, że była dziewicą.
*
Jacek Soplica szukał zapomnienia pod zakonnym habitem.
*
Nel nałożyła mu piersi na głowę i spokojnie usnęła.
*
Dedal potrafił różne rzeczy, więc pewnego dnia żona Minosa urodziła dziecko.
*
Chłop wolał iść gdzieś pod drzewo, byle nie robić u pana.
*
Cesarz Franciszek Józef oprócz kobiet klepał również konie, podczas gdy inni klepali biedę.
*
Przez kilkadziesiąt lat Polska nie pokazywała się na mapie, bo była rozebrana.
*
Aleksander Wielki był dlatego sławny, bo założył wielkie reformy.
*
Działalność tajnych związków kończyła się ścinaniem członków.
*
Krzyżacy mordowali, palili i gwałcili starców, kobiety i dzieci.
*
Car, idąc do celu, opierał się na mordzie.
*
Emilia Plater była pułkownikiem o kobiecych piersiach widocznych spod munduru.
*
Krasicki zawsze wesoły i uśmiechnięty zmarł w roku 1801.
*
Na skutek żałoby swojej matki Iwona urodziła się 5 lat po śmierci ojca.
*
Obok grobów smutnych i zaniedbanych stały groby tętniące życiem.
*
Ludzie pierwotni mieli narządy z kamienia.
*
Zwyczaj opalania się na plaży pochodzi z epoki brązu.
*
Wiersze, które pisała Konopnicka, przedstawiały obraz nędzy i rozpaczy.
*
Już przed ślubem Jagna miała liczne upadki moralne.
*
Straszne były te krzyżackie mordy.
*
Dzieci nie miały od dawna w ustach bochenka chleba.
*
Bił swoją żonę, z którą miał dzieci przy pomocy sznurka.
*
Kochali się do utraty tchu, lecz bez wzajemności.
*
Chorym mówił miłe słówka, pocieszał ich tak, że nikt nie tracił nadziei, że umrze.
*
Potrzeby fizjologiczne u chorych w szpitalu załatwia salowa.
*
Była to wyspa położona z dala od morza.
*
Azja jest największym kontynentem na Ziemi, a nawet na świecie.
*
Okres baroku charakteryzował się tym, że wszystkie rzeźby były tłuste.
*
Gioconda z uśmiechem spoglądała na Leonarda, który ją wymalował po twarzy.
*
Michał Anioł rzeźbił ludzi nago”

Obraz może zawierać: 1 osoba, buty i na zewnątrz

Kobieto czerp radość z życia!

Wzięłam wszystko na siebie i jestem zmęczona - mamaklub.pl

Bycie domową pedantką trzeba chyba zaliczyć do nerwicy natręctw.

Kobiety bardzo często zatracają się w codziennym pucowaniu domu i nie potrafią się tego wyzbyć!

Wszystkie przedmioty w domu muszą leżeć na swoim miejscu, a jeśli domownicy je przenoszą w inne – te kobiety działają niemal natychmiast!

Piloty od telewizora muszą leżeć równiutko na ławie, a gazety nie maja prawa być rozłożone na kanapie!

Wciąż biegają z mopem, odkurzaczem, ścierką,  trzepią, myją okna, zmieniają firany i tak codziennie patrzą po domu, co by tu jeszcze i zabierają się po raz trzeci za łazienkę!

Kiedy się tak napracują nie mają po prostu wieczorem chęci na seks, bo były zarobione i głowa je boli!  😀

Oczywiście, że w domu powinien być jako taki porządek i mądre kobiety same sobie wybierają czas na sprzątnięcie domu, ale nie jest to obsesyjne, a raczej racjonalne i zdrowe!

Różne są nerwice natręctw, bo czytałam, że są osoby, które myją włosy trzy razy dziennie, a ręce nawet 50 razy!

Kiedy wychodzą z domu, to często wracają, by sprawdzić, czy przekręciły kluczem  zamek w drzwiach, albo czy zostało wyłączone żelazko, bo same sobie nie wierzą!

Musi być to bardzo uciążliwe i może prowadzić do ciężkiej depresji, którą trzeba leczyć lekami i przy pomocy terapeuty!

Znalazłam w sieci poniższy tekst, który być może komuś pomoże, bo nie można tracić życia na ciągłym sprzątaniu, bo lepiej wziąć książkę i ją przeczytać, albo pójść do kina na wybrany dla siebie film, czy do kosmetyczki i fryzjera!

Jeśli osoba z nerwicą natręctw się opamięta i zmieni swój stosunek do tego, że w domu nie musi być jak w domku dla lalek, to będzie bardziej wolna i szczęśliwa!

💔 Kobieto pamiętaj! Nie pozwól sobie na to, aby Twoje patelnie błyszczały bardziej niż Ty! Nie pozwól sobie na to, aby Twój dom błyszczał bardziej niż Ty!

💔 Sprzątanie domu nie jest najważniejszą sprawą na świecie!

❤️ Od kiedy masz własny dom zaczęłaś spędzać cały czas na sprzątaniu! Chcesz aby wszystko było czyste, poukładane i postawione pod linijkę. Najlepiej co do milimetra! Po co to? Mówisz, że tak musi być – „No bo co by było, gdyby nagle ktoś mnie odwiedził?!”

💔 No to posłuchaj co by było!

Sprzątasz cały dzień, a potem okazuje się, że wszyscy są bardzo zajęci, chodzą, bawią się, cieszą się życiem i nikt Cię niespodziewanie nie odwiedza!

💔 A co, jeśli nawet ktoś nagle się pojawi?

💔 Nic! Zupełnie nic! Nie musisz się nikomu tłumaczyć, że właśnie w tej chwili coś nie leży na miejscu! Więcej! Oni nawet nie wiedzą gdzie jest miejsce tej właśnie rzeczy!

💔 Ludzie nie są zainteresowani tym, co robisz przez cały dzień, ludzi nie interesuje to, że rezygnujesz ze wszystkiego, żeby siedzieć i cały czas sprzątać, segregować i układać wszystko na miejscu! Ludzie chodzą do kina, na spacery i cieszą się życiem.

❤️ Życie jest krótkie – odpocznij, baw się, uśmiechaj się!

❤️ Miej czas aby pobyć z dzieckiem, posłuchać muzyki, poczytać książki, wybrać się na spacer, odwiedzić przyjaciela, ugotować to, co lubisz, wziąć długa kąpiel w wannie, wypić lampkę wina… Jest tyle cudownych pomysłów aby pięknie spędzić czas…

❤️ Pamiętaj! Dzisiejszy dzień się nie powtórzy! Tego czasu już nikt Ci nigdy nie odda! Kiedyś, za kilkanaście lat, ktoś spyta co robiłaś pięknego w życiu… co odpowiesz? Że walczyłeś z kurzem? Że prasowałaś, układałaś i szorowałaś patelnie?

💔 Myślisz, że ludzie będę pamiętali, że miałaś czysto w domu?

❤️ A ja myślę, że będą pamiętali waszą przyjaźń, wspólne spotkania, spacery, zjedzone razem kolacje, wyjścia do kina, przypalone kotlety i pomylone drogi w czasie wyjazdu na ferie i wiele innych, czasami bardzo nieperfekcyjnych, a przez to właśnie perfekcyjnych, cudownych i pełnych radości chwil waszego życia…

💔 Kobieto pamiętaj! Nie pozwól sobie na to, żeby Twoje patelnie błyszczały jaśniej niż Ty…

~ Beata Jasiówka

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba

Świat się pomylił!

Nie żyje Diego Armando Maradona. Podano przyczynę zgonu - o2 - Serce Internetu

Świat obiegła druzgocąca dla milionów ludzi wiadomość, że oto w wieku 60 lat odszedł od nas Diego Maradona!

Na Facebooku przeczytałam taką oto opinię o zmarłym,  którą napisała Fiola Najdenowicz i zgadzam się z nią, co do słowa.

Fiolka jest wokalistką, ale nie za bardzo się nią interesuję, ale jej opinie o świecie są trafne i często kontrowersyjne!

Tym razem nie przegięła, bo napisała czystą prawdę, że świat hołubi ludzi na to nie zasługujących!

Napisała więc i czytamy:

Fiolka Najdenowicz

„był ćpunem, damskim bokserem, znęcał się nad zwierzętami. A cały świat go opłakuje, bo przez kilka lat dobrze grał w piłkę nożną. Niepojęte.

edit: pora skończyć raz na zawsze z wielbieniem i podziwem dla przemocowców, narcystycznych psychopatów, gwałcicieli i sadystów, choćby byli nie wiem jak potężni, piękni, czy utalentowani”

Ja się piłką nożną średnio interesuję, ale był okres taki, że kiedy Górski prowadził naszą drużynę piłkarską, to nawet byłam na bieżąco!

Pamiętamy tamte nazwiska jak Tomaszewski, Dejna, Lubański, bo to byli chłopcy, którzy grali dla Polski, a nie dla kasy!

Pamiętamy słowa piosenki, która nas uskrzydlała a brzmiała:

„Po zielonej trawie piłka goni, Albo my wygramy, Albo oni. Albo będzie dobrze, Albo będzie źle, Piłka jest okrągła, A bramki są dwie”

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,no_to_co,my__kibice__po_zielonej_trawie_pilka_goni_.html

Potem przyszła era Lewandowskiego i jego kolegów, którzy zarabiają niewiarygodne pieniądze i nie pogardzą żadną reklamą, aby swój milionowy budżet powiększać i tu mój entuzjazm i fascynacja spadła do „zera”

Najgorsze są żony tych sławnych piłkarzy, które się na nich zawiesiły i brylują na „Pudelku”, a mówi się o nich „WAGs”

Są to dziewczyny piłkarzy, które właściwie niczym się nie wyróżniają, prócz poprawianej urody za kasę swoich mężów.

Nie mają nic szczególnego do powiedzenia, ale za to sprzedają swoją prywatność w Internecie.

Taka Anna Lewandowska właśnie ogłosiła, że:

„Grudzień przeznaczymy na celebrowanie nastroju, PIECZĄC PIERNICZKI”

Piecząc pierniczki, a nie piekąc – mała, głupiutka żona piłkarza!

Wnerwia mnie, że nawet TVN ogłosił, że oto od nas odszedł wielki piłkarz – Król – Bóg, kiedy odszedł człowiek, któremu udało się wygrać coś – haratając w gałę!

Niech płacze za nim Argentyna, bo oni w tej biedzie muszą mieć swojego Boga i ja to rozumiem, ale nie zamierzam ronić łez za kimś, kto bratał się z politykami mającymi krew na rękach!

Tymczasem w Polsce zmarł Marcin Król –  polski filozof polityki, historyk idei i publicysta, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego.

Ogromna strata i tacy ludzi są warci wspomnień i wielkiej żałoby!

[*]

Jeszcze wczoraj na FB opublikował swój felieton oznaczony liczbą „100”

Był to człowiek, który miał światu coś do powiedzenia i czytamy jakże mądre rozważania;

„Notatki 100
Kryzys nowoczesności. Wolność kobiet. Piszę naturalnie w związku z ostatnimi wydarzeniami, ale chciałbym pokazać zjawiska i postawy niekoniecznie powszechnie znane. Najpierw nieco historii. Kobiety w nowożytności musiały rodzić. Brak jest pewnych danych, jak często miała miejsce aborcja naturalna, jak często rodziły się dzieci, które natychmiast umierały i jak wiele z urodzonych miało nieodwracalne wady genetyczne. Sięgnijmy więc pod drastyczny przykład Królowej Anny (Anglia 1702-1707). Anna poroniła 16 dzieci (nie wiemy co znaczyły te poronienia), urodziła córkę, która żyła rok i syna, księcia Gloucester, który żył 11 lata, ale był niepełnosprawny. Ogółem 18 dzieci i wyczerpana całkowicie umarła, kiedy miała 49 lat. Wielka Królowa Wiktoria urodziła z olbrzymią niechęcią 9 dzieci, z czego kilkoro bardzo nieudanych fizycznie. Dzieci nie znosiła, ale jej potomstwo potem panowało w połowie Europy. Łatwo zdać sobie sprawę, jak liczną i sprawną pomoc musiały mieć obie królowe. A przecież kobiety znajdujące się niżej w ówczesnej hierarchii tak samo rodziły, roniły i wychowywały niesprawne dzieci. Skala zjawiska była kolosalna. Jednak Pan Bóg nie interweniował.
Na czym polega różnica z czasami współczesnymi. Tylko i wyłącznie na medycynie, która pozwala wykryć ewentualność poronienia, genetyczne wady płodu i pozwala na długie życie osobom niepełnosprawnym. Czy jednak znamy wiele kobiet, które rodzą 18 dzieci? Nie. Dlaczego zatem? Bo olbrzymia większość kobiet, w każdym razie w świecie zachodnim, a także mężczyzn, reguluje na różne sposoby liczbę dzieci. Co jednak z dziećmi, o których odpowiednio wcześnie wiemy, że są genetycznie uszkodzone lub wręcz martwe w łonie matki? Roztropna odpowiedź brzmi: Pan Bóg w dalszym ciągu nie interweniuje, bo nie byłoby tylu nieszczęść. Dlaczego zatem człowiek pozwala sobie zająć miejsce Boga i – tylko dzięki postępowi wiedzy – wkraczać w decyzje natury? Jakim prawem? Otóż całkowicie bezpodstawnie. Odrzućmy od razu beznadziejny spór o to, kiedy płód staje się człowiekiem.
Oczywiste, że płód jest człowiekiem, ale co z tego wynika? Czy płód genetycznie uszkodzony ma godność ludzką? Tą drogą nigdzie nie zajdziemy. Dlatego przeciwnicy aborcji źle stawiają sprawę. Chodzi o to, czy było lepiej, kiedy sama natura eliminowała dzieci, które nie mogły żyć, czy obecnie, kiedy wkracza w to prawo, a potem lekarz? Też nie ma dobrej odpowiedzi, bo jak wielokrotnie mówiłem, prawo nie jest najważniejsze. A przede wszystkim skoro mówi się o życiu od poczęcia, to jak prawo traktuje sprawę poczęcia i fakt, że raczej potrzeba do tego także mężczyzny? Jaka jest jego odpowiedzialność, skoro to nie on nosi ciążę? Fundamentalna. Dlaczego więc mężczyzna nie jest odpowiednio karany? Logicznie powinien obowiązywać nie zakaz aborcji, ale zakaz stosunków płciowych, jeżeli ich celem nie jest wyprodukowanie dziecka. Kto by to sprawdzał i jak nakładane byłyby kary?
Bezradność prawa widać doskonale także wtedy, kiedy rozważymy inne okoliczności towarzyszące przymusowej ciąży. Kto będzie opiekował się dzieckiem? Czy prawo ma na to sposób poza alimentami? A już na pewno nie sposobu na to, kto będzie kochał dziecko? Wszystko to zależy od kobiety, więc do niej powinna należeć ostateczna decyzja. To ona cierpi – ciążą nie jest rozrywką – to ona zostaje z reguły sama z niepełnosprawnym dzieckiem. To ona musi donosić martwy płód. Prawo nic nie mówi o roli mężczyzny we wszystkich okolicznościach towarzyszących urodzeniu dziecka, a przedtem donoszeniu ciąży.
Natomiast filozofia wiele mówi na temat wolności każdego człowieka, w tym wolności ciężarnej kobiety, która – zauważmy – też jest człowiekiem. Nie chodzi o to, by kobiety dokonywały aborcji, bo tak im się podoba, lecz o to, że nie ma takiego autorytetu, który może im tego zakazać. Zapewne nadmierna swoboda w tej mierze nie jest korzystna, ale tak samo jest z każdą nadmierną swobodą. Dysponowanie przez ludzi wolnością oznacza, że niektórzy spośród nich będą tej wolności nadużywali, ograniczając wolność innych, także wolność płodu. Nie mamy wyboru. Albo jesteśmy liberałami, albo wszystko poddajmy karze więzienia.
Wreszcie niektórzy mówią w tym przypadku o problemie aksjologicznym i o nieuniknionym konflikcie prawa i wartości. Jest to nonsens. Wartości czyli demokracja, czyli my wszyscy, stoimy ponad prawem. Prawo jest dla nas, a nie my dla prawa. Prawo pomaga nam żyć razem we wspólnocie demokratycznej i usuwa to, co mogłoby tej wspólnocie zagrażać. Proszę mi wyjaśnić, jak takiej wspólnocie zagraża kobieta w ciąży ze zdeformowanym genetycznie dzieckiem? Jeżeli nie, to proszę zostawić kobiecie wolność, bo prawo nie pozwala na ingerencję. A obecna zmiany interpretacji Konstytucji są nie dlatego bezpodstawne, że Trybunał Konstytucyjny jest źle powołany, nie dlatego, że kieruje się ideologią PiS, nie dlatego, że wkracza w uprawnienia jednostki, lecz dlatego, że nie ma uprawnień do podejmowania tego rodzaju decyzji, które nie podlegają prawu. I to jest najważniejsze. Wolność kobiet od prawa stanowionego.
Lektura polecana: John Stuart Mill, „Poddaństwo kobiet”.

Zdjęcie

Każdy dzień, to jest niespodzianka!

Obraz może zawierać: pies, tabela i w budynku

My piszący blogi codziennie się zastanawiamy, o czym by tu napisać w danym dniu!

Jednak jest tak, że życie pisze swoje scenariusze i temat jest jak znalazł, by się nad nim pochylić!

Spałam dzisiaj sobie do godziny 9, a kiedy odpaliłam laptopa, to miałam na priv filmik o tym, że sunia Tessi  – mojej Wnusi oszczeniła się i na świecie pojawiły się maleńkie Maltańczyki!

Odbyła akt miłosny i oto dziś pojawił się cud natury, bo Maltańczyki, to są malutkie pieski, filigranowe, a więc 5 sztuk, to naprawdę jest wynik!

Tessi jest cudnym pieskiem i choć rzadko mam z nią kontakt, to kocham ją całym sercem, za jej dobroć i przywiązanie do człowieka!

Cudem natury jest także to, że taki mały piesek od pierwszych chwil pojawienia się potomstwa na świecie, oddaje się mu całym sobą i od pierwszych chwil budzi się niesamowity instynkt!

Córka, kiedy zauważyła, że się zaczyna nie spała całą noc, gdyż pilotowała, aby wszystko poszło dobrze.

Pierwszy szczeniaczek pojawił się o 5 rano z minutami i kiedy chciała szczenię chronić, aby mama je nie przygniotła, to od razu dostała od Tessi ostrzeżenie – nie ruszaj!

Teraz trzeba poczekać zdaje się 8 tygodni, kiedy maluchy pójdą do dobrych domów ze wszystkimi papierami rodowodowymi!

A tak ogólnie, to wzięło mnie dzisiaj na rozmowy z Córkami, bo tęsknię za nimi w tej pandemii i  może chociaż porozmawiać przez telefon!

Dzwonię do Starszej, a ta – mamo nie mam czasu za dużo, bo oprócz pilnowania Tessi mam jeszcze nauczanie zdalne i muszę przypilnować Twoją Wnusię, która ma dosyć siedzenia w domu i się buntuje!

Dzwonię do Młodszej, która ma teraz trójkę dzieci i malutka Natalka zasnęła z suszarką w tle.

Usłyszałam delikatnie, że muszę szybko coś ugotować, bo dwoje moich Wnuków także odrabia lekcje zdalnie i jest w domu istny cyrk!

Wszystko to rozumiem jako babcia i wiem, że obie mają w swoim życiu kocioł, bo pandemia nie ułatwia!

Sorry powiedziałam – nie przeszkadzam – do następnego telefonu!

A ja dziś biegałam wokół Męża, który jest lekko przeziębiony i cały dzień spędził w łóżku, a kiedy facet czuje się źle, to niestety nie wolno tego folgować.

Trzeba znosić jego przeróżne zachcianki, gdyż 37,5, to już jest dramat! 😀

Obejrzyjcie sobie ten cud natury!

 

 

 

Małżeństwo to wieczna rozmowa – Betty Jane Wylie

Donald Tusk świętuje 42. rocznicę ślubu! "Byliśmy studentami bez grosza przy duszy" (ZDJĘCIA)

40 lat minęło jak jeden dzień i oto dziś mój ulubiony polityk – Donald Tusk ogłosił na Instagramie, że dziś z żoną obchodzą 42 Rocznicę Pożycie Małżeńskiego!

Zawsze jest tak, że kiedy czytam o takiej uroczystości po prostu się wzruszam!

Wiem jedno, że utrzymać małżeństwo tyle lat, to nie jest „bułka z masłem”, gdyż w każdym związku z czasem powstają rysy i pęknięte lustro, a to znaczy przysłowiowo – 7 lat nieszczęścia.

Ważne jest, to, aby to wszystko poskładać, posklejać i żyć ze sobą dalej –  razem!

Małgorzata Tusk swego czasu wydała książkę, w której napisała, iż z powodu małżeńskiej samotności wdała się w romans, ale jak obserwujemy Oni są nadal ze sobą i udało im się to małżeństwo uratować.

Życie z politykiem nie należy do łatwego życia, bo wiele spada na kobietę właśnie, ale udało im się wychować dwoje dzieci na porządnych i uczciwych ludzi, które nie brylują na „Pudelku” i innych plotkarskich portalach!

Nie każdemu politykowi udaje się trwać przy żonie tyle lat, bo weźmy byłego Prezydenta – Lecha Wałęsę, który ze swoją żoną Danutą, żyje na odległość.

Ich  uczucie gdzieś uleciało i to jest smutne, gdyż oboje się starzeją, a Danuta dla Lecha zrobiła bardzo dużo!

24 stycznia 2021 roku –  ja z Mężem będziemy obchodzili 45 rocznicę naszego związku i naprawdę przez te lata wydarzyło się bardzo dużo – też złego.

Udało się to poskładać, dogadać, wyprostować i teraz nie widzimy świata poza sobą!

Mąż wciąż aktywny zawodowo, a oboje się cieszymy z cudownych Córek i naszych Wnucząt i jest dla kogo żyć, bo to daje sens życiu!

Wydaje mi się też, że im bliżej oboje jesteśmy kolorowej tęczy, to tym bardziej się kochamy i wspieramy, by być ze sobą jeszcze szczęśliwie przez te parę lat, jakie są przed nami!

Zawsze się kochaliśmy, ale życie sprawiło nam parę psikusów i z głupoty się raniliśmy, ale to już przeszłość!

Pamiętam nasz ślub, a było to w 1976 roku –  w styczniu!

To był piękny, zimowy dzień, w którym świeciło słońce, a drzewa były oszronione.

Biegłam od fryzjera z uczesaną w kok fryzurą, bo włosy miałam długie.

Na około koka miałam wpięte malutkie kwiatuszki, a w prezencie dostaliśmy sokowirówkę, i młynek do kawy – byłam szczęśliwa, że bliscy i przyjaciele byli z nami w tym dniu!

Jednak nie wiedziałam, co mnie czeka i jakie będzie, to moje życie przy boku wybranego mężczyzny!

Całe, swoje życie walczyłam jak lwica i wiem już teraz – po 45 latach, że się zestarzejemy razem i już nic mi nie grozi, bo oboje zmądrzeliśmy!

Donald Tusk kocha swoją żonę – Małgorzatę, bo dziś napisał o swojej rocznicy tak:

„To był deszczowy dzień 1978 roku – napisał. Ślub odbył się w Gdańsku, a wesele w Gdyni, żeby nikt nie czuł się gorszy. Mieliśmy po 21 lat, byliśmy studentami bez grosza przy duszy, bez mieszkania, ale za to z marzeniami, z których dwa najważniejsze, czyli Michał i Kasia, spełniły się już po kilku latach. Od tego czasu świat wokół nas zmienił się kompletnie, minęły – mogłoby się zdawać – całe epoki, a ja mam wciąż wrażenie, że to było wczoraj”

Od siebie napiszę tak, że być może Donald Tusk jeszcze zawalczy o prezydenturę w Polsce i może się stanie takim politykiem jak Joe Biden w USA – wiekowy, ale doświadczony!

To idzie młodość!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i na zewnątrz

Wieczorem u Moniki Olejnik w „Kropce nad i” wysłuchałam w wielkich nerwach, niejakiego Dworyczka z ministerstwa sprawiedliwość – specjalnie małą literą, bo nie zasługują na szacunek.
Napiszę szczerze, gdyby można było przywalić mu czymś w łeb za pomocą telewizora, to byłby obity jak śliwka węgierska!
Nie da się tolerować, tych kłamstw o polskiej policji na ulicach i nawet kanalia nie wzięła w obronę dziecka – tego 14 – latka, do którego do domu wparowała policja za udostępnienie  plakatu popierającym Strajk Kobiet!
Kto śledzi obecną politykę w Polsce, to jest zorientowany, że policja aresztowała 17 – letniego  Janka  i nawet rodzina przez wiele godzin nie wiedziała, gdzie chłopak się znajduje i co się z nim dzieje!
Nie słuchałam dziś wyjątkowo programu Andrzeja Morozowskiego, który zaprosił chłopaka do rozmowy, co się z nim działo i oto w sieci przeczytałam pochwałę mądrości tego młodego człowieka i czytamy, że rośnie nam mądre,  sprawiedliwe pokolenie!
Wysłuchałem przed chwilą rozmowę, jaką w TVN24 Andrzej Morozowski w swym programie „Tak jest!” przeprowadził z aresztowanym wczoraj przez policję pod warszawskim sądem rejonowym 17-letnim Jankiem Radziwonem.
Słuchałem tego dialogu z zapartym niemal tchem, szczególnie wypowiedzi tego chłopca. Choć po tym, co słyszałem, lepiej będzie jak napiszę – tego młodego mężczyzny.
Ze zdumieniem słuchałem tego, co mówił.
Tu się zatrzymam.
Nie chciałbym mu zaszkodzić pisząc peany o nim, co mogłoby skupić czyjąś niedobrą uwagę na nim, ale nie mogę się oprzeć konstatacji, że… I tu zwrócę się wprost do niego:
Nie wiem, jaki zawód dla Ciebie wymarzyli sobie Twoi rodzice, i jaki Ty sam chciałbyś może wykonywać, ale… według mnie czeka Cię, chłopie, wielka kariera polityczna.
Trzymaj się”
To idzie młodość kochani!
A Policja po robocie w kanciapach wali wódę, za błędy na górze!
Adrian ogłosił dzisiaj, że jako ozdrowieniec oddał swoje osocze i wiecie co?
Brzydzę się tym osoczem, oddanym pod publiczkę!
Trochę na wesoło, a może jednak na smutno –  więc!
Obraz może zawierać: 2 osoby, tekst „Dosi zbigniewczerwiński @kancelaria27 Oglądam to zdjęcie któryś raz i dopiero, jak obejrzałem je z komentarzem w postaci cytatu z Pana Tadeusza (o Jankielu), przypomniał mi się cytat z XIlI księgi autorstwa Fredry. Jaja nadął, jak balony. Jak nie piardnie pierdolony, aż kondony z górnej półki szybowały jak jaskółki.”
Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst „Donald Tusk @donaldtusk Wszystkie, podkreślam, wszystkie działania PiS wpisują się precyzyjnie w rosyjską strategię rozbijania Unii Europejskiej i geopolityczną izolację Polski. Czy robią to świadomie jest pytaniem drugorzędnym. 15:39. 23.11.2020 Twitter for iPhone”

Smutki i radości – bo tak się plecie nasze życie!

Zdjęcie rączki mojej Wnusi!

Gdzieś dzisiaj przeczytałam, że z wiosną przyjdzie do nas ze wschodu koronawirus jeszcze bardziej agresywny!

Końca nie widać tego dziadostwa i szczepionki także nie!

Zresztą jak pojawi się szczepionka, to będzie strach się nią zaszczepić, bo ten rząd nie panuje nad niczym i nie wiadomo skąd tę szczepionkę – może truciznę do Polski sprowadzi, tak jak maseczki i respiratory nie działające!

Kto będzie chciał na niej zarobić krocie?

Nie wierzę temu rządowi i nie dam się zaszczepić trucizną, bo wolę siedzieć w domu, aniżeli zamienić się w roślinę!

Wszelkie zakupy robi Mąż, który nosi maseczkę i na siebie uważa, a ja tylko działam w domu!

Ubolewam nad sytuacją beznadziejną, bo urodziła nam się Wnusia i z pewnością do wiosny Jej nie zobaczymy, bo trzeba dmuchać na zimne!

Moja starsza Córa jest na kwarantannie, bo miała kontakt z koleżanką z wynikiem dodatnim, a więc i z Nią się szybko nie spotkamy, bo chodzi o zdrowie nas wszystkich, a my z Mężem jesteśmy seniorami i mamy swoje współistniejące choroby!

Naszą Wnusię poznajemy przez Internet, gdyż Córka przysyła nam filmiki i zdjęcia i tylko w ten sposób my dziadkowie  –  możemy Ją zobaczyć.

Wszyscy z czasie pandemii stajemy się samotni i ja osobiście jestem tym wszystkim bardzo zmęczona i stałam się smutna.

Nie spotkamy się więc na Święta Bożego Narodzenia i kto wie, czy spotkamy się na Wielkanoc!

Malutka Natalia na filmikach już jest bardzo ciekawa świata i ma bardzo bystre oczka, choć ma zaledwie 20 dni!

Ciekawa jestem jak to wygląda u Was i jak będziecie organizowali święta, bo one są tuż, tuż!

Ciekawa jestem, czy się zaszczepicie, jeśli Pinoko ogłosi, że mamy w Polsce szczepionkę?

Cd. trochę inny niżej!

Teraz napiszę coś innego, co dotyczy urody kobiecej!

Przeczytałam, że całe życie źle myłam włosy i tak robiły wszystkie kobiety niezależnie, czy mają długie włosy, czy też krótkie!

Dziś umyłam włosy innym sposobem, a mam je do ramion i jestem mile zaskoczona!

Umyłam sposobem pod kryptonimem „OMO”, czyli trzeba na mokre włosy nałożyć odżywkę i trochę ją na włosach potrzymać.

Następnie trzeba ją spłukać i umyć włosy i skórę głowy szamponem!

Po spłukaniu szamponu ponownie trzeba nałożyć odżywkę i po jakimś czasie ją także spłukać!

Rewelacja, bo po takim myciu włosy są lśniące, gładkie i jedwabiste i po wyschnięciu się nie puszą i nie plączą!

Polecam!

Metoda OMO i wszystko wiadomo! - Falovelove

Czy leci z nami pilot?

Obraz może zawierać: w budynku
Kiedy ta ekipa bandytów w rządzie, zabierała się za budowę szpitala covidowego na Stadionie Narodowym, to od razu czułam, że to będzie jeden, wielki przekręt.

Ta bandycka ekipa czego się nie tknie, to na wszystkim chce oczywiście zarobić i nie straszna im jest pandemia i ratowanie ludzkiego życia!

A o co dokładnie chodzi z tym szpitalem pic na wodę fotomontaż?

„Gdyby chcieć postawić zwyrodnialca i bandytę Morawieckiego przed Trybunałem Karnym za zbrodnie przeciwko Narodowi Polskiemu, to aby posadzić łajdaka na krześle z prądem, wystarczyła by już tylko sama historia szpitala na Stadionie Narodowym.

Wydano gigantyczne pieniądze na stworzenie całkowitej ILUZJI walki z Covid-19.

Te nasze pieniądze wydano tylko i wyłącznie po to aby w społeczeństwie powstało wrażenie, że rządząca ludobójcza junta WALCZY Z PANDEMIĄ, podczas gdy system opieki zdrowotnej już nie działa a dziesiątki tysięcy ludzi kona w domach, katetkach i przed drzwiami szpitali oraz w samych szpitalach.

Na Narodowym na dzień dzisiejszy jest w sumie DWUDZIESTU PIĘCIU PACJENTÓW z lżejszymi objawami koronawirusa i… dwudziestu czterech lekarzy plus wojsko i personel.

To się naprawdę dzieje.

Mamy do czynienia z czymś czego nie byliby w stanie wymyślić nawet najwybitniejsi twórcy Hollywood.

Ten szpital stoi PUSTY, zaopatrzony w najdroższy sprzęt medyczny, lekarze tam „pracujący” mają stawkę 150 – 200 zł za godzinę i są zakwaterowani w… pięciogwiazdkowym hotelu w Warszawie.

Nie przyjmuje się tam pacjentów z ciężkimi objawami”

O tym też pisze poseł Marcin Kierwiński i wiecie co?

Kto znowu doi za to kasę i na czyje konto to trafia?

To już jest zbrodnia na polskim Narodzie i oni wszyscy kwalifikują się pod Trybunał Stanu!

Więcej można przeczytać na facebookowym profilu Pawła Reszka, a jest to cholernie ciekawa lektura do bólu, obnażająca tych drani!

Następny temat niżej!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, tekst „NISTRÓW Codziennie słychać w Warszawie karetki błąkające się na sygnale pomiędzy szpitalami w poszukiwaniu respiratorów i wolnych łóżek dla ciężko chorych pacjentów. Panie Morawiecki, co ze szpitalem na Stadionie Narodowym? Na co czekacie? Na oklaski? MARCIN KIERWIŃSKI Platforma Obywatelska”
Często piszę na Facebooku o tym, że kochajmy Internet, bo tak szybko może odejść i zaczyna się dziać!

Andrzej Rozenek –  poseł Lewicy na swojej Osi zamieścił twarze oprawców, udających policjantów i oto otrzymał ostrzeżenie, że jego konto jest monitorowane i grozi mu się ograniczeniem konta!

To się już zaczyna dziać i do każdego teraz mogą ograna ścigania zapukać o 6 rano i wysadzić w kosmos z Facebooka!

Andrzej Rozenek

2 godz.

„Facebook uważa, że publikacja zamaskowanych bandytów bijących na ulicy ludzi pałkami teleskopowymi jest „naruszeniem zasad”.
Ok, jak rozumiem, Facebook ma w dupie postanowienia TSUE, które mówią, że w uzasadnionych przypadkach wolno publikować wizerunek osoby łamiącej prawo. Facebook jest firmą amerykańską i wydaje mu się, że nie podlega pod naszą, europejską jurysdykcję. To casus dla Komisji Europejskiej.
BTW Facebook chroni prywatność zamaskowanych osób? Potencjalnych bandytów? No, pięknie, pięknie…
Wszystkie powyższe żale mają jeden feler. Dobrowolnie zgodziłem się na „zasady” Facebook’a, więc mogę mieć pretensję tylko do siebie. Czekam na to, aż powstanie europejska alternatywa tego coraz bardziej żałosnego komunikatora.
A z zamaskowanymi bandytami poradzimy sobie bez pomocy Facebook’a. Białoruska opozycja już wyznaczyła kierunek…”

Następny, ostatni temat niżej!

Obraz może zawierać: tekst „Wyrok NaKobiety Andrzej Rozenek Ostrzeżenie dotyczące konta Twoje konto może zostać ograniczone, jeśli dopuścisz się ponownego naruszenia zasad. Zobacz dlaczego”

Wszyscy pamiętamy to, kiedy ta kreatura zwana przez pomyłkę prezydentem przekazała 2 miliardy na telewizję reżimową zamiast na onkologię!

Dziś ta kreatura zaapelowała, aby społeczeństwo złożyło się na ratowanie człowieka chorego na raka!

Ta kreatura nas powiadamia na TT, że wspomógł i prosi nas – podatników byśmy wspierali osobę potrzebującą leczenia!

Jakim trzeba być typem człowieka, aby tak nisko upaść i prosić NAS, byśmy ratowali ze swoich pieniędzy każdego chorego w tym kraju!

Precz z moich oczu!

Obraz może zawierać: 3 osoby, tekst „Andrzej Duda @AndrzejDuda 33 min Miałem dziś poruszające spotkanie. Podeszła do mnie młodziutka dziewczyna prosząc o wsparcie dla swojego Ojca. Rozdawała na ulicy ulotki z prośbą o pomoc. My Agatą już się przyłączyliśmy. Jeśli możecie, rozważcie. Każdy gest się liczy. góry dziękuję! 000 Bardzo pilne! Dramatyczna walka -uratuj życie naszego taty! Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga siepo ago.pl PILNE ! Tata z onkologii walczy o życie! To już ostatnia szansa... Ratunku! Bardzo pilne! Nasz tata ma nowotwór- walczy o życie! Walka jest dramatyczna rozpaczliwa, bo śmiertelna choroba nie odpuszcza -to...”