Wybaczam hejterce – Barbarze Wojnarowskiej – Gautier!

 

Zdjęcie
Joanna Plotnicka napisała na Twitterze taką oto prośbę w listopadzie 2020 roku!

Otaczamy serdeczną modlitwą niezłomną Panią Barbarę Wojnarowską Gautier więźnia KL Auschwitz, ofiarę dr Mengele, przewodniczącą Komitetu 14 czerwca, która zmaga się z poważną chorobą. Dołączcie!

Zdjęcie

 

Po przeczytaniu tej prośby ja dołączam do modlitwy za życie starszej pani, która przez 5 lat gnębiła mnie w sieci, a było to tak:

10 lat temu, a może więcej mając już wolne od pracy zawodowej szukałam swojego miejsca w sieci!

Jeszcze nie umiałam sprawnie posługiwać się komputerem, bo dopiero zaczęłam się uczyć i wbiłam w wyszukiwarkę frazę, zapytanie – forum dla seniora!

Wyskoczyło mi na pierwszym miejscu takie forum pod nazwą – Cafe Senior.

Nieudolnie jeszcze zarejestrowałam się tam, bo chciałam poznać innych ludzi w moim wieku!

Na początku dużo czytałam na tym forum, by bliżej poznać innych użytkowników, aż w końcu odważyłam się na napisanie pierwszego postu.

Muszę napisać, że wsiąkłam i wpadłam jak śliwka w kompot, bo tak mnie to forum zaciekawiło.

Byłam bardzo ufna, bo to wynikało z mojego charakteru, że w ludzi trzeba wierzyć, bo ludzie nie mogą być na tym forum źli i podli.

Bardzo mi zaimponowała niejaka Marbasia, która zwiedziła niemal cały świat i po prostu mi imponowała!

Wklejała zdjęcia z Hiszpanii, bo tam mieszkała, a także miała mieszkania w Paryżu, Polsce i w Hiszpanii.

Opowiadała także o Safari, na które wybrała się z mężem.

Zaczęłyśmy ze sobą pisać prywatne wiadomości i jako ufna osoba napisałam jej o sobie dużo za dużo.

Wykorzystała to później w lżeniu mnie na publicznym forum i zaczęła donosić na mnie do Administracji, co spowodowało ban dla mnie  na zawsze!

Dalej nie  mogę pisać na tym forum, bo Administracja pod wpływem owej hejterki zablokowała mnie do odwołania, choć nikomu nic złego nie zrobiłam, ale ona miała niezłe znajomości i dopięła swego!

Ta kobieta jest zła, niesprawiedliwa, kłótliwa i szkoda, że tak późno się zorientowałam.

Nie tylko mnie zniszczyła, ale jeszcze inne użytkowniczki, bo uwielbiała kiedy coś się działo!

Zawsze się zastanawiam skąd w niej tyle jadu, skoro nie miała lekko jako była więźniarka Obozu Auschwitz!

W jednym z postów przystawiła mi pistolet skierowany w moją głowę – wirtualnie oczywiście.

Jako była więźniarka Obozu w Auschwitz będąc na 75 Rocznicy Wyzwolenia, udzieliła kilku wywiadów jak to Polacy źle ją przyjęli na uroczystościach i nazwała zarząd muzeum Auschwitz „nazistowskim  kapo”.

Inni się nie skapowali czym pachnie ta zła, rozkapryszona kobieta, która emerytki polskie uważała za kocmołuchy z niskimi emeryturami i biedne jak mysz kościelna.

Baśka zrobiłaś mi tyle zła na tym forum i teraz jesteś ciężko chora i czy warto było tak lżyć na mnie i na inne osoby z forum!

Jak na siebie patrzysz w lustrze jeśli teraz patrzysz, bo może jesteś leżąca!

Czy było warto tak niszczyć w sieci innych ludzi?

Zdrowia ci staruszko życzę mimo tego paskudnego hejtu przez, który o mało nie zeszłam na zawał!

Czytamy więc jak oceniła zarząd w Obozie, ale ja się nie dziwię, bo zawsze miała w sobie gen złośliwości i wielkich oczekiwań, bo uważała się za damę, a inne, polskie kobiety w jej wieku, to kocmołuchy!

„Byli więźniowie KL Auschwitz oburzeni słowami Barbary Wojnarowskiej-Gautier.

Po obchodach 75 rocznicy wyzwolenia obozu K.L Auschwitz, była więźniarka Barbara Wojnarowskiej-Gautier, udzieliła wywiadu telewizji ”wRealu24”, w którym porównała zarząd muzeum Auschwitz do ” nazistowskich kapo”. Kobieta wspomniała również o ”skromnym posiłku” oraz o pozostawieniu byłych więźniów samych sobie w hotelu.

Oburzeni pracownicy, wolontariusze oraz byli więźniowie napisali list otwarty do Barbary Wojnarowskiej- Gautier, w którym domagają się publicznych przeprosin. W piśmie argumentują swoją prośbę oraz przedstawiają sytuacje w nieco odmiennym świetle.

Była więźniarka zarzucała zarządowi muzeum, że obchody odbyły się w specjalnie zbudowanym hangarze, przy tłumie ochroniarzy i policjantów, których według niej było zdecydowanie za dużo. Również pracownicy zostali oskarżeni o fałszowanie historii. – Bo gdyby nas nie było, to nie wiem, co oni mieliby do roboty, pisaliby książki, podawali fałszywe fakty historyczne, co im się zdarza bardzo często, przekłamane – mówiła Wojnarowska-Gautier w rozmowie z telewizją ”wRealu24”.

W odpowiedzi na te słowa więźniowie w liście zaznaczyli, że jest to nieetyczny zabieg, ponieważ: ”Muzeum Auschwitz jest poważaną w świecie instytucją. Pracownicy Centrum Badań Muzeum badają historię obozu Auschwitz, publikują książki, są autorami lekcji internetowych, występują z wykładami na całym świecie (…) Mówienie o tym, iż Muzeum przekłamuje historię uderza w dobre imię pracowników Miejsca Pamięci”.

W liście bezpośrednio wypowiada się dwoje byłych więźniów obozu – Bogdan Bartnikowski oraz Janina Iwańska.

Zarówno ja, jak i uczestniczy zebrania Oddziału Warszawskiego, które odbyło się 4 lutego 2020 r., jesteśmy oburzeni i zniesmaczeni tak fałszywym i kłamliwym wywiadem, jakiego udzieliła pani Barbara Wojnarowska. Obchody 75-lecia wyzwolenia hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau były ogromnym przedsięwzięciem o znaczeniu, bez przesady, światowym, a dyrekcja Muzeum i jego pracownicy oraz wolontariusze wywiązali się z zorganizowania i przebiegu bardzo dobrze, za co należą się słowa szczerego uznania i podziękowania. Wielki żal, że w mediach znalazła się taka kłamliwa, paszkwilancka wypowiedź naszej 3-letniej obozowej koleżanki. Przynosi ona tylko szkodę w upamiętnianiu tragedii więźniów hitlerowskiego obozu Auschwitz-Birkenau” – pisze Bogdan Bartkowski w liście.

List otwarty byłych więźniów oraz opiekunów Miejsca Pamięci w sprawie słów pani Barbary Wojnarowskiej-Gautier Jako pracownicy, przewodnicy i wolontariusze Muzeum Auschwitz, a także byli więźniowie od lat pozostający w kontakcie z Muzeum, jesteśmy poruszeni, zasmuceni oraz oburzeni wywiadem, jakiego była więźniarka niemieckiego obozu Auschwitz Barbara WojnarowskaGautier udzieliła telewizji „wRealu24”.

Słowa, które stały się tytułem tego materiału nagranego po obchodach 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz: „potraktowano nas jak to robiło nazistowskie kapo”, są szczególnie bolesne dla wielu pokoleń ludzi, którzy poświęcają dużą część swojego życia na dbanie o pamięć, autentyczne miejsce, ale przede wszystkim o byłych więźniów, którzy przyjeżdżają do Miejsca Pamięci z różnych okazji. Pracownicy Muzeum zostali de facto oskarżeni o znęcanie się nad byłymi więźniami. To skandaliczne słowa. Byli więźniowie są zawsze przyjmowani w Muzeum z pełną atencją, ciepłem, życzliwością.

Niezwykle bolesne było także posądzenie pracowników Muzeum o fałszowanie historii obozu Auschwitz w wydawanych publikacjach. Pani Wojnarowska-Gautier powiedziała: „bo gdyby nas nie było, to nie wiem, co oni mieliby do roboty, pisaliby książki, podawali fałszywe fakty historyczne, co im się zdarza bardzo często, przekłamane.” Muzeum Auschwitz jest poważaną w świecie instytucją. Pracownicy Centrum Badań Muzeum badają historię obozu Auschwitz, publikują książki, są autorami lekcji internetowych, występują z wykładami na całym świecie. Mówienie o tym, iż Muzeum przekłamuje historię oraz podaje fałszywe fakty historyczne, jest niepopartym żadnymi dowodami kłamstwem uderzającym w dobre imię pracowników Miejsca Pamięci.

Oburzających nas przykładów w tym wywiadzie jest więcej. Wiele z nich dotyczy przebiegu samych obchodów 75. rocznicy wyzwolenia.

Po wywiadzie Muzeum otrzymało dwa listy od byłych więźniów Auschwitz. Pan Bogdan Bartnikowski podsumował zebranie warszawskiego oddziału Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych, które odbyło się w dniu 4 lutego 2020 r., gdzie między innymi omawiano treść wywiadu pani WojnarowskiejGautier. Osobny list przesłała do dyrekcji Muzeum była więźniarka Auschwitz pani Janina Iwańska. Oboje byli niezwykle poruszeni. Poniżej publikujemy fragmenty listów.

Bogdan Bartnikowski:

„Moje oburzenie wzbudza opowieść Barbary Wojnarowskiej o przebiegu obchodów 75-lecia wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau […] Według Barbary Wojnarowskiej po przyjeździe do Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu zostaliśmy zakwaterowani w budynku o ‘PRL-owskim standardzie’, poczęstowani skromnym posiłkiem (obiad składający się z zupy, drugiego dnia i deseru) i… pozostawieni sami sobie w zamkniętym hotelu. Pani Barbara nie dostrzegła grupy pracowników Muzeum z Jadwigą Dąbrowską i Heleną Kubicą na czele, które wraz z licznymi wolontariuszkami były nam pomocne przez cały czas odpoczynku po obiedzie”.

Janina Iwańska:

„Osoby, które po obiedzie miały czas wolny były szczęśliwe, że mogą położyć się i odpocząć (średnia wieku blisko 90 lat) przed wieczorem, kiedy po mszy z udziałem Prezydenta z Małżonką, jeszcze była uroczystość wręczenia nam przez Prezydenta medali pamiątkowych ufundowanych przez Muzeum.”

Bogdan Bartnikowski:

„Według pani Barbary kilkoro z nas ‘jak szczury wymknęło się na spotkanie z dziennikarzami’. To wymknięcie polegało na tym, że pięcioro z nas zostało przewiezionych mikrobusem do Biblioteki Publicznej w Oświęcimiu, gdzie czekała na nas kilkudziesięcioosobowa grupa dziennikarzy, głównie z zagranicy […] Po tym spotkaniu ‘wymknęliśmy się’ (według określenia p. Barbary), aby wrócić mikrobusem do Centrum, gdzie w tym czasie odpoczywali po podróży autokarem z Warszawy pozostali byli więźniowie-dzieci.”

„Zdumiewa zła wola pani Barbary w opisie obchodów 75-lecia wyzwolenia obozu w dniu następnym. Była zniesmaczona tym, że obchody były w hangarze, specjalnie na obchody zmontowanym… że były „tłumy” ochroniarzy i policjantów. Czy pani Barbara naprawdę nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie obowiązują przepisy bezpieczeństwa w czasie masowej imprezy, w której uczestniczy prezydent RP i kilkudziesięciu przedstawicieli państw?”

Janina Iwańska:

„Następnie pani Basia ma pretensje, że nie siedziała w pierwszym rzędzie i przesuwano ją z miejsca na miejsce. Każdy, kto oglądał transmisję z uroczystości wiedział, że w pierwszym rzędzie siedzieli więźniowie najstarsi i niepełnosprawni, którzy nie byli w stanie wejść do dalszych rzędów. A prośba o zmianę miejsca w dalszych rzędach prawdopodobnie wynikała z tego, że zaproszeni więźniowie z Ukrainy i Białorusi czuli się zagubieni i chcieli być blisko siebie. To samo było w autokarze, jeździli zawsze razem. Zabrakło koleżance zrozumienia innych”.

Bogdan Bartnikowski:

„Zarówno ja, jak i uczestniczy zebrania Oddziału Warszawskiego, które odbyło się 4 lutego 2020 r., jesteśmy oburzeni i zniesmaczeni tak fałszywym i kłamliwym wywiadem, jakiego udzieliła pani Barbara Wojnarowska. Obchody 75-lecia wyzwolenia hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau były ogromnym przedsięwzięciem o znaczeniu, bez przesady, światowym, a dyrekcja Muzeum i jego pracownicy oraz wolontariusze wywiązali się z zorganizowania i przebiegu bardzo dobrze, za co należą się słowa szczerego uznania i podziękowania. Wielki żal, że w mediach znalazła się taka kłamliwa, paszkwilancka wypowiedź naszej 3-letniej obozowej koleżanki. Przynosi ona tylko szkodę w upamiętnianiu tragedii więźniów hitlerowskiego obozu Auschwitz-Birkenau.”

Nie jest to niestety pierwszy przypadek kłamliwych i obelżywych wypowiedzi pani Barbary Wojnarowskiej-Gautier w mediach”.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/byla-wiezniarka-obozu-auschwitz-porownuje-zarzad-muzeum-do-nazistowskich-kapo/wvs17pk

Była więźniarka obozu Auschwitz porównuje zarząd muzeum do ''nazistowskich kapo''.

24 myśli na temat “Wybaczam hejterce – Barbarze Wojnarowskiej – Gautier!

  1. W obozach osadzano także złych ludzi. Tak mi się wydaje. Pobyt w takim miejscu to powód do współczucia, ale czy zmienia ludzkie charaktery? A jeśli tak, czy na dobre?

    Pewnie każdy ma taką swoją Barbarę, która zatruwa nam życie.

    Polubienie

    1. Też sobie myślę, że po tak traumatycznych przeżyciach w psychice powstaje zło do ludzi i świata. Mam nauczkę, że w sieci nie powinno się zwierzać, bo tak naprawdę nie wiemy, kto jest po drugiej stronie.
      Wybaczam babci mimo, że zrobiła mi piekło!

      Polubienie

      1. Dlatego tacy jesteśmy, my ludzie, bo wiemy, że umrzemy i wszystko będzie nam wybaczone. Wystarczyć będzie do otwarcia bram, magiczne słowo ŻAŁUJĘ. I niebo zamienią w piekło.

        Polubienie

      1. A wiesz co? Mój obecny mąż jest z sieci😁nie rybackiej😁.
        Żyje się nam dobrze i w tym roku już będzie 16lat pożycia małżeńskiego😁 W sumie to jesteśmy 17lat razem.
        Zależy jaką sieć zarzucimy😁

        Polubienie

  2. Co głupiemu po rozumie, nic ci nie pomoże, jesteś złym człowiekiem i raczej wykasuj moje wpisy bo ktoś ze znajomych zastanowi się nad tym kim jesteś. Wskaż jakieś forum z którego nie wywalono cię w podskokach.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s