Archiwum dnia: 4 lutego, 2021

Ja babcia!

Fot. Flickr.com / [url=https://www.flickr.com/photos/30055326@N05/]jenny818[/url] / [url=https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/]CC BY[/url]

Z M臋偶em mamy czw贸rk臋 Wnucz膮t i nigdy, ale to nigdy nie byli艣my obarczani opiek膮 nad nimi!

Nigdy C贸rki nie wisia艂y na telefonie prosz膮c – mamo przyjed藕, bo jeste艣 potrzebna!

Bywa艂o tak, 偶e kiedy ich rodzice w czasie wakacji w 偶艂obku, czy przedszkolu przywozili dzieciaki do nas, bo musieli pracowa膰, ale opieka by艂a podzielona na dwie babcie i dw贸ch dziadk贸w i nie by艂o to, tak bardzo m臋cz膮ce!

Kiedy by艂o pi臋kne lato, to m贸j M膮偶 zabiera艂 dzieci na pla偶臋 nad naszym pi臋knym jeziorem i tam sp臋dza艂y czas, p艂ywaj膮c聽 聽艂贸dk膮 i to by艂a dla nich wielka atrakcja, a ja gotowa艂am dla nich posi艂ki!

Mam do dzi艣 w kartonie pami膮tki po Wnukach jak rysunki, kredki, farby, mazaki聽 – tak聽 ku pami臋ci, kiedy by艂y maluchami!

Jest do dzisiaj wielki worek klock贸w, kt贸ry ju偶 trzeba komu艣 odda膰, gdy偶 tr贸jka jest ju偶 na tyle du偶a, 偶e smartfony s膮 ciekawsze.

Nigdy nie by艂am t膮 opiek膮 zm臋czona, a robi艂am to z czystej przyjemno艣ci, ale s膮 takie historie – jak ni偶ej聽 w opiece nad Wnukami, kt贸ra mnie nigdy nie dotkn臋艂a, ani mojego M臋偶a.

Zawsze kocha艂am i kocham moje Wnuki, ale nigdy nie da艂abym rady opiekowa膰 si臋 nimi codziennie, cho膰by ze wzgl臋du na moje zdrowie i tego mi moje C贸rki oszcz臋dzi艂y za co im dzi臋kuj臋!

Ciesz臋 si臋 z tego, 偶e teraz to ja ucz臋 si臋 od nich, bo mo偶na z nimi gada膰 ju偶 na powa偶ne tematy i doprawdy one potrafi膮 si臋 ju偶 same sob膮 zaj膮膰 i mi艂o si臋 na to patrzy!

T臋skni臋 za nimi z powodu pandemii, ale wierz臋, 偶e wkr贸tce sobie porozmawiamy!

鈥濩贸rka obci膮偶a mnie opiek膮 nad dzie膰mi. Uwa偶a, 偶e to m贸j obowi膮zek”. Ile winni s膮 nam rodzice?”

鈥淢amo, zostaniesz z dzie膰mi? Jeste艣my w drodze, b臋dziemy u ciebie za 15 minut鈥 鈥 us艂ysza艂a Joanna w s艂uchawce. To ju偶 trzeci taki wiecz贸r w tym tygodniu. A przecie偶 niemal codziennie odbiera wnuki z przedszkola, sp臋dza z nimi niemal wszystkie weekendy. Joanna bardzo kocha艂a dzieci swojej c贸rki, ale czasem mia艂a ju偶 do艣膰.

Kiedy urodzi艂 si臋 jej pierwszy wnuk, nie posiada艂a si臋 ze szcz臋艣cia. Mog艂a bez ko艅ca go tuli膰, 艣piewa膰 ko艂ysanki, przygl膮da膰 si臋 ma艂ym, delikatnym r膮czkom. Szybko na 艣wiecie pojawi艂a si臋 te偶 wnuczka. Joanna cieszy艂a si臋 z tego powodu. By艂a ju偶 na emeryturze i od dawna marzy艂a o tym, by zosta膰 babci膮. A tu dw贸jka, jedno po drugim! Chcia艂a czyta膰 dzieciom ksi膮偶eczki, zabiera膰 na spacery, gotowa膰 takie pyszno艣ci, jak to tylko babcie potrafi膮.
Sami damy sobie rad臋!
Szybko jednak okaza艂o si臋, 偶e rzeczywisto艣膰 nie jest tak kolorowa, jak to sobie wyobra偶a艂a. 鈥濪zi臋ki mamo, ale poradzimy sobie sami鈥, 鈥濿 ten weekend nie wpadniemy, mamy plany. A z dzie膰mi damy sobie rad臋鈥 鈥 s艂ysza艂a nieustannie. Prawie nie widywa艂a wnuk贸w. I bardzo za nimi t臋skni艂a.
Sytuacja zmieni艂a si臋, kiedy jej c贸rka Sylwia wr贸ci艂a do pracy, a dzieci zacz臋艂y chodzi膰 do przedszkola. 鈥濵amo, mo偶e wpad艂aby艣 do nas w weekend i zabra艂a dzieci na spacer? Sp臋dzicie razem troch臋 czasu, a my w tym czasie spokojnie posprz膮tamy mieszkanie.鈥 鈥 takie pro艣by pojawia艂y si臋 coraz cz臋艣ciej. Joann臋 to cieszy艂o. Ch臋tnie sp臋dza艂a czas z wnukami, mia艂a te偶 satysfakcj臋 z tego, 偶e pomaga c贸rce i zi臋ciowi. Teraz wszyscy byli zadowoleni.
Sylwia i jej m膮偶 Damian szybko zorientowali si臋, 偶e pomoc Joanny jest wprost nieoceniona i bardzo u艂atwia im 偶ycie. Zreszt膮 odk膮d oboje pracowali, by艂o in naprawd臋 trudno pogodzi膰 wszystkie obowi膮zki. Mama Damiana mieszka艂a na drugim ko艅cu Polski w zwi膮zku z czym nie mogli na ni膮 liczy膰, sta艂a opiekunka do dzieci by艂a poza zasi臋giem ich mo偶liwo艣ci finansowych. Dlatego coraz cz臋艣ciej korzystali z pomocy Joanny.
Mamo, mo偶e jednak pomo偶esz?
A dzieci, odk膮d zacz臋艂y chodzi膰 do przedszkola, zacz臋艂y te偶 chorowa膰. Ani Sylwia ani Damian nie chcieli ci膮gle bra膰聽zwolnie艅 lekarskich聽by siedzie膰 z nimi w domu. Prosili wi臋c o pomoc Joann臋. Potem ustalili, 偶e to ona b臋dzie przyprowadza艂a dzieci z przedszkola. Szybko jednak okaza艂o si臋, 偶e Sylwia i Damian maj膮 sporo spraw do za艂atwienia wieczorami. W ten spos贸b odbieranie dzieci z przedszkola zamieni艂o si臋 w zajmowanie si臋 nimi do wieczora. Potem pojawi艂a si臋 sprawa weekend贸w.
Joanna rozumia艂a, 偶e c贸rka i zi臋膰 chc膮 sobie gdzie艣 wyj艣膰 i si臋 rozerwa膰. Byli m艂odzi, ci臋偶ko pracowali, a przez ostatnie lata ze wzgl臋du na ma艂e dzieci swoje 偶ycie towarzyskie ograniczyli do minimum. Dlatego zacz臋艂a bra膰 do siebie wnuki do siebie w weekendy. C贸rka i zi臋膰 mogli dzi臋ki temu w sobotni wiecz贸r spotka膰 si臋 ze znajomymi, a w niedziel臋 wyspa膰 si臋 do woli.
Jeszcze niedawno mia艂a z wnukami bardzo sporadyczny kontakt
Odk膮d posz艂y do przedszkola a jej c贸rka do pracy, sytuacja zmieni艂a si臋 radykalnie w ci膮gu kilku miesi臋cy. Teraz zajmowa艂a si臋 dzie膰mi niemal codziennie. I zacz臋艂a czu膰 si臋 tym nieco zm臋czona. Liczy艂a, 偶e uda jej si臋 nieco odpocz膮膰 w wakacje, podczas wyjazdu z przyjaci贸艂kami nad ukochany Ba艂tyk. 鈥濵amo, chcieliby艣my jecha膰 w tym roku na Ba艂kany. B臋dziemy wci膮偶 si臋 przemieszcza膰, zwiedza膰 na w艂asn膮 r臋k臋. A to mo偶e by膰 m臋cz膮ce dla dzieci. Nie zabra艂aby艣 ich ze sob膮 nad Ba艂tyk?鈥 鈥 zapyta艂a Sylwia. I co mia艂a zrobi膰? Wiedzia艂a, jak bardzo jej c贸rka kocha takie podr贸偶e. Wiedzia艂a te偶, 偶e zrezygnowa艂a z nich na kilka lat na rzecz wygodnych, rodzinnych wycieczek all inclusive ze wzgl臋du na ma艂e dzieci. Zgodzi艂a si臋.
Chocia偶 dzieciaki wymaga艂y nieustannej uwagi i opieki, na wakacjach uda艂o jej si臋 chocia偶 troch臋 odpocz膮膰. 艢wie偶e powietrze, pla偶a i towarzystwo przyjaci贸艂ek zrobi艂y swoje. Z wakacji wr贸ci艂a pe艂na energii. I dobrze, bo w艂a艣nie dosta艂a szans臋, kt贸rej si臋 nie spodziewa艂a: dorywcz膮 prac臋. Chodzi艂o o prowadzenie ksi臋gowo艣ci dla ma艂ej firmy czyli to, czym si臋 zajmowa艂a przed przej艣ciem na emerytur臋. Bardzo si臋 ucieszy艂a, bo dodatkowe pieni膮dze na pewno si臋 przydadz膮.
Co za du偶o, to niezdrowo
Teraz dnie po艣wi臋ca艂a na opiek臋 nad wnukami, wieczory na prac臋 a zarobione pieni膮dze wydawa艂a na鈥 wnuki. Sylwia i Damian coraz cz臋艣ciej zwracali si臋 do niej z pro艣b膮 o pomoc finansow膮. A raczej prosili o drobne po偶yczki, albo zrobienie zakup贸w dla dzieci, tylko 偶e nigdy si臋 z ni膮 nie rozliczali. A ona nie umia艂a upomnie膰 si臋 o swoje pieni膮dze.
W ko艅cu poczu艂a, 偶e jest naprawd臋 zm臋czona. Pojawi艂y si臋 te偶 drobne problemy zdrowotne. Tylko kiedy mia艂a i艣膰 do lekarza, skoro wci膮偶 zajmowa艂a si臋 dzie膰mi? Te ci膮gle chorowa艂y, z kt贸rym艣 nieustannie trzeba by艂o zosta膰 w domu, to spada艂o na ni膮. Poza tym przyda艂aby jej si臋 wizyta u prywatnego specjalisty, a to sporo kosztuje. Sk膮d mia艂a na to wzi膮膰? Przecie偶 wszystko wydawa艂a na wnuki.
鈥瀂nowu jad艂y ciasto?鈥
Kiedy Sylwia i Damian zaczynali j膮 prosi膰 o pomoc w opiece nad dzie膰mi, byli jej bardzo wdzi臋czni. Doceniali j膮, pytali, czy nie za bardzo j膮 obci膮偶aj膮. A teraz? W艂a艣ciwie tylko oznajmiali jej, kiedy b臋dzie musia艂a zaj膮膰 si臋 dzie膰mi. A wdzi臋czno艣膰? 鈥濸o co mama je przebiera艂a, ubranka, kt贸re mia艂y rano by艂y w porz膮dku鈥, 鈥瀂nowu jad艂y ciasto? To nie za du偶o cukru?鈥 鈥 s艂ysza艂a nieustannie. Coraz cz臋艣ciej s艂ysza艂a, 偶e wszystko robi 藕le. Ale i tak nieustannie by艂a anga偶owana w opiek臋 nad dzie膰mi.
Joanna mia艂a do艣膰
W ko艅cu spotka艂a si臋 z Damianem i Sylwi膮 i wyrzuci艂a z siebie wszystko, co jej le偶a艂o na sercu. Uzna艂a, 偶e wszyscy potrzebuj膮 nowych zasad. Nie mo偶e by膰 tak, 偶e ona zajmuje si臋 dzie膰mi codziennie, musi mie膰 czas na prac臋 i na zrobienie bada艅 lekarskich. W weekendy chce odpocz膮膰, nie ma mowy, by dzieci by艂y u niej przez ca艂y czas. Przestaje si臋 dok艂ada膰 do ich utrzymania, w ko艅cu Damian i Sylwia dobrze zarabiali. Stawianie jej przed faktem, gdy dzwoni膮 i o艣wiadczaj膮, 偶e za kwadrans podrzuc膮 jej dzieci jest niedopuszczalne. Kiedy wyrzuci艂a wszystko z siebie, odetchn臋艂a z ulg膮. A Damian i Sylwia przyznali jej racj臋 i przystali na jej warunki.

Co si臋 zmieni艂o po tej rozmowie?
Zupe艂nie nic. C贸rka i zi臋膰 wci膮偶 przywozili jej dzieci bez zapowiedzi, zostawiali na weekendy, prosili o zakupy i zapominali si臋 rozliczy膰. Czasem obiecywali, 偶e to ostatni raz, ale potem i tak post臋powali tak samo. Okazja do wprowadzenia nowych zasad pojawi艂a si臋, gdy kole偶anka zaprosi艂a Joann臋 na wyjazd na kilka dni na dzia艂k臋 za miastem, a Joanna zaproszenie przyj臋艂a. Gdy by艂a ju偶 w drodze, zadzwoni艂 jej telefon.
鈥濵amo, b臋dziemy u ciebie za p贸艂 godzinki, zostawimy ci dzieci, dobrze? Mamy co艣 wa偶nego do za艂atwienia鈥 鈥 us艂ysza艂a w s艂uchawce g艂os c贸rki. 鈥濶ic z tego kochanie, jestem na dzia艂ce u Haliny, wr贸c臋 dopiero w 艣rod臋 wieczorem, mo偶e w czwartek rano鈥 鈥 spokojnie odpowiedzia艂a. 鈥濵amo, jak mog艂a艣? Zostawia膰 nas tak z dzie膰mi bez uprzedzenia?鈥 鈥 zapyta艂a oburzona Sylwia. Joanna zako艅czy艂a rozmow臋 i u艣miechn臋艂a si臋 do siebie. Nale偶a艂 jej si臋 odpoczynek.
ogryzekzycia

Nauczy膰 si臋 by膰 radosnym, kiedy serce p艂acze... Nauczy膰 si臋 p艂aka膰, kiedy serce si臋 cieszy... Nauczy膰 si臋 dawa膰, nie daj膮c... Nauczy膰 si臋 bra膰, nie bior膮c... Nauczy膰 si臋 偶y膰, nie czuj膮c 偶ycia.. Nauczy膰 si臋 ....mi艂o艣ci nie kochaj膮c... Nauka jest sztuk膮!!!!

saania2806.wordpress.com/

Philosophy is all about being curious, asking basic questions. And it can be fun!

TAKI JEST 艢WIAT

sp贸jrz, 偶ycie to nie bajka

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

skowron pisze / skowron writes

ma艂a cz膮stka mnie / little part of me

WikaKos

Bardzo mi艂o Mi go艣ci膰 was na moim blogu馃槉馃槏. B臋d臋 tu dodawa艂a recenzje ksi膮偶ek馃摎 i opisywa膰 wra偶enia, kt贸re dotyczy艂y mi podczas ich czytania. Przeka偶e wam ich minusy 馃憥i plusy馃憤. Aby艣cie mogli zobaczy膰 jak wygl膮da ksi膮偶ka pokazywa膰 b臋d臋 ok艂adki i w postach umieszcz臋 fragmenty馃棬锔弅si膮偶ek. Nast臋pnym zadaniem mojego blog jest zach臋cenie ludzi (najlepiej m艂odzie偶y馃懃) do czytania ksi膮偶ek. Mam ju偶 wiele pomys艂贸w na posty z tym zwi膮zane. 馃Zapraszam na mojego blog WikaKosczyta! mam ju偶 umieszczone na nim kilka recenzji

Travel N Write

Travel, Poetry & Short Stories

Paesaggi dell'Anima

Gallerie da Vinci

Wrzosy

O tym co by艂o, co jest i czasem troch臋 marze艅

Szufladkowe poezje

Wiersze, poezja, skryte my艣li. Jestem s艂owem.

Piotrek

Zdrada - tak to mo偶na okre艣li膰, chcia艂bym si臋 wygada膰 o swoich zdradach, uzale偶nieniu od kobiet, etc.

U st贸p Benbulbena

poczt贸wki z Irlandii

Roma Carlos

I'm not sure what I did last time

Wied藕mowisko

Dzie艅 po dniu

Program PITy 2020 / 2021 pitprogramy.wordpress.com

pitprogramy.wordpress.com PIT-16A 路 PIT-28/A 路 PIT-28/B 路 PIT-2K 路 PIT 36L 路 PIT-36 路 PIT-37 路 PIT-38 路 PIT-39 路 PIT/BR 路 PIT/B PIT-36, | pitprogramy.wordpress.com

welcome to my blog

blogging, travel, advertising, christianity, google, life, blog,

ulotnechwile

Kiedy艣 malowa艂am p臋dzlem, teraz s艂owem, nigdy nie by艂am w tym dobra, tak jak w okazywaniu uczu膰. Jednak dobry jest ka偶dy spos贸b 偶eby je z siebie wyrzuci膰. Zanim ci臋 udusz膮.

Blog Caffe

M贸j punkt widzenia / My point of view

Sport News

Blood Sport

Free gold bird

No one let you down, we can move the mounds/mount

My艣li (nie)banalne Joanny

czyli spostrze偶enia, refleksje, moje spojrzenie na 艣wiat.

Alek Skarga Poems

Poezja w s艂owach i obrazach

ZLEPEK KLEPEK CZYLI BECZKA 艢MIECHU

BLOG TADEUSZA HAFTANIUKA

Wodospad Slow

Przemyslenia,wiersze,smutne,wesole./Wszelkie kopiowanie wierszy,tekstow bez mojej zgody zabronione.

Walcz zawsze do ko艅ca

Osobiste zapiski z mojego 偶ycia

呕ycie jest pi臋kne , u艣miech dodaje mu blasku :)

Rozwa偶 , jak trudno jest zmieni膰 siebie , a zrozumiesz , jak znikome masz szanse zmieni膰 innych. "(Wolter)

Tatulowe opowie艣ci

" Poczuj si臋 jak s艂uchacz opowie艣ci ojca wracaj膮cego po pracy do domu i dziel膮cego si臋 z rodzin膮 tym, co przemy艣la艂 i prze偶y艂"

sasza4

Subskrybuj moj膮 tw贸rczo艣膰.

Zwi膮zek niesakramentalny

my bez 偶adnego trybu

mysz galaktyczna

Tu i tam, zmiany na lepsze, zaczynanie od nowa, wie艣, codzienno艣膰, kultura.

Antropozofiablog

Rudolf Steiner, Antropozofia i inne

Blog o Australii

O 偶yciu, podr贸偶ach i spe艂nianiu marze艅

wzzw.wordpress.com/

strona by艂ych dzia艂aczy 禄Wolnych Zwi膮zk贸w Zawodowych Wybrze偶a芦

alina-ala

... na sw膮 s艂abo艣膰 patrz膮c postaraj si臋 zrozumie膰 innych...

Sze艣膰dziesi膮t r贸wna si臋 dwadzie艣cia

Wiek nie ogranicza cz艂owieka w dzia艂aniu

teresa ozimek

Hajnowski blog lokalny - Piszcie o swoich sprawach na adres: teresa.ozimek@wp.pl

KRYSTYNA RYSUJE

Maj膮c 8 lat narysowa艂am sw贸j pierwszy obraz. Po d艂ugiej przerwie zn贸w powr贸ci艂am do kartki i o艂贸wka. Ca艂y czas si臋 ucz臋 i d膮偶臋 do perfekcji

Niepe艂nosprawny 艢wiat Blogerki

Moja DUSZA to bezdenna g艂臋bia Oceanu, czasem zm膮cona przez wzburzone fale 呕ycia ...